ako17
05.05.24, 21:15
Przeczytałam ponownie Żabę i uważam, że jest to najlepsza część Neo. Fajnie mi się to zgrało w czasie akurat z 20tą rocznicą wejścia do Unii.
Owszem, jest tam trochę głupot, ale główna bohaterka jest tak urocza, tak mi się o niej dobrze czytało.
Czy naprawdę jest możliwa taka pani Sznytek? Przecież ta kobieta jest nienormalna. Gada jakieś bzdury, na widok zakrwawionej uczennicy leżącej na jezdni wykrzykuje coś o seksie, przejeżdża skrzyżowanie na czerwonym świetle - moim zdaniem tutaj autorka mocno przeszarżowała z kontrą do kulturalnej i wytwornej Aurelii.
Dalej - jest mowa o tym, że jest święto, przychodnie nieczynne i stąd pomysł zabrania biednej Hildegardy do Idy. Ok, a Wolfi robi zakupy w Castoramie?
Ja rozumiem, że kiedyś sklepy były czynne w niedzielę, ale 1 maja chyba nigdy?