Dodaj do ulubionych

Pliz napiszcie o czym jest Język Trolli

26.10.05, 20:39
Mam taką prośbę. Mniej więcej wiem, że bohaterem jest Józinek, że jest
zakochany - chyba w Trolli /kto to?/ Że biedna Laura zwariowała. Że są jacyś
Rastafarianie no i stary kawał z żarówką.
Coś o tym że wzorowa Róża spodziewa się potomka...?
A jak jest dokładniej?
Jak się czyta tą książkę? Bo ja już dziecięciem nie jestem i mało mnie
zachęca Józinek - zdaje się że dużo o jego klasie jest? Przeglądając trafiłam
na wyłącznie takie fragmenty.
Hm?
Obserwuj wątek
    • senseeko Re: Pliz napiszcie o czym jest Język Trolli 26.10.05, 20:43
      Dokładniej to zobaczysz, jak przeczytasz.
      Uważam, że opowiadanie książki którą się zamierza przeczytać to zbrodnia.
      Wiesz już wystarczająco dużo. Teraz wystarczy tylko podjąc decyzję czy chcesz
      wiedzieć więcej, czy wystarczy Ci taka wiedza.
      A czy Józinek jest zakochany, albo czy Laura zwariowała... o to mogłabym się
      spierać.
      Mi książka się bardzo podobała, mimo, że ja również dziecięciem nie jestem.
      Tobie może się spodobać, albo nie.
      Zależy czy lubisz i czy czujesz takie klimaty.
      • iinka hm 27.10.05, 17:29
        Tylko jakie klimaty?
        Musierowicz czytam od podstawówki, Jeżycjadę bardzo lubię i jestem maniaczką,
        tyle, że nie wiem czy chcę czytać o 7 latku i jego rozterkach.
        Poza tym, w moim wieku już nie bardzo wypada kupować następne części. Rodzina
        uzna że zwariowałam - chyba, żeby przeczytać i zakopać w ogródku? :)
        Dla tego pytam.
        Poza tym - są bohaterowie których się bardziej lubi, a są tacy których mniej -
        no i ja chyba mogę nie przepadać za Józinkiem?
        • herbarium Re: hm 27.10.05, 17:42
          Dziewięciolatku, nie siedmio:)
          A z ciekawości: w jakim wieku "nie wypada" kupować książek Musierowicz? Bo
          Miłoszowi to dobrze po osiemdziesiątce wypadało...
          • iinka milosz 27.10.05, 18:52
            Hehe - tylko Miłoszowi nikt by w domu nie ciosał kołków na głowie.
            A mi owszem.
            Poza tym - gdzie mi tam z wieszczem noblistą się równać :)
            • iwoniaw To Ty tak jak Mila Borejko? 28.10.05, 16:53
              Masz przechlapane? W domu nie możesz pokazać się z lekturą, której "nie wypada"
              zdaniem autorytetu rodzinnego? No wiesz, ona historie o bracie Cadfaelu chowała
              w torebce i czytała na spacerze z wnukiem - może Ty też spróbuj podobnej metody?
              ;-) Swoją drogą, niech by mi kto spróbował w lekturę ingerować... W końcu
              pełnoletnia jestem...
              • dakota77 Re: To Ty tak jak Mila Borejko? 28.10.05, 17:03
                ja tez nie zgodzilabym sie na cos takiego. A w Cadfaelu nie ma nic zlego:)
                Zreszta chocby i Harlekina czytala, Mila miala prawo do wlasnego wyboru lektur.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka