Dodaj do ulubionych

Dowcip sprzed lat

01.03.07, 00:07
W celi straceń skazany czeka na egzekucję. Podchodzi do niego strażnik i
mówi:
- Za godzinę zostanie pan powieszony, ale zanim to nastąpi, spytają o pańskie
ostatnie życzenie. Czy mógłbym mieć do pana prośbę?
- Tak, słucham.
- Niech pan poprosi, żeby mi podwyższyli pensję!
Obserwuj wątek
    • obserwer11 Re: Dowcip drogowy 03.03.07, 09:59
      Facet łapie stopa, zatrzymuje się TIR z wielką naczepą, facet wsiada. Jadą...
      Po kilkunastu kilometrach TIR zaczyna zwalniać, silnik wyje, kierowca redukuje
      biegi a samochód traci siłę i zatrzymuje się. Kierowca wyjmuje spod
      siedzenia "bejsbola" i wali dookoła w plandekę. Autostopowicz zrobił wielkie
      oczy, ale widzi że kierowca wkurzony więc o nic nie pyta. Ruszają dalej. Po
      kilkunastu kilometrach sytuacja powtarza się, ale tym razem autostopowicz nie
      wytrzymuje i pyta co jest grane. Kierowca na to:
      - Wiozę 30 ton kanarków, samochód ma ładowność 15 ton, wiec nie ma mowy, połowa
      musi latać!
    • walker-007 Re: Dowcip sprzed lat 05.03.07, 00:12
      Pewien staruszek, zasłużony kombatant, podlewa kwiaty ropą
      - Co wy robicie - woła sąsiad - zgłupieliście na starość, kwiaty zwiędną !
      - A co mi po kwiatach! Ale broń nie zardzewieje ...

      Rabinowicz przechodząc w pochodzie przed trybuną honorową, podnosi ręce i
      głośno woła :
      - Gorące pozdrowienia ! Gorące pozdrowienia !
      - Rabinowicz, a od kiedy polubiliście tych na trybunie ? pyta cicho idący obok
      - Przecież nie będę krzyczał : Żebyście wszyscy spłonęli na tym stosie !
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 07.03.07, 08:39
      Egzorcysta - pije duszkiem
      Grabarz - pije na umór
      Higienistka - pije tylko czystą
      Ichtiolog - pije pod śledzika
      Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie
      Ksiądz - pije na amen
      Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki
      Lekarz - pije na zdrowie
      Matematyk - pije na potęgę
      Ornitolog - pije na sępa
      Pediatra - po maluchu!
      Perfekcjonista - raz, a dobrze!
      Pilot - nawala sie jak messerschmit
      Syndyk - pije do upadlego
      Tenisista - pije setami
      Wampir - daje w szyję
      Wędkarz - zalewa robaka
      Anorektyk - nie zagryza
      Astronom - ma zaćmienia
      Członkinie koła gospodyń wiejskich - piją, tańczą i "haftują"
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 07.03.07, 11:39
      Definicje:

      A) Marketing kobiecy

      1. Kobieta na imprezie i widzi atrakcyjnego faceta, podchodzi i mówi:
      "Jestem dobra w łóżku". To jest marketing bezpośredni.

      2. Kobieta na imprezie z przyjaciółmi, widzi atrakcyjnego faceta, jeden z jej
      znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku". To jest REKLAMA

      3. Kobieta na imprezie, widzi atrakcyjnego faceta, prosi go o numer telefonu,
      następnego dnia dzwoni i mówi: "Jestem dobra w łóżku". To z kolei jest
      telemarketing.

      4. Kobieta na imprezie, widzi atrakcyjnego faceta, rozpoznaje go, odświeża mu w
      pamięci znajomość, i pyta: "Pamiętasz jak dobra jestem w łóżku?" To się nazywa
      Customer Relationship Management.

      5. Kobieta na imprezie, widzi atrakcyjnego faceta, wstaje, poprawia ubranie i
      fryzurę, podchodzi, stawia mu drinka. Mówi mu jak ładnie pachnie oraz zachwyca
      się jego garniturem. Napomyka jak dobra jest w łóżku. To się nazywa Public
      Relations.

      6. Kobieta na imprezie i widzi atrakcyjnego faceta, podchodzi i mówi:
      "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazuje mu jeden sutek, lub całą pierś.
      To jest Merchendising

      7. Kobieta na imprezie, widzi atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi:
      "Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - To jest uznana marka - branding.

      B) Marketing Męski

      Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku,
      potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy." To nazywa się Nieuczciwa
      Reklama i jest karane w większości krajów UE.
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 07.03.07, 13:02
      Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
      - Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
      - Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
      - Ale czeka pan w kolejce?
      - Nie, proszę pani, w poczekalni....
      - Pytam, czy stoi pan na końcu.
      - Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
      - Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
      - Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a
      nie żeby się z panią pieścić...

    • nikzmienilem Re: Dowcip sprzed lat 07.03.07, 16:53
      Ze strony :
      www.jeja.pl/
      Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie
      trójkąt.
      - Z czym to się pani kojarzy?
      - Z seksem - odpowiada baba.
      - A to? - pyta lekarz pokazując koło.
      - Z seksem.
      - A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
      - Z seksem.
      - Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
      - Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!


      Turysta do bacy:
      - Ile kosztuje ten pies??
      - Sto milionów.
      - Przecież nikt go nie kupi.
      Po pewnym czasie turysta do bacy:
      - Sprzedaliście psa??
      - Tak. Za dwa koty po 50 milionów...
    • nikzmienilem Pragnienia 07.03.07, 17:29
      Myślę o Tobie codziennie !
      Chciałbym Cię mieć codziennie !
      Nie mogę bez Ciebie żyć !
      Brakuje mi Ciebie ...
      moja mała RENTO !!!
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 08.03.07, 11:29
      Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy
      zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś
      powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym
      dywanie rozmoknięte krowie łajna.
      - Proszę pani, jeśli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie
      posprząta tego, zobowiązuję się zjeść to wszystko - mówi podniecony.
      - A keczup pan chce?
      - Słucham???
      - Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze prądu...
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 08.03.07, 11:31
      Przychodzi student na egzamin z historii transportu,
      u jakiegoś upierdliwego profesora i ten zadaje mu na dzień dobry pytanko:
      - Proszę podać ile wynosiła długość linni kolejowych w Polsce?
      Student początkowo zdębiał, ale pyta:
      - A w którym roku?
      W odpowiedzi słyszy:
      - Wie Pan co, jest mi to obojętne.
      Odpowiedź studenta:
      - Rok 1493 - kilometrów: 0
    • nikzmienilem Po 8 marca. 08.03.07, 20:59
      Nawalony facet wraca 9 marca do domu . Na podwórku zarzuciło go na drzewo
      rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić
      się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas,
      bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
      - Gdzie piła?
      Żona wystraszona odpowiada:
      - U sąsiada.
      - A dlaczego dała sąsiadowi?
      Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
      - No wiesz, pijana byłam.
    • napchafte_chochoncy Małżeński: 08.03.07, 21:44

      - Noż cholera, wiertło się złamało, trzeba będzie żonie na 8 marca nowe kupić...
      • proffet Re: Małżeński: 08.03.07, 22:11
        Epoka późnego Gierka. O czym marzy świnia przed ubojem? Żeby choć serce w kraju
        zostało.
    • pitzlad No to ostro... 13.03.07, 08:02
      Matka z małą córką wybrała sie w odwiedziny do rodziny w Warszawie.
      Matka próbowała złapać taksówkę, podczas gdy córka rozgądając się zauważyła
      grupę wyzywająco ubranych kobiet zgromadzonych na rogu ulicy. W końcu matce
      udało sie zatrzymać taksówkę i ruszyły w drogę. W pewnym momencie córka pyta:
      - Mamusiu, na co czekały te panie tam na rogu?>
      - Te panie czekały na mężów, żeby je odwieźli do domu po pracy -odpowiada matka.
      Taksówkarz słysząc tę wymianę zdań odwraca się i mówi:
      - Ach, niech pani bajek córce nie opowiada! To ku..y są i tyle...
      Zapada chwila niezręcznego milczenia, przerwana przez kolejne pytanie dziecka:
      - Mamusiu, a czy te panie maja dzieci?
      - Oczywiście - odpowiada mama - a myślisz, że skąd się biorą warszawscy
      taksówkarze?
      • keliusz lata szkolne.... 13.03.07, 13:51
        Na dyskotece chłopak podchodzi do dziewczyny i mówi:
        -Zatańczysz?
        Dziewczyna:
        -Z przyjemnością !!!
        Chłopak:
        - To dobrze, bo nie miałem gdzie usiąść....
        • obserwer11 Małzenskie 19.03.07, 17:45
          mąż do żony :
          - kochanie, znów nasz syn podbiera pieniadze w moim portfelu!
          - skąd wiesz,że to syn a nie ja?
          mąż : na pewno syn ponieważ jeszcze pozostały ...
    • napchafte_chochoncy Re: Dowcip sprzed lat 21.03.07, 00:58
      Hotel w Koninie. Wchodzi turysta:
      - Cien dopra... Ja jestem Amerykanin. Ja pardzo slabo mówic po polskiemu. I
      slabo rozumiec. Prosze powoli odpowiadac... Czy dostane pokój?
      - Nnnnnnnnnnniiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeeeee.
    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 23.03.07, 12:00
      Dżungla. Na gałęzi wiszą dwa leniwce. Mija pierwszy dzień i nic. Mija drugi i
      też nic. To samo trzeciego dnia. Czwartego dnia jeden z leniwców powoli ruszył
      głową. Na to drugi:
      - Roman, aleś ty nerwowy

    • pitzlad Re: Dowcip sprzed lat 23.03.07, 12:03
      Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
      - Ile pan ma lat? - pyta.
      - Osiemdziesiąt dwa - odpowiada pacjent.
      - Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
      - Nie śmiałbym prosić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka