Dodaj do ulubionych

Stara baba a ryczy :)

19.12.06, 19:30
Pod wpływem tego forum i Waszych wszystkich wypowiedzi postanowiłam sięgnąć
raz jeszcze do tych tomów Jeżycjady, które mniej pamiętam - czyli wszystkich
po BBB. I tak sobie czytam i... Kurczę, jak ja się na nich wzruszam! Ryczę jak
bóbr normalnie. Przy scenie z Pulpecją i Baltoną w deszczu w ogóle literek nie
widziałam, musiałam się uspokoić, żeby skończyć... O, "Dziecko piątku" też
mnie strasznie rozkleiło. Rozmowa Aurelii z tatą... Odwiedziny Kreski... Bez
łez obyło się przy wątku pana Jankowiaka, ale też mnie ten wątek szalenie
urzekł. Już od bardzo bardzo dawna nie płakałam przy żadnej lekturze, a tu
proszę. Watek o dreszczach już był, ale o łzach jeszcze nie. Też płaczecie czasem?
Obserwuj wątek
    • meduza7 Re: Stara baba a ryczy :) 19.12.06, 19:35
      Ja też :))))
      • dakota77 Re: Stara baba a ryczy :) 19.12.06, 19:43
        Nie pamietam, kiedy plakalam nad Jezycjada, ale pewne watki wzruszaja mnie na calego:)
        • klymenystra Re: Stara baba a ryczy :) 19.12.06, 23:20
          oj, nad pulpa to ja placze i placze i robi mi sie twarz w rzucik, jak idzie :)i
          nad owr mi sie zdarza, nad aurelia biedna.i, mowice co chcecie, ale przy
          dialogu: "pan z ta pania?- tak juz na zawsze" oooooooooooo, to takie
          piekne .. :)
          • jamniczysko Re: Stara baba a ryczy :) 20.12.06, 08:36
            Ja przedwczoraj przy Terpentuli, mówiącej spokojnie: "No, to nie przyjdę".
            • mmk9 Re: Stara baba a ryczy :) 20.12.06, 16:21
              A mnie jak Metody pyta od niechcenia " ile to już lat?" a Cyryjek z punktu
              rzuca "czterdzieści dwa". Co dzień pamiętał, co dzień...
              • laura-gomez Re: Stara baba a ryczy :) 20.12.06, 17:18
                ja miałam łzy w oczach, kiedy czytałam te oto słowa, znajdujące się na
                końcu "Żaby":
                "Pomyślała tez, że wszystkie powitania zawierają w sobie od razu cały smutek
                pożegnań. Pewnie już nie zdąży zatańczyć na weselu małej Mili. Ale jeszcze na
                pewno zdaży ją pokochać. I nauczy ją wielu, wielu rzeczy dobrych i pięknych."

                Ale ja już taka wrazliwa jestem
                • kasiakaz1 Re: Stara baba a ryczy :) 20.12.06, 18:29
                  Pewnie że ryczę :-) Nad książkami, na filmach... Cieszmy się, że jesteśmy tak
                  wrażliwi.
                  • joasia33 Re: Stara baba a ryczy :) 21.12.06, 01:09
                    Ryczy, ryczy rozdzierająco, gdy czyta o małej Geniusi, tak strasznie spragnionej
                    ciepła. Jezu, gdy matka wyrzuciła jej tego Pieska przez okno...Nie, dość tego,
                    bo znów się rozkleję:-(((
                    No, ale ja matka młoda (stażem) jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka