Dodaj do ulubionych

Rodzina Borekow

15.03.05, 21:23
Zawsze marzylam, aby stworzyc taka cudowna rodzine jak rodzina Borejkow....
A wy?
Obserwuj wątek
    • nighthrill Re: Rodzina Borejkow 20.03.05, 10:04
      Dwie sprawy, które mnie czasem przy lekturze nurtują i chciałabym prosić o
      obszerne wypowiedzi na temat waszych przemyśleń :-)

      1. Dlaczego Borejkowie tak uwielbiają mieszkać wszyscy na kupie? Ich mieszkanie
      ma chyba ponadnaturalne możliwości rozciągania się. Każda z sióstr przeżywała
      bardzo konieczność wyprowadzki, a już najlepiej, gdyby nie wyprowadzała się
      wcale. Jedyną, która się na ten krok odważyła, jest Patrycja. Reszta mieszka z
      rodzicami czy tuż pod ich nosem (Ida). Czy to tylko ze względów fabularnych, bo
      łatwiej pisać o ludziach zgromadzonych w jednym miejscu? Czy chodzi o coś
      więcej, propagowanie tak do przesady rodzinnego trybu życia?
      Nigdy nie mogłam się nadziwić ile osób tam mieszka :-)I nie przeszkadzają sobie
      nawzajem?

      2. Dlaczego Borejkowie nie mają zwierząt? Też mnie to nurtowało...Autorka ich
      nie lubi, czy co? Chyba żaden z bohaterów nie ma psa ani kota.

      Pozdrawiam :-)
      • jessy3 Re: Rodzina Borejkow 20.03.05, 11:07
        Ad.1. A mi się to podoba, że oni tak na kupie mieszkają, przynajmniej coś się
        dzieje u Borejków.Wg mnie to obtraz prawdziwej wielopokoleniowej rodziny:)
        2. Czytałam gdzies, ze własnie MM nie lubi zwierząt, dlatego nie ma ich w
        książkach( no , oprócz Lucypera).Ale za to mnóstwo jest małych dzieci ;)
        • marina_15 Re: Rodzina Borejkow 20.03.05, 12:04
          Co do pytania pierwszego, chciałam napisać małe sprostowanie: nie tylko
          Patrycja zdecydowała się wyprowadzić od rodziców, ale też Natalia (zamieszkała
          przecież z Robrojkiem, chyba na Noskowskiego, tam gdzie kiedyś mieszkała Aniela)
      • slotna Re: Rodzina Borejkow 20.03.05, 23:50
        Co do sprawy 1 to rozumialam to, bo wynikalo z ich charakterow. Ja bym tego nie
        zniosla! (heh, wyprowadzilam sie z domu jeszcze przed matura:)) A 2 - dziwie
        sie do tej pory. Przeciez oni powinni lubic zwierzeta! To juz wiem, ze MM nie
        lubi po prostu. Chyba, ze kurczaki i biale myszki:)
      • wuefka Re: Rodzina Borejkow 25.03.05, 22:09
        Wyprowadziły się Patrycja i Natalia (Natalia już po powrocie z Cypru to
        planowała). Nie zapominajmy, że Gabrysia wychowywała samotnie dwójkę dzieci i
        po prostu łatwiej jej było zostać z rodzicami. Bo niby gdzie miała pójść?
        Wynająć mieszkanie i utrzymać rodzinę z jednej pensji? Alimentów od Pyziaczka
        raczej nie dostawała. A z kolei z czasem rodzice zaczęli potrzebować jej pomocy
        i obecności. Jedyną osobą chorobliwie uzależnioną od gniazda rodzinnego jest
        Ida. Akurat do Idy to pasuje ;)
        Zabawnie jest pisać o postaciach literackich tak jakby były żywymi ludźmi.
        Chociaż ja tak właśnie postaci z Jeżycjady odbieram ;)
    • mayessa Re: Rodzina Borekow 20.03.05, 14:08
      Na jedno tak ale z drugiej strony nie wytrzymalabym stalej obecnosci 10 innych
      osób w mieszkaniu (Ida tez miala dosc).Ale w sumie sa bardzo fajna rodzina wiec
      niektóre elementy moglabym przeniesc na swój "grunt"
      • seala Re: Rodzina Borekow 21.03.05, 08:52
        A mnie by się marzylo życie w takie wielopokoleniowej, dużej rodzinie. No może
        nie w mieszkaniu, ale w wielkim domu, czemu nie?
        • kasicaaa Re: Rodzina Borekow 21.03.05, 10:27
          Hmm - no właśnie... Mam duże mieszkanie i co jakiś czas ktoś u
          mnie "pomieszkuje". Mimo że mam dwie łazienki i w ogóle - to nie zawsze jest
          wygodne, a bywa bardzo krępujące. To ja sobie wyobrażam takie mieszkanie na
          kupie - przecież tam się nie ma gdzie schować! A wyobrażacie sobie co się
          dzieje rano z łazienką??? A to gotowanie na tyle ludzi?? Rany :(
          A co do zwierząt, to gdyby Borejkowie w tym natłoku ludzi mieli jeszcze psa czy
          dwa, to dopiero by był sajgon - tak to sobie tłumaczyłam do tej pory. Teraz od
          was się dowiaduję, że MM nie lubi zwierząt. Czy to możliwe? Taka osoba? Nie
          lubi zwierząt? Oooo - to dla mnie poważna rysa na tej świetlanej postaci...
          • slotna Re: Rodzina Borekow 21.03.05, 11:08
            Fajnie Kasicaa, ze to napisalas, bo czulam sie jakas wygodnicka i rozpieszczona
            i do tego aspoleczna:) Bo jakos tez nie moglam sobie wyobrazic takiego
            mieszkania, ale ja nawet obozow nie lubilam, z kilkuosobowymi pokojami i
            lazienka na iles osob.
    • frances-farmer Re: Rodzina Borekow 24.03.05, 23:17
      Chyba włąsnie dlatego tak kocham Borejków i w ogóle całą Musierowicz - dlatego,
      że to jest taki dom jakiego nigdy nie miałam, a ktorego zawsze pragnęłam. Marzę
      o posiadaniu takiej rodziny jak Borejkowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka