Dodaj do ulubionych

Kto winny?

17.12.05, 11:39
Ostatnio to forum jest dla mnie drugim domem... przeczytałam je od deski do
deski.
Również przeczytałam ,,Żabę''(wprawdzie w Empiku na stojąco, ale czego się
nie robi by znać M.M.), i też odniosłam wrażenie, że książce czegoś
brakuje...Mnie tego żal, że moi ulubieni bohaterzy już dorośli
(Cesia,Pulpa,Gaba), a nowe postaci nie przemawiają mi do gustu.No, zawsze
mozna wracać.
Zewsząd sypią się głosy, że książki są coraz gorsze.Hm.Moim zdaniem to już
nie pani Małgosia je tworzy, a czytelnicy.A wiecie, dlaczego ,,Szósta
klapka'' czy ,,Opium w rosole'' są uważane za jedne z najlepszych w cyklu? Bo
wtedy nie były rozpowszechnione fora internetowe...
Moim zdaniem, pani M. stara się za na siłę zadowolić czytelników, więc
wprowadza wątki, które chcemy czytać, pisze szybko, bo wydawnictwo naciska...
A potem jesteśmy niezadowoleni, bo książka jest przewidywalna.
Mam nadzieję, że pani Musierowicz nie objawił się jakiś skryty minimalizm(o
niada, jeśli dziadek Borejko by o tym wiedział).
Obserwuj wątek
    • jessy3 Re: Kto winny? 17.12.05, 11:49
      Według mnie czasy są winne. Za PRL inaczej się żyło i dla mnie dziecka
      urodzonego po 89 roku to ju,ż historia, ale pasjonująca historia. Więc żywność
      na kartki, kolejki, stan wojenny, milicja;) strasznie fascyynują. I młodzież
      była wtedy inna: urządzali ESD, spierali się o Senekę i Schopenhauera, tańczyli
      przy radiu podczas Sylwestra, a przy tym słabi byli z fizyki, mieli swoje wady,
      pasje. A np. od "Córki Robrojka" ci młodzi bohaterowie tacy jacyś nijacy;P
      Lubię ich bardzo wszystkich, tylko nie są już indywidualnościami. I te
      wszystkie kuchenki mikrofalowe, laptopy, samochody. Nie pasuje mi to do
      Borejków.
      • fandzolka502 Re: Kto winny? 17.12.05, 11:56
        No fakt, te komputery, zmywarki trochę dołują... nie ma tajemniczości. A
        kalamburkę uwielbiam szczególnie przez barwnie opisany czerwiec 1956.Wątek
        historyczny... mmmm.A nowsze książki, nowe czasy, znane czasy.Ale przecież
        problemy z fizyką to temat ponadczasowy!
      • mankencja Re: Kto winny? 17.12.05, 12:07
        I młodzież
        > była wtedy inna: urządzali ESD, spierali się o Senekę i Schopenhauera,
        tańczyli
        >
        > przy radiu podczas Sylwestra, a przy tym słabi byli z fizyki, mieli swoje
        wady,
        >

        nie sama młodzież inna, ale sposób tej młodzieży przedstawienia.
        • jessy3 Re: Kto winny? 17.12.05, 16:08
          No tak, młodzież ta sama, w końcu ludzie zawsze są tacy sami, niezaleźnie od
          czasów.Tylko brakuje im tych kolorów jakie miały 17-letnia Gaba, Kłamczucha,
          Cesia. Może za kilka lat, z perspektywy czasu Róża z "Imienin" też będize dla
          mnie przedstawicielką "dawnej" Jeżycjady, kto wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka