Dodaj do ulubionych

Od adminki

04.08.08, 15:06
Niestety, musiałam wziąć nożyczki i pociachać trochę postów.
Piekielnie nie lubię tego rotić, ale...
Anutku, dziękuję za informację, ostatnio jestem trochę zajęta i
zaglądam tu rzadko i dosyć wybiórczo, więc się nawet nie
zorientowałam.
Pozdrawiam wszystkich z deszczowego Trójmiasta (a ja w krótkim
rękawku)
Obserwuj wątek
    • nioszka Re: Od adminki 04.08.08, 15:51
      ja bym nawet bardziej się tymi nożyczkami pobawiła, Dzidko
      • kaliope3 Re: Od adminki 04.08.08, 15:58
        Nie mam absolutnie nic przeciwko temu żeby i mój wpis wyciąć, już przepraszałam
        za jego formę. Mogę tylko powiedzieć, że w obliczu tak niepohamowanego,
        brutalnego prostactwa które wymierzone było w osobę akurat realnie przechodzącą
        przez bardzo trudne chwile w życiu, po prostu mnie poniosło.Onion kochana,
        przepraszam Ciebie również
        • nioszka Re: Od adminki 04.08.08, 16:12
          Kaliope, możliwe, że gdybym to czytała zaraz jak to było pisane, coś podobnego
          bym napisała, nie przejmuj się. Ja się staram mieć nerwy na wodzy i nie rzucać
          słowami, których potem można żałować, ale czasami człowiek musi, inaczej się
          udusi ;)
          • verdana Re: Od adminki 04.08.08, 16:24
            Tnij dalej, please. Tak jak jest teraz - nie tylko dyskusja jest
            niezrozumiała, ale niemal wynika, ze rzucono sie na niewinny wpis -
            bo główny wpis zniknąl a odopwiedzi zostaly.
            • mil_cha Re: Od adminki 06.08.08, 12:22
              Verdana! Śliczny piesek! :D
          • jottka Re: Od adminki 04.08.08, 16:28
            wprawdzie nie widziałam usuniętych postów, ale mam wrażenie graniczące z
            pewnością, że to nie ty (ty, kaliope:) powinnaś przepraszać. jak to powiedział
            klasyk tuwim - powiedzieć komuś 'ty idioto!', to nie obelga, lecz diagnoza':)

            i rzeczywiście można by tam co nieco jeszcze dociąć, onion nie musi tego
            oglądać, bo się bez trudu domyśli, co usunięto, a po co jej to?
            • jottka Re: Od adminki 04.08.08, 16:30
              no właśnie, verdana, pisałyśmy równocześnie:) wyciąć, wyciąć, a trolli nie
              karmić, nawet w szlachetnych intencjach
              • nioszka Re: Od adminki 04.08.08, 16:36
                szkoda ciąć Ginestrę, bo w zasadzie to ona jak zwykle podjęła polemikę z
                Metwohem i jak zwykle napisała mądrze i z charakterystycznym dla siebie
                wyważaniem...
                • jottka Re: Od adminki 04.08.08, 16:41
                  ale jak onion sobie poczyta, na co mądrze odpowiada ginestra, to może jej nie
                  być najprzyjemniej:( ceterum censeo trolli sie nie karmi, że tak to ujmę
    • kaliope3 Re: Od adminki 04.08.08, 17:42
      Dzięki dziewczyny za wyrozumiałość. Macie rację, powtarzam to sobie po raz
      setny.Na pewne rzeczy człowiek jakoś z trudem się uodparnia.Pozdrawiam Was
    • szprota Re: Od adminki 04.08.08, 18:22
      Dzidko, wprawdzie nie miałam wątpliwej przyjemności czytać, co znów nawypisywał
      M., niemniej jestem przekonana, że gdybyś miała jakąkolwiek inną możliwość, to
      byś nie cięła. Czasem trzeba.
      Uwaga techniczna: nie masz może przycisku "cenzuruj"? Refiona nie dała Ci takich
      uprawnień? Bo wtedy cięcie nie zakłóciłoby struktury drzewka wątku i sprawiło,
      że nie musiałybyśmy pozbywać się wpisów Ginestry (wydawało mi się kiedyś, że
      jestem cierpliwa. Ale poczytałam Ginestrę i już wiem, że jestem cierpliwa jak
      choleryk o szóstej rano bez kawy).
      Dziewczyny, nie ma się co samobiczować za to, że odpowiedziało się w jego stylu.
      Gutta cavat lapidem, nawet jeśli jest to kropla niewielka i dość przykra
      olfaktorycznie, a my wszak nie ze skały, lecz bardziej miękkiego materiału.
      Ponawiam radę o wygaszeniu go i całkowitym ignorowaniu.
      • tennesee Re: Od adminki 04.08.08, 18:52
        Ja też głosuję za wycinaniem, przy czym głosuję za wycięciem
        przynajmniej częsciowo odpowiedzi, albowiem, ja sobie zrobiłam
        metwoha na szaro i nie widzę jego postów, ale po przeczytaniu
        odpowiedzi we mnie zawrzało. Gdybym przeczytała posty matwoha, to
        bym go pewnie zwyzywała słowy, których staram się nie używać.
        Natomiast odpowiedzi w połączeniu z tym, ze kiedyś kilka jego postów
        niebiosa w ramach zsyłania na mnie różnorakich doświadczeń dały mi
        przeczytać, przekonały mnie, że nasz troll jest w swojej najlepszej
        formie. Słowem- samo wyobrażenie sobie tego, co ta istota napisała
        wzbudziło we mnie gniew i lepiej, żeby nikt, kogo mogłoby to zranić
        nie czytał również odpowiedzi.
        • ginestra Re: Od adminki 04.08.08, 21:25
          Uważam, że tak jak na innych forach, warto wycinać - i z uwagi na meritum sprawy
          (godzenie w czyjeś dobro) i na aspekt prewencyjny. W tym wypadku, jeśli chodzi o
          mnie, to jeśli przez konsekwencję trzeba usunąć i moje odpowiedzi, to też nie
          mam nic przeciwko.
          Widzę, że z tym usuwaniem jest różnie na różnych forach. Na przykład na forum
          Kobieta jest tak, że widać kto wpisał, o której godzinie, ale zamiast treści
          posta jest taki komunikat: "usunięto ze względu na złamanie regulaminu lub
          prawa". I to jest chyba najlepsza opcja, bo nie zakłóca struktury wątku, a ten
          kto napisał widzi, że jego post został usunięty, bo jest obok jego nick i to go
          może skłaniać do uważania na przyszłość i nie pisania takich rzeczy. Inne osoby
          też to widzą i też mogą się zastanowić.

          Tu wydaje mi się, że Dzidka nie ma takiej możliwości, czy się mylę? A więc, sama
          nie wiem, można by w tym konkretnym wątku ewentualnie pousuwać to, co nawiązuje
          też do tego spornego komentarza, a w następnych po prostu usuwać, gdyby był
          jakiś zły wpis, a inni się pewnie nie będą do niego dopisywać, bo będą
          wiedzieli, że nie muszą, że zostanie usunięty.
          Na przykład moja odpowiedź pod tym tekstem przykrym dla Onion ma sens, jeżeli
          ten tekst wisi - wówczas widać, że ktoś próbował z nim polemizować. A jak nie ma
          tego tekstu, to sama nie wiem czy to dobrze, że są jakieś aluzje do tego tekstu,
          bo one też mogą być przykre dla odbiorcy (np. tu konkretnie Onion). Ja napisałam
          taki większy wywód, bo pomyślałam, że może inne osoby, nawet te czytające, a nie
          piszące, mogą przechodzić podobne rzeczy, co Onion i może one też coś takiego
          usłyszały od kogoś w realu i może podniosą się na duchu, jak zobaczą, że nie
          jest to jedyne możliwe myślenie. No, po prostu jak się widzi coś takiego, to
          chce się sprostować, zareagować.

          Reasumując, jeśli Dzidka zdecyduje się wątek bardziej oczyścić, to ja osobiście
          nie mam nic przeciwko. A miejmy nadzieję, że w innych, następnych wątkach nie
          będzie potrzeby niczego ciąć,jednakże dobrze wiedzieć (i widzieć), że taka
          możliwość jest.
          Pozdrawiam!


          • nioszka Re: Od adminki 04.08.08, 21:50
            ginestra napisała:
            > kto napisał widzi, że jego post został usunięty, bo jest obok jego nick i to go może skłaniać do uważania na przyszłość i nie pisania takich rzeczy. Inne osoby też to widzą i też mogą się zastanowić.

            W tym jednym, konkretnym przypadku na to bym nie liczyła. Inni-może się pohamują, Ginestro, ale on nie. Już w to nie wierzę, choć myślałam, że są jakieś szanse.
            Na tym forum nie ma towarzystwa wzajmnej adoracji, ale jest wzajemny szacunek. Z pewnością nie każdy każdego lubi, ja sama muszę przyznać, czytam posty niektórych osób z wewnętrznym "wrrr", ale wiem, że po drugiej stronie siedzi żywy człowiek i bynajmniej nie jestem anonimowa i swoimi słowami wystawiam sobie świadectwo. Mogę się nie zgadzać i mam do tego prawo, problem tylko, jak to wyrażę.


          • szprota Re: Od adminki 04.08.08, 22:51
            ginestra napisała: Widzę, że z tym usuwaniem jest różnie na różnych forach. Na
            przykład na forum Kobieta jest tak, że widać kto wpisał, o której godzinie, ale
            zamiast treści posta jest taki komunikat: "usunięto ze względu na złamanie
            regulaminu lub prawa". I to jest chyba najlepsza opcja, bo nie zakłóca struktury
            wątku, a ten
            kto napisał widzi, że jego post został usunięty.

            To jest właśnie przycisk "cenzuruj". Jest dostępny również na forach prywatnych,
            ale zdaje się, że tylko dla moderatorów z prawami właściciela, czyli Refiony.
            Chyba że nadała Dzidce takie uprawnienia (w co wątpię, bo ochapia mi się, że
            Dzidka również nie może edytować opisu naszego forum, co jest symptomatyczne dla
            uprawnień moderatora, że tak to określę, konfesjonalnego ;))
            W działanie prewencyjne bym w przypadku Metwoha nie wierzyła, był ostrzegany
            milion razy, że w naszych dyskusjach nie ma miejsca na pogardę. Ale nie ingeruje
            tak bardzo w treść wątku. Ja zazwyczaj korzystam z tej opcji, gdy widzę, że
            odpowiedź współdyskutanta zbyt wiele wnosi do dyskusji, by się jej pozbywać.
            • anutek115 Re: Od adminki 05.08.08, 17:52
              Dzidko, ja też bym pocięła więcej, zwłaszcza, że dziewczyny nie mają nic
              przeciwko temu - w działania prewencyjne w stosunku do M. nie wierzę kompletnie
              i nie sprawiałabym mu przyjemności zwracając na niego uwagę (bo to jedyne
              miejsce, mam wrażenie, gdzie jeszcze ktoś to robi, no i jedyne, gdzie się facet
              może poupajać świadomością, że jest ofiarą cenzury, powiedzmy, że znowu), ale
              chodzi o robienie przykrosci osobom, której i tak nie jest łatwo...
              • the_dzidka Do dziewczyn i R4F :) 05.08.08, 20:05
                OK dziewuszki, cięłam przedwczoraj "na szybko", poprawię się, tylko
                sorry, jeśli nie zrobię tego dzisiaj, bo godzinę temu wysiadłam z
                samolotu i we łbie mam kiełbie :)
                • lutecja4 Re: Do dziewczyn i R4F :) 05.08.08, 22:48
                  Metwoh najwyrazniej ma jakis problem i nawet nie chce mi sie myslec jaki
                  nie wiem jaki on ma cel, zeby wciaz tu pisac
                  jedyne wyjscie to calkowite ignorowanie jego postow-moze trzeba sie umowic i
                  wcale nie komentowac jego pogladow i przemyslen
                  • dakota77 Re: Do dziewczyn i R4F :) 05.08.08, 23:15
                    Ja uwazam, ze to jedyne sensowne dzialanie, tylko wlasnie wymaga porozumienia.
                    Masa osob juz ma jego nick w ignorowanych i jak wchodzi tu zalogowana, nie widiz
                    jego psotow. Apeluje do reszty o takie dzialanie:-). Nie ma co karmic trolla,
                    oszczedzimy sobie mase nerwow.
                    • the_dzidka CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 05.08.08, 23:28
                      Czy możemy liczyć na to, że wszyscy - w imię wzajemnej sympatii
                      (uwaga, uderzam we wrażliwe struny ;) i szacunku wspólnie
                      zignorujemy trolla?
                      • jhbsk Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 08:09
                        Ignorowanie to najlepsza metoda - ja postów M nawet nie widzę.
                        • nioszka Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 09:09
                          bana dla tego pana.
                          Li i jedynie.
                          • anutek115 Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 10:23
                            Ja jestem za ignorowaniem wszystkich postów, także tych z pozoru niewinnych - z
                            doświadczenia wiem, że za niewinnymi idą te smielsze, a potem nasz troll zaczyna
                            szaleć jak pożar na stepie i poprawiać sobie samopoczucie wbijając się w
                            przekonanie, że oto walczy z cenzurą i nam chodzi o niszczenie wolności słowa, a
                            nie o jego niespotykane (na tym forum z pewnością) chamstwo. Nie chciałam
                            apelować do dziewczyn, które mi odpisywały, bo w końcu to ich prawo, ale skoro
                            Szefowa apeluje, to ja od siebie mówię - ignorować. Totalnie. W końcu się facet
                            znudzi... jeśli będzie ignorowany konsekwentnie.
                          • kaliope3 Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 10:25
                            Ja się w ogóle nie powinnam wypowiadać w tej sprawie, ale problem w tym by
                            kompletnie na nic mu nie odpowiadać, bo facet robi taki numer: na neutralne
                            tematy sobie rzuci niewinną uwagę tu i ówdzie, ktoś mu w dobrej wierze odpisze i
                            prędzej czy później tego pożałuje
                            (podejrzewam że Marajce przyjemnie nie było jeśli przeczytała jego odpowiedź na
                            swój wpis o dziadku).Ale to bardzo trudna sprawa, bo przecież każdy podejmuje
                            decyzję sam,jak można stracić cierpliwość sama pokazałam.
                          • idomeneo Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 19:39
                            nioszka napisała:

                            > bana dla tego pana.

                            ja też się zastanawiałam, czy ban nie jest rozwiązaniem prostszym i
                            skuteczniejszym od instruowania każdej nowej osoby na forum co do okoliczności
                            wspólnego frontu i od pracowitego wycinania przez Dzidkę konkretnych postów.
                            • kaliope3 Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 20:03
                              Ale czy to się da zrobić?
                              • dakota77 Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 20:23
                                A czy to nie jest tak, ze takie uprawnienia miala tylko Refiona?
                            • the_dzidka Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 20:25
                              Ja jestem wprawdzie techniczną blondynką, ale nie aż taką! :) Gdybym
                              miała możliwość banowania, na pewno bym ją zastosowała. Niestety...
                              • idomeneo Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 20:28
                                a ja pewnie głupio pytam, ale czy nie można się w takim razie zwrócić w tej
                                sprawie zbiorowo i odforumowo do jakiegoś ogólnego admina gazetowego?
                                • the_dzidka Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 07.08.08, 21:07
                                  Myślę, że będzie trzeba. Tylko co? Poprosić o zabanowanie "tego
                                  pana", czy o uprawnienia do banowania dla mnie?
                                  • idomeneo Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 07.08.08, 21:30
                                    jeśli to możliwe, to pewnie byłoby nieźle, gdybyś mogła banować także w
                                    przypadku - odpukać - powtórzenia się sytuacji... Jak myślicie Dziewczyny i R4F?

                                    Wiem też, że na niektórych forach jest możliwość powiązania bana z adresem IP, a
                                    nie tylko z nickiem, ale nie orientuję się, jak to jest na tych gazetowych.
                                    • szprota Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 09.08.08, 09:59
                                      idomeneo napisała:

                                      > jeśli to możliwe, to pewnie byłoby nieźle, gdybyś mogła banować także w
                                      przypadku - odpukać - powtórzenia się sytuacji... Jak myślicie Dziewczyny i R4F?
                                      >
                                      > Wiem też, że na niektórych forach jest możliwość powiązania bana z adresem IP,
                                      a nie tylko z nickiem, ale nie orientuję się, jak to jest na tych gazetowych.

                                      Na forach gazetowych przede wszystkim po nicku. Z tego, co mnie wiadomo, ban na
                                      IP jest omal tak samo zawodny w dobie dość jednak mobilnego internetu - wielu
                                      dostawców nadaje zmienne IP, bana można też pewnie ominąć ustawiając połączenie
                                      proxy (mnie kiedyś, w ramach eksperymentu, udało się spacynkować IP z Japonii).

                                      Z drugiej strony, zwrócenie się do któregoś główniejszego admina (albo adminki,
                                      bo ta płeć przeważa) może nic nie dać, jako że forum prywatnym zarządza
                                      właściciel. Na forach publicznych właścicielem jest Agora i tam ban funkcjonuje,
                                      acz częściej jest używany tzw. młot, czyli wycięcie w czambuł wszystkich postów
                                      podejrzanego osobnika; efektem ubocznym jest istotnie kilkugodzinna blokada.
                                      Jeśli jednak chcecie, mogę zasięgnąć języka.

                                      Zasadnicze pytanie, by rozwiązać problem Metwoha jest następujące: czy ktoś ma
                                      kontakt z Refioną? Według mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby nadanie Dzidce
                                      praw właściciela lub przekazanie jej forum. Wtedy mogłaby nie tylko ciąć posty,
                                      ale także cenzurować je, a także mieć dostęp do edycji zablokowanych
                                      użytkowników. Bez Refiony ciężko to przeprowadzić, aczkolwiek przy pomocy
                                      interwencji administracji pewnie byłoby możliwe.
                                      • tennesee ja jednak proponuję zabanować 14.08.08, 13:17
                                        słuchajcie Drodzy,

                                        weszłam sobie dzisiaj przypadkiem na forum bez logowania i przeczytałam jakiś
                                        szowinistyczny (narodowo, nie płciowo, wyjątkowo)tekst rzeczonego. jeżeli się da
                                        zabanować abo coś, to ja jestem za. Większość z nas, postów tego pana nie czyta,
                                        ale przychodzą nowe, czytają i mogą mieć zaburzony obraz forum- oto wygłasza
                                        ktoś prostackie, ksenofobiczne, homofobiczne i antykobiece poglądy, a reszta nie
                                        reaguje.

                                        Tak być nie może. Jestem gorącą orędowniczką wolności słowa, ale po to
                                        przylazłam do ciepłej borejkowskiej kuchni, żeby nie słuchać Dody i Ich Troje,
                                        nie oglądać Wierzejskiego i nie czytać Naszego Dziennika. Ani nawet Dziennika.
                                        Nie jest moim celem uniemożliwienie komuś wypowiadania się (ograniczenie
                                        wolności do), tylko zapewnienie sobie możliwości wyboru forum, które czytam bez
                                        zgrzytania zębami (moja wolność od).

                                        Admince i tym, którzy znają sie na rzeczy z góry dziękuję za przedsięwzięcie
                                        stosownych kroków.
                                        • kaliope3 Re: ja jednak proponuję zabanować 14.08.08, 15:15
                                          Kochana Tennesee, nie mogłam nie odpowiedzieć na twój wpis, choć poprzysięgłam
                                          sobie nie dać się przez rzeczonego więcej sprowokować. Popieram w pełni, nie
                                          wiem tylko, czy możliwe jest w ogóle takie działanie. Wiedz że nie jesteś sama w
                                          niechęci do wyżej wspomnianych "artystów".Bardzo nie lubię być do czegokolwiek
                                          zmuszana i logowanie się z konieczność za taki przymus uważałam, ale to dla
                                          psychiki w sumie lepsze.Szkoda tylko forum fajnego
                                          • anutek115 Re: ja jednak proponuję zabanować 16.08.08, 18:40
                                            Kaliope, ale ty nie dajesz się prowokować, tylko odpowiadasz Tennesee. I do
                                            mnie, jak do Szproty, przemówił głównie argument o nowych koleżankach i
                                            kolegach, którzy - wchodząc tu po raz pierwszy - mogą powziąć na temat tego
                                            forum zupełnie fałszywe zdanie. Już wczesniej o tym myślałam. My to my - kto
                                            chciał, wygasił, kto chciał, wyszarzył, a kto ma nerwy jak postronki nic nie
                                            zrobił, teraz czyta i ćwiczy się w cnocie cierpliwosci ;-). Albo też odpisuje,
                                            jego prawo. Ale zawsze WIE, co robi i czemu. A "nowi" są w sumie bezbronni.
                                            Owszem, pewnie jako bywalcy innych forów spotykali się z takimi osobnikami nie
                                            raz, ale chyba maja prawo sądzic, że wchodząc na to akurat spotkają się ze zgoła
                                            innym poziomem...
                                            Szproto kochana, jakby ci się udało dowiedzieć szczegółów, to moje poparcie w
                                            sprawie banowania (nadania Dzidce praw do banowania) masz całkowite.
                                            • szprota Re: ja jednak proponuję zabanować 18.08.08, 13:38
                                              Anutku, na razie czekam na odpowiedź. Jak mniemam, mają mnóstwo roboty, więc
                                              zanim się kto pochyli nad moim mejlem, trochę czasu upłynie.
                                              Skądinąd wrzuciłam Metwoha w wyszukiwarkę i muszę przyznać, że gros jego
                                              wypowiedzi jest nie na miejscu raczej przez kontekst dyskusji (pomijając te,
                                              które Dzidka, słusznie zresztą, wycięła). Może te wredne, wzgardliwe po prostu
                                              bardziej widać?
                                              • anutek115 Re: ja jednak proponuję zabanować 18.08.08, 14:42
                                                Znaczy, obawiasz się, że admini, przyzwyczajeni do prostactwa i chamstwa na
                                                większą skalę uznają, że jest to po prostu źle wychowany trollik o cięzkim
                                                dowcipie (hm...), nic nadzwyczajnego w sumie, a trudno od nich wymagać, by się
                                                wczytywali w forum, by zauważyć, jak bardzo nie współgra M. z jego (tego forum)
                                                duchem? No tak, może on po prostu tak źle wygląda na tutejszym tle, gdzie, do
                                                jego pojawienia się, słowo "homoś" nie padło ani razu, i nikt nikomu teczek nie
                                                zakładał. BTW, R4F nie raz sugerował, że na takim forum "Kraj" nasz Metwoh
                                                zostałby wdeptany w glebę, przeżuty i wypluty juz po pierwszym dniu pobytu, o
                                                ile zostałby w ogóle zauważony w powodzi takich samych jak on brunatnych chopczyków.
                                                No nic, wszystko w adminów rękach, możliwość banowania dla Dzidki i tak jest
                                                rzeczą przydatną, a jak się nie uda... to sporo osób jednak faceta ignoruje. Też
                                                go kiedys tam wrzuciłam w wyszukiwarkę, co ujawniło, że on się objawia na jednym
                                                forum, straszy, a potem znika. Ciekawe, kiedy zignoruje go tyle osób, by -
                                                pomimo niewątpliwie niezmożonej miłości do Jeżycjady - nie chciało mu się już
                                                zaglądac i tu.
                                                • szprota Re: ja jednak proponuję zabanować 18.08.08, 16:22
                                                  Owszem, M. jest brunatny (ja się jednak będę upierać przy tej kolorystyce, choć
                                                  fundamentalizm nie ma barw) w dużej mierze przez kontrast. Udało mi się również
                                                  potwierdzić, że w przypadku forów prywatnych nie ma co liczyć na ingerencję
                                                  administracji w zakresie samej blokady - takie działania są podejmowane jedynie
                                                  w wyjątkowych sytuacjach, związanych z łamaniem prawa.
                                        • szprota Re: ja jednak proponuję zabanować 16.08.08, 12:11
                                          tennesee napisała: > Admince i tym, którzy znają sie na rzeczy z góry dziękuję
                                          za przedsięwzięcie stosownych kroków.

                                          Przedsięwzięłam o tyle, że wysłałam e-maila do administracji, opisałam sytuację,
                                          wyraziłam opinię, że optymalnie byłoby, gdyby to Dzidka miała dostęp do
                                          blokowania person non gratów - dam znać, jak pozyskam jakieś info zwrotne.

                                          Przyznam, że Twój argument, Tenesee, bardzo do mnie przemówił: "przychodzą nowe,
                                          czytają i mogą mieć zaburzony obraz forum- oto wygłasza ktoś prostackie,
                                          ksenofobiczne, homofobiczne i antykobiece poglądy, a reszta nie reaguje."
                                          Postaramy się do tego nie dopuścić :)
                                          • tennesee Re: ja jednak proponuję zabanować 18.08.08, 23:14
                                            Bardzo dziękuję.

                                            skądinąd dostrzegłam, że w moim płomiennym poście pojawił się błąd-
                                            miałam na myśli stwierdzenie "przyjdą nowe osoby". Koryguję, bo
                                            jeżeli ktoś uzna, że chodziło mi np. o nowe obyczaje, to uzna to za
                                            zaproszenie do zmiany dotychczasowych.:)

                                            Szproto- moja percepcja barw tego trolla jest identyczna i to chyba
                                            nie tylko na tle naszego neutralnego co do zasady forum.

                                            Pozdrawiam
    • ready4freddy Re: Od adminki 05.08.08, 18:33
      wybacz pytanie, jesli dotkne jakiegos bolesnego kompleksu, ale.. czy ty sobie
      cos rekompensujesz w ten sposob? no to strasznie mi przykro, ale teraz sa rozne
      sposoby na takie problemy, moze pan doktor pomoze?
    • ginestra Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 14:04
      Na tytułowe pytanie Dzidki: "czy możemy mieć taką nadzieję" odpowiadam ze swojej
      strony, że tak i obiecuję nie odpisywać.

      Rozumiem to, że chodzi o pełne porozumienie na forum co do zasad obowiązujących
      na nim, o ten wzajemny szacunek i sympatię i o wspólne dbanie o tę atmosferę -
      na czym i mi bardzo zależy.
      Widzę, że moje odpisywanie Metwohowi sprawiało też dyskomfort innym osobom, bo
      nawet mając wyszarzony "tekst źródłowy" odczuwały skok ciśnienia czytając moją
      odpowiedź. Na pewno jest to niepotrzebne dodawanie złych emocji do życia, które
      samo w sobie i tak jest wystarczająco trudne i ich przysparza. A więc widzę
      słuszność tego, żeby nie odpisywać i wyznam, że czułam się z tym czasami źle,
      jakoś samolubnie, że właśnie, choćby w dobrej wierze, ale podsycałam przykry
      temat. A więc tak już nie chcę.

      Tak sobie myślę, że jeśli Metwoh naprawdę bardzo chciałby wymienić poglądy w
      kulturalny sposób na przykład ze mną, to w zasadzie tej drogi nie zamykam.
      Wchodzę czasem na forum Kobieta czy Psychologia i tam też można dyskutować na
      różne życiowe tematy i ćwiczyć umiejętności interpersonalne w praktycznym
      użytkowaniu forum. A forum fanów pani Musierowicz jest mi bardzo drogie i
      naprawdę zależy mi, żeby nikt nie doświadczał tu jakichś ataków na siebie czy
      przykrości. Na tamtych forach, być może, jest to nie do uniknięcia z uwagi na
      wielką liczebność i przypadkowość użytkowników, ale tutaj jest to osiągalne i
      tak było tu przecież przez wiele lat.
      Pozdrawiam
      • nioszka Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 16:02
        Ginestro, z tego co pamiętam, Metwoh powiedział kiedyś, że nie wymienia maili z
        kobietami. Ja więc w tej sytuacji nie widzę innej drogi, jeśli mamy być naprawdę
        konsekwentni, to nawet Twoja odpowiedź na jego jakąś kulturalną odzywkę byłaby
        złamaniem obietnicy. Bo jak ktoś zauważył, to, że on zabierze gdzieś głos i
        sensownie, bez obrażania innych się do dyskusji włączy ( co się zdarzało, trzeba
        mu oddać sprawiedliwość), to nie znaczy, że rozmowa nie pójdzie w innym kierunku.
        Jeśli naprawdę będziesz chciała, tylko poza forum.
        • ginestra Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 17:34
          Tak Nioszko, ja też tak uważam, że obietnica obejmuje wszystkie sytuacje, a więc
          nie będę odpisywać na żadne wpisy i dlatego też poddałam sugestię, że są inne
          fora. Mnie zawsze jakoś głupio kogokolwiek odrzucać, a więc napisałam w
          poprzednim poście, że gdyby Metwoh chciał jakiejś kulturalnej wymiany zdań, to
          przecież można na innym forum. Ja osobiście czasami wchodzę na forum Kobieta
          albo Psychologia albo na te Rozwódki, ale ostatnio rzadko. A więc tam
          ewentualnie mogę odpowiedzieć - nie żebym bardzo chciała kontaktu, ale chciałam
          podkreślić, że odrzucam po prostu konkretne zachowania.
          Pozdrawiam!
          • dakota77 Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 06.08.08, 17:36
            Ja nie uwazam, zeby ta osoba byla zdolna do kulturalnej wymiany zdan.
        • ready4freddy Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 14.08.08, 16:02
          z mencziznami, chlopietami czy tez facetami takoz nie wymienia (mail onych), widac sie brzydzi. albo zapomnial hasla, hi hi hi :)))
          • ready4freddy Re: CZY MOŻEMY MIEĆ TAKĄ NADZIEJĘ? 14.08.08, 16:24
            zwracam... nie wiem co, bo przeciez nie honor, ale tak sie mowi. no wiec umie pisac! i uzywac poczty. niniejszym deklaruje ignorancje rzeczonego osobnika :)
    • nula8 znowu przegapiłam 06.08.08, 23:51
      Cholera, zawsze musicie się pokłócić, jak mnie nie ma kilka dni... Muszę zmienić
      robotę i będę tu siedzieć wciąż!
      • jottka Re: znowu przegapiłam 07.08.08, 00:05
        emmm, na mój rozum 'kłótnia' nie jest tu najszczęśliwszym określeniem, no i
        raczej nie masz czego żałować.
        • kaliope3 Re: znowu przegapiłam 07.08.08, 07:46
          Zdecydowanie Nulo8-nie ma czego żałować! Mówi Ci to osoba która w tym
          uczestniczyła mając wrażenie taplania się w wyjątkowo cuchnącym błocie.W
          zderzeniu z tym słowo "kłótnia" to sympatyczna wymiana nie całkiem zgodnych ze
          sobą zdań przez osoby darzące się szacunkiem.
          • seala Re: znowu przegapiłam 07.08.08, 22:20
            Dzidka mogłaby banować wyłącznie gdyby to był forum zamknięte bądź
            ukryte, i miałoby listę uczestników.
            A tak w ogóle to banowanie nicka jest mało skuteczne, bo zawsze
            można założyć inny i inny, i dalej trolować. A banować po IP mogą
            wyłacznie "zawodowi" admini Agory, i wydaje mi się, że jest to
            bardzo rzadko stosowane.
            • szprota Re: znowu przegapiłam 09.08.08, 10:03
              Forum otwarte również ma opcję "blokada" i możliwość wpisania niemile widzianego
              uczestnika forum.
    • lan-ja Re: Od adminki 16.08.08, 16:22
      Jako nowa osoba -jestem przeciw banowaniu kogokolwiek. Na moim wątku
      akurat przeginały inne osoby. Jestem za wolnością słowa.
      • jottka Re: Od adminki 16.08.08, 17:02
        lan-ja, ten ewentualny ban to nie z paragrafu kontrowersyjne poglądy (czyli
        wolność słowa), tylko z paragrafu kopanie leżącego - troll na ten przykład
        znajdował przyjemność w ordynarnym dokuczaniu osobie dotkniętej życiowym
        nieszczęściem. w realu się po prostu nie zadajesz z takowymi, w sieci możesz
        ignorować, co zresztą większość już czyni, albo zabanować, żeby ukrócić popisy
        szkodnika.
      • anutek115 Re: Od adminki 16.08.08, 18:32
        lan-ja napisała:

        > Jako nowa osoba -jestem przeciw banowaniu kogokolwiek. Na moim wątku
        > akurat przeginały inne osoby. Jestem za wolnością słowa.

        Serio, przeginały? Piszę ze szczerym zdziwieniem, żeby nie było, że się czepiam,
        ironizuję, czy coś innego. Mnie się wydawało, że na twoim wątku rozwinęła sie
        normalna dyskusja, z różnorodnością poglądów, jak to w dyskusji, pewnie nikt
        nikogo nie przekonał do swojego zdania, ale też nikogo nie obraził. Jako nowa
        osoba tego akurat też nie musisz jeszcze wiedzieć, ale tu się tak dyskutuje -
        masa off topiców, ścierające się indywidualności i tak dalej.

        Natomiast pan M. to nie tylko kopanie leżącego, ale też ksenofobiczne wtręty,
        homofobia, i - szczytowe osiągnięcie, którego nie przeczytasz, bo zostało
        usuniete przez Dzidkę - to ordynarne opinie o przodkiniach, które się puszczały
        z Armią Czerwoną, stąd na forum są teraz jej obrońcy. Chamstwo, ataki ad
        personam, coś, czego na tym forum nigdy nie było (z krótką przerwą na zalew
        osobników przeróżnych po publikacji artykułu w "Wysokich Obcasach"), a jestem na
        tym forum prawie trzy lata i wiem, co mówię.

        To forum zawsze było miłe (nie znosze tego słowa, ale rzeczywiscie było), jednym
        odpowiadało bardziej, innym mniej, jedni zostawali na długo, inni znikali,
        jeszcze inni zaglądali co jakiś czas, odchodzili i wracali, ale zawsze był tu
        wysoki poziom kultury w dyskusji, no i języka polskiego też.

        W innym wątku Kaliope polecała jednej z nowych koleżanek, by przejrzała starsze
        wątki, by zrozumieć, czemu starzy bywalcy w dużej mierze chcą tego bana, nie,
        żeby była to lektura przyjemna... ale na swój sposób bardzo wzbogacająca...
        • kaliope3 Re: Od adminki 16.08.08, 22:56
          Naprawdę Lan-jo, wyrobisz sobie zdanie czytając co poniektóre wcześniejsze
          wątki, nic nie mające wspólnego z rodzajem krytyki,jaki pojawił się w Twoim.
          Jakkolwiek by nie patrzeć na zjawisko jakim jest olimpiada i niezależnie od
          tego,jak krytyczne wobec tego zjawiska można mieć poglądy, nikt-moim
          zdaniem-nikogo w tym wątku nie obraził, nie zmieszał z błotem, nie opluł. To
          była Różnica Zdań.Jeśli więc będziesz miała chęć zajrzeć do wątków
          wcześniejszych, a i nawet przeczytać sobie zupełnie świeże wpisy m przekonasz
          się jak dyskusje i różnice zdań można zamienić w język pogardy
          nienawiści.Tłumaczenie, że wynika ona z frustracji autora naprawdę na długo nie
          wystarcza i nie pomaga wyrozumiale podejść do całego problemu.Kopanie leżącego,
          wulgarne insynuacje i generalnie prostacki język naprawdę nie jest dla mnie
          synonimem wolności słowa.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka