magda_b 24.11.06, 16:39 chodźcie, pozakładajmy coś :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kadrel Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 16:40 Najlepiej związek wyznaniowy. Wtedy ulgi finansowe jak w bajce... Odpowiedz Link
wierszyk-pana-leara Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 17:54 O Matko! zawsze chciałam być biskupem( ze wzgledu na kiecki, rzecz jasna)! taka szansa może się nie powtórzyć! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 18:38 ja juz nie musze, jestem szalikowcem Original Hardcore Pulpa Fanatics ;) tylko szalika nie mam. powinien byc chyba blekitny, bo to przeciez ulubione Pulpa-colors :) Odpowiedz Link
wierszyk-pana-leara Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 18:54 masz jakąś pieśń zagrzewającą do boju? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 20:38 o masz, nie mam :O powinienem chyba. cos trzeba wykombinowac :) Odpowiedz Link
dakota77 Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 22:57 Przypominam, ze jakis czas temu zalozylismy tu loze masonska, ktora cieszyla sie ogromnym zainteresowaniem:) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 23:33 masz, rzecz jasna, na mysli oslawiona s a d o m a s o n e r i e, ktora rzadzi tym forum? ;) jakos ostatnio zaleglismy w trawach i obserwujem, ale przyjdzie czas, a powstaniem! a wtedy swiat zadrzy od naszych postow, a co :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 24.11.06, 23:35 chwilowo nie w glowie mi piesni bojowe - popadlem w liryczne klimaty, oczarowala mnie ostatnia plyta Laury Pausini, ktorej "Io canto" jest jednym z ulubionych utworow prowadzacych poranny program w moim ulubionym radio 105 :) Odpowiedz Link
zgred1967 Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 00:27 Zdaje się, że nadaje się do Ligi Obrony Borejków. Odpowiedz Link
magda_b Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 11:53 aha, a ja do Frontu Obrony Pyziaka :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 12:22 precz z Pyziakiem! to nudziarz i pozer - specjalnie przebrnalem przez Kwiat Kalafiora, zeby sie dopatrzec jakichkolwiek cech pozytywnych tego bawidamka, ale nic z tego :) podpisano: Ludowy Front Zwolennikow Robrojka ;) Odpowiedz Link
magda_b Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 12:35 eno, rf, nie skreślaj go tak od razu!:) Pyziak np. znał łacinę, i to nie tylko podwórkową, skoro dyskutował z przyszłym teściem na tematy antyczne (choć to akurat może świadczyć o jego lizusostwie i fałszywości). Ja bronię Pyziaka nie z powodu jego domniemaych pozytywnych cech ( a na pewno takie ma!), ale z powodu takiego a nie innego potraktowania go prez MM. a do LFZR się przyłączam! Odpowiedz Link
laura-gomez Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 12:41 ready4freddy napisał: > precz z Pyziakiem! to nudziarz i pozer - specjalnie przebrnalem przez Kwiat Kal > afiora, zeby sie dopatrzec jakichkolwiek cech pozytywnych tego bawidamka, ale n > ic z tego :) > podpisano: Ludowy Front Zwolennikow Robrojka ;) ja też bardzo lubię Robrojka! a co do Pyiaka: był inteligentny i miał duże poczucie humoru - te cechy ponoć najbardziej cenią w chłopakach dziewczyny; to juz wiemy, dlaczego Janusz miał takie powodzenie Odpowiedz Link
uccello Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 13:34 Co do cech, które działają na dziewczyny, (oprócz erudycji rzecz jasna i poczucuia humoru) dodałabym nieśmiało, iż Pyziak był przystojny i posiadał (żałosny, bo żałosny) ale bajer. Na niektóre "kwiaty jabłoni" duża dawka komplementów działa zarazem wstrząsowo i rozmiękczajaco. No i ta sława ,sława pożeracza serc niewieścich. Czyż to nie intrygujące, dla nastolatki? Odpowiedz Link
anutek115 Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 17:31 Przebrnij (a może nawet przeczytaj bez niechęci?) przez "Idę sierpniową". Dla mnie tam dopiero Pyziak staje się "lubialny" - nie nudziarz i nie pozer. I - a propos innych wątków, w których twierdzono, że nie można było nic dobrego o nim powiedzieć jego dziecku - moim zdaniem sporo fajnych rzeczy dałoby się z "Idy" w tym temacie wyłuskać. Tak więc, ja do Ligi Obrony Pyziaka się nadaję. Chociaż Robrojka też lubię... Odpowiedz Link
anutek115 Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 17:31 To do Freddiego było, oczywiscie. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 18:17 alez ja uwielbiam "Ide Sierpniowa"! ale ze wzgledu na Ide, Krzysia i pana-jak-mu-tam-Paszkieta? Pyziak gdzies sie tam blaka w tle i nie uwazam go za bohatera tej ksiazki :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 18:30 Bo też nim nie jest :-). Ale pozytywnie różni się od tego Pyziaka z "KK", moim skromnym zdaniem. I tak ślicznie dyskutuje z Robrojkiem o Schopenhauerze... Odpowiedz Link
laura-gomez Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 18:36 anutek115 napisała: > Bo też nim nie jest :-). Ale pozytywnie różni się od tego Pyziaka z "KK", moim > skromnym zdaniem. bo jest pod dobrym wpływem Gabrysi;) Odpowiedz Link
ginestra Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 20:58 Ja takze sie przylaczam do Klubu Obrony Pyziaka, z tego powodu, o ktorym pisala jedna z przedmowczyn, a mianowicie z powodu sprzeciwu wobec sposobu w jaki pani MM potraktowala te postac, tak skadinad - jak sami zauwazacie - wczesniej sympatyczną i z duzym urokiem osobistym. Jakos nie moge tej premedytacji w obrzydzaniu go czytelnikowi zrozumiec, tych wszystkich przyklejonych "na plaster" wątków z kradzieżami samochodów, alkoholem, buractwem itp., a wszystko po to, mam wrazenie, zeby usprawiedliwic slusznosc tego, ze Gaba ma innego meza. Skoro pierwszy byl niedojrzaly, nieodpowiedzialny itp., to musi byc juz "po calosci" -kryminalista i zimny dran, nie wystarczy, ze jej nie kochal, trzeba zrobic z niego drania na calego. I nie przekonuje mnie to, ze takim draniem niby nie jest, bo w koncu przyszedl po przebaczenie. Przyszedl, owszem, ale jako czlowiek przegrany, alkoholik itp. i specjalnie pomyslane jest to tak, aby mogl stanowic kontrast dla "swiętosci" Gaby, która, jak od poczatku wiadomo bylo, bedzie mogla sie wykazac i mu wspanialomyslnie wybaczyc i byc "górą", być "tą dobrą". To mi się bardzo nie podoba, ta nierówność, to "czucie się ponad kimś". No i oczywiscie dla czytelnika ma byc wykluczone, ze moglaby cos do niego jeszcze poczuc, bo przeciez odmalowany jest tak, ze nie zasluguje na wiele sympatii i przy tym wyglada staro i odpychajaco i nikomu by się przeciez ktos taki nie mogl podobac - i tu mocno widac jak bardzo Autorka bala sie pozwolic tej postaci na bycie pelnym czlowiekiem i jak "nie pozostawila jej wyboru". :( Pozdrawiam! Odpowiedz Link
verdana Re: frakcje, fronty i ligi 25.11.06, 22:21 Przyłączam się. Pyziak fajnym facetem był w mlodosci Ale Robrojka nie lubię. Tzn. lubię tego 'wczesnego" Robrojka. "Póxny" jakis taki rozmemlany sie zrobił. Odpowiedz Link
wierszyk-pana-leara Re: frakcje, fronty i ligi 26.11.06, 01:44 no to LOP czy KOP, w końcu zakładacie, Ludzie Kochane? Ja jakoś inaczej odebrałam ,Odkrywanie Smutnej Prawdy O Pyziaku. Raczej myślałam,że kontrast owszem ma być, ale nie między prawą Gabą , a lewusem Pyziakiem , ale między -urojeniami Laury, a smutną rzeczywistością. Myślę,że Czarna Polewka ,to nie tylko te liczne harbuzy jakie otrzymują tu młodzi: - Fryderyk i Wolfi od Dziadka, Wolfi od Ojca, Paweł i Piotrek od Żaby, Józinek od Trolli, Ignaś od Tatusia Dianki, ale Czarną Polewkę dostaje też Laura. I nie o panu Shoppe myślę, a o tym trudnym momencie kiedy młodość -durna, chmurna , pełna przeambitnych planów i wyobrażeń na swój temat,doznaje pierwszych rozczarowań. No bo tak: Wolfi mimo tego,że piękny jak młody bóg i zakochany szaleńczo, właściwie jest dziwnie obcy i daleki od ideału, wystarczy jakiś zakichany Bodzio ,żeby amant przestał poświęcać -Jej! Cudowi! Świata!, - całą swoją uwagę, na studia jej nie przyjęli, bolesna prawda o ojcu, (z którym sie przez pół życia identyfikowała) wraca. Czarna Polewka -lura jakaś smętna, od życia dla Laury. Uprasza sie członkinie KOPa, aby wzięły i tę opcję po rozwagę , że może Pyziak umęczon, ale na potrzeby dramaturgiczne związane z Tygrysem , nie Gabą. Zresztą, taki temat i motyw bohatera, co to świetnie się zapowiadał, a życie go zmieliło nie do Poznania, jest w Wujaszku Wani. Odpowiedz Link
anutek115 Re: frakcje, fronty i ligi 26.11.06, 14:33 Ja biore tę opcję pod rozwage. Co więcej, nie wydawało mi się nigdy, by Pyziak powrócił był w tej, a nie innej postaci jako kontrast dla Swiętej Gabryjeli. W KOP-ie jestem raczej dlatego, że żal mi potraktowania Pyziaka, jak to ujęła Ginestra, po całości. Czyż naprawdę nie można było założyć, że mu się z Gabą nie ułożyło? A znając jego charakter powód "nie ułożenia" sam się ciśnie przed oczy - niewierność. On taki więcej wielbiciel płci odmiennej był. Po co mu dokładać te kradzieże, defraudacje i inne więzienia? Wiem, wiem. Takie autorskie prawo. Mnie tylko przykro, że jak komu z Borejkami nie po drodze, to nie ma litosci. Bardzo mi sie podoba twoja koncepcja czarnej polawki dla Laury. Ale Pyziaka bym z niej wyłączyła jednak. Tu swoją chwilę prawdy Laura miała trochę wcześniej, i chyba dlatego właśnie tak, a nie inaczej powitała marnotrawnego ojca... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: frakcje, fronty i ligi 26.11.06, 20:05 ja mam dwie koncepcje: a) odmalowanie Pyziaka w najczarniejszych barwach ma ostatecznie przekonac czytelniczki, ktore polubily go w KK (i w IS), ze to doprawdy nic nie wart lapserdak, drapichrust i urwipolec. b) toz samo odmalowanie Pyziaka w tychze barwach ma byc przestroga dla jego wszelkich potencjalnych nastepcow, jak koncza ci, co pozostawiaja Gabriele z Pyzami na reku - koncza otoz marnie. moze byc i tak? moze :) Odpowiedz Link
uccello Re: frakcje, fronty i ligi 27.11.06, 12:39 Mnie wystarczy zwykła legitymacja Jeżycjadowej Maniaczki. Odpowiedz Link