Dodaj do ulubionych

Naszpan ultra-korwinistą? ;-)

10.10.12, 07:53
Lezbobimbo streściła taki fragment McDusi:
- Maszpan Madam zabiera Laurę do lasu, aby jej pokazać ich nowy szalet mieszkalny, zbudowany laubzegami przez niego i pana Gruszkę z pozostałych Gruszce materiałach po budowie pawilonu różanego. Pokazuje jej paśnik, a ona mówi, że wszyscy mu ufają, sarny i dzieci też, a on jej odpowiada, że ona jest trochę takim dzieckiem, a trochę sarną.

Czy mogłabym prosić o oryginalny cytat?

Bo skojarzyło mi się z czymś takim:
Kamila Kuros, studentka Uniwersytetu Śląskiego, napisała pracę o seksizmie w wypowiedziach Janusza Korwin-Mikkego. W artykule zgromadziła rozmaite niebywałe cytaty z bloga Korwina. Wśród innego kwiecia cytuje:

Kobiety to wspaniałe istoty – ogniwo pośrednie między mężczyzną, a dzieckiem; a dzieci przecież kochamy? (Stąd)

Rozumiem, że pan Adam idzie jeszcze dalej - kobieta jest ogniwem pośrednim między dzieckiem a sarenką? ;-))
Obserwuj wątek
    • kopiec_esmeralda Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 08:13
      Na razie cytaty Ci nie podam, ale pamiętam, ze to tak brzmiało "bo ty to jesteś trochę dziecko, a trochę sarna", może jeszcze było "takie", ale moja książka poszła na pastwę rodziny, więc nie sprawdzę.
      Mnie ta scena tez trochę zniesmaczyła, a trochę rozśmieszyła: dorosła kobieta ukazana jako hybryda dziecka z sarną, a więc coś małego, głupiego, niesamodzielnego. wiem, wiem, w zamyśle miało być bezbronnego, wzruszającego i miłego. Hardy Tygrys aprobuje taką wizję siebie. Styl opisu pretensjonalny, w poetyce międzywojnia, dialogi tez odpowiednio rzewne.
    • emae Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 08:18
      Ojej-jej...
      "McDusia" jest książką na tyle słabą, i jest w niej tak dużo do obśmiania, że doprawdy, wydaje mi się, naprawdę nie trzeba wyszukiwać w niej śmiesznostek na siłę. Oczywiście wypowiedź Adama nie ma w sobie nic z poglądów Korwina, nie jest też w żaden sposób dyskredytująca dla Laury. Całkiem dobrze oddaje natomiast pogmatwany charakter zagubionej, nieco dzikiej dziewczyny, która dopiero teraz znalazła kogoś, przy kim czuje się bezpieczna, komu może zaufać. Może trochę kiczowate to porównanie, ale mnie osobiście w jakiś sposób porusza :)
      • meduza7 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 08:40
        A mnie zostaje tylko westchnąć: gdzie się podziała Laura - Tygrys? Jej przemiana w sarenkę zdaje się sugerować, że kobiety silne, przebojowe, z błyskiem w oku nie zasługują na miłość, że aby taką zdobyć (miłość, nie kobietę), należy stać się bezbronnym, wzruszającym sarniątkiem, z wielkimi, smutnymi oczami...

        Oddajcie Tygrysa!
        • emae Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 08:46
          meduza7 napisała:

          > A mnie zostaje tylko westchnąć: gdzie się podziała Laura - Tygrys? Jej przemian
          > a w sarenkę zdaje się sugerować, że kobiety silne, przebojowe, z błyskiem w oku
          > nie zasługują na miłość, że aby taką zdobyć (miłość, nie kobietę), należy stać
          > się bezbronnym, wzruszającym sarniątkiem, z wielkimi, smutnymi oczami...
          >
          > Oddajcie Tygrysa!

          Laura jest osobą głęboko zranioną i to widać już w "Imieninach". Jakby nie była silna i przebojowa, to zranienie zawsze jest w niej gdzieś pod skórą. Może już zawsze będzie, może spełniona miłość ją całkowicie wyleczy, nie wiadomo.

          Kobiety przebojowe i silne? Ida (której również zdarzało się przemawiać do Prawdziwego Mężczyzny tonem Zbolałego Kurczątka), Elka, Patrycja - moim zdaniem jedna z najsilniejszych kobiet w całej Jeżycjadzie, Aniela, Julia, w pewnym stopniu także Mila. Oj, jest trochę tych pozytywnych przykładów.
          • kanga_roo Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:29
            nikt nie zaprzecza, że jest zraniona, że jest nieszczęśliwa. ale, jednak, nawet zraniona zachowywała się zawsze raczej jak drapieżny tygrys, niż uciekająca sarna. tak była napisana. dlaczego Adam nie mógł obłaskawić drapieżnego zwierza?
            • emae Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:48
              kanga_roo napisała:

              > nikt nie zaprzecza, że jest zraniona, że jest nieszczęśliwa. ale, jednak, nawet
              > zraniona zachowywała się zawsze raczej jak drapieżny tygrys, niż uciekająca sa
              > rna. tak była napisana. dlaczego Adam nie mógł obłaskawić drapieżnego zwierza?

              Była inna, bo do tej pory nie miała w nikim oparcia, szarpała się ze sobą. Teraz w ramionach Adama jakoby odpoczywa.
              A napisana jest fatalnie, jak i cała książka :) Ale ja nie widzę tej jej niby rzekomej drapieżności, w każdym tomie od "Imienin" wydaje mi się delikatna i zagubiona.
              • kanga_roo Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 12:50
                a w Języku Trolli, kiedy przechodzi z Józinkiem koło grupki łobuzujących wyrostków, i nikt się nie odważa jej zaczepić? a w Czarnej Polewce, kiedy spotyka Wolfiego w mieszkaniu państwa Schoppe?, a w Sprężynie, kiedy Łusia ją nudzi o występ?
                ale masz rację, im dalej, tym mniej w niej tygrysa.
                • emae Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 13:02
                  kanga_roo napisała:

                  > a w Języku Trolli, kiedy przechodzi z Józinkiem koło grupki łobuzujących wyrost
                  > ków, i nikt się nie odważa jej zaczepić? a w Czarnej Polewce, kiedy spotyka Wol
                  > fiego w mieszkaniu państwa Schoppe?, a w Sprężynie, kiedy Łusia ją nudzi o wyst
                  > ęp?
                  > ale masz rację, im dalej, tym mniej w niej tygrysa.

                  Chwilę później kwili, że "ci chłopcy" jej nie zaczepili, w ramiona Wolfiego wpada przy następnej okazji, a w "Sprężynie" podąża za złotą nicią... Laura jest jędzowata i groźna, ale to wszystko cały czas podszyte jest jej zagubieniem, niepewnością siebie, potrzebą bliskości, lękiem.
                  Jako kontrast podałam chociażby Idę. U niej nie ma tego zagubienia, zranienia. To Ida jest tygrysem, a ostatnio wręcz tygrysem-mutantem.
                  • kopiec_esmeralda Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 13:12
                    > To Ida jest tygrysem, a ostatnio wręcz tygrysem-mutantem.

                    A nie, dla mnie w McDusi (bo dawniej ją lubiłam) jest straszliwą mieszczką. Histeryczką, prostacką, nieokrzesaną, ale z pretensjami do mienia racji, elegancji i wychowywania nie swoich dzieci.
                    Tygrys jest zwierzęciem groźnym, lecz szlachetnym, a Ida jest żałosna w swojej nachalności, nieudolna i dokuczliwa, raczej jak utrapiona komarzyca, która kłuje i brzęczy.


        • kopiec_esmeralda Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 08:50
          Poetyka i obrazowanie międzywojnia:
          Jakaś jestem w twych ramionach taka mała
          Mógłbyś wziąć mnie na ręce i nieść
          Taka jestem zmęcona i nieśmiała.
          Tylko pieść mnie, a pieść mnie, a pieść
          Nie ściskała... mężusia patrzała...
          Pan jest mocny, za mocny... a ja?
          W twych ramionach czuję się taka mała
          Si petite aupres de toi

          Tyle, że Hemar pisał ironicznie, a tu mamy jak u Mniszkówny - serio. Tylko dziw nad dziwy, że hardy Tygrys to łyka. Ciekawe, czy już mu się odmieniło na stałe.

        • totorotot Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 01.04.14, 22:08
          a w sarenkę zdaje się
          sugerować, że kobiety silne,
          przebojowe, z błyskiem w oku
          > nie zasługują na miłość, że aby
          taką zdobyć (miłość, nie kobietę),
          należy stać
          > się bezbronnym, wzruszającym
          sarniątkiem, z wielkimi,
          smutnymi oczami...


          Może miała po prostu owulację
      • ginny22 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:34
        Dla mnie kuriozalny cytat o byciu trochę dzieckiem, a trochę sarenką, nie jest śmiesznostką na siłę, a jedną z większych załamek "McDusi". Naprawdę. Tekst debilny, a skierowany do Laury wręcz boli. Ona? Sarenką? Naprawdę? Kto nam podmienił Laurę?
        • emae Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:44
          ginny22 napisała:

          > Dla mnie kuriozalny cytat o byciu trochę dzieckiem, a trochę sarenką, nie jest
          > śmiesznostką na siłę, a jedną z większych załamek "McDusi". Naprawdę. Tekst deb
          > ilny, a skierowany do Laury wręcz boli. Ona? Sarenką? Naprawdę? Kto nam podmien
          > ił Laurę?

          No dobrze, ale wynika dla Ciebie z tego kuriozalnego cytatu, że Adam jest ultra-korwinistą i traktuje kobietę jako podrzędny gatunek gorszy od mężczyzny?
          • kopiec_esmeralda Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:48
            Dla mnie wynika, ze są oboje (+ narrator) infantylni, sztampowi (tekst rodem z powieści dla kucharek, nie ujmując niczego kucharkom, sama bardzo pichcić lubię), a co gorszości, to widzę w tym ton pobłażliwej wyższości Prawdziwego Mężciny wobec Takiej Malej Bezbronnej Istotki.
            Korwina bym nie mieszała, to za odlegle :)
            • mkw98 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:53
              Ja się zgadzam z emae - nie ma co przesadzać, zakochani plotą sobie różne rzeczy, jak są sami. ; )

              • kopiec_esmeralda Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:54
                Tak, ale narrator plecie podobnie. I w tym sęk.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 09:59
                  Mnie chodzi nawet o coś innego. Nie o poglądy polityczne. Tylko o anachroniczny sposób patrzenia na kobiety.

                  Korwin prezentuje właśnie taki sam zahibernowany przedwojenny typ umysłowości, jak Mniszkówna, jak przedmiot satyry Hemara. I jak dialog bohaterów u Musierowicz.

                  Ja kojarzę z przedwojennej literatury (Dołęga-Mostowicz), że tam często mężowie zwracają się do żon per "dziecko". Ja nie wiem, czy nawet mój dziadek tak nie mawiał do babci.
        • berek_76 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 13:00
          > Dla mnie kuriozalny cytat o byciu trochę dzieckiem, a trochę sarenką, nie jest
          > śmiesznostką na siłę, a jedną z większych załamek "McDusi". Naprawdę. Tekst deb
          > ilny, a skierowany do Laury wręcz boli. Ona? Sarenką? Naprawdę? Kto nam podmien
          > ił Laurę?

          No dobra, przyznam się. ja jestem potworną cholerą o ogólnej twardości tytanu, przetrwałam rozwód z niemowlakiem przy piersi i różne inne cuda potem i moi znajomi maja przekonanie, że jestem zdolna przebić pancerz czołgu samym spojrzeniem. A ja wiem, że mają rację :)
          Od niedawna mam męża. Mąż ten z uporem twierdzi, że nie zauważył, żebym była w jakimkolwiek stopniu cholerą, że jestem bardzo miła i w ogóle nie stwarzam żadnych szczególnych problemów. I w dodatku w to wierzy :)
          A ja właśnie dzięki temu pozwalam sobie czasem nie być przy nim tytanowa cholerą i nie musieć umieć wszystkiego sama.
          Widzę tu wyraźne podobieństwo schematu. No, tak po prostu bywa, że tygrys może potrzebować być dla kogoś sarenką. Ja na przykład bym wolała, żeby Laura nie miała takiej konstrukcji, ale nie mam poczucia, że to jest nieprawdopodobne. jest tylko dosyć męczące i ckliwe, to fakt, ale - per analogiam - moja przyjaciółka patrzeć nie może, jak my sobie z mężem z dzióbków jemy. Czy dlatego powinniśmy przestać?
          Mogę się zgodzić, że Laura wyjąca "móóóóóózg..", - a nie, sorry "Aaadammm" jest wkurzająca, ale niewiarygodna nie jest. Ot, spodobało jej się bycie płcią słabą. Mogę uwierzyć, znam z autopsji.

          Bardziej mnie wkurza promowany przez MM pogląd, że tylko taka kobieta może znaleźć odpowiedniego mężczyznę. Senior Borejko wytrzymuje z Babi tylko dlatego, że ona jednak trochę umie swój despotyzm ukrywać, a trochę to on go nie zauważa. Reszta kobiet prezentuje prędzej czy później łagodną uległość,a jedyna odchodząca od schematu Ida jawi się coraz bardziej jako postać obrzydliwa i karykaturalna, mam wrażenie, że z przyzwoleniem autorki. W każdym razie kolejne córki i wnuczki Borejko wchodzą w udane związki po położeniu uszków po sobie i "skobieceniu". Nawet Gaba musiała obowiązkowo zostać Romantycznym Motylem.

          Jak jesteś cholerą, a nie jesteś Milą Borejko, to masz przerąbane i tyle.

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

          You've got to kick a little
          • rozdzial43 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 21:02
            > Bardziej mnie wkurza promowany przez MM pogląd, że tylko taka kobieta może znal
            > eźć odpowiedniego mężczyznę.

            Czy ja wiem? Ida, Aniela, Bella, twarde babki, a facetów fajnych znalazły.


            Senior Borejko wytrzymuje z Babi tylko dlatego, że
            > ona jednak trochę umie swój despotyzm ukrywać, a trochę to on go nie zauważa.

            Senior Borejko uwiesił się na Babi i bez niej zginie za pierwszym rogiem w pierwszym tygodniu.

            Mątwa egzystencjalna, co to niby rzeczy do prania od rzeczy do jedzenia nie rozróżni. Jej despotyzm jest mu na rękę i żyje sobie wygodnie na plecach Mili, która z powodu pewnych deficytów emocjonalnych i defektów od razu nie pokazała dziadowi patriarsze, jak się życie naprawdę kręci.
            • bupu Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.10.12, 21:52
              rozdzial43 napisała:

              > Czy ja wiem? Ida, Aniela, Bella, twarde babki, a facetów fajnych znalazły.

              Aniellę autorka zdaje się lubić bardzo średnio, mam wrażenie, a Bernard zdecydowanie nie uchodzi za Tru Mena wedle standardów jeżycjadowych. Takie artystyczne dziwadło, ze szczypiorkiem w brodzie, co oddaje się niemęskim zajęciom.

              Ida wobec Mareczka albo robi z siebie Zbolałe Kurczątko (co mnie osobiście irytuje, bo do facetów naprawdę da się gadać jak do ludzi. Albowiem ludźmi są. Nie trzeba robić z siebie kwilącej kretynki.), albo wdzięcznie roztarganą gosposię, dogadzającą swemu misiulkowi kulinarnie. A potem Marek w ogóle znika z Jezycjady jako postać aktywna, więc...
              • dakota77 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 13.10.12, 10:30
                No ale wlasnie wyglada to tak, jakby autorka uwazala, ze Ida, bedac twarda babka, musi robic z siebie Zbolale Kurczatko, bo inaczej zaden facet jej nie zechce.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 13.10.12, 10:49
                  dakota77 napisała:

                  > No ale wlasnie wyglada to tak, jakby autorka uwazala, ze Ida, bedac twarda babk
                  > a, musi robic z siebie Zbolale Kurczatko, bo inaczej zaden facet jej nie zechce

                  O tak, tak!
                  To zdanie bardzo dobrze podsumowuje coś, co uważam za jeden z bardziej destrukcyjnych przekazów Jeżycjady. Jeśli jakaś dziewczynka weźmie go na poważnie, to będzie się starała ukrywać przed mężczyznami, że jest twarda i ma własne zdanie. Bo nikt jej nie zechce.
          • bisturi Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 13.03.14, 14:19
            Tak, a co dziwniejsze to wychodzi, że te same kobiety odgrywające w domu Kopciuszki w życiu zawodowym odnoszą większe sukcesy niż ich mężczyźni. Gaba - wiemy, że ma habilitację a teraz pewnie już profesurę a Grześ no co? książkę jakąś wydał, pracuje na uniwersytecie, ma nieporównanie więcej czasu żeby się skupić na karierze ale nic wielkiego z tego nie wynika. Ida - troje dzieci i specjalizacja - "demon ze skalpelem" - można uznać, że ceniony lekarz. Marek - owszem neurochirurg ale w sumie poza tym, że pracuje nocami nic o jego osiągnięciach nie wiadomo. Naszpan - jest nauczycielem. W podstawówce. Każdy może. Laura jest śpiewaczką operową. Z pewnością nie każdy może. Pulpa - kieruje wielkim gospodarstwem i wyraźnie widać, że jest jego mózgiem. Florek sadzi katalpę gdzie Pani powie. Wyjątkiem jest Fryc i Pyza, no ale Fryc jest jeden i Pyzunia jest jedna na świecie.
            Po prostu odnoszę wrażenie, że jak się zestawi obowiazki domowe tych wszystkich kobiet z ich osiagnięciami zawodowymi to wychodzi, że na 2 etatach wyrabiają 200 % normy swoich mężów.
        • zla.m Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 13.10.12, 10:24
          To jeszcze ja na zasadzie "nie czytałam, więc się wypowiem*" - czy Naszpan w ogóle kocha Laurę? Laurę, taką jaka jest - niegłupią, ambitną, zadziorną z wierzchu i głęboko poranioną w środku? Bo ja mam takie wrażenie, że on kocha swój ideał kobiecości, któremu przypadkiem nadał Laury rysy. Oczekuje delikatności, strachliwości, czułości, ciepła, mądrości niekoniecznie - te słynnej pół-sarny pół-dziecka. Na dodatek wymaga jeszcze posłuszeństwa, dostosowania się do jego przaśno-tradycyjnych gustów w wyglądzie, niewinności rodem z XIXw (zniszczenie fryzury i zrobienie takiej, jaka jemu się podoba + wianek)...

          A Laura podświadomie wyczuwając, jak to jest, po prostu się do tych jego wymagań dostosowuje. I stąd jej nagłe sfiranienie połączone z sarenkowantością. Pewnie sama biedna nie wie, co jej się stało. No i raczej długo to nie potrwa...

          *A wszystko dzięki Bimbo, która wykonała potężną pracę w wątkach spojlerowych i umożliwiła zapoznanie się z dzieuem :)) Szacun i rispekt.
          • black-apple Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 13.10.12, 15:14
            Doskonale to ujęłaś. Stąd właśnie nie mogę polubić tego związku, bo raz, że fundamenty zarysowane w Sprężynie są żadne, a dwa, że przez to Laura traci cały swój rys osobowości. Bezpieczeństwo i spokój za cenę utraty niezależności, siebie? Pomijając to, że wolałabym Tygryska jako singielkę, to w wersji małżeńskiej widziałabym ją z partnerem, który ceni ją za jej osobowość z wszystkimi wadami i zaletami, a nie za odgrywanie roli, którą prędzej czy później Tygrys by się znudził*

            *w normalnym życiu, bo realizm musieryczny takiej opcji nie bierze pod uwagę
    • mkw98 Cytat dokładny 10.10.12, 09:51
      - Sarny się ciebie nie boją. - szeptała Laura. - Dzieci się ciebie nie boją. Ja też się ciebie nie boję.
      - Bo ty jesteś trochę dziecko, a trochę sarna.

      • verdana Re: Cytat dokładny 10.10.12, 10:04
        To jest zwykła grafomania, bez podtekstu. Miało wyjść jak język zakochanych, którzy, nie ukrywajmy, potrafią pleść tego typu bzdury, nie majace żadnego logicznego wytłumaczenia "Moje maleństwo" - sama słyszałam jak facet mówił to do pani 180 cm , 200 kg), ale nie wyszło.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cytat dokładny 10.10.12, 10:11
          verdana napisała:

          > To jest zwykła grafomania, bez podtekstu.

          Jeju, co wy tak dosłownie to bierzecie? Przecież nawet w tytule jest ";-)".
          Wyjaśniłam już wyżej, że to co łączy Korwina i tę grafomanię to przedwojenny typ myślenia o kobiecie.
          • emae Re: Cytat dokładny 10.10.12, 10:17
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
            >
            > Jeju, co wy tak dosłownie to bierzecie? Przecież nawet w tytule jest ";-)".
            > Wyjaśniłam już wyżej, że to co łączy Korwina i tę grafom
            > anię to przedwojenny typ myślenia o kobiecie.
            >

            Pojawiały się już tu na forum zarzuty, że za bardzo znęcamy się nad "McDusią", że za dużo powstaje wątków krytykujących to ach-cydzieło, że czepiamy się dosłownie wszystkiego... Ja trochę tak odebrałam ten wątek. Na zasadzie: a, dołóżmy "McDusi" jeszcze z tej strony, będzie śmiesznie!

            Poza tym sam temat zahacza trochę o politykę, a o niej tu nie dyskutujemy ;)
            • lezbobimbo Re: Cytat dokładny 10.10.12, 13:48
              emae napisała:
              > Poza tym sam temat zahacza trochę o politykę, a o niej tu nie dyskutujemy ;)

              Tez o to blagam - Anuszko, ja pergole, nie myl forow, nie pisz tu o politykach, bo sie akurat tak slodnko tobie skojarzylo.
              Na forum verdany watek polityczno-spoleczny nt. McDusi juz powstal.
              • kopiec_esmeralda Re: Cytat dokładny 10.10.12, 13:52
                A które to forum Verdany?
                • klymenystra Re: Cytat dokładny 10.10.12, 13:59
                  Nie-do-wiary politycznie.
                  • dakota77 Re: Cytat dokładny 10.10.12, 18:02
                    forum.gazeta.pl/forum/f,183812,Nie_do_wiary_politycznie.html
                    • kopiec_esmeralda OT 10.10.12, 18:11
                      Dzięki wszystkim za namiary, czytam z zainteresowaniem, pewnie z czasem się i wtrącę :)
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cytat dokładny 10.10.12, 17:55
                lezbobimbo napisała:

                > emae napisała:
                > > Poza tym sam temat zahacza trochę o politykę, a o niej tu nie dyskutujemy
                > ;)
                >
                > Tez o to blagam - Anuszko, ja pergole, nie myl forow, nie pisz tu o politykach,
                > bo sie akurat tak slodnko tobie skojarzylo.
                > Na forum verdany watek polityczno-spoleczny nt. McDusi juz powstal.

                A to przepraszam, już nie będę. Idę do kątka.
    • magdi38 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 14.10.12, 18:48
      To nie Adam jest "korwinstą", ale cała jeżycjada przepojona jest duchem konserwatywno-liberalnym!
    • nabakier Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 15.10.12, 10:00
      A ja się zgadzam z Berkiem, że scena jest prawdopodobna. BA- nie tylko scena, ale cały aspekt relacji Laura-Adam. Jako ta cholera właśnie, która przy mężu staje się bezbronna. Mój mąż widzi we mnie całą wrażliwość świata, hehehehe. I to mimo, że nie raz spotkał się z moją dominacją. Ale rzeczywiście, przy nim mogę sobie pozwolić na odpuszczenie wielu spraw życiowych.
      To tez trochę tak, jak z kryzysami, np. z depresją. Często objawia się własnie wtedy, gdy się...dobrze układa. Bo już nie trzeba walczyć, spinać się, można sobie pozwolić na wyrzucenie czegoś z siebie. Jak się człowiek czuje bezpiecznie, to może sobie pozwolić na upust tego, co w nim siedzi. Otworzyć się w tych mniej spodziewanych rejestrach.
      Mnie się zdaje, że Adam dobrze "otwiera" Laurę w w tym aspekcie. I, ze dobrze wie, kim jest Laura i ze nie raz zasmakował jest dominacji. To się po prostu nie kłóci.
      Być może to się widzi i rozumie własnie z pozycji bycia cholerą :P I dlatego ja związek Laurki i Adama rozumiem, także w tym, że Adam wrażliwiec- cholera bowiem nie może być z drugą cholerą, no tak sie nie da, bo by się pozabijali. Mówię Wan, ten związek się dobrze zapowiada. Laurka będzie rządzić, będzie mu nieustannie imponować, ale jednocześnie Adam będzie w niej widział wrażliwą istotę, hehehe. I tak jest ok :D
      Grafomania swoją drogą. Istotnie.
      Korwinizm od czapy tutaj. Absolutnie nie Adam.
      • meduza7 Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 15.10.12, 10:23
        No tak, ale coś takiego może powiedzieć człowiek, który coś takiego widział w życiu i wie, że to tak może być. Dośpiewa sobie z własnego doświadczenia całą historię, która wydarzyła się pomiędzy złotą nicią a wieńcem z róż, docieranie się tej pary, stopniowe otwieranie się Laury itp. Czytelnik, który nie ma do czego porównać, nie może powiedzieć "aha, coś takiego zdarzyło się mnie/mojej ciotce, więc to jest prawdopodobne na zasadach takich i takich" widzi jedynie totalną amputację charakteru jednej z najciekawszych kiedyś postaci Jeżycjady. Oraz sfiranienie.
        Oczywiście to jest efekt tego, że widzimy historię Laury i Adama tylko w króciutkich migawkach - tu się dopiero poznali, a tu już biorą ślub. W przypadku Cesi i Hajduka, Pulpy i Baltony, Kreski i Maćka, obserwowaliśmy ich co najmniej przez parę miesięcy, widzieliśmy rozwój, wzloty i upadki. Tutaj tego nie ma, w rezultacie w poprzednim odcinku mieliśmy jeszcze Laurę żywą i z charakterem, a w kolejnym dostajemy sarenkę popadającą w jakieś dziwne ekstazy na samą myśl o ukochanym - i nie wiemy, jak to się stało.
        • szarotkaaaa Re: Naszpan ultra-korwinistą? ;-) 10.03.14, 22:02
          Dokładnie, zgadzam się z Meduzą. Nikt nam nie pokazał, jak Laura i Aaaaadaaaammmm poznają się i docierają, możemy się tylko tego domyślać. A co, jeśli domyślamy się źle? Co, jeśli wcale się nie docierają i nie są taką udaną parą, a po prostu Naszpawian zdominował dziewczyninę i sobie tylko znanymi technikami nagina ją do siebie, jak młode drzewko? Ja przeżyłam bliską znajomość z wampirem emocjonalnym i wiem, jak to działa. Z mojego punktu widzenia to może być właśnie rodzaj uzależnienia psychicznego i omotania Laury, a nie żadne rozluźnienie i bycie słodką, bo przy wybranku jest bezpiecznie i można sobie na to pozwolić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka