Dodaj do ulubionych

Nauczyciele??

02.01.06, 11:16
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3092621.html
Co o tym sądzicie?
Czy może macie jakieś podobne historie?
Obserwuj wątek
    • brutus007 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 11:21
      Dziecko jest gotowe tych wszystkich „mądrości” się nauczyć, pójdzie do innej
      szkoły i tam cała klasa będzie „umierać” ze śmiechu. Pomyślą, że mają do
      czynienia z naprawdę ostrym głąbem, nauczyciele załamią ręce a taka
      nauczycielka jeszcze by kilka pokoleń wychowała na takich absurdach. Jak taka
      osoba mogła uczyć przez tyle lat?
      To jest CHORE!!!!!
      • obuszek Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 11:49
        miałem podobny przypadek na studiach. Wykładowczyni z uporemn maniaka wmawiała
        studentom, że autobiografia i bibliografia to jedno i to samo. Dopiero słownik
        pomógł nam ją przekonać do błędu. Mieliśmy na następne zajęcia napisac po
        białorusku swoją bibliobiografię. Powiedzieliśmy że na koncie nie mamy jeszcze
        żadnych publikacji książkowych. Była niezła jazda... LAska nadal wykłada
        Praktyczną Naukę jęz. białoruskiego na UwB
        • khaki3 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:32
          W mojej dawnej szkole nauczycielka polskiego twierdzila,zenie mozna wiersza
          czytac i pozniej tlumaczyc go tak jak kazdy sobie inaczej go pojal.Trzeba mowic
          i opisywac to co sie w wierszu dzieje tak jak jest to podane w ksiazkach.Nikt
          nie mial prawa strescic wiersza tak jak on sam rozumial tylko tak jak ona to
          podala w notatce.Z kolei np. Lord Jim tlumaczyla jako Lord Dżym a np. Dżuma
          jako Juma. Pokrecona kobieta i wiecznie mi wmawiala ze o literaturze nie mam
          zielonego pojecia.Z uperem maniaka udowodnilam jej ze ortografii nigdy nie
          zapamietam,ale literature rozumiem swietnie.Przez 12 lat nauki polskiego nigdy
          nie mialam problemow z literaura az nauczycielka po 12 latach stwierdzila,ze
          uczyli mnie sami debile:) A ona jest alfa i omega w kazdym temacie.Problem
          jednak polegal na tym,ze w niej nie bylo pasji i zrozumienia.I brakowalo jej
          wiele milosci do przedmiotu.A jej lekcja to byl czysty horror
          • konfederata Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:35
            czy khaki3 uczył/ła się w zawodówce ?
            < 12 lat uczyłam się polskiego.
            • khaki3 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:43
              8 lat polskiedo w podstawowce plus plus 4 lata polskiego w lo gdzie polowa 4
              klasy to byla inna nauczycielka ( ta ktora twierdzila,ze jest superancka)
              • konfederata Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:48
                Będą z Khaki ludzie ,
                tylko z ortografiją musisz trohi
                • khaki3 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:52
                  Lubie literature wiec z niej bylam bardzo dobra.A grtografi nigdy nie lubilam
                  zreszta cala gramatyka byla nudna:) I wole czytac ksiazki niz sleczec na
                  slownikiem ortograficznym.Pozatym im wiecej bede czytac tym mniej bede robic
                  bledow:) A,ze nie mam czasu na czytanie to i bledy sa:) taka dola studentki:(
                  Na nic czasu nie ma.
                  • konfederata Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 13:58
                    No to Waćpanna , sio do książki
                    wyłącz komputra i poczytaj teraz "klasykę" np. Stara Baśń
                    • khaki3 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 14:21
                      Wacpanna nie moze czytac klasyki tylko musi sciagac reszte wykladow :)
                      • konfederata Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 14:23
                        uwazaj Panno Zuzanno , aby mleko nie wykipiało .
                        • khaki3 Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 14:29
                          Jedyne na co musze uwazac to to,zebym sciagnela patofizjologie narzadow sluchu
                          a nie rozrodczych jak mi sie to "przypadkiem" zdarzylo wczoraj :) A mleka nie
                          pijam:)
                    • mritke Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 14:51
                      Ty może znasz profesora Sławomira z I LO. On zwykł zwać wszystko ze spuchniętymi
                      płucami "waćpanna"
    • ja-alutka Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 14:49
      Hej...Chyba miałam szczęście bo mego ulubionego przedmiotu j. polskiego w Liceum
      uczyła mnie nauczycielka ekscentryczna Ciut :)ale taka która wiedziała o czym
      mówi...Zawsze !! Nie czytała notatek z podręcznika , nie korzystała z żadnych
      pomocy naukowych...To jej zawdzięczam to ze czytam ponad miarę....Miałam też
      dobrą nauczycielke Biologii(choc nigdy tego przedmiotu nie lubiłam) to co umiem
      zawdzięczam jej. A jesli chodzi o odwrotna strone medalu to niestety wielu jest
      nauczycieli którzy "uczą" za pomocą czytania podręcznika i wkuwania, krzyku,
      "dręczenia"...Uczyłam się tak geografiii kiedyś dawno temu... Uczyła sie tez
      techniki u Pana....którego teraz można byłby poznać za uzasadnione Molestowanie
      seksualne ... A co powiecie na nauczycielke klas 1-3 która mówi dzieciom Cytuję:
      "Macie szczęście że macie taką dobrą Panią jak ja...bo inne nauczycielki
      stawiaja dzieci w kącie na kolanach i bija głowami niegrzecznych dzieci w
      tablicę" koniec cytatu...Czy to się nadaje na komentarz...??!!
      • m.a.t Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 18:48
        Kurcze alutka czyżby to te same LO? Jeśli te same to trzeba jeszcze dopisać
        matematykę i Panią W.
        • proffet Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 20:34
          A gdzie się uczyłeś i jak dawno temu
          • odziej Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 20:47
            hehe to chyba pytanie retoryczne, mam rację??
            • proffet Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 20:49
              Nie masz ale ciebie też uczyła pani W.?
              • kaukonsky Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 20:54
                A kogo nie uczyła? ;-P
                Jeśli chodzi o tę Panią W., to przeżyłem 4 lata na pierwszej ławce. Plus
                obowiązkowe fakultety...
                Chyba, że w Bielsku jest więcej matematyczek na W. To niewykluczone.
                • odziej Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 20:58
                  no ja z Nią miałem tylko 2 lekcje w życiu :D i tyle mi wystarczyło...hehe oj
                  widzę że chyba wszyscy jesteśmy z tej samej szkoły...no i wszyscy przed maturą
                  mieli te obowiązkowe "fakultety"...oprócz mnie oczywiście, bo chyba z historii
                  zdawałem :)
                  • proffet Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 21:00
                    A ja z matematyki po 4 latach nauki fajnie było
        • ja-alutka Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 21:34
          Ominela mnie przyjemnośc pobierania Nauk u Pani W.:)))
    • odziej Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 21:43
      a mnie jednak brakkuje reklamy pewnego operatora sieci komórkowej ;)
      • mritke Re: Nauczyciele?? 02.01.06, 21:51
        czy dobre kojarze wszyscy są albo z E. albo z K. bo tu o tu uczyła pani W. tylko
        nie wiem czy ta sama.
      • proffet Re: Nauczyciele?? 03.01.06, 12:50
        Fajna była
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka