pi.asia
07.11.17, 17:17
Wychynęłam z lochu innego wątku, by zamieścić obiecaną tam zodiakalną charakterystykę postaci z Sagi Wiedźmińskiej.
Charakterystyka jest mojego autorstwa, pokusiłam się o nią, urzeczona bogactwem osobowości stworzonych przez A. Sapkowskiego.
Ciekawe, ile Wam będzie pasować :)
Geralt - Rak. Konserwatysta, tęskniący za dawnymi czasami, trochę połamany w środku. Hasło Raków to "do tyłu!!!", więc nasz wiedźmin ucieka - przed Yen, przed Ciri, przed przeznaczeniem. "Wrażliwy, w głębi duszy pełnej niepokoju" - jak mówi poetka Essi Daven (też zresztą Rak)
Yennefer to Skorpion. Wprawdzie AS pisze, że urodziła się w maju, ale to niemożliwe. W maju rodzą się Byki (których w Sadze jest pełno). A ona jest czystej krwi Skorpionem. Złośliwa, inteligentna, egocentryczna, zazdrosna i zaborcza. Agresywna jak cholera, dumna jak diabli, nie wybacza nigdy i nikomu. Kocha zemstę. Nienawidzi się poświęcać. Atakuje nie patrząc, czy przeciwnik chce walki, a nawet czy w ogóle jest przeciwnikiem - patrz: pierwsze spotkanie z Ciri w świątyni Melitele.
Drugi Skorpion to Vilgefortz. Cechy jak wyżej + przebiegłość wytrawnego gracza. Vilgefortz kłamie i oszukuje, kiedy jest mu to potrzebne. Egoista i skurwysyn jakich mało.
Triss Merigold - obstawiam Rybę. Wesoła, szczera, potrafi dopiec ale z klasą, bardziej żartem niż jadowicie. Wrażliwa, aż za bardzo (jest jedyną płaczącą czarodziejką w całej Sadze!). Ważna wskazówka - gdy kłóci się z Yen jadąc z nią do Rivii na spotkanie z Geraltem, widzimy, że Triss lepiej zna Geralta i jego charakter niż zapatrzona w siebie Yennefer.
Filippa Eilhart - Koziorożec. Hasło Koziorożców brzmi "w górę!" więc ambitna Filippa dąży do władzy jak ćma do światła, odrzucając wszystko i wszystkich, którzy mogliby jej to utrudnić, a przy tym wykorzystując ich do końca - Triss, Dijkstrę, inne czarodziejki.
Drugi Koziorożec, jeszcze bardziej koziorożcowaty - to Emhyr var Emreis, Cesarz Nilfgaardu, idący po trupach do celu. Boją się go nawet najbliżsi. Słusznie kojarzy się ze Stalinem - Stalin też był Koziorożcem.
Lwica z Cintry, czyli królowa Calanthe - to oczywiście Lew. Dumny, królewski, pełen godności i mądrości. Nie oszukuje i nie kłamie, chyba że broni małych, wtedy wszystkie chwyty dozwolone. Ale potrafi też po królewsku przeprosić, gdy uzna swą pomyłkę. Nie wyciąga broni, gdy nie jest to konieczne, chociaż tupie i straszy ("ja mam głębokie lochy pod zamkiem"). Szanowany i podziwiany przez otoczenie.
Byki - jako się rzekło wcześniej - rodzą się w maju. Czyli w maju urodził się król Esterad Thyssen, Yurga i wszystkie krasnoludy. Co ich łączy? Spokój, opanowanie (z wyjątkiem gry w karty), wewnętrzna równowaga, solidność, odpowiedzialność. A także zamiłowanie do bogactwa i odrobina skąpstwa (mieć tysiąc bizantów i nie mieć tysiąca", "myśmy, Geralt, kupca obrobili, havekara", "wróciłem, Złotolitka, i bogato wróciłem!"). Na Byka zawsze można liczyć. Nie wrzaśnie, nie zwymyśla, nie zostawi w potrzebie.
Dijkstra - to Waga. Zrównoważony, rozważa wszystkie za i przeciw. Jest szpiegiem - ale szpieguje głównie po to, by uniknąć wojny, a nie ją wywołać. Jego hasło - "nie bezmyślne okrucieństwo, ale sprawiedliwa kara" (dla porównania - Emhyr kazał skazańców torturować żeby dać przykład grozy). "Wytrawny Dijkstra" dla więźniów, egzekucje o świcie, nie pokazówki na środku rynku. Używanie całego aparatu władzy wyłącznie dla celów publicznych, nigdy dla prywaty. Dijkstra, przy całej swej paskudnej profesji, budzi szacunek.
Milva to Panna. Skrupulatna, dokładna, profesjonalistka, gotowa do pomocy. Z wierzchu "dzikie i pyskate pół driady, pół baby), w środku "delikatna miękkość przerażonej dziewczyny". Drugą Panną w Sadze jest Tissaia de Vries - upierdliwa pedantka, która bez przerwy coś poprawia i ustawia.
Ciri - Baran. Narwany, odważny aż do granic głupoty. Zawsze powie labo zrobi coś, za co musi przepraszać. Ma cholernie wybujałe, choć nie do końca uzasadnione poczucie własnej wartości.
Emiel Regis Rohellec Terzieff Godefroy, czyli mój ukochany wampir - to Wodnik. Trochę mistyk, erudyta, lubi imponować wiedzą, przy tym ma ciągoty do zgubnych nałogów. Przyjaciel, którego warto mieć, choć na dłuższą metę bywa męczący. Ma zdolności medyczno-terapeutyczne.
Jaskier - Strzelec. Bez najmniejszych wątpliwości. Autorytety astrologiczne określają Strzelca w taki sposób: "Uzdolnienia poetyckie i muzyczne. Towarzyski, wesoły, wygadany, ale równocześnie nieodpowiedzialny, trzeba go pilnować, by nie narozrabiał. Niezbyt taktowny, mówi co myśli, bez owijania w bawełnę. Kocha współzawodnictwo i zawsze uważa, że jest najlepszy. Życie erotyczne - bardzo bogate. Strzelec wie, że wszystkich kobiet nie przekocha, ale czemuż by nie spróbować? Ma naraz kilka romansów. Ogólnie - moralność podwórzowego kota." Koniec cytatu.
Można sądzić, że AS, tworząc postać Jaskra, czytał właśnie ten horoskop. Za dużo się zgadza, żeby był to tylko przypadek :)
Zgadzacie się z takim przypasowanie postaci do znaków Zodiaku?