Dodaj do ulubionych

POTRZEBUJE WSPARCIA DUCHOWEGO

25.03.06, 20:27
Nie palę od kilkunastu dni i psia mać ssie w dołku, że aż miło.
Potrzebuje waszej , forumowicze,aprobaty, słów pociechy, wsparcia,
potwierdzenia, że obrałem waściwą drogę. Bez takich deklaracji moge wrócić do
nałogu. I mimo, że to nie szantaż, będziecie mnie mieli na sumieniu.
czółko niepalacym - palący inaczej..
Obserwuj wątek
    • pawlozsiul jestem ostatni, k... mać 25.03.06, 20:41
      Obrałeś drogę właściwą, ale ponieważ sam kroczę drogą niegodziwców... cóż ja
      mogę?
    • pawlozsiul List od białoruskich przyjaciól 25.03.06, 20:51
      Może to Cię pocieszy - dziewczyna w grudniu rzuciła papierosy i trzyma się,
      mimo rewolucji. Maila dostałem dziś wieczorem (personalia usunąłęm):

      segodnja my chudom uzeleli: byli u samoj zepi milizii, tam, gde byli vzryvy i
      puskali gaz. Nashih druzej vzjali, nam udalos ubeshat.
      Voobsche nichego ne moschem delat: tolko hodim na ploschad i pomogaem drud
      drudu. Dumaju, kak by ni bylo dalsche, belarusy roschdajutsja kak nacija.
      Segodnja bylo gorazdo bolsche ljudej, mnogo novyh, mnogo bolee starshyh. Ja
      sama s kazdym dnem stanovlus smelee, tak shto segodnja my ostavalis so vsemi
      do samogo konza. Eto nepovtorimoje chuvstvo - straha i osvoboschdenija, dasche
      schastja, nas ne tak
      malo, nam nuschno projti vse eto.

      Spasibo za podderzku!!! Derzim svjaz!!! Olja i Sasha
      • pawlozsiul P.S. i wsjo ne kurju 25.03.06, 21:17
        To było klu, które mi się skasowało wraz z nazwiskiem, sorki
      • partizan79 Re: List od białoruskich przyjaciól 26.03.06, 00:19
        Ty to masz szczęście. Znasz kogoś na Białorusi i to od razu kogoś z 11-
        toprocentowej mniejszości myślącej inaczej. Daj mi maila do nich to napiszę
        im "conieco";) Żartowałem. Nie dawaj.
        • ja-alutka Trzymam kciuki... 26.03.06, 19:49
          Trzymaj się na pewno dasz radę...Mój tata rzucił palenie z dnia na dzien po
          ponad 40 latach palenia. To było w lutym zeszłego roku, czyli nie pali od 1
          roku i prawie 2 miesięcy! Tobie tez sie uda jeśli naprawdę tego chcesz...A
          zamiast palenia polecam spacery, piwko ze znajomymi z Forum ;) i OPTYMIZM !!
          Pozdrawiam pieknie i wiosennie!! ☺
    • baam1 Re: POTRZEBUJE WSPARCIA DUCHOWEGO 25.03.06, 21:26
      Zajrzyj na stronę nicorette, czy jak tam to się pisze. Mój kolega, palacz
      zawzięty rzucił palenie skutecznie, jak sam mówi, tylko dzięki pani psycholog
      działającej na tej stronie. Mówi, że baaaardzo mu pomogła. spróbuj, może i
      Tobie będzie łatwiej. Pozdrawiam i trzymah się. Jestem z Tobą. Czółko :)
    • khaki3 Re: POTRZEBUJE WSPARCIA DUCHOWEGO 26.03.06, 00:21
      No Kochany dzielny jestes:) trudno zostawic ta cholere. Ale pomyslile zdrowia
      zyskasz, ilekasy zaoszczedzisz, nie bedziesz cuchnac tym odrazajacym dymem, nie
      bedziesz musial wdychac tego paskudztwa!Jestes na dobrej drodze;) A jak ssie to
      mietusy polecam:)
    • skubanczyk Re: POTRZEBUJE WSPARCIA DUCHOWEGO 26.03.06, 03:30
      Postaw sobie cel i spróbuj go osiągnąć.Ja postanowiłem nie palić wogóle i z
      dnia na dzień rzuciłem, bez zadnych "terapii". MUsiałem jedynie się zaprzeć
      jak .... w obstrukcji, ale działa.6 lat.Zdrówka życze.
      • ryszard_kosynier Re: POTRZEBUJE WSPARCIA DUCHOWEGO 26.03.06, 09:03
        Siwy nie daj się,to nie takie trudne.Wiem co mówię bo 6 czerwca będzie już 4
        lata bez dymu,a paliłem średnio 30-40 dziennie.Przestań o tym myśleć,wierzę że
        wytrwasz.Powodzeniaaaaaaaa!
        • siwy62 Re: czy mam racje...? 26.03.06, 12:24
          Z tym paleniem to jest chyba tak, przynajmniej u mnie. Wydaje mi się że nie
          potrzebuje i że chęc siegnięcia po dymka to zbiór pewnych czynności kojarzonych
          z fają. Np. kawa poranna, czy też siadanie za kółko, albo po jedzeniu, wydaje
          mi sie że prawdziwego nałogu , sensu stricto, to chyba nie ma.
          W domu nie palę juz od wielu, wielu lat - czyli że co? W domu nie ma nałogu?
          Palę w pracy, dobra rzucam robotę(!), żarty, najfajniejsze jest to , że ludzie
          znajomi (posunieci w nałogu), starają sie unikac palenia w moim towarzystwie,
          chociaz mi to nie przeszkadza. Fajne to jest.
          ALE , ALE - DZIĘKI BRACI FORUMOWSKA ZA WSPARCIE, MIŁO SIĘ CZYTA SŁOWA KTÓRE
          PŁYNA Z SERCA (WOW)
          czółko nie palącym tym razem...
          • anka1 Re: czy mam racje...? 26.03.06, 13:38
            brawo !!! zeby to moi mezczyzni tak zmadrzeli....
          • ryszard_kosynier Re: czy mam racje...? 26.03.06, 15:54
            siwy62 napisał:

            zbiór pewnych czynności kojarzonych
            >
            > z fają.
            Takie,odruchowe chęci zapalenia papierosa będą Cię prześladować jeszcze długi
            czas.Jeśli będziesz twardy, to póżniej będzie coraz lżej.Ja na przykład po
            pewnym czasie zacząłem mieć wstręt do zapachu (smrodu) nikotyny z czego się
            bardzo cieszę.Staraj się jak najmniej myśleć o tym że nie palisz,olej te
            myśli,dasz się takiemu małemu ,,papieroskowi,,? .Myślę że nie tylko ja na tym
            forum wierzę w Ciebie, trzymam kciuki!
            • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 16:37
              Robisz sobie sam z siebie jaja. Raz mówisz, że rzuciłeś palenie przed dwoma
              tygodniami, potem pod drugim nickiem, że nie palisz trzy lata
              Ty też masz rozdwojenie jaźni.
              Na nowe okna cię stać, a na tanie papierosy z BY już nie?
              • siwy62 Re: czy mam racje...? 26.03.06, 17:42
                A ty zawsze ten sam, nie darujesz jak kogos do siebie nie porównasz. Nie każdy
                korzysta z klonów na forum jak ty. Nie każdy wstawia sobie piaty raz te same
                okna (żeby inni zazdrościli), a wydaje mi sie , że twoja chatka zaopatrzona
                jest juz chyba nie pierwszy rok w nowe okna. Zresztą g.... mnie to obchodzi, ja
                tam nikomu w portfel nie zaglądam, ani w życie, ani w łóżko, ani z pracy nie
                rozliczam. Zajmij się sobą Krzysztofie, a nie innymi.
                czółko Tobie....
                • ryszard_kosynier Re: czy mam racje...? 26.03.06, 17:56
                  Siwy62 nie denerwuj się,ten tekst był skierowany prawdopodobnie do mnie,nie
                  wiem tylko o co chodzi z tym paleniem lub nie paleniem ,bo ja nie palę od
                  dawna,wstawiłem nowe okna i stać mnie na papierosy nie tylko z BY,ale ich nie
                  cierpię.Stać mnie na nie frajerzyno z Ogrodowej nawet bez naciągania ludzi,stać
                  bo pracuję nie korzystam z pomocy państwowej bo pracuję,płacę podatki i
                  ubezpieczenia bo pracuję i gówno cię obchodzi na co wydaję swoje
                  pieniądze,wstawiłem okna za własne a nie korzystam z grosza siły napędowej
                  gospodarki jak ty frajerze,.Jak się obrażasz za tekst to powiedz mi to na ulicy
                  a nie na forum.Zazdrościsz ludziom normalności czy co?
                  • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:09
                    Uderz w stół a nożyce się odezwą.
                    A kultury to i nawet w SM nie nauczyli.
                    • ryszard_kosynier Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:32
                      serwispodlasia napisał:

                      > Uderz w stół a nożyce się odezwą.
                      > A kultury to i nawet w SM nie nauczyli.

                      powtarzasz się po raz kolejny,wymyśl cos mądrzejszego jeśli cię jeszcze na to
                      stać,rozmowa z kims takim jak ty, to jak babranie się w gównie, wiec wybacz ale
                      kończę i idę umyć ręce.(za pieniądze z niepalenia wysyłam dzieci na wakacje by
                      nie wychowywała ich ulica).
                      • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:46
                        Jak msz brudne ręce to wyczyść też klawiaturę, bo po gównie zbrązowieje.
                        A moje dzieci nie martw się. Nie wychowywały się na blokowisku, tylko mając
                        własne podwórko.
                        Właśnie moja córka wróciła z klkudniowej wycieczki. Nie musiała jak twoje
                        biedne dzieci czekać do wakacji. W przyszłym tygodniu dzieci też wyjeżdżają.
                    • ryszard_kosynier Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:43
                      serwispodlasia napisał:

                      > A kultury to i nawet w SM nie nauczyli.

                      Sklerozę masz,amnezję czy inny syfilis,jak można uczyć się kultury w instytucji
                      jak sam twierdzisz wielce niekulturalnej.A swoja drogą coś ostatnio zbytnio się
                      mną interesujesz,co robię,gdzie wyjeżdżam,kiedy wracam podobam się tobie czy
                      co.Może chcesz mi zrobić dobrze to śmiało mów,coś tam na mieście gadają,ale nie
                      wierzyłem aż do tej pory.Całuski,pa

                      • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 19:00
                        ryszard_kosynier napisał:

                        > serwispodlasia napisał:
                        >
                        > > A kultury to i nawet w SM nie nauczyli.
                        >
                        > Sklerozę masz,amnezję czy inny syfilis,jak można uczyć się kultury w
                        instytucji
                        >
                        > jak sam twierdzisz wielce niekulturalnej.A swoja drogą coś ostatnio zbytnio
                        się
                        >
                        > mną interesujesz,co robię,gdzie wyjeżdżam,kiedy wracam podobam się tobie czy
                        > co.Może chcesz mi zrobić dobrze to śmiało mów,coś tam na mieście gadają,ale
                        nie
                        >
                        > wierzyłem aż do tej pory.Całuski,pa
                        >
                        ------------------------------
                        Aż trudno w to uwierzyć, że takimi tekstami popisuje się członek Komisji
                        Rewizyjnej Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku Podlaskim.
                        Nie wypada tu chyba nic innego, tylko pogratulować spółdzielcom "właściwego"
                        wyboru członków rady nadzorczej.
                        Więc gratuluję!!!
                        • ryszard_kosynier Re: czy mam racje...? 26.03.06, 19:21
                          Dziekuję,, fredziu ,,znany wizjonerze ,kulturo chodząca,okazie
                          uczciwości,gwiazdo zaranna itd.itp.(pisałem o swoich dzieciach wiem że są
                          biedne bo w roku szkol.uczą się a na wycieczki jeżdżą w wakacje)/SM to SM a ty
                          i forum to druga sprawa panie redaktorze.
                          • pawlozsiul Statystyczna prawidłowość 26.03.06, 19:55
                            W niedzielne wieczory zawsze rośnie tu temperatura (bliskość poniedziałku?)
                            SM gratuluję ludzi zdolnych do szybkiej riposty; Bielskowi - redaktora, który w
                            słowach nie przebiera; a Wam panowie - wytrwałości w rzucaniu błotem.
                            Jak będziecie mieć temat, który mnie dotknie - chętnie się przyłączę. Lubię
                            takie dialogi.
                            • serwispodlasia Re: Statystyczna prawidłowość 26.03.06, 19:56
                              mam dla ciebie temat
                              odbierz meila na gazecie
                            • serwispodlasia Re: Statystyczna prawidłowość 26.03.06, 21:01
                              pawlozsiul napisał:

                              > Jak będziecie mieć temat, który mnie dotknie - chętnie się przyłączę. Lubię
                              > takie dialogi.
                              _______________________________

                              Jest taki temat, ale nigdy go nie ruszysz!!!
                              – Plan zagospodarowania miasta.
                  • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 23:29
                    ryszard_kosynier napisał:

                    > .... wstawiłem nowe okna i stać mnie na papierosy nie tylko z BY,ale ich nie
                    > cierpię.Stać mnie na nie frajerzyno z Ogrodowej nawet bez naciągania
                    ludzi,stać
                    >
                    > bo pracuję nie korzystam z pomocy państwowej bo pracuję,płacę podatki i
                    > ubezpieczenia bo pracuję i gówno cię obchodzi na co wydaję swoje
                    > pieniądze,...
                    _______________________________

                    Ale zupełnie nie tak dawno ten sam członek RN pisał co innego:

                    ryszard_kosynier 22.08.05, 21:30 zarchiwizowany


                    Mam 2 żubry .To zdrówko!.Do domu cię nie zaproszę, bo przysłowie mówi:,,Gość w
                    dom żona w ciąży,,a ja wierzę przysłowiom,
                    pozatym jestem bezrobotny
                    i nie stać
                    mnie na więcej dzieci.
                • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:01
                  Prosiłeś o wsparcie duchowe wszystkich, a że jetem jednym z nich więc napisałem
                  co na ten temat myślę.
                  Akurat jako jeden z nielicznych mam odwagę pisać na tym forum to co myślę i tak
                  jak fakty wyglądają, a nie tak aby wprowadzać w błąd innych. Więc twoja
                  insynuacja o używaniu klonów akurat mnie nie dotyczy i ma się nijak do bzdur
                  jakie wypisujesz.
                  A po za tym masz moje błogosławieństwo na wstrzemięźliwość
                  nikotynową: "Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia"
                  (a jak będziesz miał ochotę zapalić w nocy, to palę mentolowe i mam w zapasie
                  kilka paczek)
                  - Twój Krzysztof
                  • siwy62 Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:24
                    A to co innego, jako niepoprawny optymista, potraktuje Twój tekst pozytywnie.
                    * Rzeczywiście piszesz to co myślisz, zresztą jak 99.9% innych forumowiczow. Po
                    to jest chyba to forum, aby pisać to , co sie myśli.
                    * Mentolowych nigdy nie paliłem, a po tym co pisał kosynier, to od Ciebie nawet
                    bym nie wziął. Masz trudną sytuację, więc nie mógłbym tak z ostatnich fajek ...?
                    * Bzdury może i wypisuję, ale za to od niedawna, a Ty piszesz je na forum
                    publicznym od ładnych kilku juz lat.
                    * I ostatnia sprawa: kto Cię upoważnił do dawania błogosławieństw, czy
                    przypadkiem nie jest to przerost formy nad treścią???
                    Oszczędzę Ci czółka tym razem...
                    • serwispodlasia Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:37
                      siwy62 napisał:

                      >... a po tym co pisał kosynier, to od Ciebie nawet
                      >
                      > bym nie wziął. Masz trudną sytuację, więc nie mógłbym tak z ostatnich
                      fajek ...
                      _________________________

                      Najcieawsze jest to, że ja nie skarżyłem się nigdy na trudną sytuację. Jeżeli
                      r.kosynier, którego od wielu miesięcy nie widziałem na postoju, wie na ten
                      temat więcej ode mnie, to znaczy, że coś mnie ominęło. Jestem tym trochę
                      zaniepokojony (tzn. absencją na postoju).
                      Przecież prosiłeś o wsparcie duchowe, a jak nie chcesz błogosłwieństwa, więc
                      pomodlę się mimo wszystko za ciebie przy wieczornym pacierzu.
                      • siwy62 Re: czy mam racje...? 26.03.06, 18:49
                        Amen w takim razie i dzięki serdeczne.
                        ja także wspomne Najwyzszemu o Tobie.
                        czółko dla serwisu....
                        • ja-alutka Hmmm 26.03.06, 19:50
                          To co miałam Ci do powiedzenia, nie wiem czemu wkleiło mi sie pod Pawłem ☺
                          • pawlozsiul wiesz, jak mnie zatkało?! 26.03.06, 19:57
                            Pomyślałem: niemożliwe!!! Alutka o polityce, międzynarodowej w dodatku?
                        • siwy62 Wiecie, co...? 26.03.06, 21:45
                          to juz chyba z siedemnascie dni jak nie kurzę.
                          I JEST MI Z TYM DOBRZE.
                          I dzięki forumowicze za wasze "kciuki".
                          Tylko po co te sfary serwisowe?
                          Wszystkim palącym i niepalącym, czółko od siwego...
                          • ja-alutka Swary??? 27.03.06, 14:30
                            Ależ nikt się nie kłóci...to się nazywa Wymiana poglądów ☺
                            • siwy62 Re: Swary??? 27.03.06, 20:54
                              siemanko alutka, sfary nie dotyczyły Ciebie, tylko niejakiego, zrzędliwego i
                              kłótliwego oraz dopier....cego wszystkim - serwisupodlasia. To on dowalał
                              kosynierowi i na wzajem, a ja po prostu uważałem że jest to niepotrzebne
                              i czółko im wsiem,
                              a ja nie palę i oczekuje słów uznania (ale jednak cieżko trochę)
                              czółko alutce i tak cię lubię...
                              • serwispodlasia Re: Swary??? 27.03.06, 21:15
                                poczytaj trochę forum i zastanów się co piszesz.
                                przecież to kosynier nie przebiera w słowach i używa wiele zwrotów nie godnych
                                członka Wielkiej Rady Nadzorczej. A mnie sie nie czepiaj, tylko dokładnie
                                czytaj. Pomyłki się wyjaśnia, a nie bluzga aż słoma z gumniakach gnije.
                                • siwy62 Re: Swary??? 28.03.06, 10:15
                                  A skąd Ty serwis... wiesz, że siwy w "gumniakach" chodzi?
                                  Ja autorytatywnie stwierdze coś zupełnie odmiennego:
                                  Serwis chodzi w gumiakach !
                                  Sam widziałem.
                                  Poza tym siwy nie bluzga, tylko kulturalnie wykropkowuje swoje wyrażenia, tzw
                                  nieparlamentalne. I proszę takich używać określeń. Bo tak jest kulturalnie i po
                                  dziennikarsku.
                                  czółko dziennikarzowi serwisowipodlasia,
                                  jesteśmy z Tobą....
                                  • siwy62 Aha zapomniałem 28.03.06, 10:16
                                    Dalej nie palę i czółko....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka