Dodaj do ulubionych

Najpiękniejsza miłość!

09.02.06, 22:45
Jak myslicie , która z wszystkich par powinna zotrzymać miano najpięknięszej,
ale ze względu na to jak ich miłość rozwijała się (a nie wygląd zewnętrzny!).
Obserwuj wątek
    • diana89 Re: Najpiękniejsza miłość! 09.02.06, 23:19
      MiLA i Ignacy Borejkowie. zdecydowanie.
      • sylvie21 Re: Najpiękniejsza miłość! 10.02.06, 00:05
        zgadzam się z diana89.Mila i Ignacy to naprawdę śliczna i tak bardzo
        kochającasię nawzajem para.....
        • oka77 Re: Najpiękniejsza miłość! 10.02.06, 21:39
          Elka i Tomek
          • diana89 Re: Najpiękniejsza miłość! 10.02.06, 23:03
            też według mnie oprócz Mili i Ignacego Borejko [ich jako najpiękniejsza
            miłość], ale jeszcze Jurka i Cesie, no i Pawła i Danusie. Oni zakochali się w
            sobie w młodym wieku [mieli wtedy po 17 lat] i do teraz są razem z sobą. Owszem
            nie mamy pewność czy rzeczywiście jeszcze są razem, ale tak nam się wydaje.
            Mimo tego, iż byli młodzi znaleźli sobie miłość na całe życie. I to jest
            właśnie w życiu ważne, jak nie najważniejsze. :D pozdrawiam.
            • kaprysia Re: Najpiękniejsza miłość! 12.02.06, 13:30
              Etam, te ciągnące się od liceum milości są kompletnie nieprawdopodobne,
              zazwyczaj takie związki jeśli się trzymają, to na siłę, bo ludzie jednak z
              biegiem lat rozwijają się w różnych kierunkach. Zazwyczaj koło 40. facetowi
              odbija i sobie znajduje młodą dupcię w wieku córki:D Osobiście bardzo mi żal
              tych Ceś i Danuś, które wyszły za pierwszego lepszego, w nieprawdopodobnie
              młodym wieku władowały się w pieluchy i klepią biedę.

              Mila i stary Borejko - chyba żartujecie??????? KObieta się zmarnowała z tym
              nudziarzem i domowym tyranem.

              Najladniejsza milośc z Jeżycjady to IMO Elka i Tomek.
              • froydis Re: Najpiękniejsza miłość! 12.02.06, 14:03
                Tak, Ela i Tomek. Historia o tym jak milosc wartosciowego faceta moze zrobic z
                rozpieszczonej, rozkapryszonej i obrazonej na swiat pannicy, fajna mloda
                kobietke... Ach, kiedy ja wreszcie znajde swojego Tomka??? :-)
              • jhbsk Re: Najpiękniejsza miłość! 14.02.06, 15:44
                Mało wiesz. Z majej klasy wywodzą się 2 małżeństwa. Dobrze się mają razem
                dwadzieścia lat. A 40 to nie jest wiek, w którym facetom musi odbijać.
                • froydis Re: Najpiękniejsza miłość! 14.02.06, 17:22
                  ale to akurat chyba odpowiedz na post kaprysi a nie moj...
              • k_linka Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 12:18
                Kaprysiu, rozumiem Twoja niechec wobec obrzydliwego dziadziska czyli Ignacego.
                Daj jednak Mili prawo decydowac, co jest dla niej szczesciem a co -
                "marnowaniem sie".
                Co do Ces i Danus - wydaje mi sie ze jestes bardzo mloda, ale kiedys norma bylo
                wyjscie za maz po maturze. I nie dla kazdego maz, dziecko i pieluchy to katorga
                i marnowanie zycia. Dla Ceski chyba nie. A co do Danusi - ona raczej biedy nie
                klepie.
                Co do licealnych milosci, to nie wiem skad Twoj cynizm? Zyjesz w takim zwiazku?
                Znam 4 takie pary, 3 juz po slubie, jedna tuz przed. Sa ze soba juz ponad 10
                lat i robia wrazenie szczesliwych, choc nie przecze, ze nie wiem, co bedzie za
                nastepne 10, jak juz facetom poodbija i znajda sobie te dupcie w wieku corek
                (prawdopodobnie zostana skazani za pedofilie jako ze najstarsza z corek ma w
                tej chwili jakis miesiac:)).
                Tez mam wiele sympatii dla Tomka Kowalika, jednak mam troche watpliwosci jak
                tez uklada mu sie z rozpuszczona Elka. Niemniej poczatek mieli... piekny.
                • kaprysia Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 14:04
                  k_linka napisała:

                  > Kaprysiu, rozumiem Twoja niechec wobec obrzydliwego dziadziska czyli
                  Ignacego.
                  > Daj jednak Mili prawo decydowac, co jest dla niej szczesciem a co -
                  > "marnowaniem sie".
                  > Co do Ces i Danus - wydaje mi sie ze jestes bardzo mloda, ale kiedys norma
                  bylo
                  >
                  > wyjscie za maz po maturze. I nie dla kazdego maz, dziecko i pieluchy to
                  katorga
                  >
                  > i marnowanie zycia. Dla Ceski chyba nie. A co do Danusi - ona raczej biedy
                  nie
                  > klepie.
                  > Co do licealnych milosci, to nie wiem skad Twoj cynizm? Zyjesz w takim
                  zwiazku?
                  >
                  > Znam 4 takie pary, 3 juz po slubie, jedna tuz przed. Sa ze soba juz ponad 10
                  > lat i robia wrazenie szczesliwych, choc nie przecze, ze nie wiem, co bedzie
                  za
                  > nastepne 10, jak juz facetom poodbija i znajda sobie te dupcie w wieku corek
                  > (prawdopodobnie zostana skazani za pedofilie jako ze najstarsza z corek ma w
                  > tej chwili jakis miesiac:)).
                  > Tez mam wiele sympatii dla Tomka Kowalika, jednak mam troche watpliwosci jak
                  > tez uklada mu sie z rozpuszczona Elka. Niemniej poczatek mieli... piekny.


                  No pewnie, że jestem bardzo młoda, hehe. A takie pary widuję na co dzień, bo to
                  moi rówieśnicy, droga protekcjonalna k_linko.
                  O pozyciu Mili z Ignacem nie decyduje Mila, bo to postać fikcyjna, ale pani MM,
                  która namolnie lansuje wzorzec dozgonnej miłośi nastolatków, który mi się nie
                  podoba i będę o tym pisała, o ile oczywiscie moderatorzy mnie z tego forum nie
                  wyrzucą za takie herezje.
                  Nie, nie żyję w związku licealnym i raczej sobie tego nie wyobrażam, trzeba
                  mieć ogromne szczęscie, żeby patrzeć na świat tak samo w wieku 17 i 37, 47, 57
                  lat. Wierzę, że są takie pary, ale nagromadzenie ich w Jezycjadzie grubo IMO
                  wykracza poza rachunek prawdopodobieństwa.

                  Nie pisałam, że mąż, dzieci i pieluchy to katorga, proszę nie przekręcać moich
                  słow. Pisałam, że wczesne lata studenckie to niewyobrażalnie wcześnie na
                  zakładanie rodziny. Oczywiscie, jak wszytsko, IMO. IMO, panimajesz?
                  • croyance Re: Najpiękniejsza miłość! 10.04.06, 22:21
                    Moi rodzice poznali sie, jak mieli 17 lat, niedawno obchodzili 30 rocznice
                    slubu. Ciagle zakochani, mlodzi, aktywni, pisza do siebie smsy.
                    Ale oni sa wyjatkiem, cholernie rzadko sie to zdarza.
                    • direta Re: Najpiękniejsza miłość! 26.04.06, 11:27
                      croyance napisał:

                      > Moi rodzice poznali sie, jak mieli 17 lat, niedawno obchodzili 30 rocznice
                      > slubu. Ciagle zakochani, mlodzi, aktywni, pisza do siebie smsy.
                      > Ale oni sa wyjatkiem, cholernie rzadko sie to zdarza.

                      Nie cholernie rzadko, tylko w książkach lansuje się "dziwne związki" zdrady,
                      skoki w bok, osoby "po przejściach" lub "z przeszłością" i ludzie nabierają
                      przekonania, że "cholernie rzadko to się zdarza" a jak MM pisze o takich
                      związkach, to jest nieprawdopodobna literacko.
                  • musicbox Re: Najpiękniejsza miłość! 11.07.06, 16:45
                    Ja tam nie powiedziałabym, że pani MM 'namolnie lansuje wzorzec dozgonnej
                    miłośi nastolatków' :-) Spójrz, proszę, choćby na Gabrysię i Janusza, Idę i
                    Klaudiusza czy Natalie i Filipa (choć Natalia taką nastoletnią panną nie była:-
                    )) Poza tym, co w tym złego, że pani MM pokazuje, że są pary 'dla siebie
                    stworzone'? Może to nie takie częste w życie dzisiejszym, ale jakie miłe:-)
                • the_dzidka Re: Najpiękniejsza miłość! 15.05.06, 14:51
                  > Tez mam wiele sympatii dla Tomka Kowalika, jednak mam troche watpliwosci jak
                  > tez uklada mu sie z rozpuszczona Elka.

                  Elka... Ona wcale nie była rozpuszczona, moim zdaniem. Ona zachowywała się jak
                  dziecko, bo traktowali ja jak dziecko. Cyryjek i Metody. Zobaczcie, jak się
                  zaraz zmieniła, jak zaczęto ją traktować jak dorosłą.
                  Moim zdaniem jej kaprysy to był właśnie bunt przeciwko takiemu traktowaniu -
                  coś "na złość mamie odmrożę sobie uszy", chcecie w domu dzidziusia, to go macie.
                • zieleniack Re: Najpiękniejsza miłość! 26.06.07, 13:47
                  zgadzam sie z powyzszym postem
                  rodzice mojego lubego wzieli slub bardzo młodo, a sa juz teraz po 40 i uwazam
                  ich za ludzi, ktorym bardzo dobrze ze soba:) z kolei znam kobiete, która wyszła
                  za maz dosc pozno i słyszałam, jak narzekala corce, ze co 7 lat podobno gust
                  sie zmienia, ale ona sobie juz meza zmienic nie moze, bo za niego wyszla itp.
                  Wiec tak na prawde nie wiek gra role.
          • bursztynek22 Re: Najpiękniejsza miłość! 01.03.06, 17:28
            natalia i robrojek
        • klaudziol111 Re: Najpiękniejsza miłość! 26.11.06, 12:31
          Każda miłość w książkach MM ma "to coś"
          Jednak zdecydowanie na mojej "top liście" przoduje Krecka i Maciek. Nie wiem
          dlaczego. TO taka prawdziwa miłość. Bardzo podoba mi się także Natalia i
          Robrojek, albo boski związek Pulpy i Bobcia ;)
          A Mila i Ignac... jak najbardziej ;)
    • catinka1 Re: Najpiękniejsza miłość! 12.02.06, 21:09
      Kreska i Maciek - trochę musieli powalczyć o miłość, ale dla mnie całkowita
      rewelacja to Natalia i Rojek - jakoś tak w duszy wierzę, że czym ludzie
      bardziej się starają to później bardziej to doceniają, a im przed tą miłością
      było bardzo pod "górkę".
    • czekolada72 Re: Najpiękniejsza miłość! 13.02.06, 09:44
      Cesia i Jurek - wierzę, ze cuda sie zdarzaja i miłosc moze trwac odpierwszego
      nastoletniego wejrzebnia długo i szczesliwie)
      Kowalikowie
      Elka i Tomek
      • kelle1986 Re: Najpiękniejsza miłość! 13.02.06, 19:08
        Tomek i Elka. Podzielam zdanie kaprysi:)
        • pitu_finka Re: Najpiękniejsza miłość! 13.02.06, 19:16
          Mi troche Mila i Ignacy obrzydli jak spojrzalam na Ignaca oczyma Gizeli.
          rzeczywiscie moglby byc troche bardziej realistyczny. facet musie byc facet i
          tyle. Ja tez uwazam ze Tomek jest niczego sobie, ale i Maciek i Baltona tez sa
          do rzeczy. Moze dlatego ze ja zawsze chcialam zeby to mezczyzna sie mna
          zaopiekowal a nie na odwrot. Z Ignacem bym osiwiala:-)Natalia i Rojek jakos mi
          zawsze troche zgrzytali.
    • kasietta Re: Najpiękniejsza miłość! 14.02.06, 07:43
      A mi najbardziej podoba sie Patrycja i Florian, ze względu na te chemie, która
      ich do siebie ciągnęła :)
    • slotna Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 11:39
      Wszystkie te milosci sa kompletnie nierealistyczne, wiec nie patrze pod tym
      katem na nie - i najbardziej lubie historie Bebe i Damba. Pewnie jestem wyjatkiem?:)
      • k_linka Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 12:23
        Nierealistyczne to sa zareczyny w stogu siana...
        • anulka_85 Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 12:41
          Trudno mi się zdecydować... hmm... Bebe i Dambo? A może jednak Pulpa z Baltoną?
          Albo Nutria z Robrojkiem?
          Chyba jednak Patrycja z Baltoną. Tak jest :) Tylko oni :)
          • jessy3 Re: Najpiękniejsza miłość! 16.02.06, 12:47
            Dla mnie najpiekniesza miłość to zdecydowanie związek Natalii i Roberta :) Za
            ten wieczór w "Córce Robrojka" u Roberta w domku, za rozmowę pod parasolem, za
            to ciche porozumienie. I za wspaniałe podmioty tej oto miłości ;)
            Druga para to Wolfi i Tygrys, z przyczyny osobistej. U mnie też poszło
            piorunem, jak u nich ;)
            • cely Re: Najpiękniejsza miłość! 19.02.06, 18:51
              Hmm... Bebe i Dambo... Wolfi i Tygrys- też może być, bo lubię obydwie
              postacie... ale i tak najsłodszy jest Józinek i jego oddanie dla Trolli :))
          • scarlett_kapusta Re: Najpiękniejsza miłość! 30.05.06, 22:41
            anulka_85 napisała:

            > Trudno mi się zdecydować... hmm... Bebe i Dambo? A może jednak Pulpa z Baltoną?
            > Albo Nutria z Robrojkiem?
            > Chyba jednak Patrycja z Baltoną. Tak jest :) Tylko oni :)

            ja stawiam te trzy pary na rowni :)
      • aska_manfredzik Re: Najpiękniejsza miłość! 24.06.06, 15:58
        coz...Brulion Bebe B to moim zdaniem jedna z najlepszych czesci i Dambo z Bebe
        stanowia swietna pare
        inne najlepsze to Noelka(wiec Elka i tomek),Pulpecja,czyli Pulpa i Florian oraz
        Nutria i Nerwus(czyli glowni bohaterzy),ale w tej ksiazce ich milosc byla
        piekna,a w Corce Robrojka zaczelo to wygladac tak jakby to Filipek na zaboj
        kochal Natalie i sila probowal ja zmusic do siebie,a Natalia najpierw taka
        zakochana,a potem zrobila sie jakas taka, jakby jej Filip do konca zbrzydl i
        uwazala go za kogos okropnego (ale Nutria to i tak moja ulubiona bohaterka:))
      • ida198511 Re: Najpiękniejsza miłość! 01.07.07, 12:47
        najbardziej lubie historie Bebe i Damba. Pewnie jestem wyjatki
        > em?:)
        nie, ja tez uwielbiam te parę. sa u mnie na pierwszym miejscu, obok Natalii i
        Robrojka oraz Patrycji i Baltony:)
    • nula8 Re: Najpiękniejsza miłość! 21.02.06, 16:22
      Zdecydowanie Patrycja i Baltona! Czytałam Pulpecję z wypiekami na twarzach i
      och! jak żałuję, że nie ma o nich więcej. MM zaniedbuje tę parę zdecydowanie!
      Nie myślicie, że byłoby fajnie, gdyby tak napisała książkę o kryzysie
      małżeńskim? Oczywiście z happy endem, ale zawsze to by było piękne!
      Zamiast kolejnej powieści o zakochujących się na zawsze nastolatkach... Zgadzam
      się, ze nagromadzenie licealnych miłości u MM jest dziwne. Jak się tak rozejrzę
      wokół siebie to mam najwyżej 3 takie pary. I jeszcze żeby to byli ludzie,
      którzy zakończyli edukację na liceum, a potem już na zawsze zostali w tym samym
      środowisku, nowych ludzi poznając jak na lekarstwo. Ale nie - studiują,
      znajomych mają na kopy i tak ciągle z tym jednym zostają. Dziwne.

      Najmniej lubię Nutrię i Robrojka. Toż to skandal ten Robrojek... A Filip był
      taki wspaniały!
      • dakota77 Re: Najpiękniejsza miłość! 22.02.06, 10:52
        Filip wspaniały? jak na niezrównoważonego emocjonalnie a może i psychicznie
        egoistę, to może i wspaniały;-)
        • a.firecka Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 09:31
          Oczywiście, że był niezrównoważony emocjonalnie! Taki młody chłopak! Gdyby MM
          nie kazała się bohaterom od razu pobierać, to to by nie przeszkadzało. Po
          prostu by sobie dojrzał razem z Natalią.
          Ale Filip Filipem, a mnie jest bardzo przykro oprócz tego, że Tunio Ptaszkowski
          tak źle został potraktowany... Kiedy się pierwszy raz pojawił w Jeżycjadzie,
          byłam taka zadowolona, że wracają Ptaszkowscy!!! A tu takie rozczarowanie.
          Tak sobie teraz myślę (zainspirowana forum sięgnęłam po Małomównego), że Munio
          byłby doskonały dla Gabrysi (zamiast Grzegorza). Szkoda, że MM nie pomyślała o
          nim na etapie szukania męża dla Gabrysi :)))
          • dakota77 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 10:45
            Niezrównoważenie to nie niedojrzalość. natalia była duzo dojrzalsza od niego, a
            na pewno stabilniejsza, więc jednak zawsze byłaby między nimi różnica.
            Powtarzam to po raz enty- Filip jest ciekawy jako postać literacka, mogę
            zrozumieć fascynację czytelniczek jego osobą. Ale w zyciu kompletnie by sie nie
            sprawdził. Był zbyt zaborczy, zazdrosny o każdą myśl Natalii. przypomnij sobie
            scene na przejściu dla pieszych. uważam, że taki czlowiek mógłby sie nawet
            posunąć do rekoczynow. Potem oczywiście przepraszałby na kolanach, przynosił
            kwiaty i zapewniał, że umarłby za nią. Uważam, że życie z Filipem, takim, jakim
            sie stał później, oczywiście, nie z tym z "Nutrii i Nerwusa" mogłoby był
            piekłem.
            • nula8 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 12:28
              Natalia zrównoważona?! Chyba żartujesz! Przecież to najbardziej chwiejna
              osobowość całej Jeżycjady. Ten Robrojek to jej był chyba potrzebny jako
              drogowskaz, żeby już w życiu nie musiała podejmować żadnej decyzji. Przecież
              wszystko , co Ona robi jest wyborem negatywnym, wie, czego nie chce i tyle.
              Mimo wszystko lubię tę postać, ale myślę (życiowo nie jeżycjadowo, bo
              oczywiście wiem, że tu problemy rozwiązuje tylko znalezienie odpowiedniego
              faceta), że Natalia powinna zrównoważyć się sama, a nie przez oddanie sterów
              Robrojkowi.
              • dakota77 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 13:02
                W porównaniu z Nerwusem była zrównoważona:). Jeżeli o stan ofgolny chodzi, masz
                rację. Natalia przede wszystkim z amalo wierzyła w siebie i nie wiedziała,
                czego chce od życia. I ja tez uważam, że powinna się z tym uporac sama, ale nie
                mam nic przeciwko jej związkowi z Robrojkiem. denerwuje mnie tylko, że MM
                zrobiła z niego takiego podtatusialego faceta, ktorym wcale nie musial byc w
                ttym wieku.
                • nula8 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 14:20
                  Co do podtatusienia, masz rację. Ja na tym forum dopiero sobie uświadomiłam, co
                  mi nie pasi w tych nowych książkach. Ich wiek!!! Jak tak wziąć każdą z osobna
                  to jest ok - młodzi wszyscy gadają jak piętnastolatki, starsi - jak
                  pięćdziesięciolatki, a dziadki - jak osiemdziesięciolatki. Tylko, że oni nie są
                  tacy starzy wcale. Nutria i Pulpa z tego co pamiętam są mniej więcej w moim
                  wieku i jak czytałam Patrycję i Nutrię i Nerwusa to wszystko jeszcze było ok. A
                  potem wszyscy się raptownie postarzeli.
                  Popycha mnie ta konstatacja do wyciągania plotkarskich wniosków, więc już się
                  powstrzymam od dalszych komentarzy :)))
                  • diana89 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 16:49
                    co wy chcecie od Natali ?? :D ona jest najlepsza. moze nie jest najlepsza para
                    z Robrojkiem, ale sama Natalia jest supe. ale i Rojek jest fajny. i razem sa
                    nie zli . :)
                    • dakota77 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 17:18
                      Ja bardzo lubię i Natalię, i Rojka:). Co nie znaczy, ze muszę patrzeć na nich
                      bezkrytycznie, prawda?:)
                      • diana89 Re: Najpiękniejsza miłość! 24.02.06, 23:42
                        chyba trochę ześliśmy z tematu, prawda? To chodzi o najpiękniejszą miłość, a o
                        tym, że Natalia nie pasuje do Rojka czy do Filipa. Tu chodzi o te pare, które
                        są najpiękniejsze waszym zdaniem, prawda? :D POZDRAWIAM WSZYSTKICH :]
                        • dziewczynaaaa1 Re: Najpiękniejsza miłość! 08.07.06, 15:23
                          Ja uważam ,że najpiekniejsza milosc to Patrycji i Baltony,taka romantyczna,z
                          roznymi zwrotami akcji.Musieli walczyc o siebie,nameczyli sie.patrycja
                          nacierpiała i przez to wydaje mi sie ta milosc , ten zwiazek bardziej
                          wartosciowy.
    • ollasja Re: Najpiękniejsza miłość! 25.02.06, 11:20
      Trudny wybór.
      Dla mnie to chyba jednak Patrycja i Baltona. Właśnie za tę chemię; czytałam ich
      historię co najmniej 5 razy i za każdym razem z takim samym wzruszeniem :)
      Z tych nieco nowszych spore szanse mają też Tygrys i Wolfi - za to
      spotkanie "przez sen" i scenę balkonową. Zobaczymy jednak, jak to sie u nich
      potoczy.
      I faktycznie szkoda, że o Patrycji i Florianie tak mało wciąż "słychać" ... :(
    • malgosia99222 Re: Najpiękniejsza miłość! 25.02.06, 19:05
      Bebe i dambo ewidentnie- bo lubię Bebe za te wszystkie ściany , które ją
      odgradzają i od innych i od siebie- swoich emocji, za delikatność. Lubię czytać
      jak Jej zależy już, wszystko w środku rwie się do Damba - a coś mówi - nie,
      bo... sie obnażysz etc. Lubie ją i już.I jego za prostotę i uczciwość. ALe
      wszystko u MM jest jednak hm...w życiu jest inaczej, ale wierzę ,że takie
      historie- a uwielbiam też Tomka i elkę, Tomka,za to "przylał " Elce trochę, tak
      jakby ją przełożył przez kolanko i pokazał parę spraw w innym swietle( chociaż
      ona jest tak ogólnie też w porządku ):) i Józinek z bezwarunkową miłością do
      Trolii( ale wolę Józinka 100razy od jego obiektu uczuć, on jest super, tylko-
      10 letni chłopiec i taki mądry "życiowo "?
    • mignonette Re: Najpiękniejsza miłość! 05.04.06, 20:56
      Patrycja i Baltona oraz Elka i Tomek! :] Uwielbiam te dwie pary.
      • lilivith Re: Najpiękniejsza miłość! 05.04.06, 21:58
        a ja nie moge MM darowac ze zeswatala natalie z robrojkiem. filip w nutri i
        nerwusie byl taki fajny. mam straszliwe przypuszczenia ze zepsula pozniej jego
        postac aby ja polaczyc z robrojkiem i strzsznie nad tym boleje. lubie tez ide i
        marka.
        • sylvie21 Re: Najpiękniejsza miłość! 06.04.06, 17:37
          ja tez nie mogę sobie darować Natalii i Robrojka,Nerwus był lepszy....
        • mmoni Re: Najpiękniejsza miłość! 06.04.06, 23:08
          Ktoś wspominał na tym forum, że MM w jakimś wywiadzie zeznała, że Natalia
          została wydana za Robrojka na specjalne życzenie Czesława Miłosza.

          Jam nie Marek Pałys, ale może napiszę do autorki i oświadczę się o rękę Filipa
          Bratka, poważnie się nad tym zastanawiam :-)
    • sylvie21 A jak myslicie?? 09.04.06, 17:26
      A ciekawa jestem czy Ignacy Grzegorz lub Józinek nadal będą walczyć o Trolle?
      Może ona któregoś wybierze? Albo żeby nie robić afery wszyscy dadzą sobie
      spokój? A może kiedyś w przyszłości, w kolejnych tomach Jeżycjady któryś z nich
      bedzie z Trollą?
      A jak Wy myslicie???
      • aninna Re: A jak myslicie?? 10.04.06, 14:15
        Dla mnie najpiekniejsza jest chyba milosc Konrada i Aurelii.
        Zawsze mnie to wzrusza to ich smutkiem podszyte uczucie. I wydaje mi sie, ze oni
        najlepiej siebie nawzajam rozumieja i nawzajem sobie pomagaja...On ja uratowal,
        a ona jego, itp.

        Oczywiscie Mila i Ignacy wzbudzaja podziw, ale ta para budzi we mnie taki
        zwierzecy wrecz odruch sprzeciwu...to cos w genach chyba tak mam.
        Ignacy to facet, co wiecznie w kapciach po domu sie snuje, bez krzty energii i
        elegancji,a Mila to straszna bidulka w sumie. Mowcie, co chcecie, ale ja bym w
        takim malzenstwie utknac nie chciala...
        • laura-gomez Re: Moim zdaniem 26.04.06, 10:46
          piękna miłość połączyła Ignacego i Milę. Tak długo są razem, a w dalszym ciągu
          są w sobie zakochani, nie nudzą się sobą, całują się jak nastolatkowie.
          Zawsze lubiłam też Kreskę i Maćka, Damba i Bebe, no i oczywiscie Baltonę i
          Pulpecję. Niewypał to Róża i Frycek; nie wiem, co ich łączy, ale chyba tylko
          przywyczajenie, no i dziecko - będą razem z rozsądku.
          • stasia_kowalska Re: Moim zdaniem 14.05.06, 17:54
            Bebe i Dambo sa swietni.
            zastanawiam się tylko dlaczego np. Laura czy Patrycja tak strasznie chcą ślubu
            (chciały?)
    • agnieszkagosia Re: Najpiękniejsza miłość! 14.05.06, 19:32
      Natalia i Robert
      Za tą mądrość, ciepło, wzajemne zrozumienie, oparcie. I za to szalone wyznanie
      miłosne poprzedzone pogonią samochodem :)
      Laura i Wolfi - zapowiada się ciekawie, może być nieźle
      w takie związki jak Cesia i Jurek to jakoś nie wierzę
      zresztą strasznie to stłamsiło Cesię - miała takie ciekawe plany a tylko w domu
      siedzi
      z par lubię też Idę i Marka
      • lacitadelle Re: Najpiękniejsza miłość! 30.05.06, 15:13
        Natalia i Robert

        właściwie Córka Robrojka, Imieniny i Tygrys i Róża podobały mi się tylko ze
        względu na nich (czytałam wielokrotnie, ale tylko wybrane fragmenty :), a już
        scena z samochodem.

        na drugim miejscu: Bebe i Dambo - i początki, i piękny finał.

        na trzecim: Patrycja i Baltona, ech...
    • lukrecja27 Re: Najpiękniejsza miłość! 30.05.06, 15:40
      Patrycja i Baltona!
    • yennefer_z_v Re: Najpiękniejsza miłość! 23.06.06, 15:14
      Nie dam rady wybrać jednej pary. I w ogóle, jak się nad tym zastanawiam, to nie
      wiem, jak wybierać. Czy kierować się książką poświęconą danej miłości, czy też
      tym, co było potem. Odpowiedzi byłyby inne. Może obie wersje...
      Pierwszy przypadek: Gaba i Janusz, Natalia i Filip (czyli piękne historie
      miłosne bez happy endu), Patrycja (chociaż jej nie lubię)i Florian.
      W drugiej wersji, może mniej mnie porywającej, ale za to trwałej: Mila i Ignacy
      (mimo wszystko i pod wpływem "Kalambrki"), Gaba i Grześ, Natalia i Robert.
      Oba przypadki są na swój sposób najpiękniejsze. Wygląda to chyba tak, że o
      pierwszym świetnie się czyta, ale lepiej przeżyć drugi ;)
    • martina.15 Re: Najpiękniejsza miłość! 23.06.06, 21:09
      Robert Rojek i Natalia
    • aniarazytrzy Re: Najpiękniejsza miłość! 23.06.06, 21:28
      A mnie się podobają Ida i Marek.
      I mają fajne dzieciaki.
    • ready4freddy Re: Najpiękniejsza miłość! 23.06.06, 22:28
      Pulpa i Florek, true romance.
    • szpileczka44 Re: Najpiękniejsza miłość! 09.07.06, 18:54
      Nie muszę długo się zastanawiać : Mila iIgnacy Borejko
      • jessy3 Re: Najpiękniejsza miłość! 11.07.06, 18:55
        Pisałam w tym wątku o Robrojku i Natalii oraz o Laurze i Wolfim. Dodaje: Mila i
        Ignacy. Za to, że w wieku 65 lat dalej czuje się między nimi magię.
    • przemkowa.b Re: Najpiękniejsza miłość! 12.07.06, 12:05
      Jurek i Cesia, Maciek i Kreska, Bebe i Dambo, Patrycja i Baltona, Aurelia i
      Konrad (o tej ostatniej parze chyba zapomnieliśmy;-)))
      • paulla10 Re: Najpiękniejsza miłość! 25.06.07, 21:48
        Kreska i Maciek.
        Zdecydowanie!
    • sylvie21 Re: Najpiękniejsza miłość! 25.11.06, 21:50
      Pragnę dodać jeszcze Laure i Wolfiego:)
    • ready4freddy Re: Najpiękniejsza miłość! 25.11.06, 22:11
      ex aequo: Pulpa+Baltona/Cesia+Hajduk/Bebe+Dambo (w koncu przebrnalem i nie zaluje)
      • sol_18 Re: Najpiękniejsza miłość! 09.12.06, 14:46
        Cesia i Jurek.
        • juleg Re: Najpiękniejsza miłość! 10.12.06, 12:10
          Dambo i Bebe, scena na dworcu- zawsze płaczę:-) Ale lubię też i Jurka+ Cesię, Baltonę+ Patty;-)

          juleg & antulek 794dni.
          Tulek
          Mój malec w brzuchu!
    • dori7 Re: Najpiękniejsza miłość! 12.12.06, 16:44
      Natalia i Robert - pod warunkiem, ze wyobrazam sobie Roberta bez wasow :D
      Podoba mi sie, jak MM poprowadzila ten watek - ich rozmowy, prawdziwe
      zrozumienie, wahania Natalii, dylematy Robrojka, namietny i przystojny Filip, w
      tle obserwujaca wszystko Gabrysia, dluga ucieczka na Cypr, dojrzewanie do
      decyzji i w koncu piekny poscig. Uwielbiam te scene i uwazam, ze wbrew pozorom
      nagla szalona determinacja dotad niezdecydowanej i niepozbieranej Natalii wcale
      nie jest nieprawdopodobna. Jej przedsmak jest juz w boskiej scenie, gdy Tygrys
      wyjawia swoj udzial w naglym pojawieniu sie Filipka, po czym z wytrzeszczem oczu
      patrzy, jak senna zazwyczaj Natalia podrywa sie i wypada z domu niczym slawetny
      piorun kulisty :))
    • mallina Re: Najpiękniejsza miłość! 14.12.06, 01:00
      Patrycja i Florek
      Elka i Tomek
      Cesia i Hajduk
      Aurelia i Konrad
      Laura i Wolfi
      • lenawawa Re: Najpiękniejsza miłość! 23.12.06, 20:42
        Dla mnie Kreska i Maciek;))
        "Opium w rosole" i wątek Geniusi jest mi baardzo bliski.Cudowna rozmowa
        Dmuchawca z p.Jedwabińską w szpitalu.
        Tak się składa, że właśnie czytam Jeżycjadę, nie po raz pierwszy zresztą.
        Jestem bibliotekarką w gimnazjum i przygotowuje konkurs ze znajomości Jeżycjady.
        Jest to chyba seria ponadczasowa. Moje uczennice uwielbiaja Musierowicz i jej
        bohaterów.
        Na "Czarną polewkę" musiałam zrobić zapisy. Ciągle rozmawiamy o tym cyklu.
        Bardzo mnie to cieszy;))
    • fandzolka502 Re: Najpiękniejsza miłość! 25.12.06, 10:46
      Moi to jeszcze Żaba i Pawełek ostatnio. A co do sporu Robrojek vs. Filip- ja bym
      tam się bała takiego nerwusa jak Nerwus...
      • rudzik80 Re: a właśnie Żaba 29.12.06, 00:32
        jak myślicie z którym z bliźniaków Żeromskich się zwiąże, jeżeli w ogóle z
        którymś. A moja odpowiedźna główne pytanie o najpiękniejszą miłość to Aniela i
        Bernard
        • tygrys2112 Re: a właśnie Żaba 29.12.06, 10:54
          nie wiadomo, ale pani Musierowicz chyba bardziej lubi Piotrusia... ;)
    • tygrys2112 Re: Najpiękniejsza miłość! 26.12.06, 01:41
      Jurek i Cesia, Dambo i Bebe, Maciek i Kreska,

      Co do Pawełka i Danusi - z tego co Pamiętam, Paweł jeździł w delegację. A
      znając jego tendencje do podrywania kobiet, to chyba nie jest zbyt wiernym
      mężem...
      • agusia552 Róża 27.06.07, 17:11
        a mi się podoba Róża i jej amant bo to jest miłość trudna pełna starń i zmiany
        życia na rzecz drógiej osoby
        a Mila i Ignacy za bardzo idealistycznie chociaż napewno każdy by tak chciał
        • moleslaw Re: Nietypowo 04.07.07, 16:03
          Ja może trochę pod prąd i nietypowo ale :
          - Felicja i Józef B.
          - Żakowie
          Chciałabym by moja miłość tak wyglądała po latach,niestety rzadko tak jest.Do
          tego by po latach było pięknie potrzebna jest moim zdaniem nie tylko miłość ale
          i przyjażń.
          • ginestra Re: Nietypowo 04.07.07, 18:58
            Tak, zgadzam się z Tobą Moleslaw! Mi też bardzo podoba się taka miłość -
            stabilność, akceptacja, poczucie bezpieczeństwa i swojskości, ogromna sympatia,
            poczucie humoru, dawanie odczuć, że "dobrze nam razem i nie ma na świecie
            drugiej takiej osoby jak Ty". Nie wiem czy jest na to poparcie w tekście (u
            wspomnianych par), ale myślę, że musi też być pewne zafascynowanie tą drugą
            osobą, co sprawia, że nigdy się ona nie znudzi. Czyli też wierność - wynikająca
            z miłości i sympatii do tej drugiej osoby oraz z lubienia jej fizyczności,
            pewnych cech, których się u nikogo innego na świecie nie znajdzie.

            Czyli na pewno potrzebna w tym jest przyjaźń. No i takie starania, mimo upływu
            czasu, o namiętność, żeby trochę jej było, żeby trochę cały czas na siebie
            działać i żeby każde było trochę tej drugiej osoby ciekawe.
            Rzeczywiście piękna to wizja miłości po latach, też bym sobie takiej kiedyś
            życzyła :)
            Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka