Dodaj do ulubionych

Wrócę - nie wrócę

01.02.17, 17:38
Do jakich książek z J. jeszcze wrócicie? A od jakich was na 100% odrzuca? Pewnie was zdziwię, ale nie wydaje mi się, żebym miała kiedykolwiek wrócić do OwR. Nie, że to zła książka - miejscami jest świetna, nie, że jakoś strasznie nie lubię bohaterów, choć to para smarkaczy oceniających innych po wyglądzie (tak, wspaniała Kreseczka też :) ).

Ale wiecie, odkąd mam dzieci, to ja literalnie nie mogę czytać, jak dziecku się krzywda dzieje. I duzym łukiem omijam wszystko, co o przedstawianie takiej krzywdy podejrzewam. Spłakałam się teraz, czytając dyskusję o najgorszych matkach, bo jest tam wspomniane, jak nieszczęśliwym dzieckiem jest Aurelia. I choć wiem, że to tylko postać literacka i wszystko się dobrze kończy, to nie, po OwR nie sięgnę. I tak myślę, może jak młode dorosną, to mi przejdzie... ale na razie zamiast przejść raczej się pogłębia. I jakby ktoś pytał - pozytywnie się wzruszam całkiem idiotycznie też, jakieś reklamy i te sprawy ;-)
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 17:43
      Do Idy Sierpniowej, Kwiatu Kalafiora, Szóstej Klepki na pewno.
      • bupu Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 17:44
        bupu napisała:

        > Do Idy Sierpniowej, Kwiatu Kalafiora, Szóstej Klepki na pewno.
        >

        Znaczy się na pewno wrócę. Może do Pulpecji, Nutrii i Nerwusa. Na pewno nie wrócę do ostatnich tomów, bo są tak przeraźliwie NUDNE...
        • tt-tka Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 17:57
          Nie zarzekam sie na 100%, bo czasem, jak mi sie uda otworzyc celem sprawdzenia cytatu, to przelatuje dalej - ale juz mi te ksiazki nie smakuja. Po prostu.
          Na pewno zostanie Szosta klepka, najukochansza, Klamczucha i numer zero, czyli Malomowny i rodzina, wersja pierwotna.
          • pi.asia Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 18:37
            Wracam i będę wracać do Noelki, Szóstej Klepki, KK, IS, Kłamczuchy.

            W życiu nie wrócę do McD - jest tak cholernie nieprawdopodobna i na siłę, że czytac się tego nie da. Wszystkie postacie -i te sympatyczne, i te trochę mniej - zmieniły się w straszliwe karykatury. Jest w niej jeden jasny punkt - świetna Agata Janicka. I tę jedyną osobę WdO i Feblika - są koszmaaaaarnie nudne.
            • gat45 Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 18:50
              Nie bijcie !
              Ale chyba jedyny tom całej sagi, do którego mogłabym wrócić, to Kalamburka. Bo to jest według mnie dobra książka, po prostu. Literacko o niebo lepsza od całej reszty.
              Pod warunkiem, że się zapomni o tym, co się wie o bohaterach z innych tomów. Spróbowałabym ją przeczytać "w wyodrębnieniu" i pod kątem, czy to się w ogóle da zrozumieć bez znajomości reszty. Czy mogłaby egzystować samoistnie.
              Jak się zdecyduję na ten desperacki wyczyn, to wam opowiem.
    • fornitta69 Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 19:01
      Do Noelki chetnie wracam w okolicach Swiat Bozego Narodzenia. Do Neo (u mnie Neo sie zaczyna od Jezyka Trolli)- raczej nigdy nie wroce,w wiekszisci porozdawalam te ksiazki,bo wg mnie sa bardzo kiepskie. Chetnie bym wrocila do Imienin, NiN i BBB a to dlatego,ze te ksiazki bardzo slabo pamietam bo ich nie mam w domu,czytalam je daaawno temu. Do reszty chetnie wracam od czasu do czasu np. jak jestem chora i mam ochote na poczytanie czegos lekkiego.
    • fornitta69 Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 19:15

      > Ale wiecie, odkąd mam dzieci, to ja literalnie nie mogę czytać, jak dziecku się
      Spłakałam się teraz, czytając dyskusję o najgorszych matkach,
      > bo jest tam wspomniane, jak nieszczęśliwym dzieckiem jest Aurelia. I choć wiem
      > , że to tylko postać literacka i wszystko się dobrze kończy, to nie, po OwR nie
      > sięgnę. I tak myślę, może jak młode dorosną, to mi przejdzie... ale na razie z
      > amiast przejść raczej się pogłębia.
      Ja kiedy pierwszy raz czytalam OwR mialam 9 lat i tragizmu postaci Aurelii nie czulam. Teraz,kiedy jestem stara,mam piecioletnia kuzynke i jeszcze jestem w ciazy, to az mnie skreca kiedy czytam OwR. Kiedys bardzo wspolczulam Ewie Jedwabinskiej,teraz oprocz wspolczucia budzi we mnie tez agresje, chetnie bym ja w leb trzasnela. Dlatego Mile podziwiam,ze jej tak wspolczuc potrafila ;)
      • apersona Re: Wrócę - nie wrócę 01.02.17, 19:36
        Ja dopiero teraz na dorosło pierwszy raz czytam. Do Noelki zamierzam wrócić ze względu na bieganie po Poznaniu ze zwiedzaniem.
        • gat45 Re: Wrócę - nie wrócę 02.02.17, 09:55
          apersona napisała:

          > Ja dopiero teraz na dorosło pierwszy raz czytam. Do Noelki zamierzam wrócić ze
          > względu na bieganie po Poznaniu ze zwiedzaniem.

          Siostro ! :)
          Ja też przeczytałam całość jakoś tak rok czy dwa lata temu, czyli jako osoba mocno dorosła i cały cykl jednym ciągiem. Przedtem od kilku dobrych lat obserwowałam uważnie forum, więc znałam dyskusje o przedmiocie, a sam przedmiot poznałam później.
          Dotąd doskonale czuję tę różnicę. Inaczej widzi się i czuje bohaterów, o których wiele wiemy z drugiej ręki, ale przede wszystkim których poznaje się jako osoba dorosła. Czyli Tobie i mnie odpadają młodzieńcze sympatie do postaci i sytuacji :)
      • turzyca Re: Wrócę - nie wrócę 03.02.17, 13:35
        Po pierwsze gratulacje z powodu ciazy! Po drugie - to sie zmienia. Jak sama zachowasz sie tak, ze wiesz, ze dla dziecka powinnas inaczej, ale nie mozesz sie przemoc, i zrobisz to kilkaset razy - a pewnie zrobisz, urok rodzicielstwa - to znowu popatrzysz inaczej. I moze dlatego Mila umie wspolczuc, bo wie, jakie to ciezkie i co sie za tym kryje, jakie wlasne nieszczescie.
        • fornitta69 Re: Wrócę - nie wrócę 03.02.17, 13:45
          turzyca napisała:

          > Po pierwsze gratulacje z powodu ciazy!
          Dziekuje!
          Jak sama zac
          > howasz sie tak, ze wiesz, ze dla dziecka powinnas inaczej, ale nie mozesz sie p
          > rzemoc, i zrobisz to kilkaset razy - a pewnie zrobisz, urok rodzicielstwa - to
          > znowu popatrzysz inaczej. I moze dlatego Mila umie wspolczuc, bo wie, jakie to
          > ciezkie i co sie za tym kryje, jakie wlasne nieszczescie.
          Mnie nadal jest bardzo zal Ewy,pomimo,ze mnie "wscieka". Z tym,ze blizsza mi jest reakcja pani Lewandowskiej niz Mili,choc reakcji Mili chyba byla jednak lepsza w tej sytuacji. Ale uwazam,ze obie bardzo Ewie pomogly: Lewandowska- nazwaniem prawdy po imieniu, Mila- okazaniem wspolczucia.
    • ciotka_scholastyka Re: Wrócę - nie wrócę 02.02.17, 11:51
      zla.m napisała:

      > Do jakich książek z J. jeszcze wrócicie?

      Do żadnej, niestety. Mimo wszystko "niestety".
    • truscaveczka Re: Wrócę - nie wrócę 02.02.17, 12:28
      Akurat czytam od początku - razem z jedenastoletnią córką i mamy możliwość porównania dorosłej i nastolęcej recepcji tych książek.
      W SK młoda była zaskoczona, że Krystyna ma dziecko, bo wokół niej pełno trzydziestolatek, które jeszcze nie planują. I uznała Bobcia za idealnie opisaną postać (akurat jej brat jest w identycznym wieku, ty "Mamo, czy Hitleh był cholehny?"). Mnie SK pasuje bez zastrzeżeń, uważam, podobnie jak moja córka, że to jedna z najlepszych książek młodzieżowych ever (no dobra, Młoda ma jeszcze mało doświadczeń :P)
      Kłamczuchę wchłaniałyśmy z analogicznym entuzjazmem, naprawdę lubię, KK budzi we mnie pewne zastrzeżenia, ale nadal bardzo ok.

      Teraz będzie Ida sierpniowa i nie wiem, jak ją odbiorę - bo to jeden z najmniej przeze mnie czytanych tomów (poza najnowszymi książkami).

      Aurelia z Opium ma tyle lat, co mój syn i co Bobcio w SK. O. Mój. Borze. Szumiący. Tak, też płakałam, nieraz, czytając Owr.
      • verdana Re: Wrócę - nie wrócę 02.02.17, 14:52
        Ja czytałam Jeżycjadę już jako dorosła, więc nie mam nastoletnich wspomnień. Kiedyś często wracałam do Noelki w okolicach świąt, do SK, Kłamczuchy. I do ukochanego małomównego.
        Teraz być może kiedyś przeczytam jeszcze SK i Kłamczuchę . Reszty nie. Reszta została dla mnie zatruta świadomością, co z Borejków wyrosło.
        • apersona Re: Wrócę - nie wrócę 02.02.17, 21:21
          Co cię urzekło w Małomównym?
          • tt-tka Re: Wrócę - nie wrócę 03.02.17, 13:47
            Dzieciaki :), takie zywe, pelne humoru, sprawiajace klopoty, no normalne po prostu.
            Przypominam - czytalam pierwsza wersje. Poprawiona stracila bardzo na humorze.
            • balamuk Re: Wrócę - nie wrócę 04.02.17, 00:10
              Podobnie jak Gat, przeczytałam hurtem całość (czy prawie) zupełnie niedawno, nie zachwyciło. A dopisuję się chyłkiem, żeby wyznać, że "Małomównego" (w wersji pierwotnej) do tej pory podczytuję i niezmiennie mnie bawi. To jest naprawdę dobra książka dla dzieci, szkoda, że tylko jedna w tym stylu.
              • apersona Re: Wrócę - nie wrócę 05.02.17, 21:06
                Czytałam Małomównego poprawionego z dzieckiem jako lekturę, zachęcił do poznania wreszcie czegoś z Jeżycjady, ale z ulgą przyjęłam brak sensacyjno-kryminalnej akcji w KK (tą część polecała polonistka na początek)
    • kgxspace Re: Wrócę - nie wrócę 04.02.17, 00:58
      OwR lubię i to bardzo, nawet niedawno czytałam. Moje pierwsze nieświadome zetknięcie z tą książką było we wczesnej podstawówce, czytaliśmy 2 fragmenty o Aurelii - jak żuje kolację i wpycha sobie tę paciaję do kieszeni i jak leży w łóżku, a uspokaja się dopiero z Pieskiem. Mam dużo różnych uczuć i myśli przy czytaniu tej książki, zwłaszcza że czytałam ją jako dziecko, jako nastolatka i jako dorosła kobieta. Jeszcze chętniej wracam do KK i do Szóstej Klepki - ile razy mówimy "profę" zamiast "proszę" albo "kto oblizuje nóż, ten nie przemówi już" ;) Do Noelki też lubię wracać, chociaż Elka i inni trochę mnie drażnią.

      Nigdy nie wracam do Brulionu, Języka Trolli i McDusi. Również Kłamczucha i Ida Sierpniowa nie są moimi ulubieńcami, trochę mnie męczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka