Dodaj do ulubionych

Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Poznaniu ?

01.09.09, 19:06
i gnieżdżą się w wynajmowanym mieszkanku na mansardzie u Kowalików?
Przecież Robert ma świetnie prosperującą firmę w Łodzi, tam mieszka
jego córka i zięć, chyba własny dom ( o ile dobrze pamiętam)- więc
po co ? Tylko dlatego, że nie chcą być z dala od Borejków ? Dziwne.
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 01.09.09, 19:16
      >>>>Tylko dlatego, że nie chcą być z dala od Borejków ? Dziwne.

      nie "tylko", to zupełnie niewłaściwe słowo.
      cały świat garnie się, by być bliżej borejków, jak ktoś nie jest
      blisko borejków, smutny jest i nieszczęśliwy, psy na zielono maluje
      lub, co gorsza, staje się feministką. bycie blisko borejków
      dobrodziejstwem jest najwyższym przecież, nieprawdaż.

      skoro lekarka skazuje swą rodzinę, w tym dzieci, na mieszkanie przez
      LATA w suterenie przy bardzo ruchliwej, smrodliwej ulicy z
      samochodami itp (wyobrażacie sobie ten kurz na szprosach i
      parapetach poniżej poziomu chodnika?) i ta lekarka poświęca być może
      zdrowie własnych dzieci "tylko" po to, by być bliżej borejków, to co
      mówić o poetce??
      • verdana Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 01.09.09, 19:46
        A na pewno ma tę firme w Łodzi? Bo nie pamietam.
        Zresztą majac do wyboru Poznań i Łodź ja tez wybralabym Poznań. No i
        hm... załozenie, ze ojciec musi mieszkać blisko doroslej corki, jest
        takie... borejkowskie.
        Poza tym, co dla mnie byloby wazne, w Poznaniu jest dla Natalii
        pomoc do dzieci w postaci babci+rodziny. W Łodzi bylaby sama, a
        cokolwiek by nie mowić o samodzielnosci, jest to niewygodne.
        • ginny22 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 02.09.09, 10:20
          > Zresztą majac do wyboru Poznań i Łodź ja tez wybralabym Poznań.

          Ja też :)
          Poza tym, Natalia w Łodzi musiałaby zaczynać życie na nowo, a nie
          wydaje mi się ona osobą szczególnie do tego zdolną.
          • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 06.09.09, 08:14
            ginny22 napisała:

            > > Zresztą majac do wyboru Poznań i Łodź ja tez wybralabym Poznań.

            Dlaczego wybrałabyś Poznań?
            • jop Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 07.09.09, 20:24
              Też bym wybrała Poznań.

              Żeby nie było - ja naprawdę lubię Łódź. Wpaść do Ganesha na Paneer Tikka Masala,
              przysiąść w Dekadencji nad herbatą i ciastem, potańczyć w The Lizard King,
              popaść w zadumę na Cmentarzu Żydowskim i popodziwiać Manufakturę, najpiękniejsze
              centrum handlowe w PL. Ale jakbym mogła wybierać, to wolałabym jednak mieszkać w
              jakimś czystym i schludnym poniemieckim mieście, jak Posen i Breslau, a nie
              gdzieś, gdzie co dwa kroki straszy jakaś postindustrialna ruina.
              • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 20:52
                Po prostu mało znasz poniemiecką, porosyjską i pożydowską Łódź, skoro ją kojarzysz z knajpek w centrum, Manu i Kircholu :)
                Na nowy start w nowym mieście nie kierowałabym się tym, co gdzie straszy, lecz kwestią zdobycia pracy w mojej branży.
                • jop Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 18:25
                  szprota napisała:

                  > Po prostu mało znasz poniemiecką, porosyjską i pożydowską Łódź,
                  > skoro ją kojarzysz z knajpek w centrum, Manu i Kircholu :)

                  No, mogę zrobić listę miejsc widzianych w Łodzi, o rząd wielkości dłuższą, ale
                  nie widzę sensu o tyleż, że jakoś mojej percepcji tego miasta nie zmieniły.

                  > Na nowy start w nowym mieście nie kierowałabym się tym, co gdzie
                  > straszy, lecz kwestią zdobycia pracy w mojej branży.

                  Wydawało mi się, że rozmawiamy głównie o kwestii estetyki.
                  • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:36
                    jop napisała: No, mogę zrobić listę miejsc widzianych w Łodzi, o rząd wielkości
                    dłuższą, ale nie widzę sensu o tyleż, że jakoś mojej percepcji tego miasta nie
                    zmieniły.
                    ====
                    No, możesz. Ponieważ wcześniej nie zrobiłaś, miałam pełne prawo wyciągnąć
                    wniosek, że Łodzi widziałaś tyle, co kot napłakał. Prawdę powiedziawszy, nadal
                    mam :)

                    jop napisała: Wydawało mi się, że rozmawiamy głównie o kwestii estetyki.
                    ====
                    A mnie się wydawało, kto by jakie miasto wybrał na nowy start. Pierwszą osobą,
                    która zaczęła o estetyce, w sposób niemiły dla mieszkańców miasta, byłaś Ty.
                    • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:49
                      szprota napisała:

                      > A mnie się wydawało, kto by jakie miasto wybrał na nowy start.

                      To ja napiszę tak: 4 lata temu wybrałam Łódź. I nie żałuję.
                      • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:57
                        miau78 napisała: To ja napiszę tak: 4 lata temu wybrałam Łódź. I nie żałuję.
                        ===
                        Widocznie umiesz patrzeć i widzisz w Łodzi więcej niż straszące w niej
                        postindustrialne ruiny :)
                        • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:01
                          szprota napisała:

                          > Widocznie umiesz patrzeć i widzisz w Łodzi więcej niż straszące w niej
                          postindustrialne ruiny :)

                          A skąd! Byłam przerażona. Ale potem sobie poczytałam, pooglądałam,
                          pochodziłam... i tadam. Kocham moje miasto.
              • breblebrox Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 21:39
                Hm. Może powiem tak: zupełnie inne mamy postrzeganie, skoro jedyne, co wynosisz
                z tego miasta (oprócz sztandarowego Cmentarza Żydowskiego) to miejsca imprez.
                Te "postindustrialne ruiny" to tkanka tego miasta, taka sama, jak i cmentarz na
                Brackiej, tworzona przez tych samych ludzi. To jego historia, bardzo wartościowa
                historia.
                Takie "ruiny", czyli pozostałości dawnego, znajdziesz wszędzie. Tylko że w
                Poznaniu i Wrocławiu nazwiesz to pewnie zabytkiem. W Łodzi nazywasz to ruiną.
                Smutne, ale jest to dobry przyczynek do dyskusji, czemu to miasto ma taką opinię
                na zewnątrz.


                Paneer Tikka Masala nie jest zaś rdzennie łódzką potrawą, więc jeżeli miał być
                to przykład tego, co lubisz w Łodzi, to równie dobrze można wymieniać kebaby ze
                Sphinxa. Tylko co w tym jest łódzkiego?
                • croyance Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 22:26
                  A ja nigdy nie bylam w Łodzi :-(
                  • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 23:53
                    Toż jakbyś chciała, to nie byłoby problemu z noclegiem :)
                    • croyance Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 11:48
                      O dobra kobieto, nie wierz, co mowisz, ja od dawna marze o tym, by Lodz
                      zobaczyc i Krojansiarzowi pokazac :-D Moze bysmy sie do Ciebie kiedys
                      'ustawili na miejscowke' na jakas nocke jedna i zwiedzili sobie cos :-D
                      • croyance Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 11:49
                        WIESZ, nie 'wierz', coraz gorzej ze mna ...
                      • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 14:00
                        Ależ any time, pomijając najbliższy weekend, bo już mam gości :)
                      • yowah76 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 19:16
                        O, Croyance, nie spieszcie sie tak z ta wycieczka ;) jak sie
                        powstrzymacie z pol roku to i ja powinnam byc na miejscu.
                        • breblebrox Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:27
                          Jakby co, to ja służę dobrym "przewodnikiem" :)
                          • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:53
                            Ja go chyba znam, tego przewodnika!
                            • breblebrox Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 21:59
                              Tak, kiedyś Ci go na zdjęciu w gazecie pokazywałam ;)
                              • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 22:51
                                To ja go zachwalam, tego przewodnika.
                  • mankencja Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 15:04
                    a ja bylam, ale u stryjka w domu tylko, wiec wiele sie na łódź nie napatrzylam
                    :( (poza tym to bylo pare lat temu, gdyz z niewiadomych przyczyn stryjek
                    czesciej przyjezdza do nas). jak nastepnym razem pojade do stryjka, to sobie
                    pozwsiedzam na pewno.
                • jop Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 18:34
                  breblebrox napisała:

                  > Hm. Może powiem tak: zupełnie inne mamy postrzeganie, skoro
                  > jedyne, co wynosisz z tego miasta (oprócz sztandarowego Cmentarza
                  > Żydowskiego) to miejsca imprez.

                  Serio, mam wymienić wszystko, co widziałam w Łodzi? Średnio mi się chce, dużo tego.

                  > Te "postindustrialne ruiny" to tkanka tego miasta, taka sama, jak
                  > i cmentarz na Brackiej, tworzona przez tych samych ludzi. To jego
                  > historia, bardzo wartościowa historia.

                  W wydaniu zrewitalizowanym, pewnie. Au naturel jednak straszy - Łódź jest jednym
                  z bardzo nielicznych miast, gdzie boję się zostawiać samochód w miejscu innym
                  niż parking strzeżony. (Zapewne przesadzam, ale odruch jest odruch.)

                  > Takie "ruiny", czyli pozostałości dawnego, znajdziesz wszędzie.

                  Jest jeszcze kwestia tego, ile procentowo ich jest, i w jakich miejscach.

                  >Tylko że w Poznaniu i Wrocławiu nazwiesz to pewnie zabytkiem. W
                  >Łodzi nazywasz to ruiną.

                  A jak inaczej nazwać coś, czego funkcja obecnie sprowadza się zasadniczo do
                  niszczenia i rozsypywania się?

                  > Smutne, ale jest to dobry przyczynek do dyskusji, czemu to miasto
                  > ma taką opinię na zewnątrz.

                  Każde ma jakąś.

                  > Paneer Tikka Masala nie jest zaś rdzennie łódzką potrawą, więc
                  > jeżeli miał być to przykład tego, co lubisz w Łodzi, to równie
                  > dobrze można wymieniać kebaby ze
                  > Sphinxa. Tylko co w tym jest łódzkiego?

                  Ale ja nie szukam w Łodzi rzeczy łódzkich, tak jak we Wrocławiu - wrocławskich,
                  a w Krakowie - krakowskich. Szukam rzeczy fajnych (ładnych, ciekawych,
                  smacznych, przyjemnych). Regionalnie mogą sobie pochodzić z dowolnego miejsca na
                  Ziemi, choćby z Gwinei Bissau.
                  • breblebrox Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:16
                    jop napisała:

                    > breblebrox napisała:

                    > Serio, mam wymienić wszystko, co widziałam w Łodzi? Średnio mi się chce, dużo t
                    > ego.
                    >
                    Nie ma sensu, piszę o tym, co wyniosłaś z tego miasta, nie co widziałaś. To, że
                    widziałaś, a nie zarejestrowałaś, to właśnie smutne.

                    > W wydaniu zrewitalizowanym, pewnie.
                    I takich też niemało. Tylko bez szklanych galerii handlowych.
                    Aczkolwiek przydałoby się więcej, bez galerii.

                    > Au naturel jednak straszy - Łódź jest jedny
                    > m
                    > z bardzo nielicznych miast, gdzie boję się zostawiać samochód w miejscu innym
                    > niż parking strzeżony. (Zapewne przesadzam, ale odruch jest odruch.)

                    Eeee, a co ma piernik do wiatraka?
                    Boisz się, że Ci cegła na samochód spadnie? To chyba strzeżony parking nie pomoże.
                    Z takich właśnie nieuzasadnionych "odruchów" bierze się opinia.


                    >
                    > > Takie "ruiny", czyli pozostałości dawnego, znajdziesz wszędzie.
                    >
                    > Jest jeszcze kwestia tego, ile procentowo ich jest, i w jakich miejscach.
                    >
                    A widzisz, właśnie w Łodzi znajdziesz największą "starówkę".
                    Od Radogoszcza po Widzew. Pół dnia spacerkiem spędzisz na oglądaniu kamienic i
                    jeszcze się nie skończą. Łódź to nie tylko "Pietryna".

                    > A jak inaczej nazwać coś, czego funkcja obecnie sprowadza się zasadniczo do
                    > niszczenia i rozsypywania się?
                    >
                    Czy to, że nikt o to nie dba (głównie zresztą ze względu na nieświadomość ludzi,
                    mieszkańców, turystów, co do wartości danego budynku) odbiera to tym zabytkom
                    wartość historyczną? Zabytek tylko to, co odnowione lub zadbane?
                    Ważne jest chyba to, że stanowią jakiś przykład minionej epoki, tego, co się
                    działo w danym miejscu. Nie przeszkadza to w podziwianiu ich dawnego piękna.

                    > > Smutne, ale jest to dobry przyczynek do dyskusji, czemu to miasto
                    > > ma taką opinię na zewnątrz.
                    >
                    > Każde ma jakąś.

                    Opinię niestety tworzą głównie mieszkańcy, mieszkańcy uważają, że jak się wali,
                    to trzeba usunąć, bo grozi zawaleniem. Tego, że jest to np. willa z przełomu XIX
                    i XX w. nie wiedzą. Albo nie chcą wiedzieć. Wiedzą, że ruina, dalej wnikać się
                    nie chce. Lepiej pojechać do Manufaktury na zakupy i popodziwiać budynki z
                    czerwonej cegły.


                    >
                    > > Paneer Tikka Masala nie jest zaś rdzennie łódzką potrawą, więc
                    > > jeżeli miał być to przykład tego, co lubisz w Łodzi, to równie
                    > > dobrze można wymieniać kebaby ze
                    > > Sphinxa. Tylko co w tym jest łódzkiego?
                    >
                    > Ale ja nie szukam w Łodzi rzeczy łódzkich, tak jak we Wrocławiu - wrocławskich
                    > ,
                    > a w Krakowie - krakowskich.
                    A poznański i wrocławski porządek?

                    > Szukam rzeczy fajnych (ładnych, ciekawych,
                    > smacznych, przyjemnych). Regionalnie mogą sobie pochodzić z dowolnego miejsca n
                    > a
                    > Ziemi, choćby z Gwinei Bissau.

                    Pięknie, ale potrawy wymienione przez Ciebie można zjeśc choćby i w Warszawie,
                    nie są ani wyjątkowe, ani charakterystyczne.
                    Czy na ten przykład jadąc do Indii będziesz chwaliła zjedzony tam w polskiej
                    restauracji bigos? I tym przykładowym bigosem będziesz reklamowała Indie?

                    Ja na przykład lubię stację Statoil pod Grudziądzem. Bardzo lubię, przyjemna
                    obsługa. No i? Jak to świadczy o Grudziądzu?
              • lezbobimbo Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 00:01
                jop napisała:
                <Ale jakbym mogła wybierać, to wolałabym jednak mieszkać w
                > jakimś czystym i schludnym poniemieckim mieście, jak Posen i Breslau, a nie>
                gdzieś, gdzie co dwa kroki straszy jakaś postindustrialna ruina.

                Pomijajac juz, jak Ci wytknely tu wspolforumowiczki, ze Lodz tez poniemiecka, to
                Poznan nie jest schludny ani czysty (wystarczy przejsc sie slynnym Rooseveltem,
                po czarnych Jezycach i dowolnych innych dzielnicach albo po czarnym dworcu
                postindustrialnym i okolicach Cegielskiego). Breslau tez ma wiele brudnych i
                industrialnych miejsc, a do tego w starym centrum widac tam jeszcze powojenne
                ruiny, n.p. po synagogach, do dzis zapuszczonych.
                Wlasciwie zadne polskie miasto nie jest czyste ani schludne tylko zakopcone
                spalinami i weglem w zimie. Aczkolwiek duzo z tych miast ma kazde swoj urok i
                zalety, mimo skorup brudu i zasyfienia tu i owdzie, w tym i Lodz czy Poznan itd.

                Tak jak opisujesz Lodz, to wyglada jakbys przyjezdzala tam tylko na lube imprezy
                po nocy, ale wtedy to wszedzie straszy :)
                • lezbobimbo Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 00:04
                  lezbobimbo napisała:
                  > Tak jak opisujesz Lodz, to wyglada jakbys przyjezdzala tam tylko na lube
                  imprezy> po nocy, ale wtedy to wszedzie straszy :)

                  I na zakupy w Manufakturze, zapomnialam dodac :)
                • jop Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 18:40
                  lezbobimbo napisała:

                  > Pomijajac juz, jak Ci wytknely tu wspolforumowiczki, ze Lodz tez
                  > poniemiecka, to Poznan nie jest schludny ani czysty (wystarczy
                  > przejsc sie slynnym Rooseveltem, po czarnych Jezycach i dowolnych
                  > innych dzielnicach albo po czarnym dworcu postindustrialnym i
                  > okolicach Cegielskiego).

                  Problem z tym, że po Łodzi tego ni cholery nie widać - bliskość i wpływy zaboru
                  rosyjskiego, czy co? Zresztą, naprawdę trudno mówić o niemieckości Łodzi w takim
                  sensie jak o niemieckości Wrocławia.

                  Co do Poznania - nie do końca się zgodzę, Jeżyce mają wiele uroku.

                  > Breslau tez ma wiele brudnych i industrialnych miejsc, a do tego w
                  > starym centrum widac tam jeszcze powojenne
                  > ruiny, n.p. po synagogach, do dzis zapuszczonych.

                  Każde miasto ma, ale - jak już napisałam - liczy się to, gdzie są, i udział
                  procentowy.

                  > Wlasciwie zadne polskie miasto nie jest czyste ani schludne tylko
                  > zakopcone spalinami i weglem w zimie.

                  Ale są mniej i bardziej schludne.

                  > Aczkolwiek duzo z tych miast
                  > ma kazde swoj urok i zalety, mimo skorup brudu i zasyfienia tu i
                  > owdzie, w tym i Lodz czy Poznan itd.

                  Niczego innego nie twierdzę.

                  > Tak jak opisujesz Lodz, to wyglada jakbys przyjezdzala tam tylko
                  > na lube imprezy
                  > po nocy, ale wtedy to wszedzie straszy :)

                  Taaa, zwłaszcza na Cmentarzu Żydowskim są najlepsze impry.
                  • agnieszka_azj Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:35
                    napisała:

                    > lezbobimbo napisała:
                    >
                    > > Pomijajac juz, jak Ci wytknely tu wspolforumowiczki, ze Lodz tez
                    > > poniemiecka, to Poznan nie jest schludny ani czysty (wystarczy
                    > > przejsc sie slynnym Rooseveltem, po czarnych Jezycach i
                    dowolnych
                    > > innych dzielnicach albo po czarnym dworcu postindustrialnym i
                    > > okolicach Cegielskiego).
                    >
                    > Problem z tym, że po Łodzi tego ni cholery nie widać - bliskość i
                    wpływy zaboru
                    > rosyjskiego, czy co? Zresztą, naprawdę trudno mówić o
                    niemieckości Łodzi w takim
                    > sensie jak o niemieckości Wrocławia.

                    Bo Łódź to BYŁ zabór rosyjski. Z dużą i znaczącą mniejszością
                    niemiecką, ale nigdy nie było to miasto niemieckie.

                    Gwoli zupełnej scisłości - z krótkim wyjątkiem na lata 1939 - 1945,
                    kiedy było włączone do Rzeszy, a nie do GG.
                    • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:46
                      agnieszka_azj napisała:

                      > Bo Łódź to BYŁ zabór rosyjski. Z dużą i znaczącą mniejszością
                      > niemiecką, ale nigdy nie było to miasto niemieckie.

                      Po II rozbiorze Łódź była pod zaborem pruskim.
                      • andrzej585858 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:55
                        miau78 napisała:

                        >
                        > Po II rozbiorze Łódź była pod zaborem pruskim.

                        Ale tylko do 1807 r. o ile się nie mylę.
                        Mając do wyboru Poznań i Łódż to ja wybieram Olsztyn :-)) - jeziora i lasy - dla
                        studentów zaś Kortowo jest chyba jedynym w Polsce miejscem które może uchodzić
                        za prawdziwe miasteczko akademickie - no i pełno zieleni.
                        Nie da się ukryć że lokalny patriotyzm przeze mnie przemawia :-))
                        • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:58
                          andrzej585858 napisał:

                          > Ale tylko do 1807 r. o ile się nie mylę.

                          Od 1807 r. Łódź należała do Księstwa Warszawskiego, od 1815 do Królestwa Polskiego.

                          > Nie da się ukryć że lokalny patriotyzm przeze mnie przemawia :-))

                          Przeze mnie też, mimo że nie jestem rodowitą łodzianką:-)
                        • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:10
                          Ale tylko do 1807 r. o ile się nie mylę.
                          ===
                          Nie mylisz się, potem na parę lat trafiła do Księstwa Warszawskiego, by zostać
                          następnie wcielona do Imperium Rosyjskiego. Na rozwój Łodzi to akurat źle nie
                          podziałało, rzekłabym, że raczej czasy powojenne sporo zniszczyły.

                          > Mając do wyboru Poznań i Łódż to ja wybieram Olsztyn :-)) - jeziora i lasy -
                          dl a studentów zaś Kortowo jest chyba jedynym w Polsce miejscem które może
                          uchodzić za prawdziwe miasteczko akademickie - no i pełno zieleni. Nie da się
                          ukryć że lokalny patriotyzm przeze mnie przemawia :-))

                          Ależ przez nas wszystkich :) Tylko odnoszę wrażenie, że da się pochwalić swoje
                          miasto - tak jak to Ty zrobiłeś - bez szkalowania miasta, na tle którego je
                          porównujemy.
                          • andrzej585858 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 21:36
                            szprota napisała:

                            > Ależ przez nas wszystkich :) Tylko odnoszę wrażenie, że da się pochwalić swoje
                            > miasto - tak jak to Ty zrobiłeś - bez szkalowania miasta, na tle którego je
                            > porównujemy.

                            Jest takie stare powiedzenie że są miejsca które posiadaja - genius loci - cos
                            co sprawia że dane miejsce jest wyjątkowe.
                            Każde miasto posiada takie miejsca tylko trzeba chcieć je znależć. No ale w
                            knajpach raczej ich nie znajdziemy.
                            Mało znam Łódż a właściwie wcale - ale do dzisiaj pamiętam starą Piotrkowską z
                            jeżdżącymi po niej tramwajami. Pomimo ze piekielnie ciasno było po niej jechać
                            samochodem, to idąc piechotą mozna było uchwycić klimat tej ulicy . Dla mnie
                            właśnie ona posiadała geniusz miejsca.
                            Co nie zmienia faktu ze i tak nic nie równa się z widokiem z mojego okna :-))
                            akurat widzę łabędzie z trójka młodych pływające spokojnie.
                            Tak naprawdę to godzinę temu widziałem bo juz ciemno się zrobiło. :-))

                            • jottka Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 21:44
                              andrzej585858 napisał:

                              > Każde miasto posiada takie miejsca tylko trzeba chcieć je znależć. No ale w
                              knajpach raczej ich nie znajdziemy.

                              w krakowie można:)


                              > Co nie zmienia faktu ze i tak nic nie równa się z widokiem z mojego okna :-))
                              akurat widzę łabędzie z trójka młodych pływające spokojnie.


                              co mi przypomina, jak pewnego lata zostałam zbudzona o świcie przez koleżankę,
                              która szarpała mnie, sycząc wściekłym szeptem - "wstawaj, wstawaj, kicz płynie
                              po jeziorze!!!" w tłumaczeniu na polski po jeziorze kórnickim w promieniach
                              wschodzącego słońca płynął łabądź ze skrzydłami w tak zwaną koronę:) ale efekt
                              był faktycznie powalający
                              • andrzej585858 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 11.09.09, 06:06
                                jottka napisała:

                                > andrzej585858 napisał:
                                >
                                >
                                > w krakowie można:)
                                >
                                Pod warunkiem ze nie ma akurat najazdu angielskich "turystów". :-)))
                                Poza tym, Kraków wymyka się wszelkiej klasyfikacji - to rzeczywiście królewskie
                                miasto - .
                                • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 11.09.09, 08:03
                                  Pod jakim względem Kraków jest królewskim miastem? Tylko ze względu na Wawel?
                                  Ja akurat Krakowa nie znoszę i w ogóle mi się nie podoba.
                                  • dakota77 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 11.09.09, 10:48
                                    Nie ma obowiazku lubienia Krakowa, ale to, czemu jest krolewskim
                                    miastem jest chyba oczywiste? W koncu byl dlugo stolica Polski.
                                    • andrzej585858 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 11.09.09, 16:20
                                      Chyba nie tylko to że był stolicą Polski decyduje o królewskości Krakowa - to
                                      jest jeszcze Uniwersytet, to jest głównie historia która tak jakos bywa ostatnio
                                      lekceważona - bo to niemodne ciągle odwoływać się do historii.
                                      Oczywiście, można nawet i Krakowa nie lubić - ale ja pomimo tego że wilniuk z
                                      pochodzenia jestem to Kraków darzę szczerym sentymentem.
                                      • jottka Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 12.09.09, 13:29
                                        nieno, miasto królewskie z tych powodów, co je dakota wymieniła, dawna stolica
                                        kraju i siedziba królów, których groby do dzisiaj tu się właśnie znajdują. nie
                                        jest to wyraz szczególnej pychy krakusów, tylko stwierdzenie faktu:)

                                        a najazdy angielskich turystów to jednakowoż już legenda i szczęśliwie miniona
                                        przeszłość, jak te parę lat temu złotówka skoczyła i piwo boleśnie zdrożało.
                                        poza tym oni obsiadali kilka knajp i hosteli, a w krakowie lokali mrowie a
                                        mrowie, nawet do większości z nich nie dotarli. natomiast fajne knajpy znikają,
                                        bo np. pojawia się nowy właściciel kamienicy i ma inne plany, cóż, c'est la vie.
                                        zawsze można pójść gdzie indziej i to daje pewną pociechę:)
                      • agnieszka_azj Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:00
                        miau78 napisała:

                        > Po II rozbiorze Łódź była pod zaborem pruskim.

                        Owszem - kilkanaście lat. Bo od 1807 była najpierw z Księstwie
                        Warszawskim, a potem w Królestwie Polskim. I było to wtedy
                        niewielkie i niewiele znaczące miasteczko.

                        TA Łódż, którą znamy np z "Ziemi obiecanej", Łódź przemysłowa,
                        Łódź "niemiecko - żydowsko - polska" zaczęła się w latch
                        trzydziestych XIX wieku.
                        • sowca Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 22:16
                          Niniejszym dziękuję wszystkim za dobre słowa o Łodzi :)
                          Dla mnie, rodowitej łodzianki, Łódź to nie tylko stacja Radegast,
                          Piotrkowska i Manufaktura, to także przepiękna, bardzo zapomniana i
                          zaniedbana Ruda Pabianicka - niegdyś miasteczko, obecnie włączona w
                          obręb miasta. Cudowne miejsce, niesamowicie klimatyczne, pełne
                          starych willi fabrykantów i ogromna połać lasu Popioły. Zachęcam
                          wszystkich, by przy bytności w Łodzi nie koncentrowali się tylko na
                          centrum. Obrzeża miasta stanowią także atrakcję ;)
                  • miau78 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 19:59
                    jop napisała:
                    > Taaa, zwłaszcza na Cmentarzu Żydowskim są najlepsze impry.

                    To dobre, rozbawiłaś mnie.
                    • szprota Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 10.09.09, 20:12
                      miau78 napisała:

                      > jop napisała:
                      > > Taaa, zwłaszcza na Cmentarzu Żydowskim są najlepsze impry.
                      >
                      > To dobre, rozbawiłaś mnie.
                      Czekamy na jakiś równie znakomity dowcip o stacji Radegast.
      • mama_kotula OT 03.09.09, 21:59
        Co to jest "na szprosach"? Pierwszy raz widzę takie słowo :)
        • andrzej585858 Re: OT 03.09.09, 22:08
          Szprosy - listwy dzielące powierzchnię szyby, na kilka części, stosowane w
          celach dekoracyjnych, najczęściej dostosowane kolorystycznie do kolorystyki okien.
          To nie ja taki mądry :-))) Znalezione w sieci, ale z tego co przeczytałem to
          bardzo wątpię żeby Ida miała w mieszkaniu takie wymyślne elementy dekoracyjne.
          • kanga_roo Re: OT 03.09.09, 22:23
            Ida miała w mieszkaniu stare okna, każde z kilkoma mniejszymi
            szybami. no i to dookoła to rama skrzydła okiennego, a to pomiędzy
            szybami to szprosy właśnie. obecnie dekoracyjne, kiedyś jak
            najbardziej użytkowe. przypomnijmy, Ida mieszkała z poświęceniem w
            suterenie secesyjnej kamienicy, i nie wiem, czy przyszło jej do
            głowy wymienić okna.
          • dakota77 Re: OT 04.09.09, 00:28
            Element, ktorego w oknach bardzo nie lubie, zwlaszcza gdy szprosy sa
            zlote:)
            Mamo_kotula, widac, ze magazynow budowlanych nie czytasz;-P
            • kkokos Re: OT 04.09.09, 12:16
              a złotych to ja z kolei nie widziałam :)

              w zasadzie większość okien w kamienicach przedwojennych (a tym
              bardziej starszych) miała szprosy, czasem nawet dzieliły okno na
              sześć czy osiem. i dzięki szprosom istniało coś takiego jak lufcik,
              czyli malutkie okienko będące częścia większego okna - bez szprosów
              nie byłoby na czym tego lufcika osadzić :)
              • jamniczysko Re: OT 04.09.09, 12:22
                Ale te współczesne szprosy w plastikowych oknach to tylko pic...
                Złote szprosy, nazwane przezeń kratownicami, miał mój były
                sąsiad. "Fajne mam okna, co? Wie pani, ma - de in Germany!"
              • aganoreg Re: OT 04.09.09, 12:22
                Gdy moi rodzice starali sie o pozwolenie na budowe na terenie
                pewnego parku krajobrazowego, wymagano m.in. okien dzielonych na
                cztery. Na szczescie obecnie produkuje sie okna ze szprosami
                pomiedzy szybami i nie ma problemu z myciem czterech malutkich
                szybek, tylko jest jedna powierzchnia.
                • mmoni Re: OT 06.09.09, 12:51
                  W ostatniej Męskiej muzyce architekt Robert Konieczny też mówi o szprosach

                  Cytat Albo te powszechne szprosiki w oknach. Kiedyś podział okien na małe części był wymuszony przez technologię. Nikt nie produkował wielkich tafli szkła. Poza tym jak się zbiła jedna szybka, to nie trzeba było wymieniać całego okna. A dziś wszyscy wstawiają te szprosiki. Tną sobie przestrzeń. Naśladują dworki. Śmieszne jest to naśladowanie przeszłości, bo wynika z braku świadomości. Zresztą estetyka przestrzeni to pojęcie, które w Polsce w powszechnej świadomości nie istnieje.
                  • zaisa Re: OT 10.09.09, 02:20
                    Się sobie pozwolę nie zgodzić z panem architektem. Tzn. zgadzam się z tym, że
                    podział okna dzieli widok jak się nie jest blisko okna. Ale podział okna
                    zapewnia jednak utrzymanie domu w jakiejś konwencji i czasem jest to domowi
                    potrzebne. I jak ktoś ma chęć naśladować swoim dworem domek to czemu nie - byle
                    z wyczuciem.
                    A przykład konkretny - w uroczym, małym miasteczku Skagen na samym północnym
                    cyplu Danii są właśnie nieduże, malownicze domki z oknami dzielonymi na małe
                    szybki. I jeden domek wyglądał mi przy nich łyso. Gryzło, mnie to gryzło, aż
                    dotarło do mnie, że ten jeden domek ma gładkie tafle w oknach zamiast dzielonych
                    szybek. Było to lat już ponad 10 temu, więc stan zaszybienia mógł ulec zmianie.
                    Ale złote szprosiki tyż mnie przyprawiają o dreszcze. Jakby sobie jedną
                    poprzeczkę usunęli, mieliby akurat takie ładne krzyżyki pozłociste...
    • agnieszka_azj Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 01.09.09, 19:57
      A oni mieszkają u Mamertów ? Skąd ta informacja ?

      To, że mieszkają w Poznaniu, nie dziwi mnie szczególnie. Robrojek
      odzyskał firmę w Łodzi, ale to nie musi znaczyć, ze ją nadal w
      Łodzi prowadzi.
      • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 01.09.09, 20:08
        A ja zgubilam informacje, ze Bella przeniosla sie z Czarkiem do Lodzi,
        gdzie to bylo?
        • jarotka.net Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 01.09.09, 20:22
          W JT była informacja, że synkowie Natalii i Roberta spędzają na
          Roosevelta Sylwestra, bo Rojkowie pojechali na bal do córki Roberta
          do Łodzi.
        • noida Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 16:18
          A Bella wyszła w końcu za Przeszczepa? Jejku, Bella Majchrzak, naprawdę cudowne
          zestawienie...
          • kkokos Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 16:42
            Arabella Rojek-Majchrzak

            autorka ją lubi, więc z pewnością dla ucha czytelniczki powinno
            brzmieć to znacznie lepiej niż np. hipotetyczna Esmeralda Kopiec-
            Majchrzak, czyż nie?

            ale np. Natalia Borejko-Rojek brzmi ok.
            • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 16:47
              Rojek to w ogole fajne nazwisko.
              Majchrzak jest z kolei dla mnie wyjatkowo neutralne i az sie dziwilam,
              ze Przeszczep ma tak na nazwisko, a nie np. Majcher, to pasowaloby do
              rodzicow. Moze mialo byc subtelnie ;-)
            • alitzja Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 19:31
              kkokos napisała:
              > ale np. Natalia Borejko-Rojek brzmi ok.

              Borejkorojek dla mnie brzmi jak babochłop czy inny chłoporobotnik;-)
              • ready4freddy Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 23:26
                alitzja napisała:

                > kkokos napisała:
                > > ale np. Natalia Borejko-Rojek brzmi ok.
                >
                > Borejkorojek dla mnie brzmi jak babochłop czy inny chłoporobotnik;-)
                >

                jednym slowem chloporobotnik i boa-grzechotnik, jak spiewala.. Maryla chyba?
                aczkolwiek ten waz taki hybrydowy troche, zupelnie jak Borejkorojek :)
            • noida Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 01:09
              Arabella Rojek to jeszcze jakoś, chociaż też niezbyt fortunnie. Arabella
              Majchrzak niczym się nie różni w mojej opinii od Kopiec Arlety. No ale kwestia
              niefortunności imienia Belli była tu zdaje się niejednokrotnie przedyskutowana,
              więc nie ma co znowu o tym samym ;)
              Natomiast dlaczego ona biedna musiała wyjść za tego Przeszczepa to naprawdę nie
              rozumiem...
              • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 01:39
                Nie wiadomo zupelnie, jak Przeszczep wygladal po zakonczeniu wieku
                dojrzewania. Widzialam calkiem duzo koscistych chlopakow, ktorzy mieli
                za dlugie rece i nogi, wielkie nosy i czola, a potem sie to wszystko
                wyrownywalo i wychodzilo nie najgorzej. Moglo mu sie poprawic, a
                charakter mial dosc ciekawy...
                • noida Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 11:45
                  Jasne... Chodziło mi raczej o to, że jak dla mnie to był taki typowy romans
                  wieku dojrzewania, kiedy dobierają się dwa najbardziej nieprawdopodobne
                  charaktery i kochają się intensywnie acz krótko, z obopólną korzyścią w postaci
                  rozwoju osobowego, a potem się rozstają i każde idzie w swoją stronę :) A oni tu
                  tak na wieki....
                  • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 15:53
                    Masz racje - sama cos takiego przeszlam w liceum, wydaje mi sie, ze z
                    obopolna korzyscia. Na studiach nasze drogi sie rozeszly...
                    Rzeczywiscie, praktyczna do bolu Bella i Przeszczep - bohater
                    romantyczny to malo prawdopodobne stadlo.
          • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 16:44
            Moglaby pozostac przy panienskim nazwisku, chociaz to sie nie zdarza
            chyba w Jezycjadzie, Gaba majac dzieci z pierwszego malzenstwa i
            kariere akademicka zmienila nazwisko, Ida tez zmienila, chociaz
            wyszla za maz robiac doktorat, to rozni je od ogolu populacji - bo
            wiekszosc kobiet w tej sytuacji w Polsce decyduje sie chyba na
            podwojne nazwisko.
            • andrzej585858 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 08.09.09, 19:57
              Znam przypadek że to akurat mężczyzna zmienił nazwisko wraz ze zmiana stanu
              cywilnego. Nazywał się Ślepokura, prawdopodobnie przyszła zona za nic nie
              chciała nosić takiego nazwiska więc on zmienił swoje na jej nazwisko.
              • staua Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 01:42
                Ja znam w Polsce jednego, ktory polaczyl swoje nazwisko z nazwiskiem
                zony, moj tesc tez tak zrobil, a taki, ktory calkiem zmienil nazwisko
                na nazwizko zony, jest mi znany rowniez jeden, Niemiec.
                • jottka Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 09.09.09, 14:19
                  no to ja znam paru rodaków, którzy zmienili nazwisko na żonine, ale nie dlatego,
                  że ona by nie chciała nosić ich rodowego zawołania, tylko dlatego, że sami mieli
                  go dosyć i z radością powitali dużo ładniejsze nazwisko:)

                  natomiast w dzieciństwie miałam koleżankę, która miała dwa nazwiska, po tacie i
                  po mamie, parze (polskich) ekscentrycznych uczonych:)
                • slotna Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 11.09.09, 11:38
                  Ojciec mojej przyjaciolki dolozyl nazwisko zonine do swojego, przyjaciolka i jej brat nosza nazwisko mamy. Ponoc szlacheckie - ja tam nie wiem, ale ladniejsze od ojcowskiego na pewno :)
    • soova Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 04.09.09, 18:10
      Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Poznaniu? Przecież obydwoje są rodowitymi poznaniakami, tu mają rodziny, przyjaciół i znajomych. Bardzio ciężko jest rozpocząć nowe życie zawodowo - rodzinne w wieku bardziej zaawansowanym ;) niż dwadzieścia parę lat. Mogę to potwierdzić z własnych doświadczeń.
      • rudzik85 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 11:19
        staua napisała
        >Moglaby pozostac przy panienskim nazwisku, chociaz to sie nie
        zdarza
        chyba w Jezycjadzie, Gaba majac dzieci z pierwszego malzenstwa i
        kariere akademicka zmienila nazwisko, Ida tez zmienila, chociaz
        wyszla za maz robiac doktorat, to rozni je od ogolu populacji - bo
        wiekszosc kobiet w tej sytuacji w Polsce decyduje sie chyba na
        podwojne nazwisko.

        Z tym to naprawdę różnie bywa. Niektórzy uważają podwójne nazwiska
        za przejaw snobizmu, a czasami połączenia są tak niefortunne, ze
        lepiej dać sobie spokój, niezależnie od korzysci. Ta kwestia była
        kiedyś omawiana na forum slubnym- dziewczyna miała na nazwisko
        Bosko, jej przyszły maż- Ruchała. Połączcie to teraz :D
        • dakota77 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 12:00
          O, to ja jestem snobka z podwojnym nazwiskiem:). A co do tego, ze
          nalezy wziac pod uwage brzmienie calosci, w pelni sie zgadzam.
          Slyszalam mase przedziwnych podwojnych nazwisk i tez uwazam, ze
          niektore kobiety nie powinny byly takich nazwisk laczyc:)
        • ding_yun Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 13:26
          rudzik85 napisała:


          > Z tym to naprawdę różnie bywa. Niektórzy uważają podwójne nazwiska
          > za przejaw snobizmu

          Jak to snobizmu? W jakim sensie? Ze dużo tuszu się zużywa pisząc dwa nazwiska i
          to takie burżujstwo?
          • marslo55 Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 16:58
            Może przez skojarzenie z nazwiskami szlacheckimi? Kurka-Rosolska,
            prawie jak Pomsta-Porayska czy inna Pobóg-Czartoryska?
            Mnie się osobiście podwójne nazwiska średnio podobają - po prostu
            mam zawsze przez to jakieś głupie wrażenie obcowania z kimś, kto się
            nie może zdecydować, jak się chce nazywać. A co do nazwiska żony i
            męskiej dumy - znam parę, w której dzieci noszą nazwisko matki, ale
            w zamian za to ojciec wytargował możliwość nadania imienia córce.
            Teraz brat się nazywa Andrzej, a siostra - Tiffany...
            • ding_yun Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 17:07
              marslo55 napisała:

              > Może przez skojarzenie z nazwiskami szlacheckimi? Kurka-Rosolska,
              > prawie jak Pomsta-Porayska czy inna Pobóg-Czartoryska?

              Pewnie tak, ale nie każdy, kto decyduje się na podwójne nazwisko robi tak, bo
              chce, żeby brzmiało ono bardziej "szlachecko". Podejrzewam, że przytłaczająca
              większość osób tak ma inne powody. Poza tym jakie znaczenie ma szlacheckie
              nazwisko w dzisiejszym świecie, może poza jakimiś wąskimi kręgami.

              > Mnie się osobiście podwójne nazwiska średnio podobają - po prostu
              > mam zawsze przez to jakieś głupie wrażenie obcowania z kimś, kto się
              > nie może zdecydować, jak się chce nazywać.

              Czy ja wiem... U mnie w rodzinie jest masa kobiet z podwójnymi nazwiskami,
              większość zachowała panieńskie nazwisko bo było już jakoś tam znane w środowisku
              zawodowym.


              A co do nazwiska żony i
              > męskiej dumy - znam parę, w której dzieci noszą nazwisko matki, ale
              > w zamian za to ojciec wytargował możliwość nadania imienia córce.
              > Teraz brat się nazywa Andrzej, a siostra - Tiffany...

              To raczej argument przeciwko głupim układom w małżeństwie, a nie podwójnym
              nazwiskom.
              • ding_yun Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 21.10.09, 17:13
                Ja osobiście nie upierałabym się "dla zasady", żeby dzieci nosiły moje nazwisko,
                ale gdybym miała ku temu dobry powód, to co innego. Gdyby ojciec moich dzieci
                miał jakieś wyjątkowe niefortunne nazwisko, starałbym się go przekonać, żeby
                dzieci nosiły moje, albo żeby sam zmienił. Nie ma tu dla mnie argumentu "tak się
                nie robi", "co ludzie powiedzą", "duma mi nie pozwala". Po co dzieci mają się
                całe życie męczyć w imię jakiś bliżej nieokreślonych zasad i norm. Oczywiście,
                zawsze mogą zmienić nazwisko gdy dorosną, ale chyba lepiej zawczasu uniknąć
                komplikacji.
        • the_dzidka Re: Dlaczego Natalia z Robertem mieszkają w Pozna 23.10.09, 11:39
          Ta kwestia była
          > kiedyś omawiana na forum slubnym- dziewczyna miała na nazwisko
          > Bosko, jej przyszły maż- Ruchała.

          Urban legend :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka