sylwester w Bielsku

29.12.05, 19:52
witajcie- jestem nowa na tym forum:), zazwyczaj poprzestawałam na czytaniu,
ale w koncu postanowilam napisac. nie bardzo mamy ze znajomymi co zrobic z
sylwestrem, wiec wczoraj objechalam z kolezanka caly bielsk pytajac czy cos
gdzies (w jakiejs knajpie) bedzie sie dzialo. no wiec w jednym miejscu bedzie
impreza- zamknieta, brak miejsc, nie dziwie sie, troche pozno juz:), ale co
mnie najbardziej zdziwilo i troche podlamalo - tylko ratuszowa bedzie
PRAWDOPODOBNIE otwarta. masakra. co wszystkimm wlascicielom strzelilo do
glowy, zeby zamykac w sylwestra, wydaje mi sie, ze znalazloby sie sporo ludzi-
mlodych, mlodszych:) ktorzy wpadliby posiedziec, potanczyc i pojsc dalej...
no coz, chyba wlasciciele lokali nie bardzo podzielaja moje zdanie... a ja
nadal nie mam sesnownego rozwiazania na pojutrzejsza noc...:)
    • ja-alutka Re: sylwester w Bielsku 29.12.05, 23:38
      Ja Sylwester spędzam zazwyczaj z ukochana najbliższa rodzinką....siedzimy do
      rana, na balkonie wypijamy szampana i składamy sobie życzenia...a 1 stycznia
      Ciągniemy losy kto ma zmywac i robić sniadanko:))
      • sebcioo Re: sylwester w Bielsku 30.12.05, 08:32
        Tylko nie napisalas gdzie na balkonie. Moze byc na balkonie w Weronie, w
        Londynie, w Rzymie albo na Krymie ;))
        • obuszek Re: sylwester w Bielsku 30.12.05, 09:40
          na stronie UM Bielsk Podlaski jest program sylwestra burmistrzowskiego (
          porażka roku ) Poza tym - knajpy w Bielsku nie mogą przecież sprzedawac
          procentów po którejśtam godzinie. A bez zysku nikt nie będzie siedział dla
          kilkunastu nastolatków. Pewnie znowu zanudzona młodziez rozsławi Bielsk na całą
          Polskę wybijając szyby w centrum miasta - hehe. Muszę przyznać , że balkonowe
          sylwestry sa najlepsze !!!
    • hansgrubber Re: sylwester w Bielsku 30.12.05, 11:56
      Witamy zatem. :)
    • slisia13 Re: sylwester w Bielsku 30.12.05, 12:35
      no a co ma zrobic ten, kto nie ma balkonu ;)??
      nawet jakby ktos chcial sie udac do amfiteatru, strach isc przez miasto wlasnie
      z powodu tych wybijajacych szyby i robiacych inne cuda... pozostaje nadzieja ze
      nie beda w stanie zaczepiac albo po prostu beda radosnie skladac calemu miastu
      zyczenia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja