Dodaj do ulubionych

Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają

27.11.10, 12:27
i właśnie tacy ludzi jak ta pani z artykułu powinny tworzyć polskie elity a nie te miernoty namaszczone przez system..

Obserwuj wątek
    • Gość: evergreen Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: 195.205.193.* 27.11.10, 12:31
      Zgadzam się. Powodzenia tej Pani życzę.
    • Gość: yaro Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.238.65.26.ip.abpl.pl 27.11.10, 12:48
      Podziwiam i szanuję. Jednak można ...
    • Gość: Wacław Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:06
      Niech sobe tą tekturą głowę owinie i cementem zaleje. Ot wszystko, na co stać Polski biznes: tektura, papa, śmieci, gruz... W takich gownach jesteśmy liderem. A gdyby nam żółtki przestały procesory wysyłać, to byśmy chyba mogli je sobie z tektury wyciąć, bo tutaj nawet nie ma jednego, który wiedzialby jak taki procesor zrobić.
      • Gość: spoko102 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.10, 13:20
        Wacław, pochwal się proszę swoimi osiągnięciami, jakimikolwiek
        • Gość: psychoanalityk Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:52
          > Wacław, pochwal się proszę swoimi osiągnięciami, jakimikolwiek

          Chwalą się, ludzie niepewni swojej pozycji.
          • Gość: tocibida Re: chwalą się ci, którzy IP: *.23.54.194.generacja.pl 27.11.10, 15:49
            są dumni ze swoich sukcesów - "psychoanalityku"
            • swan_ganz Re: chwalą się ci, którzy 27.11.10, 15:52
              > są dumni ze swoich sukcesów - "psychoanalityku"


              daj mu spokój bo ty tylko trzepakowy psychoanalityk
              • Gość: gość Re: chwalą się ci, którzy IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.10, 20:49
                a ja wam i wacławowi (wackowi :) ) odpowiem tak: gdyby nie produkty z firmy w której mam przyjemnośc pracować , jak i podobnyh firm nie nie tylko z górnego śląska , ale czech i niemiec to chińczycy dużo mniej by produkowalo :) chiny to głowny odbioraca naszych wyrobów.
          • Gość: ja Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.unitymediagroup.de 27.11.10, 21:23
            krytykuja, ponizaja i obrazaja tez ludzie niepewni swojej pozycji, zawistni, zakompleksieni i niestety glupi - jak ty
      • koham.mihnika.copyright produkcja tektury jest bardzo oplacalna 27.11.10, 13:23
        wrzuc sobie Richard Pratt w gugla (prawdziwe nazwisko Przecicki - gdanski Zyd).
        Majatek w milardy dolarow.
      • Gość: Stefan Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:23
        Wacław, a do czego Ci ten procesor z polski chłopcze? :)
      • Gość: klepaucius34 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:26
        Kompleksy masz? Zawsze mozesz byc pierwszy. Wydaje mi sie ze jakbys myslil jakis to Fujitsu, AMD, Intel, Toshiba, Sony i IBM zbankrutowali po 3 dniach
      • tylko1wpis Re: no widzisz wacek, ty możesz 27.11.10, 13:36
        jedynie zdechnąć na pustkowiu bez pustej pały owiniętej tekturą.
        bo jedyne co "umisz" wyprodukować to zawistny i głupi post na forum. gdzie tobie do takich zaawansowanych zjawisk jak opakowanie z tektury.
      • Gość: dybko2 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 14:00
        ŻAL CI DUPĘ ŚCISKA CZŁOWIEKU!!!!!!!!!!!!!!
      • dry242 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 14:20
        Mogłaby,kretynie ,zalać sobie tę głowę zaprawą cementową,czyli mieszanką wody,cementu i kruszywa.Cementem mogłaby sobie głowę jedynie posypać.
      • Gość: gosc Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.home.aster.pl 27.11.10, 17:57
        ....bo tutaj nawet nie ma jednego, który wiedzialby jak taki procesor zrobić. ... WACŁAW, nie jęcz tylko do dzieła....
      • siddha Wroclaw dobrze mowi. Dobrze, ze tej pani sie 27.11.10, 18:40
        powiodlo. Ale faktem jest, ze Polska jest w dziedzinie nauki na poziomie krajow afrykanskich. U nas nie ma zadnego budzetu na wynalazki, szkolnictwo (ktore jest fikcja, co widac na kazdej uczelni, raczka raczke myje i kryje), a zdolni ludzie u nas sa odsuwani, spychani przez tych co sie gdzies na pozycje przez znajomosci dochrapali. Swiat nauki i techniki w Polsce nie istnieje i to jest fakt!
        Welcome to skansen-land-> katoland!
    • pe11 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 13:28
      KARTON NETWORK
    • krzysiozboj Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 13:42
      Sam prowadzę małą firmę i słowa uznania dla tej pani. Co innego zbity majątek na przekrętach, na handlu podróbkami, na kontraktach z kasą publiczną, na tzw usługach finansowych a zupełnie co innego mieć pomysł na wytwarzanie czegoś i poradzić sobie z konkurencją poprzez jakość i cenę i być takim pracodawcą że pracobiorcy proszą o utrzymanie zakładu.
      A post Wacława? - niech no ta zakompleksiona miernota pochwali się własnymi osiągnięciami a później ponabija się z innych.
      • Gość: Bolek Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.10, 13:51
        Twój post to dowód na to jacy jesteśmy (PO "układ" ani) że jak jednej firmie uda się zaistnieć na rynku z 10 Procentami udziałów to jest to temat na pierwszą stronę!
        p.s.
        Co to za słowo "prezeska"?
        • krzysiozboj Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 14:28
          Czytasz to czego nie napisałem, o tej pierwszej stronie.
          Ale jeśli startowali kilkanaście/dwadzieścia kilka lat temu od zera, bez solidnego wsparcia kapitałem (a coś mi się zdaje że tak jest), jeśli nie było to uwłaszczenie się na czymś co istniało i doszli/doszła do 10% udziału w rynku to moim zdaniem spory sukces.
          Kobieta zajmuje się "tylko głupim kartonem" i ma tylko 10% udziału w rynku ale jakoś o wiele bardziej mi imponuje tym co robi niż np Kulczyk.
          Niedawno było o Polaku we Francji, który od garażowej firmy do nieco większej zaistniał w rynku specjalnych rurek dla medycyny (dociekliwy znajdzie), też miał niewielki udział w rynku a gość jak dla mnie jest niesamowity w tym co robi i w tym do czego doszedł. Myślę że to podobny kaliber.
          Dla kontrastu było kilka art na wyborczej o ludziach którzy do pieniędzy dochodzili na handlu podróbkami lub małymi szwindelkami - też było na pierwszej stronie a ... tamci jakoś mi niczym nie imponowali na tle tej pani.
          I wszelkiej maści marudom polecałbym znaleźć sobie "temat", zacząć go od zera i zaistnieć 10% na jakimś w miarę sporym rynku.
          A na tle całej "bandy" dumnie zwącej się doradcami finansowymi/przedstawicielami handlowymi etc, rzeszy ludzi którzy poza wciskaniem czyjegoś chłamu (za solidną prowizję) lub lichwą nie potrafią prawie nic to ta pani, z tym kartonem naprawdę imponująco dla mnie wygląda :)) A dla Ciebie mogę mieć skrzywioną mentalnosć/podejscie do świata, sam zaczynałem od zera, coś tam mi się udało i potrafię docenić to co robi ta pani.
          • swan_ganz Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 14:52
            takie rzeczy o których piszesz (tworzenie czegokolwiek od podstaw) mogą zrozumieć tylko ci, którzy kiedykolwiek sami cos probowali stworzyć.... Cała reszta jest natomiast zafascynowana zdolnosciami biznesowymi Kulczyka albo jakiegos innego cwaniaczka...

            Innymi słowy chcę ci powiedzieć, że tracisz tu czas próbując im cos wytłumaczyć bo oni juz tam mocno maja zindokrynowane przez media czaszki, że sa w stanie głosowac nawet przeciwko własnym partykularnym interesom byleby tylko nie sprawić zawodu dzisiejszym "elitom"...
            Z nich juz nic nie będzie bo to jest juz tylko i wyłacznie doskonały materiał na niewolników...
          • Gość: lotus2008 Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: 109.255.0.* 27.11.10, 18:27
            Zyczylbym sobie, aby na tym forum bylo wiecej takich osob jak Ty. Pozdrawiam z wyrazami szacunku.
    • Gość: grr a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 27.11.10, 13:59
      a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? 1200zl netto?
      • krzysiozboj Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? 27.11.10, 14:08
        zrób jej konkurencję i płać kilka razy więcej :))
        • Gość: grr Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 27.11.10, 14:21
          ja sie tylko zapytalem a sadzac z twojej wypowiedzi, rzeczywiscie placi 1200
          • krzysiozboj Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? 27.11.10, 14:42
            A napisz mi jakie to ma znaczenie jeśli nawet? Przymusza ich do tego? Będą oni szczęśliwsi jeśli z dnia na dzień ten kramik padnie? Zatrudniasz kilkadziesiąt/kilkaset osób w podobnej branży i płacisz kilka razy więcej niż ona? Czy tylko zwykłą zawiść każe Ci coś nabazgrać tutaj?
            • Gość: grr Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 27.11.10, 18:37
              nie, to nie jest kwestia zawisci a jedynie wspolczucia i empatii i obawy o przyszlosc w ktorej ludzie beda dostawali 600zl emerytury (dziwny jestem, co?)
              mialem okazje rozmawiac swego czasu z prezesem pewnej firmy z poznania, zajmujacej sie srodkami owadobojczymi i pan prezes powiedzial mi cos, co mi bardzo utkwilo w pamieci "place pracownikom na produkcji xxxx zl, i nie mam pojecia jak za to mozna przezyc w poznaniu ale skoro wszyscy tak placa, to czemu ja mialbym placic wiecej?" jaki jest z tego dla mnie wniosek? ze polacy zrobili z siebie niewolnikow za przyslowiowe 1200zl i ze jeszcze dluuuugo nic sie nie zmieni w polsce w kwestii zarobkow...
              • krzysiozboj Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? 27.11.10, 19:12
                Ja trochę inaczej czytam niż Ty ten art - ja czytam tam że Polak w Polsce (i nie tylko w Polsce) może inaczej niż za niewolniczą pensję i nie musi być przedstawicielem handlowym sprzedającym chiński chłam pod szyldem "zachodniej" korporacji.
                W małych i srednich firmach też bywają różne patologie ale raz to nie wina tamtego prezesa że taki rynek pracy mamy a dwa właśnie małe i srednie rodzimy firmy walczące o pracownika mają szansę to zmienić. Firmy jak tej Pani z art właśnie, inaczej niestety sprowadzi się nas do głupawych konsumentów pracujących albo przy taśmie albo przy sprzedaży obcych wyrobów.
                Art o pewnej Pani ale jeśli już wchodzisz temat jej pracowników to założę się grubo z Tobą że ona ich nie zmusza do pracy u siebie. I jeszcze coś - są różne srednie i małe firmy, sporo jest takich gdzie panuje wręcz rodzinna atmosfera i pracobiorca ma więcej niż musiałby dać pracodawca. Po iluś latach często są inne relacji niż zimne pracobiorca/pracodawca.
                I jeszcze raz proszę, nie wiń ludzi takich jak ta kobietaa za to że pensje są marne bo to co ona robi sprzyja czemuś dokłądnie odwrotnemu - wzrostowi płac w okolicy gdzioe jej zakład.
                • Gość: grr Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 27.11.10, 21:33
                  ale ja ja o nic nie winie, po prostu zapytalem z ciekawosci ile placi swoim pracownikom na produkcji i czy jest to nasze polskie przyslowiowe 1200zl (na zachodzie jest to przyslowiowe nedzne 1200 euro). chwala jej za to, ze ma wspaniala firme i stworzyla iles tam miejsc pracy. obawiam sie jednak, ze konkurencji z chinczykami nikt nie wygra i albo bedziemy zarabiali po 1200zl albo pracy nie bedzie wcale (bo bedzie w chinach za 700zl)
                  • 1410_tenrok płaci, ile płaci, a tobie nic do tego 27.11.10, 23:08
                    a jeżeli boisz sie o emerytury, to załóż firmę i przyjmij do pracy tych słabo zarabiających i płać im 5000! A dlaczegóż by nie...............

                    Ludzie mają po to własny firmy, aby wygodnie żyć, a nie po to, aby być filantorpoami! Oprócz dobrej woli, istnieje tej rynek i jego prawa...............
      • Gość: Kat Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 14:10
        Pewnie tak,bo musi wystarczyć na następną podróż.A z drugiej strony ktoś zrobił jej kiepską przysługę,bo za parę dni do firmy wkroczy skarbówka.
        • krzysiozboj Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? 27.11.10, 14:39
          Czy ona tam niewolników na siłę zatrudnia? Czy jeśli zwinęła by kramik (bo np uznałaby że już jej wystarczy) to dla tych pracowników byłoby lepiej skoro tak zapewne ciemiężeni?
          A co do skarbówki i podejścia do ludzi którzy cokolwiek wytwarzają - można z zazdrości zaorać bo po co komuś ma być lepiej i ma gdzieś jeździć? Jak zaorzemy na amen takich burżujów jak ten z art to całą sfera nieprodukcyjna sama się utrzyma a prostemu pracownikowi natychmiast pensja skoczy kilkakrotnie a ofert pracy dla niego będzie zatrzęsienie, do tego jeszcze będziemy szczęśliwsi by wyzyskiwaczy nie będzie :))
        • Gość: grr Re: a ile ta pani placi pracownikom na produkcji? IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 27.11.10, 18:39
          podobno w skarbowce podmioty do kontroli losuje komputer
      • imw płaci tyle ile warta jest ta praca 27.11.10, 16:32
        w danych regionie
    • Gość: Grishbad Pytanie IP: 87.206.200.* 27.11.10, 14:30
      Nasunęło mi się jedno pytanie. Tektura robiona jest z papieru, prawda? Zaś papier z drewna.

      Skoro Ikea zrezygnowała z palet drewnianych, to ciekawe ile drewna idzie na papier, z którego następnie robi się tekturę, żeby wyprodukować paletę tekturową?
      • krzysiozboj Re: Pytanie 27.11.10, 14:48
        Niezupełnie z papieru ale ... ekologia jest modna i chwytliwa, sporo ludzi dopłaca chętniej do tego co "ekologiczne" - ot czysta marketingowa papka czasem. Zawsze też będzie chyba prawdą ze opakowanie z papieru czy drzewa jest bardziej "ekologiczne" niz z tworzywa sztucznego ;)
      • Gość: bambi7 Ekologia - bujda na resorach IP: 188.33.34.* 27.11.10, 17:09
        I to jest własnie głupota tego typu firm zagranicznych (nie tylko Ikei) - wiem to, bo pracuje w biurze firmy produkcyjnej i widzę jakie głupoty mailem przychodza z zagranicznych firm np. Danfoss (to ci od termostatów).

        Tak rozumiana ekologia to bullshit - jak ktoś już zauważył w tym konkretnym przypadku tektura nie jest surowcem pierwotnym, bo jest to wyrób przetworzony podobnie jak papier (właśnie z drewna i innych dodatków "spajających" to wszystko w jedna całość). Od papieru tektura różni się tym, że jest wielowarstwowa i ma wyższą gramaturę (liczoną w g/m2).

        Niestety wymagania Ikei to strzał w stopę - taka tektura, z której zrobiono paletę (a właściwie pseudopaletę) po pierwszym transporcie nadaje się może na drugi, a w najlepszym przypadku na trzeci raz. I koniec. Trzeba to później wyrzucić (paleta drewniana może byc używana do oporu - aż sie połamie). Nie da się z takiej tekturowej palety zrobić później niczego innego (a z palety drewnianej jak najbardziej). Wynika to z budowy tektury - jest niejednolita materiałowo - poza tym jest słabo odporna na wodę.

        Mi sie wydaje że te wymagania "ekologiczne" Ikei są specjalnie zrobione, żeby wykluczyć niektórych "nieposłusznych/opornych" dostawców. Nie ma to żadnego innego uzasadnienia - a juz na pewno nie jest to spowodowane ekologią.
        • 19790222x Dowiedz się z czego jest tektura 27.11.10, 17:53
          Do jej wyrobu używa się grubszych włókien ścieru drzewnego, szmat, makulatury. Tak wiec nie jest to pójście do lasu i wycinka po to by sobie tekturę zrobić, bo bardziej opłacałoby się to drzewo sprzedać do tartaku. Zalecam myśleć...
      • Gość: lotus2008 Re: Pytanie IP: 109.255.0.* 27.11.10, 18:36
        Tak ale wklady do tektury robi sie z makulatury. Nie wiem jak jest w tej firmie, i w jaki sposob opracowali te palety. Nie zdziwilbym sie jednak, gdyby do produkcji uzywali makulatury z papierow sublimacyjnych z drukarni. Problem z tymi papierami jest taki, ze nie da sie wywabic resztek farby uzywanej do druku, dlatego w skupach nie biora ich nawet za darmo. Z drugiej zas strony papiery te sa wysokiej jakosci i posiadaja duza zawartosc celulozy. Dlatego osobiscie cieszylbym sie, gdyby wlasnie ten rodzaj makulatury zostal zagospodarowany na te palety.
      • gentrylane Re: Pytanie 27.11.10, 19:09
        Tektura jest jednym z najlepszych materialow uzywanych wspolczesnie...recycling w 99%.
        Tak wiec ze zniszczonej tektury powstaje nowa tektura i tak bez konca.
        Dlatego IKEA i inni chca tekture a nie palety drewniane.
        Wytrzymalosc wieloawarstwowych tektur do przesylki duzych i ciezkich towarow (kilkaset kilogramow to nic) jest zdumiewajaca i jest to material lepszy i tanszy od drewna w takim zastosowaniu. Tak wiec tektura to b. sluszna ekologicznie decyzja.
    • Gość: betty Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.fbx.proxad.net 27.11.10, 14:53
      A na wakacje jeździ do Izraela
      • Gość: w Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: 89.78.119.* 27.11.10, 15:28
        W 1987 r. mąż pani Lucjany założył firmę zajmującą się doradztwem i produkcją materiałów budowlanych

        gdyby nie mąż to nic by nie miała,mężuś zaczynał już u schyłku komuny,a biznes rozwinął wtedy gdy działy się różne dziwne rzeczy,fortuny powstawały bardzo szybko



    • Gość: janczar42 Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: 89.73.167.* 27.11.10, 15:22
      Pani Lucjano !!! Po stokroć wszystkiego najlepszego we wspaniałym biznesie i dużo zdrowia !!!!!!!
    • Gość: alpepe Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.10, 16:09
      Najbardziej interesują mnie te niedopowiedzenia i przemilczenia w artykułach o polskich orłach biznesu, w tym też jest ciekawie, nagle w 87 roku ktoś sobie jedzie za granicę, kupuje maszynę i robi prywatną inicjatywę w nadal komunistycznej Polsce. Tak, bajki dla małych dzieci.
      • imw co w tym dziwnego? 27.11.10, 16:31
        ja wtedy pracowałem we Francji, znajomi pracowali w innych krajach...
        po powrocie każdy inwestował wtedy w swój biznes,
        • Gość: alpepe Re: co w tym dziwnego? IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.10, 21:24
          nic, poza tym, że np. moja mama nie mogła wtedy dostać paszportu, jedynie, co mogła, to wyjechać do Czech na książeczkę walutową.
          • imw czyżby? 28.11.10, 07:47
            pod koniec lat 80-tych nie było już problemu z dostaniem paszportu,
            ponadto do Czech nie wyjeżdżało się na książeczkę walutową lecz na pieczątkę w dowodzie osobistym
    • Gość: TED Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 16:42
      Pozwólcie dzieciom być przedsiębiorcami
      www.ted.com/talks/cameron_herold_let_s_raise_kids_to_be_entrepreneurs.html
      • Gość: Kagan Pozwólcie dzieciom być przedsiębiorcami! IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.10, 17:02
        UKRADNIJCIE DLA NICH TEN PIERWSZY MILION!!!
        • Gość: asd nie rób z siebie idioty wiekszego niż jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 18:57
          ..
    • Gość: nasty Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.10, 16:52
      Gratuluje, tak trzymać! Mimo wszystko trochę zazdroszczę, że ja nie mogłem zaczynać biznesu w tamtych czasach :)
      • Gość: Hyrdel Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.net-partner.pl 27.11.10, 17:08
        Dlaczego Polacy sa tak "bezinteresownie zawistni"?
      • krzysiozboj Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 17:18
        To nie zawsze było takie proste i nie zawsze prowadziło do sukcesu. Można było mieć kredyt gdy Balcerowicz urealnił spłatę w zależności od inflacji i ... szło się z torbami. Jedne interesy wypalały a inne plajtowały, ot czas zawirować i sporych rotacji, nie każdy miał do przodu wtedy.
        Nas dla przykładu położyła (zmusiła do przestawienie prawie wszystkiego) ta przemiana. Nagle wielki brat przestał brać prawie wszystko co wytworzyliśmy i pewne towary których nie było ... nagle sie pojawiły. Ale jeśli ktos nie bał się pracy, ryzyka to okres był to dobry. Ja zaczynałem nieco później i chyba w najgorszym okresie, teraz z kolei są bardzo fajne dotacje, dobry pomysł, chęci i można startować.
    • Gość: Kagan A podatki placi? IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.10, 17:00
      Uczciwie, znaczy sie! Kiedy byla ostatni raz kontrolowana?
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: A podatki placi? 27.11.10, 18:21
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Uczciwie, znaczy sie! Kiedy byla ostatni raz kontrolowana?

        Po tym artykule zawistni urzędnicy będą kontrolować firmę na okrągło, konkurencja będzie pisać donosy.
      • Gość: asd miałeś kiedyś kontrolę fiskusa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 18:58
        obawiam się że nie i dlatego wypisujesz debilizmy na forum
    • Gość: Kolas Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: 89.76.132.* 27.11.10, 17:29
      Szczerze gratuluję tej Pani wszystkiego, do czego doszła, brawo! W sumie nie zdziwiłbym się, gdyby załapała się do pierwszej setki rankingu najbogatszych Polaków, choć pewnie nie dba o to.

      Jest więcej naprawdę prężnych firm w naszym kraju, o których na codzień raczej nie słychać, ale robią swoje i potarfią zrobić wiele dobrego dla okolicy, zwłaszcza, jeśli sa zlokalizowane w małych miejscowościach.
      • Gość: gosc Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.lsanca.fios.verizon.net 27.11.10, 18:10
        w Polsce pisze sie nierzetelnie i przemilcza istotone fakty, upieksza rzeczywistosc.Mimo duzej zyczliwosci dla tej pani , majac swoj biznes wiem ile czasu mam na urlop a ile na prace. Z dziennika podrozy(nie zazdroszcze nic a nic , sam podrozuje)wynika ze firma jest samograj, tym bardziej ze jest dalej rodzinna wiec nie podlega fromalnej kontroli np finansowej. wiem ze trzeba byc nie lada szefem zeby dobrac sobie dyrektora(ow) ktorzy beda prowadzic firme bez twojej(szefa) obecnosci.Mysle ze rzetelne dziennikarstwo dalo by wiecej gdyz wykazaloby gdzie sa problemy dla tych ktorzy chca sie zajac biznesem.
    • zablokowany-obrazliwy-nick Gratulacje dla właścicielki TFP 27.11.10, 18:13
      Takie osoby jak ta PANI mi sie podobają, dochodzą do czegoś konkretnego właściwie od zera, bez układów i przekrętów. Ważne że jest polską kapitalistką.
      PS Wacław to jakiś jebus, nie ważne na czym sie zarabia, papa, papier czy gó..., ważne że się zarabia i daje prace ludziom w Polsce.
    • wybitniemadry takie artykuly liza powierzchnie plaska 27.11.10, 19:19
      co to znaczy "maz zalozyl firme doradcza i materialow budowlanych"? poczatki polskiego biznesu sa tak ciemne i niejasne jak ta notka
    • Gość: Ahk4iePaiv8u Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają IP: *.net.autocom.pl 27.11.10, 20:09
      "W 1987 r. mąż pani Lucjany założył firmę zajmującą się doradztwem i produkcją materiałów budowlanych. Na początku lat 90. zaczął myśleć o nowym biznesie."
      Kurna, co z tymi firmami, co czytam o jakiejś super-prosperującej firmie, niezależnie od branży, to zaraz gdzieś tam napisane że założona na początku lat 90-tych..
      Naturalnie dobrze wiem o co chodzi z tym początkiem lat 90-tych, ale tak rzucam wam do przemyślenia :>
      • Gość: alpepe Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.10, 21:27
        ja też wiem, dlatego napisałam, że to bajki dla tych, co nie wiedzą, jak to wtedy naprawdę było. A już casus niejakiego pana Kulczyka to wybitnie potwierdza ogłupienie narodu.
        • krzysiozboj Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 22:10
          Było różnie i nie pakowałbym wszystkich do jednego worka. Kiedyś czytałem w jakich okolicznościach pewien facet z Groclinu zdobył kontrakt na dostawę siedzeń do maluchów. Fajna anegdota z tego i bynajmniej nie miało nic ze szwindla.
          Natomiast Kulczyk jest chyba przykładem tego co powinno budzić wstręt i dobrze gdyby było karalne.
          Ja jestem zdania że wcale nie jesteśmy głupim narodem ani leniwym, że czasem potrafimy, szkoda tylko że tak zawistnym i bez wyrobionych mocnych wzorców etycznych w biznesie.
      • krzysiozboj Re: Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zara 27.11.10, 21:36
        Kiedy to bynajmniej nie jest przypadek. W stabilnym systemie/warunkach albo na sukces pracują pokolenia albo trzeba geniuszu, tak gdzie spore przemiany i zawirowania to wszystko mozliwe. A wiem to po sobie i swojej rodzinie.
        Ojciec założył zakład rzemieślniczy chyba w 1974r, do 1989 pozwalał on normalnie nam żyć, ja się na nim wychowałem. Po 1989 w wyniku przemian i zmian w zapotrzebowaniu przez rynek produktów nasza działalność stałą się w sporej części zbędna.
        Pierwsza reakcja to próba przetrzymania trudniejszego okresu, przez jakiś czas akceptuje się straty w nadziei że to minie. Później zmiana profilu, źle trafiona i mimo sporej włożonej pracy długi przewyższały majątek wypracowany przez 25 lat ciężkiej pracy. Druga zmiana i udało się wyjść na prostą.
        Więc wiem po sobie że wszystko w takim okresie możliwe, można i sporo straciś i mieć nosa a wtedy sporo zyskać. Abstrahuję tutaj od kantów, lewizn, przekrętów bo tego w przemianach też od groma ale to jakby inna bajka.
    • shego Biznes tekturowy, ale na fali. Firmy TFP zarabiają 27.11.10, 21:26
      lol azajebiscie
    • Gość: ad NIszczenie flory IP: 89.75.35.* 27.11.10, 22:11
      Ostatnie 20 -lecie zaowocowało na niespotykaną skalę rabunkowym wyrębem lasów. Szwecja , kraj o znacznie większym zalesieniu, sprowadza z POlski palety, tekturę, instaluje u nas zakłady bazujące na surowcu z drewna . Zobaczcie jak nędznie wyglądają nasze lasy, szczególnie prywatne. Jest tylko zalesione obrzeże, a dalej, wewnątrz, są już tylko chaszcze . Powodzie - skąd się wzięły? Za sprawą pustyni leśniej! Na wyrębie drewna Zydzi interes robilii. Przed I wojną światową kraj prawie był ogołocony z lasów. Dziś w POlsce dobrze kręci się geszefciarski interes na drewnie - dla wybrańców! Niemcy z powrotem powrócili do okien drewnianych, oczywiście w Polsce wykonanych. POLakom zaś w zamian sprzedają odpadowe PCV do ich wyrobu z przeznaczeniem na okna dla tubylców. POlska to kolonia , której bogactwa naturalne w spodób ranunkowy się eksploatuje. Pani bizneswomen jest przestępczynią!
    • Gość: Ado (ad) Rabunek i dewastacja przyrody IP: 89.75.35.* 27.11.10, 22:24
      Ostatnie 20 -lecie zaowocowało na niespotykaną skalę rabunkowym wyrębem lasów. Szwecja , kraj o znacznie większym zalesieniu, sprowadza z POlski palety, tekturę, instaluje u nas zakłady bazujące na surowcu z drewna . Zobaczcie jak nędznie wyglądają nasze lasy, szczególnie prywatne. Jest tylko zalesione obrzeże, a dalej, wewnątrz, są już tylko chaszcze . Powodzie - skąd się wzięły? Za sprawą pustyni leśniej! Na wyrębie drewna Zydzi interes robilii. Przed I wojną światową kraj prawie był ogołocony z lasów. Dziś w POlsce dobrze kręci się geszefciarski interes na drewnie - dla wybrańców! Niemcy z powrotem powrócili do okien drewnianych, oczywiście w Polsce wykonanych. POLakom zaś w zamian sprzedają odpadowe PCV do ich wyrobu z przeznaczeniem na okna dla tubylców. POlska to kolonia , której bogactwa naturalne w spodób ranunkowy się eksploatuje. Pani bizneswomen jest przestępczynią!
      • 1410_tenrok to zrób to lepiej krytykancie 28.11.10, 10:46
        fora zawsze pełene są ado-wariatów..................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka