26.05.17, 23:25
Taki ps do dyskusji o Pulpie. Czy naprawde tak trudno jest zaakceptowac,ze ktos po przeczytaniu tej samej ksiazki, ma inna interpretacje? O zlote gacie sie tu klocimy, czy co? Kiedy juz kazdy powtorzy swoje argumenty po piec razy, zaczynaja sie glupawe przytyki. A nie musi tak byc ;) (Kiedys tutaj byl OT o "Lolicie" - i pomimo roznic zdan nie bylo dowalanki.)
Obserwuj wątek
    • potworia Re: O forum 26.05.17, 23:52
      Racja. Ale oprócz tego, że racja i że właściwie wyrażona, to dzięki za przypomnienie złotych gaci (od zerówki tego nie słyszałam, a to językowe cudo przecież).
      • guineapigs Re: O forum 27.05.17, 16:36
        Potworio, mam nadzieję, że jednak wczoraj zasnęłaś....
        Mam na wieszaku tzw. zlotą bluzkę, tzn. z materiału w takim kolorze, i przyznam się, że ona mię 'gryzie', gdyż ów materiał jest taki szorstki. Gaci z tego bym mieć nie chciała.
        A co do związku lennonek z Grayem - to zaraz napiszę, ale w bezpośredniej odpowiedzi na post załozycielski Fornitty, aby wszyscy przeczytali i czuli się adresatami.
        Z poważaniem
        Guineapigs
    • emae Re: O forum 27.05.17, 11:07
      Ja już dawno pogodziłam się z tym, że są dwie różne "Pulpecje" i nie ma szans, żeby zrobić z niej jedną książkę.
      Ja czytałam tę o dojrzewającej dziewczynie, która odkrywa, że świat nie zawsze będzie ją rozpieszczał tak jak do tej pory, o maturzystce zaskoczonej przez pierwszą miłość, o zwyczajnych dramatach w życiu nastolatki.

      Inne osoby na forum czytały tę drugą "Pulpecję" - o ślicznotce uwielbianej przez autorkę, a tak naprawdę egoistce bezczelnie zabierającej faceta przyjaciółce, o bezmyślnym babsztylu plującym na przyjaźń, błyszczącym na tle brzydszej niby-przyjaciółki, nad którą się lituje, ale poza tym nic do niej nie czuje i nie przejmuje się rozpadem przyjaźni.

      Nikt tu nikogo nie przekona, dawno przestałam się starać.
      • potworia Re: O forum 27.05.17, 12:16
        Ale nawet nie chodzi o to, żeby przekonywać, tylko żeby się sobie poprzyglądać w tej odmienności sądów. Ewentualnie dociec jej źròdeł. Widzimy ròżnie, bo jesteśmy ròżne, różne są nasze punkty odniesienia i zaplecze. Co można odkryć na nowo bez wrogości i poczucia wyższości, z pewną poznawczą korzyścią nawet. Teoretycznie wszyscy to wiemy. I dlaczego tak często nie wychodzi, no dlaczego? Unde malum, moderacjo?
        • fornitta69 Re: O forum 27.05.17, 13:09
          Mnie sie wydaje,ze jest tak dlatego,ze Jezycjada budzi w nas duze emocje ;D
          • potworia Re: O forum 27.05.17, 17:04
            Hmmm... Dobrze by było. Mnie to wygląda na element toczącej się na wielu frontach wojny wszystkich ze wszystkimi. O wszystko, czyli o byle co. Literatura jest tu zaledwie pretekstem.
    • guineapigs Re: O forum 27.05.17, 16:50
      Ja chciałabym, w związku z kwestią 'Pulpecji', coś wyjaśnić i się usprawiedliwić.
      Jeśli Fornitto masz zastrzeżenia do mojego posta w ww. dyskusji.
      Otóz tu gdzie przyszło mi żyć jest teraz gorąco, 30 stopni w cieniu. Wczoraj też tak było, i po południu wybraliśmy się do pubu na piwo. Pub znajduje się trzy parcele od mojego domu, jakieś góra 150 metrów prostym chodnikiem.
      Po libacyjce na świeżym, trzydziestostopniowym powietrzu byłam w takim stanie, że to, jak te 150 metrów przebyłam, potem otworzyłam drzwi, potem otworzyłam laptopa, potem przeczytałam wątek i w końcu wystukałam swoje zdanie na klawiaturze - to już wiedzą tylko mój Anioł Stróż i Święta Rita Od Spraw Beznadziejnych.
      Dlatego nie czuję się na siłach wyjaśniać, co miałam na mysli pisząc o związku Christiana Greya i lennonków Romy. Po prostu: 'dzieło przerosło autora'.
      Dlatego od teraz staję się orędowniczką zasady: PIŁAŚ - NIE PISZ.
      Nie wiem, czy za pijaństwo na Forum jest jakaś kara, jeśli tak - to się jej poddam.
      • emae Re: O forum 27.05.17, 16:58
        Dobre! :D
        Hej, jak na pisanie pod wpływem, to Twój post o Pulpecji ma naprawdę dużo sensu. Może poza wzmianką o Greyu :)
        To znaczy, ja się nie zgadzam z płynącą z niego tezą, że "Pulpecja' jest zła i nierealistyczna, bo bohaterka jest piękna i świadoma swojej urody - ale sama teza sformułowana jest w sposób czytelny i spójny :)
      • fornitta69 Re: O forum 27.05.17, 17:14
        ;)))) Zazdroszcze 30 stopni w cieniu! To ja tez wyjasnie :) Zakladalam ten watek bedac pod wrazeniem dyskusji w watku "Czy Jezycjada psula sie plynnie czy skokowo" a nie "Chce nowa Pulpecje". I szczerze mowiac, nie pamietam abys wlasnie Ty w tamtej dyskusji wdawala sie w "przepychanki"- nawet jesli tak bylo,to mnie to umknelo :)
    • fornitta69 Re: O forum 06.06.17, 12:41
      Moderacjo, dzialaj, bo sodomia i gomoria i lojezusicku! :-O ! Proponuje kilim caly watek "Uczciwe zarabianie pieniedzy wg I. Borejki ;)
      • miodowocytrynowa Re: O forum 06.06.17, 12:42
        Poza złośliwymi i chamskimi uwagami Verdany i Emae do mnie tam nie ma nic takiego.
        • soova Re: O forum 06.06.17, 12:45
          Oj, miodowa, miodowa... Nie wiem, o co chodzi z tym ojcem z Wikipedii (ja bym się tam cieszyła, gdyby mój tam był - pod warunkiem, że nie w kategorii "zbrodniarze wojenni" na przykład), ale może byś jednak zaczęła odróżniać coś, co jest złośliwą aluzją od chamstwa? Chamstwo to naprawdę nie jest każda krytyka Twojej osoby.
          • miodowocytrynowa Re: O forum 06.06.17, 12:53
            Złośliwości nie trawię pod żadna postacią. Szczególnie jeśli jest zamierzona, a tu była. Ja nie wyzłośliwiam się na waszych bliskich, nie czynię aluzji do waszych rodzin ( a też sporo o nich piszecie) skupiam się jedynie na Borejkach. A w wątku który wskazała Fornitta, przeczytałam sporo złośliwości na temat moich bliskich, łącznie z postem Verdany ktora wypowiedziała sie, że moja mamusia wysyłała tatusia do roboty, bo chciała się pochwalić przed sasiadami. Uważam, że przykre uwagi na temat cudzych rodzin i bliskich są po prostu chamskie.
            • soova Re: O forum 06.06.17, 13:11
              Nie, uważasz, że jest to chamskie, bo dotyczy Ciebie i Twojej rodziny. Ty natomiast nie masz żadnych oporów, żeby bohatera powieści określać np. per "dziad", co owszem, może i nie dotyczy prawdziwego człowieka, ale brzmi równie fatalnie. Twoje posty o Borejkach podszyte są agresją i hejtem, jedyny z nich pożytek, że niekiedy wywołują one ciekawe dyskusje - ale to tylko dlatego, że przeważająca część użytkowniczek jest kulturalna i umie dyskutować na poziomie, bez wspomnianej agresji i widocznej niechęci do zdarzeń czy osób choćby fikcyjnych. Jest takie powiedzenie: jeśli jedna osoba mówi ci, że jesteś pijany, to może przesadza, ale jeśli ci to mówi pięć osób - to idź i się połóż przespać. To w antycypacji porady o wygaszeniu.
              • potworia Re: O forum 06.06.17, 13:22
                Jasne, Borejkowie są fikcją. Ale w identycznej sytuacji są Kowalscy, których lubię, Kowalczykowie, których szanuję, czy Kowalewscy, do których należę. Więc prędzej czy później swoim antyborejkowskim hejtem kogoś zranisz lub wkurwisz.
                • emae Re: O forum 06.06.17, 13:58
                  Otóż to.
                  Wyjdę pewnie teraz na ostatnią hipokrytkę, ale apeluję nieśmiało, żeby zachować mimo wszystko kulturę słowa ;)
                  • potworia Re: O forum 06.06.17, 14:22
                    Kajam się. Nie chciałam, żeby było obraźliwie, chyba miało być familiarnie.
              • miodowocytrynowa Re: O forum 06.06.17, 14:13
                Aha, czyli mnie mozna hejtować bez oporu i jezdzić po mojej rodzinie bo ja niby " hejtuję" Borejków:))) Bardzo ciekawa teoria i bardzo ciekawe usprawiedliwienie czyjejść złośliwości i chamstwa. Więc przypominam Ci, ze nie jedna " hejtuję" tu Borejków, określenia typu " pasożyt" " dziad" i tym podobne padały z ust wielu innych forumowiczek ( slużę nickami jakby co) a ich rodziny przez to nie zostały oplute. Nawet niedawno Visan wywołała wielkie oburzenie, bo nazwała Ignacego " leniwym egoistą" a jego zonę " śmierdzącym leniem" - ale nikt jakoś po jej rodzinie nie pojechał mimo tego ( a również pisze o niej sporo i ochoczo). Po mnie zaś jeździcie z wielką przyjemnością i radością.
                • emae Re: O forum 06.06.17, 14:30
                  Mój komentarz nie zawierał opluwania Twojej rodziny (Wikipedia to chyba nic złego?). Natomiast bardzo dobrze wiem, co Cię w nim dotknęło.
                  Kończę, już kończę.
                  • miodowocytrynowa Re: O forum 06.06.17, 15:23
                    Ale mój powyższy komentarz z 14:13 został skierowany do Soovy nie do Ciebie:))) źle się podpiął.
                • soova Re: O forum 06.06.17, 16:08
                  Problemem nie jest jeżdżenie po Tobie, tylko Twoja niechęć zrozumienia, że jeśli ktoś Cię krytykuje za to, jak piszesz (bo przecież nikt nie krytykuje tego, że nie podoba Ci się Ignacy i uważasz go za lenia), to nie jest chamski, tylko po prostu Cię krytykuje. Nawet jeśli robi jakieś złośliwe aluzje do Twojej rodziny (fakt, verdanie się zdarzyło), to w dalszym ciągu trudno to podciągnąć pod chamstwo, najwyżej pod mocną złośliwość. Podczas gdy dla Ciebie pisanie zapytań z pogardliwym podtekstem, dlaczego Musierowicz nie robi kasy na franczyzie Jeżycjady, czy też ataki na reżyserkę, która zrobiła przedstawienie na motywach Jeżycjady (jakieś tam historyjki z parkowaniem), to nie problem.
                  Twoje posty czytam tylko dlatego, że czasami robi się pod nimi ciekawa dyskusja. A skoro już wyciągasz argument symetryczny, że inne też tak piszą, to zauważ, że nawet jeśli piszą, to jest to w większości w reakcji na to, co już zostało napisane, a nie zaczepialstwo i z niechęć, jak Twoje założycielskie posty. Podejrzewam, że bez nich wątku o tym, że ktoś uprzedza, że nie czyta wątków z jakimiś tam wyrazami w tytule, też by nie było.
      • emae Re: O forum 06.06.17, 13:56
        Szczerze, wydaje mi się, że nic takiego tam się nie dzieje. A wątku szkoda, bo dużo ciekawych rzeczy tam napisano.
        To forum pamięta dużo, dużo ostrzejsze spory...
        Ja już w każdym razie kończę przepychankę z miodową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka