itsjustemichelle1 25.05.21, 12:39 Zaczynam nitkę na egzaminy w Jeżycjadzie: 1- "Pulpecja" gdy rodzina łaskawie sobie przypomina, że ona maturę pisała xD ja ósmoklasisty, a u mnie prawie w drzwiach stali xD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tt-tka Re: Egzaminy 25.05.21, 12:52 Niby u nas nie bylo powodow do niepokoju, ale i ja, i siostra meldowalysmy jak poszlo natychmiast, zeby rodzicom jakies resztki nieobgryzionych paznokci zostaly :) Odpowiedz Link
pi.asia Re: Egzaminy 25.05.21, 20:35 Moi rodzice grzecznie siedzieli w pracy, nie przejmując się córką zdającą maturę, bo wiadomo było, że zdam. Za to w domu dostałam prezent - nowy zegarek, wstrząsoodporny. Pamiętam jednak, że przed szkołą czekało na maturzystów spore grono rodziców. Odpowiedz Link
itsjustemichelle1 Re: Egzaminy 26.05.21, 19:52 Moi siedzieli w domu, jak się skończyło. Ale tutaj zachowywali się tak, jakby zapomnieli. Odpowiedz Link
blada_twarz3 Re: Egzaminy 25.05.21, 22:01 Ja po prostu myślę, że Borejkowie zbyt byli przejęci ich najlepszą córką Gabryjelą, której to właśnie nowy związek osiągał pewien punkt kulminacyjny, chociaż i tak nadal każdy rozpamiętywał Pyziaka i zajęty był powtarzaniem, jaka ta Gaba dzielna, oj dzielna, i jak to dzielnie uśmiecha się spod grzywki. Gdzieś tam zainteresowanie wzbudzała też Ida z Mareczkiem, czyli ekscesy młodego małżeństwa. Myślę też, że inni mogli zauważyć, że Pulpa jest niezależna, myśli po swojemu i zawsze zrobi też po swojemu, dlatego przestano się nią w ogóle interesować. Nie wtrącała się, nie sprawiała większych problemów, więc po co pamiętać o tej najmłodszej córce, która mimo wszystko potrzebuje wsparcia rodziny. Dlatego też zeszła na aż tak daleki plan, że w ogóle jej matura nikogo nie obchodziła. Nie sądzę, żeby całkowicie zapomnieli, ciągle jej przecież mówili, żeby "najpierw zdała maturę", w dniu matur też na pewno widzieli, jak się szykuje, wychodzi z domu ubrana na galowo, czy coś podobnie przyziemnego. Ja nie wiem, ale kiedy ja pisałam maturę czy inne egzaminy, w domu aż huczało od natłoku pytań i słów powodzenia, gratulacji czy też pocieszenia. Sądzę więc, że Borejkowie może i pamiętali, ale machnęli ręką i wyszli z założenia, że jak wszystkie zdały, to i Patrycja zda, jest przecież inteligentna, bystra, no i ma na nazwisko Borejko. Cóż. Odpowiedz Link
iwoniaw Re: Egzaminy 26.05.21, 07:26 To powtarzanie jej ciągle, żeby "najpierw zdała maturę" w sytuacjach nijak nie związanych np. z wyborem studiów czy ścieżki kariery, to nie było przecież żadne zainteresowanie, tylko wyjątkowo prymitywne sugerowanie, że nie jest pełnoprawnym człowiekiem, który ma prawo się wypowiadać, w przeciwieństwie, nieprawdaż, do posiadających odpowiednie dyplomy, które najwyraźniej z automatu dają prawo do pouczania, a nawet zwykłego chamstwa. Ignorowanie zaś samej matury w dniach, gdy Patrycja w końcu faktycznie do niej przystępuje, jest zaś naprawdę dziwne i wprost patologiczne. Nie mówię, że wszyscy powinni od rana do nocy tylko o tym mówić, zapewne też nawet nikomu przez myśl nie przeszło, że może ona oblać, ale takie totalne zignorowanie faktu, że to właśnie ten dzień, gdy są ostatnie wyniki? Że nikt nie zapytał po powrocie do domu jak poszło, czy pytania podpasowały? Że dopiero w trakcie przedstawienia prezentowanego przez Pyziakówny temat wypłynął w sumie przypadkiem? I te pierwsze reakcje - no jak mogłaś nie zdać i zepsuć mamuni dzień matki - tak, to w takiej chwili jest najistotniejsze... brr. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Egzaminy 26.05.21, 14:47 iwoniaw napisała: Że nikt nie zapytał po powrocie do > domu jak poszło, czy pytania podpasowały? Że dopiero w trakcie przedstawienia > prezentowanego przez Pyziakówny temat wypłynął w sumie przypadkiem? No jak mogli zainteresować się maturą Patrycji, skoro CÓRKI GABRYJELI przygotowały przedstawienie (z wielką rolą Tygryska). Przecież to u nich normalne, że Gabryjela jest na pierwszym, drugim i trzecim miejscu, a reszta rodziny jest mało istotna. Najlepszym przykładem jest powitanie Natalii, wracającej po ROCZNEJ nieobecności. Wszyscy rzucają się do Gabryjeli, której nie było ze dwa dni. Dobrze, że chociaż jedna istota wykazuje właściwą postawę - w "Pulpecji" jest to Nutria, która wie, jak siostrze poszła matura, a w "Imieninach" Pyza, witająca ulubioną ciotkę. Odpowiedz Link