Dodaj do ulubionych

Trochę off topic ale nie do końca

01.02.09, 23:12
Nie do końca,bo najpierw Ida,a potem Aniela zaczytały się w tym bez
przytomności. Czy ktoś ogląda Jane Eyre na TVN Style w piątki lub późno w
sobotę? Ja jestem jak w transie,muszę przyznać. Książkę czytałam wieki temu i
czuję,że w najbliższym czasie do niej sobie wrócę.Pan Rochester
pamiętam,troszkę był dla mnie inny,ale ten tu jest rewelacyjny,a jego rozmowy
z Jane wprawiają mnie w stan hipnotyczny;)
Wybaczcie tę przesadę,ale serial naprawdę świetny.
Obserwuj wątek
    • supervixen Re: Trochę off topic ale nie do końca 01.02.09, 23:20
      Tak, tak, tak! Uwielbiam tę ekranizację:) Nie wyobrażam sobie
      lepszej Jane. Ani Rochestera:D


      --
      W gruncie rzeczy większość Zorrów to Kwapiszony.
    • supervixen Re: Trochę off topic ale nie do końca 01.02.09, 23:28
      Kaliope, muszę o to zapytać, choć czuję się już jak chodząca reklama
      tego serialu:) Widziałaś Północ Południe? Adaptowała ta sama
      scenarzystka co Jane Eyre i serial jest prze-cu-dow-ny:)
      • kaliope3 Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 00:02
        To "Północ Południe"które ja widziałam,to chyba nie jest to,o które Tobie może
        chodzić,bo to była kolubryna serialowa sprzed wielu,wielu lat. Jeśli było by to
        podobne do Jane Eyre to chętnie bym zobaczyła, bo Jane jest świetna.Nie mogę
        wciąż zapomnieć tych wczoraj widzianych scen rozmów między Rochesterem a Jane,
        tego sądowania i napięcia w nim ukrytego, wreszcie tego dziwnego przekomarzania
        kiedy Jane mówi mu że musi wyjechać ( prawdziwą satysfakcję dawał mi fakt że
        słyszy ten-co tu dużo mówić-flirt zarozumiała "amazonka").A już wszystko,co
        dotyczy wiadomej osoby zamieszkującej jedną z wież to czysty horror w najlepszym
        wydaniu;)
        • supervixen Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 00:15
          Północ Południe - chodzi mi o miniserial BBC z 2004 roku, na
          podstawie powieści Elizabeth Gaskell:) Nie powiedziałabym, że jest
          podobny do JE (najczęściej porównuje się go do Dumy i uprzedzenia)
          Ale tak o nim wspomniałam, bo łączy je osoba scenarzystki i to, że
          są moimi ulubionymi produkcjami BBC:) Bardzo polecam.

          Co do Jane Eyre, to też mi się podobają te ich rozmowy. Przede
          wszystkim w tej ekranizacji widać autentyczną nić porozumienia
          między Jane i Rochesterem. Te rozmowy właśnie - poważne, czasem
          przeplatane żartami, czasem podszyte flirtem. Widać, że oni się
          rozumieją, że przebywanie razem daje im radość. No i ta chemia:)

          A Blanche, heh - 'best horse woman in the county';)
          • kaliope3 Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 00:23
            Ba! Nic porozumienia, a raczej jakaś stalową lina, nagrzaną do czerwoności;)Ja
            po prostu wpadam z głową w te dialogi,nie wiem co się naokoło mnie
            dzieje.Zachwycam się niczym jaka pensjonarka,aż mi wstyd,ale to cholernie
            szczery zachwyt,wierz mi.
            On tak o niej mówi w oryginale? "Best horse woman"?
            Biedaczka;)
            • supervixen Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 00:30
              Tak mówi, ale Miss Ingram chyba nie poczuła się urażona;)

              A w szczery zachwyt wierzę jak najbardziej:) A jak Ci się podoba
              Ruth Wilson jako Jane?
              • kaliope3 Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 00:49
                Bardzo! Jest niesamowicie autentyczna.Pamiętam opis Jane bardzo mgliście i nigdy
                chyba nie wypracowałam sobie jakiegoś bardzo konkretnego jej portretu więc
                przyjmuje tę Jane w całości i bez zastrzeżeń.Do tego ona jest naprawdę ładna i
                gra świetnie.
                Nie mogę doczekać się piątku i tylko żałuje że są jedynie cztery odcinki...
                Pora spać-dobranoc!
            • supervixen Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 13:27
              > Ba! Nic porozumienia, a raczej jakaś stalową lina, nagrzaną do
              czerwoności;)

              To coś jak miedzy Laurą a Naszpanem;D

              -
              - Największym szczęściem jest - rzekła Joanna - kichnąć, kiedy się
              ma na to ochotę.
    • klymenystra Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 07:44
      A czemu ja nic nie wiem? Kocham ksiazke :) Rozumiem, ze serial juz w toku i nie
      mam mozliwosci obejrzec Lowood :(
      • kkokos Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 11:39
        mnie się też bardzo podoba jane, ale pan rochester do mnie zupełnie
        nie przemawia - za gładki
        tu był znacznie lepszy:

        www.imdb.com/title/tt0116684/
        choć gdybym miała powiedzieć, czy wolę tę jane czy charlotte
        gainsbourg, to miałabym problem - obie były świetne
        • cysia.b Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 13:59
          Przyłączam się do wielbicielek tego serialu. Jest genialnie zagrany
          moim zdaniem
        • kaliope3 Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 17:32
          Może w porównaniu z oryginałem faktycznie odrobinę za gładki, ale sam w sobie
          niezwykle przekonywujący:)
          • sowca Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 21:36
            Nie mam TVN Style i nie miałam okazji oglądać serialu, ale książka
            mi stanęła ością w gardle - za Chiny Ludowe i całą Australię nie
            mogłam przebrnąć! Podobnie jak Rozważnej i romantycznej ani
            Wichrowych Wzgórz.
            • mamalilki Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 21:52
              Uwielbiam te ksiazke. Nigdy mnie nie dziwila orgia czytelnicza Idy. Nie
              ogladalam filmu zeby sobie nie zepsuc moich wyobrażeń. Mój pan Rochester zmienił
              się cokolwiek przez lata, teraz chyba lepiej wiem co to jest dojrzały mężczyzna
              :-). Nie mam telewizora, moze to i dobrze bo bym sie skusila.
            • nessie-jp Re: Trochę off topic ale nie do końca 02.02.09, 22:01
              Ha! Ja nigdy nawet się nie zabrałam za czytanie! Za czasów nastocielęcych
              pogardzałam literaturą tzw. kobiecą, czytając za to pasjami fantastykę, a potem
              na studiach lawirowałam jak mogłam, żeby ominąć te szalone lata romantyzmu
              literackiego ze względu na samą długość lektur, które trzeba było przeczytać do
              kursu...

              Wolałam już nieco bardziej krytyczne podejście Austen.

              W rezultacie nie jest mi znana Jane Eyre, Wichrowe Wzgórza i cała reszta tego
              tałatajstwa.

              Może pora nadrobić braki w lekturze? Na Gutenbergu powinno być...
              • taria Off topic od offtopica:) 02.02.09, 22:09
                A wiesz, nessie, że stałaś się mimowolną bohaterką wpisu na jednym z
                nielicznych blogów, które czytuję? :)
                Podaję link, bo chyba stawia Cię w bardzo pozytywnym świetle:
                andsol.blox.pl/2009/02/Lekcja-jak-lobotomia.html
                Pozdrawiam:)
                • nessie-jp Re: Off topic od offtopica:) 02.02.09, 22:39
                  O MATYLDO :::rumień:::

                  Idę się schować pod łóżko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka