mexico86
13.11.07, 12:14
Wpadła mi w rece jedna z polonijnych gazet wydawanych w Wielkiej
brytani- Goniec.
Jest w nim wywiad z politykiem Denisem MacShane'a.Polakiem z
pochodzenia przed zmiana nazwiska nazywał sie Matyjaszek.
W watku na temat polskiej sceny politycznej- (...Najlepsi politycy w
Polsce,tacy jak Michnik czy Geremek....)- Rece opadaja.
a teraz artykuł z gazety poznanskiej. H krall rozmawia z Geremkiem.
H.K.: „To teraz dopiero rozumiem dlaczego to w 1948 roku ogłosił
Hilary Minc «bitwę o handel» i najpierw puścił z torbami polskich
kupców i rzemieślników przy pomocy domiarów podatkowych, a następnie
upaństwowił wszystko, spółdzielnie praktycznie także, by Polacy nie
handlowali po wiek wieków!”.
B.G.: „No, to teraz usłyszy pani o niej znowu, ale opowiadać o tym
pani nikomu i nigdzie nie będzie. To jest największa tajemnica! W
najbliższym czasie nasi powrócą do handlu i produkcji w Polsce”.
H.K.: „Skąd pan weźmie aż tylu Żydów? Kto im da przedsiębiorstwa?”.
B.G.: „Kto? A o naszej «Solidarności» to już pani zapomniała?
Jeszcze będzie prosić, żeby Żydzi te przedsiębiorstwa brali. Jest
ustawa o samorządzie przedsiębiorstw? Jest. Mogła być dla nas
jeszcze lepsza, ale i ta wystarczy (...) Co jest potrzebne na
rozruch takiej spółki? My wiemy dobrze. Pieniądze! A kto ma dziś
dobre pieniądze na takie interesy? Może Polacy? Nie, ja Polaków w
tym interesie, jako udziałowców w zyskach, nie widzę. Pieniądze
dadzą Żydzi. Głowę do interesów też dadzą Żydzi. Pyta się pani, skąd
ja wezmę tylu Żydów? Ano, na szczęście ludu Izraela, już są (...) —
z kadrami do zreprywatyzowania przemysłu, rzemiosła i handlu nie
mamy najmniejszego kłopotu. A warsztaty pracy stoją otworem i nawet
puste. Opłaciło nam sieje doprowadzić do takiej żałosnej ruiny. W
takim stanie będą je nam dawać darmo i jeszcze całować w rękę, aby
była praca dla Polaków (...) Jak to wszystko się uda, to
cała «Solidarność» będzie kijem napędzała swoich członków, a i
partyjnych też, do ostrej roboty, w nadziei, że samorząd zbliży się
do zysków na horyzoncie. Te zyski będą, ale jak pęczek marchwi przed
łbem osła, aby chciał ciągnąć ciężki wóz”.
H.K.: „Panie profesorze, wydaje mi się, że pan niezbyt lubi
Polaków?”.
B.G.: „Niezbyt lubię? Takie określenie jest nieścisłe. Ja ich
nienawidzę!”.
H.K.: „Ale przecież pana i pana matkę uratował właśnie Polak!”.
B.G.: „To prawda. Stefan Geremek ukrywał nas oboje w Zawichoście, a
później nawet, kiedy było już pewne, że mój ojciec, Borys Lewartow,
nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginął w getcie warszawskim,
nawet ożenił się z moją matką (...)”.
Watro dodac ,ze mosci pan Geremek nigdy nie dementował tego artkułu
i nigdy za to nikogo nie pozwał.
Adam Kadmoński skomentował to tak (2005): „Jak się wydaje,
zanegowanie boskości Jezusa jest dziś dla wielu mniejszym
bluźnierstwem niż podważanie dogmatu niepokalanej przeszłości
Bronisława Geremka”..
Rzecz jest ważna w aspekcie bieżącym, gdyż B. Geremek ostatnio
nurzał Polskę w gnoju za granicą, ku uciesze jej wrogów (J.
Kaczyński: „Geremek z całą premedytacją wywołuje antypolską hecę.
Szkodzi własnemu krajowi”).
Pana Michnika chyba cytowac mie musze?