14.12.05, 01:21
Opowiedzcie, proszę, jak będziecie spędzać Gwiazdkę, czym ona dla Was jest.
Ośmielam się zadać tak osobiste pytanie :) bo czytacie podobne książki (nie
wiem, jak sforułować myśl :)

Od razu dodam ("spieszę donieść" :), że lubię w Wigilię , gdy mam czas,
czytać "Noelkę". I że scena końcowa zawsze ociepla moje serce.
Bawią mnie starsi panowie dwaj, z których jeden metodyczny, a drugi wlewa
sos sojowy do kapusty wigiljnej -wariat! :)
Gdy mam cokolwiek niedosprzątane, przypominam sobie Ojca Borejko, który
runął w brudne zasłony i myślę sobie wtedy, że nie jest źle, skoro czyste
zasłony już wiszą.

Obserwuj wątek
    • kahloo Re: N o e l 14.12.05, 08:20
      Ja niestety cierpie na niedobór członków rodziny. Jest nas tylko czwórka i dla
      mnie (zwłaszcza po jeżycowych Gwiazdkach) to trochę mało. Marzy mi się taki
      ogrom słodkosci i pałaszujacych łasuchów w wielopokoleniowej famili jak
      Borejkowie czy tercet Żak-Hajduk-Kołodziej:).
      Donoszę, że zawsze piekę na tę okoliczność murzynka Gabrysi w wersji bakaliowo -
      korzennej. Piernik mamy Żakowej mi nie wychodzi, więc sobie odpusciłam.

      A Noelkę lubię za swoiste podsumowanie. To taka książka, w której wracamy
      chociaż na 20 minut do każdej części Jeżycjady i sprawdzamy co tam u bohaterów.
      Jestem zwolenniczka teorii, że niekoniecznie trzeba pisać w każdej części sagi
      poznańskiej o wszystkich. Wystarczy od czasu do czasu dać znać, że dobrze się
      dzieje. A skupić się na konkretnej postaci.

      Tymczasem dla wszystkich życzenia świąteczne:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka