m.a.t
27.04.06, 09:50
Donos na emeryta za obrazek z kaczkami
"Gazeta Wyborcza": Znajomy doniósł na emeryta z Elbląga, który przesłał mu
e-mailem obrazek kaczek z napisem: "A teraz kochani wyborcy... pocałujcie nas
w kupry!". Policja przeszukała mieszkanie emeryta.
Pan Aleksander uznał, że przesyłanie znajomym karykatur będzie doskonałym
żartem, przesyłał więc obrazki z kaczorami-aniołkami albo kaczki z napisem "A
teraz kochani wyborcy... pocałujcie nas w kupry!".
Jego e-maile trafiły m.in. do mieszkającego we Wrocławiu Krzysztofa
Dymkowskiego. Ten poczuł się urażony poczuciem humoru elblążanina.
REKLAMA Czytaj dalej
"Czuję się Polakiem i dlatego zawiadomiłem policję" - powiedział "Gazecie"
Dymkowski.
Policja i prokuratura błyskawicznie wezwały emeryta na przesłuchanie,
przeszukano też jego mieszkanie.
Elbląska prokuratura jeszcze nie wie, co zrobi z panem Aleksandrem. W piątek
rozstrzygnie się, czy zostaną mu postawione zarzuty.
Pan Aleksander twierdzi, że w prokuraturze już usłyszał, że za obrazę głowy
państwa może trafić do więzienia nawet na trzy lata. Na razie się nie przejmuje.
To już 'trąci myszką' :P