siwy62
25.03.06, 20:27
Nie palę od kilkunastu dni i psia mać ssie w dołku, że aż miło.
Potrzebuje waszej , forumowicze,aprobaty, słów pociechy, wsparcia,
potwierdzenia, że obrałem waściwą drogę. Bez takich deklaracji moge wrócić do
nałogu. I mimo, że to nie szantaż, będziecie mnie mieli na sumieniu.
czółko niepalacym - palący inaczej..