Piekarnia za granicą

24.08.06, 19:09
Czy prowadzenie piekarni w UE sie oplaca? Mieszkam od pewnego czasu w Danii i
zastanawiam sie nad otworzeniem piekarni z polskim pieczywem. Prosze o porade.
    • lunatix Re: Piekarnia za granicą 24.08.06, 19:30
      U nas (Niemcy) male piekarnie maja ciezki los. Owszem sa lepsze, super ale 30-
      40 & drozsze. Niestety wszystkie duze sieci, kryja rynek do tego stopnia, ze
      ludzie w wiekszosci wola kupowac taniej masowke.
      Czym sie rozni "polska piekarnia"?
      • looproduction Re: Piekarnia za granicą 24.08.06, 21:39
        Uwazam (jak i wielu innych), ze polski chleb czy bulki sa o niebo lepsze od
        dunskich. Podobno jest tak i w innych krajach UE, nie wiem czy to nie czasem
        nasze polskie przyzwyczajenia.
        • zat4ra Re: Piekarnia za granicą 30.08.06, 01:56
          Myslalem o tym i ja! Kiedy w trakcie lektury przeroznych for i grup emigracyjnych o Londynie, czy tez UK calym uswiadomilem sobie ze to za czym mnostwo ludzi teskni najbardziej to polskie pieczywo. Powszechne sa narzekania na "gumowy" chleb. A w tylko jednej dzielnicy Londynu, Ealing Common zamieszkalo ostatnio okolo 30.000 Polakow, czyli cale nieduze miasteczko. Toz to zloty interes. Jesli znasz sie na tym fachu, wiesz ile by to kosztowalo, i chcesz sie przeprowadzic do Londynu, to daj znac :-)
          • lunatix A co to jest polskie pieczywo? 02.09.06, 14:28
            Lepsze pieczywo od Polakow produkuja Wlosi i Niemcy. (sprawdzone i wyprubowane)
            Takiego wyboru polacy jeszcze dlugo nie beda mieli.
            Ograniczenie sie tylko do polskiego pieczywa grozi szybka plajta.
            Moze paczki to polski wyrob? :)
            • andrzej.sawa Re: A co to jest polskie pieczywo? 02.09.06, 14:52
              No to dlaczego Niemcy jeżdżą do Polski po polskie pieczywo?
              • lunatix Re: A co to jest polskie pieczywo? 02.09.06, 18:42
                Jacy Niemcy? Ci ex-DDRowcy , ktorzy mieszkaja 50km od granicy i tak i tak
                jezdza raz w tygodniu do PL na zakupy, po papierosy i zatankowac
                auto...oszczednosc jest na tygodniowych zakupach minimum 100,00 euro, wiec sam
                bys na ich miejscu jezdzil.
                A ja wole kupic pieczywo we wloskiej pierkarni niz w polskim sklepie, dlatego
                ze jest wiekszy wybor i jest lepsze. Tyle rodzajow chlebow nie ma w Polsce.
                Stary ty wierzysz w takie mity, ze ktos jezdzi do polski specjalnie po buleczki?
                • andrzej.sawa Re: A co to jest polskie pieczywo? 02.09.06, 19:00
                  A jak nie jeżdzi to kupuje w polskim sklepie w Berlinie.
    • piss.doff Re: Piekarnia za granicą 04.09.06, 02:07
      masz zle wyobrazenie o polskim pieczywie. Polska sztuka piekarska juz upadla.
      Byla rzeczywiscie wspaniala ale juz sie skonczyla. Musialbys odtworzycstare
      wzorce piekarskie. Biznes wymaga sporego kapitalu (maszyny, lokal, materialy,
      ludzie) i czasu (15 lat) zanim zaczniesz robic jakies prawdziwe pieniadze.
      Wyobraz sobie ze jestes najlepszym polskim piekarzem na swiecie, masz wlasna
      splacona piekarnie i upiekles pierwsze wyroby. I co dalej? Czekasz na ludzi az
      przyjda zeby kupic? Nie przesadzaj, ten lokal to nie jest znow na glownej
      ulicy...Sprzedales pierwszego dnia 100 bochenkow chleba, kazdy kosztowal $3
      czyli masz w kasie utarg $300. Masz rachunki do zaplacenia, zostalo ci moze $5
      zysku. Czy o takim interesie mowisz? Czy moze po prostu lubisz chleb.


      Chleb w piekarniach wloskich jest wg mnie niejadalny.
      • looproduction Re: Piekarnia za granicą 07.09.06, 21:43
        Byc moze to gra nie warta swieczki. Ludzie wola jechac teraz do supermarketu i
        tam zaopatrywac sie we wszystko i najtaniej. Do piekarni malo komu chce sie
        zagladac. Nie tak dawno (moze 2 tyg temu) w Danii stworzono internetowa
        piekarnie. Punkty w calej Danii i dostawa pod same drzwi. Czyz to nie dobry
        pomysl? Ale to ciagle nie polski chleb...
Pełna wersja