magda_b
25.05.06, 09:38
Wiecie co, mam ostatnio jakieś mieszane uczucia co do tego forum, poruszanych
wątków i opinii tam zawartych. Wszyscy tu- zgodnie z założeniem-deklarujemy
się jako fani MM i jej twórczości. Wiem, że bycie fanem nie „skazuje” na
bezmyślne uwielbienie i brak jakichkolwiek uwag, ale nie potrafię tego jakoś
rozgryźć. Prawie każdy poruszany ostatnio temat to lawina negatywnych opinii-
o konstrukcji psychologicznej bohaterów, o patrzeniu MM na świat, że to się
mija z prawdziwym życiem, że bohaterowie są nieżyciowi itd.
Nie wiem, może to jest jedno wielkie przymrużenie oka i pisanie dlatego, że
coś się musi dziać (w oczekiwaniu na kolejny tom, który jak już wiemy będzie
znów z opóźnieniem)?