senseeko
10.11.09, 19:28
Mam wrażenie, że już był taki wątek, ale wyszukiwarka nie wyrzuca, a to we mnie siedzi, wiec postanowiłam pośmiecić na forum.
Z pewnością każdy z nas ma książki czy filmy, którymi zachwycał się w dzieciństwie a na które teraz nie może patrzeć i takie, które ogląda wciąż z tym samym zaangażowaniem.
Ja ostatnio zgrzytam zębami (i z każdym dniem zgrzytam coraz mocniej) kiedy na minimini leci serial dla mnie niegdyś kultowy. A teraz patrzeć na tego gniota nie mogę. I dlaczego?
Myślę o "Zaczarowanym ołówku".
Kogoś jeszcze skręca kiedy go ogląda?
A może są na forum osoby, które ten filmik nadal zachwyca?
Macie ochotę się pokłócić? Bo ja ogromną. Po dzisiejszym porannym Z.O mam taką ochotę dać komuś wirtualnie w mordę, że hej! Ktoś chce wspólnie ze mną sobie poużywać na Z.O., czy tez może woli przeciw mnie a w obronie Z.O. się posiłować i potarmosic?