bupu
07.05.21, 19:38
Mamy maj, miesiąc zakochanych, słowiki, bzy i te sprawy, chciałam zatem wykonać, jak to ładnie określała kiedyś milicja, rozpytanie. Na temat par w Jeżycjadzie i Neo.
Albo może nawet...
Wiecie co...
Plebiscyt!
W kilku kategoriach, co sobie będziem żałować.
1. Najromantyczniejsza para
Hmmm...
2. Najmniej romantyczna para
Tu mam dwie nominacje, jedna dla Frycopyzów, Fryc jest romantyczny jak toster, Pyza zaś godzi się jak cielęcina na wszelkie poziomy niegrzeczności i lekcewazenia z jego strony, z tego się romantycznościów żadnych nijak wykrzesać nie da. Druga nominacja wędruje do Gabona i jej mieszadła do sałat.
3. Najlepiej dobrana para
Tu chyba wysunę kandydaturę Pulpeta i Flobrego, którzy się nie tylko kochają, ale także, najzwyczajniej, nawzajem lubią, rozumieją i wspierają.
4. Para jak z samowara, czyli niedobrani absolutnie
Moja nominacja idzie do Anielli i Bernarda. Jako tors do posmarkania w, w ramach żalu po stomatologu, może by się Bernard nadał. Jako partner długofalowy dla Anielli... No owszem, pozmywa, ugotuje, dzieci ogarnie, ale nie widze impetycznej Anielki znoszącej jego nieustanne, excusez le mot, rozwolnienie słowne.
5. Last but not least, para walczaca o statuetkę Złotego Nicienia, dla dwójki połączonej w sposób najbardziej idiotyczny i nieprawdopodobny
Nominuję niniejszym Derotkę i Józwę. Zaręczyny przed wymienieniem bodaj jednego słowa - it takes the cake, jak mawiają Anglosasi.
Czekam na wasze nominacje!