amelia007
26.06.08, 21:28
Witam serdecznie i z gory przepraszam za brak polskich znakow.
Otoz, zaczela nurtowac mnie taka sprawa. Nieszczesna miagwa, Ignacy
Grzegorz, ma dwoch dziadkow. Zakladam, ze obie rodziny maja ze soba
kontakt (chociaz ostatnio chyba wspomina sie o tym w NiN, dobrze
mysle?). W Noelce Metody jawi nam sie jako sybaryta i egoista, ale w
sumie dosyc sympatyczny i raczej meski. Tymczasem jego wnuczek
(jedyny, jak na razie, zreszta, na ktorego punkcie "obie rodziny
zwariowaly ze szczescia") to okaz wszystkiego najgorszego. Czy
wyobrazacie sobie, jaki moglby byc Ignas, gdyby w jego wychowaniu
byl intensywniej obecny Metody? Albo nawet Cyryjek?