Dodaj do ulubionych

Na czasie, dowcip...

07.12.06, 11:19
Wieczorem v-ce premier Lepper zmęczony dniem pracy przechodził obok
pokoju Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki
głośnej muzyki dobiegającej za zamkniętych drzwi. Zdecydowanym ruchem
otworzył je i wszedł do środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej
od dymu papierosowego atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę
swojej partii, wszędzie walały się puste butelki.
- Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy
jeszcze kłopotów?!
- A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się
Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres.
- Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też
polejcie.
Obserwuj wątek
    • ja-alutka Re: Na czasie, dowcip... 07.12.06, 11:20
      :)))))))
    • pitzlad Mniej politycznie... 07.12.06, 11:28
      Policjant zatrzymuje samochód - w środku kierowca, żona i dziecko - standardowa
      kontrola plus alkomat. Wynik? 1,7 promila! Na co kierowca mówi, że to pomyłka i
      że on obiad jadł z rodziną i żeby żonę przebadać, gliniarz mówi ok, żona dmucha
      w alkomat i jest 1,7! Gliniarz mówi:
      - No, ale mogliście pić razem!
      Na co kierowca:
      - To przebadajmy dziecko!
      Dzieciak dmucha i wychodzi 1,7! Gliniarz przeprasza, stwierdza że maszyna
      zepsuta i życzy szerokiej drogi. Kierowca odjeżdża i mówi do rodzinki:
      - A nie mowiłem k***a, że wam nie zaszkodzi, a mnie pomoże!...
      • ja-alutka :))))))))))) 07.12.06, 11:35
        Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skończysz z
        narkotykami?!
        - Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem sie, zerwałem
        ze swoją przeszłością, jesteś jedyną kobietą, którą kocham i zawszę będę kochał!
        - Synu! To ja - twój ojciec!
      • pitzlad Re: Mniej politycznie... 07.12.06, 12:29
        Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się
        kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
        - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
        - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
        - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
        - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
        - Pawełku 5 siadaj.
        Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
        - Jasiu a ty, co napisałeś?
        - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
        Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś
        dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
        Matka! Jest tylko jedna!
      • pitzlad Re: Mniej politycznie... 07.12.06, 12:30
        Dzień babci
        Wnuczek przysyła babci małą paczkę z wojska.
        Babcia otwiera pudełko a w środku granat i mała karteczka. Babcia wyciąga
        karteczkę i czyta:
        "Kochana babciu, jak pociągniesz za kółeczko, to dostanę przepustkę na trzy
        dni..."
      • pitzlad Re: Mniej politycznie... 07.12.06, 12:32
        Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
        - Kolorowe, czy czarno-białe?
        - A je...ć ci?!
      • pitzlad Re: Mniej politycznie... 07.12.06, 12:43
        Towarzyszka Jegorowa poskarżyła się w organizacji partyjnej, że jej mąż nie
        wypełnia obowiązków małżeńskich. Sekretarz wzywa Jegorowa i pyta - dlaczego?
        - Towarzyszu sekretarzu, po pierwsze jestem impotentem...
        - Nie, towarzyszu Jegorow, po pierwsze jesteście komunistą.

        Hipochondryk u lekarza
        -Doktorze. Żona mnie zdradza a rogi mi nie rosną
        -Wie Pan, z tymi rogami to taka przenośnia
        -Uff, co za ulga. Już myślałem że to niedobór wapnia.


        Zona pyta meza:
        - No, jesz te zupe? Bo jak nie, to dodam smietany i dam psu!

        Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi
        standardowy zestaw pytań :
        - A ile masz lat?
        - Siedem...
        - A do kościółka chodzisz?
        - Chodzę...
        - Co niedziela?
        - Co niedziela...
        - Z całą rodziną?
        - Z całą...
        - A do którego?
        - do Carrefoura....
    • pitzlad A teraz z porannego e-maila.. 07.12.06, 11:31
      Podobno autentyczne.
      Brak słów.

      Bravo Girl - Best of da Best

      Drogie Bravo! Mam na imie Kasia i mam 14 lat. Piszę do Was bo mam duży problem.
      Od jakiegoś czasu masturbuje się świeczką. Powiedziałam o tym swojej najlepszej
      przyjaciółce. A ta mi powiedziała, że od tego można zajść w ciążę. Czy to
      prawda
      Pomóżcie!

      Darek, 16: Może wyda Ci się to dziwne, ale chodzę z trzynastoletnią dziewczyną.
      Bardzo się kochamy i mamy wiele wspólnych zainteresowań. Jestem w takim
      wieku, że chciałbym już współżyć. Kilka razy próbowałem zbliżyć się do Marty,
      ale
      ona wciąż tłumaczy, że nie ma ochoty. Myślę, że poprostu nie chce jeszcze
      rozpocząć życia seksualnego. Nierozumiem dlaczego tak postępuje, zwłaszcza, że
      jest już dojżałą i ma miesiączkę. Nie chce jej rzucać dla innej dziewczyny, bo
      naprawde ją kocham. Jak ją przekonać, by chciała tego samego co ja?

      KAROL 18 Długo zastanawiałem sie aby napisac ten list do Wasej Redakcji , ale
      śadze ,że możecie pomóc rozwiązać mi mój problem. Otóż w wakacje poznałem
      pewną cudowną dziewczyne Monike , jest w moim wieku i jest już doświadczona.
      Po tygodniu zaproponowała mi abyśmy zaczeli sie kochać , ale ja sie boje i
      przed
      tym "pierwszym razem" mam pytanie czy mój członek może utkwić w jej pochwie ?
      I co mam zrobić i jak sie zachować jeśli tak sie stanie i nie będe mógł go
      wyjąć.
      Prosze o szybką odpowiedz , bo jesli nadal bede bał sie tego zrobić to ona
      przestanie mnie kochać.

      MISS 16
      -Droga redakcjo!Byłam u przyjaciółki na prywatce i poznałam cudownego chłopaka!
      Nazywał sie damian i był taki słodki!Wszystkie koleżanki mi zazdrościły!
      Zaproponował mi wspołżycie lecz ja odmówiłam!Teraz sie do mnie nie odzywa i
      puszcza plotki po szkole!Czy dobrze zrobiłam??Może gdybym sie zgodziła to
      kochałby mnie tak ja jego!??POMÓŻCIE!zrozpaczona czytalniczka!

      Aneta 15lat:
      Droga redakcjo nigdy do was niepisalam ale zdarzylo sie cos okropnego kiedy
      rozmawialam z kolezanka doradzila mi zebym sie zmasturowala i kiedy to robilam
      poczulam przebicie sie blony czy to oznacza ze niejestem juz dziewica??czekam
      na odpowiedz

      Olek 17lat:
      Mój problem polega natym ze po nocach sni mi sie ze uprawiam seks ze swoim
      mlodszym bratem. Sen ten powtarza sie dosyc czest czy to oznacza ze jestem
      gejem??

      Marcin 18lat
      Koledzy smieja sie ze mnie ze jeszcze niepilem alkocholu ani nie calowalem sie
      z
      dziewczyna co mam iim odpowiadac POMOCY

      Drogie bravo!!!
      Mam na imię Aga i mam 12 lat. Pisze do was ponieważ mam ogromny problem. W
      naszej klasie są już tylko dwie dziewice( tzn. ja i nasza nauczycielka),
      postanowiłam więc , że nie mogę stracić dziewictwa ostatnia zwłaszcza , że za
      trzy tygodnie nasza nauczycielka(31lat) wychodzi za mąż i pewnie to
      zrobi.Chciałam zrobić to z Mariuszem najprzystojniejszym chłopakiem w naszej
      podstawówce, jednak on powiedział ,że dziewczyny mu nie w głowie bo chce
      zostać trenerem pokemonów:-/Co mam zrobić żeby przekonać Mariusza do tego
      pierwszego razu, nie mogę przegrać z pokemonami bo to będzie wstyd na całą
      szkołę.POMOCY

      Drogie BRAVO! Nazywam się Joanna i mam 14 lat,ostatnio byłam na imprezie i
      pierwszy raz w zyciu robiłam to z chłopakiem oralnie..on miał 23
      lata...wszystko
      widziała moja starsza siostra która wezwała policje i Konrada aresztowali.Po
      paru
      dniach wezwano mnie na komende,dowiedziałam się,że Konrad,którego bardzo
      pokochałam jest jakimś pedofilem czy coś takiego..nie wiem co mam o tym
      mysleć...Co to znaczy pedofil i czy mam z nim zerwać??

      Drogie Bravo mam 17 lat i straszny problem.Ostatnio koleżanka powiedziała
      mi ze przez pocałunek można zajść w ciązę.Czy to prawda?? I czy chodzi tylko o
      taki w usta czy w policzek też? Prosze o szybką odpowiedź
      wierna czytelniczka Małgosia z Pcina Dolnego

      Kochana Kasiu! Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego
      zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiącach od tego zdarzenia) zauważyłam małego
      guza pod kolanem. Czy może to być ciąża poza maciczna??!! Proszę pomóż!!!
      • natka134 Re: A teraz z porannego e-maila.. 07.12.06, 11:44
        No cóż, mają dzieciaczki problemy...może psycholog im potrzebny, a nie
        czasopismo
    • hansgrubber Re: Na czasie, dowcip... 07.12.06, 11:44
      Poseł Łyżwiński spotyka w Sejmie wycieczkę szkolną. Cześć dzieci! Cześć tato -
      odpowiadają dzieci.
    • napchafte_chochoncy Re: Na czasie, dowcip... 07.12.06, 12:10
      Rozmawiają dwie kobiety:
      - I jak tam, udało Ci się dostać tą pracę w sekretariacie u Łyżwińskiego?
      - Z palcem w dupie!
      • keliusz taki stary dowcip się przypomniał... 07.12.06, 13:00
        Przedszkole, po obiedzie pani mówi:
        - Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale
        pojdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!
        Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna
        płakać! Pani podchodzi i pyta:
        - Jasiu, czemu płaczesz?
        - Bo nie pojdę się bawić :(
        - A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?
        - Mogę!
        - No to czemu płaczesz?
        - Bo Karol mi zabrał!
        • ja-alutka :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 07.12.06, 13:06
          • diabel_21 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 07.12.06, 14:16
            Zachodzi gosciu do pracy, zawsze był elegancki, garnitur itd. A dziś koszula,
            spodnie pogniecione ... i szef mówi do niego:
            - Kowalski, Ty zawsze tak dobrze wygladales, a dzis co takie pogniecone masz
            ubrania?
            A Kowalski odpowiada:
            - Bo włączam telewizor - Kaczyński, włączam radio - Kaczyński, to już żelaska
            nie włączałem
    • pitzlad Po prostu, dowcip... 08.12.06, 11:11
      Gosiu! Znalazłem pod łóżkiem naszego syna takie pisemko sado-maso, wiesz...
      związani ludzie, maski, pejcze...
      - No i co zrobimy?
      - Nie wiem, ale klaps nie jest chyba najlepszym pomysłem...

      Kasia do przyjaciółki:
      - Czy spotkałaś już w swym życiu mężczyznę , który by delikatnym dotknięciem
      umiał poruszyć w tobie każdy nerw?
      - Tak, dentystę

      Kobieta wchodzi do sklepu z dywanami i mówi:
      - Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziecinnego.
      - A ile ma pani dzieci?
      - Sześcioro.
      - To najpraktyczniejszy byłby asfalt.

      Grupa turystów zwiedza fabrykę wyrobów z lateksu. Na oddziale, gdzie
      produkowane są smoczki do butelek dla niemowląt, taśma produkcyjna działa cała
      parą. Co chwilę słychać głośny dźwięk: "Hiss-pop, hiss-pop, hiss-pop".
      Przewodnik wyjaśnia turystom:
      - "Hiss" slychać wtedy, gdy guma jest wstrzykiwana do foremki. "Pop" to dźwięk
      igły, która robi w smoczku dziurkę.
      Grupa przechodzi dalej, do działu produkcji prezerwatyw. Tu co chwila
      słychać: "Hiss, hiss, hiss, hiss-pop". Ktoś z grupy mówi:
      - Rozumiem to "hiss, hiss, hiss". Ale "pop"?
      - Maszyna pracuje podobnie jak na smoczkach - tłumaczy przewodnik. - Ale igła
      przekłuwa tylko co piąty wyrób.
      - Przecież to niszczy co piąty produkt.
      - Ale dzięki temu jest popyt na nasze smoczki!

      Rozmawiają owoce egzotyczne:
      - Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
      - Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
      - Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...
    • pitzlad Kolejna porcja 08.12.06, 12:37

      • pitzlad Sorki, dopiero tutaj.. 08.12.06, 13:01
        Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega
        sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania się
        potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las.
        Zwierzeta w popłochu uciekają. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura
        zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki i
        setki.. jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, który prowadził tabun,
        błogo się usmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych:
        - Ku*wa!!! Jak mustangi, nie?

        Zakłady Mięsne, rzeźnia nr 5.
        Stoją dwie krowy:
        - Jestem Mućka, cześć.
        - Krasula.
        - Pierwszy raz tutaj?
        - Nie, k..wa, drugi.

        Pani nauczycielka pyta na lekcji dzieci kim chcieliby zostać w przyszłości;
        - Ja chce zostac adwokatem(Marysia)
        - A ja lekarzem(Czesiek)
        - A Ty Jasiu? kim chcesz zostac?(nauczycielka)
        - Ja? Osobą zajmujaca sie dewiacjami seksualnymi(Jasiu)
        - Dewiacjami seksualnymi powiadasz? a wiesz wogóle co to jest?
        - Tak wiem... widzi Pani te trzy kobiety za oknem z lodami?
        - Tak widze
        - Jedna lize go, dróga gryzie, a trzecia ssie. Jak Pani mysli, która z nich
        jest mężatką?
        Troche zawstydzona lecz mocno usmiechnieta pani nauczycielka mowi
        - Wydaje mi sie ta...co lize.
        - Nie. Ta co ma obrączke na rece a to o cyzm pani myslala to sa wlasnie
        dewiacje seksualne.


        ... najnowsze badania mówią, że 3 na 10 Polaków żyje w stresie...

        ... pozostalych 7 - w Londynie...

        - Jak nazywa się kogoś w budynku Sejmu kto jest uczciwy, etyczny i inteligentny?
        - Uczestnik wycieczki szkolnej

        - Halo ?
        - Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
        - tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
        po dłuższej chwili milczenia:
        - ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
        - nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
        - Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
        - dobrze tatusiu
        - to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie
        parkuje przed domem...
        ... kilka minut później :
        - już zrobiłam
        - i co się stało ?
        - mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła
        biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno
        i leży nieżywa.
        - Boże, a wujek Franek ?
        - on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez
        okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody,
        miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i
        tez jest nieżywy.
        ...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
        - hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?
    • keliusz Re: Na czasie, dowcip... 08.12.06, 14:07
      Do restauracji wchodzi trzech panów przedstawicieli innych marek piwa.
      Pierwszy - Okocim.
      Drugi - Tyskie.
      Trzeci - Żubr.
      Siadaja przy stoliku i pierwszy mówi:
      - Zimne Okocim proszę.
      Drugi:
      - Zimne Tyskie proszę.
      Trzeci:
      - Coca Cole proszę.
      Ci obaj tak się na niego popatrzyli i jeden z nich spytał
      - Czego wziales Coca Cole?
      A on odpowiedział:
      - Jak wy nie bierzecie piwa to ja też nie.
      • keliusz albo taki.... 08.12.06, 14:10
        Polska delegacja pojechala do Maroka. Pod koniec wizyty odbyl sie bankiet dla
        uczczenia gosci. Podczas toastów jeden z marokanskich ministrów wstal i
        oswiadczyl, że studiowal w Polsce, kocha ten kraj i chcialby wzniesc tradycyjny
        polski toast, jaki pamieta z czasów studenckich, po czym wykrzyknal:
        "Ribka lubi pliwac. Pij, pierdolony Beduinie!"
      • ja-alutka Fantastyczne.... 08.12.06, 14:52
        :))) ☺
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka