Dodaj do ulubionych

Ciągłe sikanie psa na klatce nr II

13.01.07, 12:59
Dzisiaj rano (sobota) pies sąsiada z nr 37 ponownie zalał dół klatki i to
tak, że trzeba było przeskakiwać. Mimo, iż zwraca się sąsiadowi uwagę nie
raczy posprzątać po swoim ogromnym czarnym psie. To, że balkon zawalony ma
gównami też mu nie przeszkadza. Gościu - nie wiem skąd tu przyjechałeś, ale
lepiej będzie dla ciebie jak sprzedasz to mieszaknie (tak jak mówiłeś) i
wyprowadzisz się w cholere.
Obserwuj wątek
    • sasiad222 Re: Ciągłe sikanie psa na klatce nr II 13.01.07, 15:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25682&w=55186675&a=55212838
    • lmrozek2 Re: Ciągłe sikanie psa na klatce nr II 17.01.07, 15:02
      Wczoraj wieczorem znowu zaszczany parter i ściana na pierwszym pietrze.
      Trzeba było dziecko na rekach przenosic przez kałużę.
      • vanilia25 Re: Ciągłe sikanie psa na klatce nr II 17.01.07, 15:10
        Ludzie kochani, jak czytam te posty na temat "sasiada" to nie wierze wlasnym
        oczom. Nie mieszkam w waszej klatce, ale wiem o jakiego pana chodzi. I mam
        wrazenie jak sie z nim mijam ze on to wszystko ma ....Wczoraj na perfida poscil
        mi drzwi i sie smial, a co tam. Niech mu lezy, mi on zwisa (brzydko piszac) ale
        wam wspolczuje. Chyba bym nie wytrzymala i polazla do niego afere mu zrobic.
        Mnie wkurzaja auta na chodniku zaparkowane, gdzie musze balansowac z wozkiem, a
        na klatce szczochy wrrrr!!!!!!!!!!
    • lechpol5 Re: Ciągłe sikanie psa na klatce nr II 17.01.07, 19:49
      witam, po sąsiedzku więc też czytam wasze posty.
      a chama jest tylko jedna rada- albo wytłumaczyc łopatologicznie - zebrać kilku
      facetów w kominiarki się przebrać i obić gościa to mu zaraz przejdzie a jak nie
      to olać jego drzwi-inaczej do takich nic nie dociera-trzeba takim debilom
      wytłumaczyć ich językiem zrozumiałym dla nich samych.Chyba że istnieje
      sczęśliwy przypadek olśnienia .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka