grimma 11.10.11, 16:05 jak ona wygladala na slubie? ktos widzial gdzies taki slubny kontusik szlachecki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekolada72 Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 16:25 oj, wystarczy wzucic w gooogla :) np: www.ekomod.pl/suknia-aksamitu-p-90.html?osCsid=8de7846029b030c2e8e5ba6ef0c8ba80 www.ekomod.pl/kontusz-szlachecki-damski-p-75.html www.aladyn.waw.pl/img/galeria/kontusz_szlachecki_2.jpg www.agnieszkamazur.com/index.php?show=cloth&lng=pl&what=125 www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100719/BIALYSTOK/554673361 wiadomo, biały lub ecru np. Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 16:28 Ta pierwsza suknia to zdecydowanie nie kontusz:) Odpowiedz Link
rannie.kirsted Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 23:44 Robrojek tez pownien byc w kontuszu!! maly, z wasem - no maly rycerz po prostu! tyle ze rudy... Odpowiedz Link
kajaanna Re: suknia slubna natalii 17.10.12, 19:51 www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100719/BIALYSTOK/554673361 >Klientami tej białostockiej krawcowej są lekarze, adwokaci, biznesmeni. Łączy ich jedno – szlacheckie pochodzenie. I spod Kiejdan. > Jej klientami są szlachcice nie tylko z Białegostoku, ale też z Wysokiego Mazowieckiego, okolic Łomży, Ciechanowca, a nawet z Krakowa. Jaką estymą cieszyli się szlachetkowie z Mazur, można poczytać u Paska. Odpowiedz Link
kkokos Re: suknia slubna natalii 20.10.12, 22:20 i jak na zawołanie: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12705046,Slub_jak_marzenie__w_bardzo_nietypowych_strojach.html Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 20.10.12, 22:35 Fajne:) Tylko u tych par to w naturalny sposob wynikalo z ich hobby, u Natalii i Robrojka bylo takie jakies przypadkowe. Tak jak w tym tekscie padlo : :Kto nigdy sie nie przebiera, nie ubierze sie tak na slub". Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 16:27 Konkretnie kontusika slubnego chyba nie widzialam, ale moge sobie to wyobrazic:). Wystarczy zerknac na zdjecia kontuszy i wyobrazic je sobie w slubnej wersji kolorystycznej:) O, prosze, zerknij na pania ze zdjecia w tym linku: www.glospolski.narod.ru/21/21.htm Odpowiedz Link
grimma Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 16:41 no wlasnie ciekawe skad jej ten pomysl przyszedl do glowy.. Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 17:20 Pewnie uznala, ze to takie romantyczne;-). Tylko przeciez na tym etapie Natalia juz nie jest taka poetyczna niedojda:) Odpowiedz Link
anchan Re: suknia slubna natalii 11.10.11, 20:54 Wystarczy pojsc na Straszny Dwor i odchudzic w myslach zenska czesc obsady Odpowiedz Link
mika_p Re: suknia slubna natalii 12.10.11, 22:57 Odkopałam stary wątek modowy-jezycjadowy: forum.gazeta.pl/forum/w,25788,97101349,,Jezycjadowa_moda.html?v=2 a w nim link, który wtedy zamieścilam: www.folklor-lalki.pl/index.php?categ=30&id=301711 Odpowiedz Link
agnieszka_azj Re: suknia slubna natalii 13.10.11, 01:02 Mika, oczyma duszy ujrzałam do kompletu Robrojka w takiej czapce, jak ma ta męska lalka i była to wizja, która mi dech zaparła ;-) On tez był w kontuszu ??? Odpowiedz Link
marslo55 Re: suknia slubna natalii 17.10.11, 12:00 agnieszka_azj napisała: "Mika, oczyma duszy ujrzałam do kompletu Robrojka w takiej czapce, jak ma ta męska lalka i była to wizja, która mi dech zaparła ;-) On tez był w kontuszu ???" Nie był. Zresztą Natalia też nie - suknia była tylko stylizowana na damski kontusz, nie sądzę, by wyglądali jak żywcem wyjęci z Sienkiewicza. Inna sprawa, że w ogóle mi taka stylizacja nie pasuje do typu urody Natalii.. Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 17.10.11, 12:07 W sumie to skoro Robrojek nie mial w zaden sposob stylizowanego stroju, tylko garnitur, to juz zupelnie nie rozumiem zamyslu tworczego z ta suknia stylizowana na kontusz... Odpowiedz Link
gat45 Re: suknia slubna natalii 17.10.11, 13:07 A ja głoszę zdecydowany pogląd (i przekazuję go w miarę możliwości swoim młodzitkim znajomym), że na swój (pierwszy) ślub panna młoda może się ubrać/przebrać tak, jak jej się tylko zamarzy i niczym się nie przejmować. Ten jeden-jedyny dzień w życiu ma, kiedy jest absolutna królową i robi co chce. Nie wiem, czy to żal za własnym ślubem (w dżinsach, niestety), czy może przekonanie, że wystawny ślub jest tak strasznie uciążliwą ceremonią, że jakoś trzeba ją sobie osłodzić ? Odpowiedz Link
mika_p Re: suknia slubna natalii 17.10.11, 22:36 Przy garniturze to większość sukien ślubnych wygląda dobrze, obojętnie, czy to stylizacja a'la beza, czy ascetyczna tuba, czy zwiewne giezło. A suknia Natalii mogła być dość prosta, wydaje mi się, że całe jej bogactwo to była ta kamizela. I możliwe, że przynajmniej jeden element dałby się wykorzystac ponownie w innym zestawie. Co byłoby praktyczne,w przeciwieństwie do jednorazowej sukni Idusi, na która Idusia wydala już dwie pensje :) Odpowiedz Link
seidhee Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 15:39 Dla osobiście mnie garnitur wygląda jak przebranie i dziwny relikt ;) Kontusik przy garniturze to takie samo dziwo ;) Odpowiedz Link
nabakier Re: suknia slubna natalii 18.10.12, 11:49 > Dla osobiście mnie garnitur wygląda jak przebranie i dziwny relikt ; Dla mnie też ;-) Niemniej, jednak Jakoś nadal koresponduje z epoką, w której zyjemy. Kontusik żadną miarą nie koreponduje. Jakoż i królewska beza czy inna kieca rodem z baśni. Kontusiki noszono do ślubu w epoce kontusików. Czemuż nosić to teraz? Maniera. Oczywiście, każdemu wolno, żeby nie było. Nie lepszy strój z epoki? Na tym wszak polega wyczucie stylu, by ubierać się adekwatnie. Stroje z innej epoki taką adekwatnością w żadnym razie nie są. Są manierą i bezguściem właśnie. I jakimś strasznym zastojem- także refleksji. Jakby dało się zatrzymać czas w miejscu. Dziiiwne. Odpowiedz Link
klymenystra Re: suknia slubna natalii 20.10.12, 15:08 Bez przesady. Wiekszosc sukien slubnych, ktore dane mi bylo widziec, to mniej udane kopie pierwszych sukien slubnych w ogole (przypominam, ze pojawily sie one dopiero w trakcie epoki wiktorianskiej) - dlugie, pelne ozdob, z trenem itp. Niewiele kiecek nawiazuje do wspolczesnej mody - czemu tak malo sukien slubnych przed kolana, tunikowatych, w miare prostych? Te ksiezniczki z bajki zywcem sa wyjete z obrazow z XIX wieku - to tez jest zastoj. (aha, a generalnie rzecz biorac lubie "stroje z innej epoki" - ostatnio z lat 50 i 60, szkoda, ze tak ciezko dostac cos oryginalnego. To nie jest brak gustu, tylko swiadomosc, ze trendy wracaja, nihil novi i postmodernizm) Odpowiedz Link
nabakier Re: suknia slubna natalii 22.10.12, 10:56 Klymenystro, a ja uważam, ze to jest przesada. Zwróć uwagę, że jeszcze w latach 50-tych czy 60-tych noszono (przynajmniej w Polsce) suknie korespondujące z epoką. A potem porobiło się jakieś szaleństwo na suknie a'la królowa czy inna wróżka z bajek Disneya. I zrobił się z tego jakiś kanon. Kompletny odlot. Moim zdaniem oczywiście. Odpowiedz Link
nabakier Re: suknia slubna natalii 22.10.12, 10:59 ps. Po prostu nie rozumiem tej mody na PRZEBIERANIE SIĘ, a nie- UBIERANIE, tyle że bardziej uroczyste. Czemu do ślubu się przebierać? Oczywiście, nie muszę rozumieć. Ale chciałabym ;-) Odpowiedz Link
kopiec_esmeralda Re: suknia slubna natalii 22.10.12, 11:07 Mnie też jest obce przebieranie się do ślubu, byłam w zwykłej sukience, tyle, ze bardzo ładnej, egzotycznej i nosiłam ją potem latem wielokrotnie. W ogóle lubię ciuchy etniczne i mam ich sporo, noszę je na co dzień i od święta, natomiast w stroje dworskie i z epok nie przebieram się od wczesnej podstawówki, kiedy to bywało się księżniczką na balach maskowych :) Odpowiedz Link
dakota77 Re: suknia slubna natalii 22.10.12, 11:16 Mnie tez podobaja sie proste suknie slubne, ale nie bede odmawiac innym prawa do strojnieszych kreacji:) Co kto lubi, byle dobrze sie w tym czul. Odpowiedz Link
olkit0 Re: suknia slubna natalii 18.10.12, 09:04 agnieszka_azj napisała: > Mika, > oczyma duszy ujrzałam do kompletu Robrojka w takiej czapce, jak ma ta męska lal > ka i była to wizja, która mi dech zaparła ;-) > On tez był w kontuszu ??? Gdyby Robrojek był w takiej czapce, to Monika by nie miała szans zobaczyć ze jest rudy :) Odpowiedz Link
truscaveczka Re: suknia slubna natalii 20.10.12, 11:12 Mój ociec, ciemnopopielaty blondyn, brodę i wąsy miał złocistorude, więc wiesz. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: suknia slubna natalii 17.10.11, 23:00 Muszę powiedzieć, że ten kontusz zdecydowanie mi do Natalii pasuje. Po pierwsze, zdecydowana fascynatka fantasy-folkloru (kto kocha Sen Nocy Letniej i niemieckich romantyków, nie może być obojętny na urok elfów i dziwożon!). Po drugie, polonistka z faktycznego zamiłowania, a nie Odpowiedz Link
czekolada72 Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 08:24 nessie-jp napisała: > > W Krakowie na Wawelu często widuje się odwrotny widok Odpowiedz Link
nessie-jp Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 15:51 > Powaznie??? > bo mis ie ani razu nie udało czegos takiego zoczyc. Poważnie, byłam tam całe 3 razy i za każdym razem byli, z czego wnoszę, że jest to jakieś regularne zjawisko, a nie dziwo raz na 15 lat :) Myślę, że Robrojek mógł się czuć skrępowany przebieraniem, on przecież taki wrażliwy na punkcie swojego wyglądu. Poza tym cóż, dla niego to nie pierwszyzna, już się nabawił ślubami :P Znudzony stary mężulek. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 16:48 nessie-jp napisała: > Poważnie, byłam tam całe 3 razy i za każdym razem byli, z czego wnoszę, że jest > to jakieś regularne zjawisko, a nie dziwo raz na 15 lat :) > Oj, to ja raczej sklaniam sie ku tej drugiej opcji. Bo sluby gdy ona po krakowsku, a on - cywilnie - to fakt - mnostwo razy, ale jak juz pisalam - panow w strojach ludowych (krakowskich) jezt malenko - w sumie to Ci, ktorzy sa z zespolow ludowych (muzycznych, tanecznych). W sumie szkoda.... Bo juz np tacy Gorale - tam stroj jest na porzadku dziennym, i zenski i meski, a jezeli chodzi o sluby - to tam taka sytuacja jak opisalas, ze to on w stroju, ona cywilnie - jest dosc powszechny (pomijajac, ze najbardziej powszechny to gdy w strojach i on i ona :) ) Odpowiedz Link
nessie-jp Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 19:19 Ooo, a ja byłam taka rozczarowana, że za każdym razem facecik-krakowiaczek, a damskiego stroju ślubnego nigdy mi nie było dane zobaczyć! W ogóle szalenie fajne są takie powroty do korzeni i tradycyjnych strojów. Bardzo to lubię. Nie musimy przecież mieć koniecznie wesel wyłącznie w białych sukniach i frakach, albo wzorem telenowelowo-holyłódzkim wszystkie panie w małych czarnych i rzucają ryżem :P Wyobrażam sobie tę płomiennorudą, tajemniczooką i bladą Natalię pod czapą srebrnego futerka, na tle Zaśnieżonych Knieji. :D Odpowiedz Link
minerwamcg Re: suknia slubna natalii 18.10.11, 22:23 Prawdę mówiąc damski krakowski strój ślubny (ale ślubny!) to rzecz wściekle droga. Najpierw gorset. Oczywiście haftowany jasnymi ozdobami na białym lub srebrnym adamaszku, frędzle srebrne lub złotolite, nie żółte. Do tego katana gorsetowa, wszystko to samo jak wyżej, haft na białym adamaszku, tyle, że z rękawami. Też haftowanymi. Pod to koszula, wiadomo, haft krakowski, biały w okrągłe dziurki, kreza pod szyją. Wstążki! Najlepiej złoto i srebrnolite. Spódnica - biały kaszmir w kwiaty, na to biały fartuch, znów z mnóstwem haftów. Buciki wysokie, sznurowane - do ślubu białe. Na głowie tzw. korona panny młodej, misternie upleciona z papierowych kwiatuszków, wstążek, złotych i srebrnych nitek. Korale. Oczywiście z koralu, nie dęte szkiełka. razem, jak podejrzewam, wartość dwóch do trzech ślubnych sukien, za to wykonana w całości ręcznie, na miarę i według starodawnych wzorów. Niech mnie piorun strzeli, jeżeli nie chciałabym mieć do ślubu czegoś takiego! Ale do tego trzeba mieć i figurę, i urodę... no i w trzydziestu siedmiu leciech rustykalną młódkę odstawiać - już nie wypadało. Teraz bym sobie chętnie uszyła strój krakowski. Normalny, kolorowy - gorset, katana, koszula z kryzką, korale... tylko na głowie specjalnie wysoko upinana biała chustka, tak jak noszą mężatki. Odpowiedz Link
ding_yun Re: suknia slubna natalii 19.10.11, 12:12 Minerwa, tak pięknie to opisałaś, że aż zapragnęłam przez moment mieć taki strój. Ale ja jednak jestem niewolnicą bajek o białej sukni i welonie, które zakłada się raz w życiu i jeżeli kiedykolwiek dane mi będzie stanąć na slubnym kobiercu (ostatnio w to wątpię coraz bardziej) to zapewne na takiej klasyce się skończy :) Odpowiedz Link
filifionka-listopadowa Re: suknia slubna natalii 19.10.11, 13:46 Ach jak ja bym chciała w stroju ludowym! Ale nie Krakowski bo gdzie mi do Krakowa, ale coś z Wielkopolski... Bamberka? regionwielkopolska.pl/pub/gallery/poznaj_wielkopolske_1295/stroj-bamberski-panny-mlodej-2-fot-adam-cieslawski-mnp-4-galeria.jpg Nie tak pikne jak Kraków, ale tyż fajno! Odpowiedz Link
pi.asia Re: suknia slubna natalii 19.10.11, 17:57 Dla mnie ta bamberka wygląda jakby była w dwunastym miesiącu ciąży... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: suknia slubna natalii 17.10.12, 18:27 To przypomnijmy sobie suknie Natalii :) Odpowiedz Link
mmoni Re: suknia slubna natalii 17.10.12, 19:33 No bo o to chodziło. Cytat Pod bardzo szeroką i długą marszczoną spódnicą bamberki nosiły nawet po trzy tzw. watówki grubości kołdry, żeby pogrubić sylwetkę i nadać jej potężny wygląd będący oznaką zamożności. Dzięki nim i kiszce, tj. grubemu płóciennemu wałkowi zawiązanemu w pasie, strój stawał się pękaty, a suknia idącej kobiety charakterystycznie się kołysała. Całość tutaj Odpowiedz Link
czekolada72 Minerwo... 19.10.11, 18:22 O ile sie orientuje to albo gorset, albo "katana", jezeli by sie juz uprzec, to katana aksamitna NA serdak, ale nigdy pod. Jezeli pod pojeciem "katana" masz na mysli kaftan. Pod - biała haftowana bluzka. No i gorset nie na adamaszku, a na aksamicie!! Będę dalej upierdliwa - bluzka/koszula w stroju krakowskim nie sa - w przeciwienstwie do goralskiego - haftowane "w dziurki" Spodnica - tradycyjny materiał to tybet, mozliwe, ze to odmiana kaszmiru. Kieeeedys bogate panny-szlachcianki, lub hołdujace swojskosci/ludowosci magnatki gdy jako slubny stroj wybieraly gorset - to był on haftowany oczywiscie zlotem, srebrem i szlachetnymi kamienami. Pomijajac drobiazgi - masz racje - cena takiego stroju, nawet w wersji nie-ślubnej - to krooocie, i cena stroju slubnego krakowskiego porownywalna do goralskiego. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Minerwo... 19.10.11, 22:08 Katana gorsetowa oczywiście na gorset!!! A gdzie ja napisałam, że pod??? Toż by się nawet nie zmieściła! Katana to jest takie coś zakładane w chłodniejsze dni albo na bardziej uroczyste okazje. Z materiału jak gorset, wyszywane jak gorset, tylko krój inny - katana albowiem ma rękawy, nie jest sznurowana (na ogół nosi się rozpiętą, żeby było widać hafty i wstążki gorsetu), a z przodu sięga pod szyję. Krótka do pasa. Co do dziurek się nie upieram, krakowskie koszule jakie widziałam były właśnie dziurkowane, ale wzór mógł się "skundlić" pod wpływem wyrobów z Podhala. Więc tu może być, że nie dziurki, tylko inny haft... ale IMHO wyłącznie biały. Co do adamaszku się upieram tylko do wersji ślubnej. Kolorowy, paradny gorset oczywiście haftuje się na aksamicie - ale biały, ślubny na adamaszku. Widziałam nawet na srebrnej lamie, ale to już było przefajnowanie. Odpowiedz Link