Dodaj do ulubionych

Miliardowe przywileje

IP: *.polkomtel.com.pl 31.03.09, 08:30
Do szewskiej pasji mnie to doprowadza.
Ja muszę sam o siebie zadbać jak mogę, a taki jeden górnik z drugim
uważają, że wystarczy przyjechać, rozpieprzyć trochę majątku
państwowego i będzie mu dane ...
Obserwuj wątek
    • Gość: olaboga Miliardowe przywileje IP: *.mgsp.pl 31.03.09, 08:37
      I jeszcze strajkują...A mój ojciec też ciężko pracował fizycznie,
      tyle że u prywatnego przedsiębiorcy.Ma (nadal leczy)chorobę
      zawodową,nigdy nie miał żadnych deputatów, 13,14, 15 i innych, nie
      mówiąc o gwarancji zatrudnienia.Można powiedziec-nikt go na siłę nie
      pchał do tej pracy.I owszem. Ale przynajmniej nie wyciągał łapy po
      państwowe pieniądze,nie strajkował on ani jego koledzy, i nie robił
      takich aferjak pożal się boże górnicy i energetycy.Jak słyszę o
      strajkach, to mnie krew zalewa...Szkoda, że nie ma w Polsce prawa
      lokautu...
    • przechlapany_czas Miliardowe przywileje 31.03.09, 08:39
      "Zwolnić wcześniej nikogo nie można, bo trzeba by płacić odprawy: w
      PGE od 100 tys. do 400 tys. zł na osobę! A w gdańskiej Enerdze
      zwolnieni dostaliby średnio 460 tys. zł odprawy." ...

      ale pofatygować się szanownemu redaktorowi aby sprawdzić ILE Energa
      wypłaciła kasy zwolnionym pomimo gwarancji pracownikom już się nie
      chciało??? .... bo według mojej skromnej wiedzy NIC...
    • Gość: greg Re: Miliardowe przywileje IP: 213.227.114.* 31.03.09, 08:41
      Dobrze gadasz. Jestem Ślązakiem, ale całkowicie się z Tobą zgadzam! Z tymi darmozjadami nie wolno dyskutować. I zabrać część przywilejów. Idzie taki kolo na emeryturkę w wieku 40 lat (bo to tak się już długo urobił) i dalej pracuje na tej samej kopalni a my dopłacamy do niego! No i jeszcze jedno- kiedyś (powiedzmy, u schyłku komuny) był u nas taki wybór szkoły ponadpodstawowej: zdolny: liceum/technikum, mniej zdolny: zawodówka, głąb: szkoła przykopalniana (zwana też lokalnie Oxforde'em).
      No i czego tu wymagać?
      Bardzo więc proszę w toku dalszej dyskusji- nie wrzucajcie wszystkich Hanysów do jednego worka. Kopidołów jest raptem 100.000, reszta to też ludzie myślący :)
        • Gość: mrówa Re: Miliardowe przywileje IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 14:10
          Poważnie mówisz? Bo ja (lubelszczyzna) mam zakodowane we łbie że górnik prawy,
          dzielny, mądry, szlachetny, ble ble, ble... cała ta celebra barbórki, odczyty,
          uroczystości, trojak trojak śląski taniec w lewo krok w prawo krok. a teraz
          czytam, że górnik nie cieszył się szacunkiem. no to co mi przez kilka lat w
          szkole wbijano do głowy?
      • olias Re: Miliardowe przywileje 05.04.09, 11:59
        dzięki za te słowa. bo cała Polska ma przekonanie że WSZYSCY Ślązacy
        to tacy właśnie od trzonków i burd w Warszawie. sam tak myślałem,
        więc twoje słowa są potrzebne. szczerze mówiąc to od czasu gdy
        ta .... (przepraszam) ślązaczka którą Tusku zrobił ministrem (nie)
        rozwoju regionalnego powiedziała że kasa unijna na rozwój kraju ma
        pójść do bogatych nie do biednych regionów śląsk ma u mnie opinię
        między szambem a dnem. Nie moja wina. wszędzie do ludzi dociera
        tylko ten śląsk głodnych "górników' i ich leniwych, nie pracujących
        żon.
      • scypio72 Wam sie marzy wyzysk górników. 31.03.09, 14:57
        Są przyjęcia. Zapraszam na dół. Teraz dużo bedzie odchodzić na emerytury. Bedziesz miał deputat 13 i 14. Czasami się nie narobisz a czasami jak przyjdziesz i położysz się przespać o 17.00 a obudzisz się o 4.30. O już trzeba wstawać do roboty. Co ja robiłem cały dzień. Spałem. To nie górnicy są chorzy tylko reszta bo nie umieją się zorganizować i prosze mi nie pie.rzyć o wolnym rynku bo co się dzieje to widzimy. Posmakuj tego chleba. Prawdzimym problemem jest rozwarstwienie społeczeństwa i niska "gwarantowana płaca". Może jestem socjalistą ale sytuacja gdy jeden zarabia 70 tys. zł miesiecznie a reszta 900 zl nie uważam za moralną. A po wypłaconych premiach prezesów widać o co chodzi. A ten artykuł ma skłucić społeczeństwo, dziel i rządz. Zgodze się że jest dużo patologii w otoczeniu górnictwa tylko to nie wzykły murcol( górnik) kręci te lody.
    • Gość: t Re: Miliardowe przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 08:50
      Gdyby tego jeszcze nie pisał pajac, korzystający z przywileju kosztów uzyskania
      przychodu w wys. 50% można by uwierzyć w szczerość zamiaru napiętnowania
      niesłusznych przywilejów.

      Dla niezorientowanych - w przybliżeniu dziennikarze płacą podatek dochodowy o
      połowę niższy od uiszczanego przez zwykłego podatnika.

      Kali ukraść krowę - dobrze, Kalemu ukraść...
      • anesta Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 11:20
        ??? Co Ty bredzisz? Jaki o połowę niższy podatek??? Zamiast szkalować mógłbyś
        się doszkolić. NIE o połowe niższy podatek, ale koszt uzyskania przychodu z
        tytułu np. umowy o dzieło (przypominam - bez zus, składek, itp.) koszt uzyskania
        przychodu wynosi 20% lub 50% !!! A podatek NIEUKU wynosi tyle samo!!!
        Większość dziennikarzy nie ma etatów, piszą na umowy. Zamiast, jak Ty, grzać
        tyłek za biurkiem, trzeba latać po mieście, dobijac się do drzwi i ciągle
        masować tyłek po tym jak wściekły interlokutor wywala za drzwi.
        Przypominam poza tym, że chodziaz dziennikarze mieli - tak jak inne zawody -
        szansę przejścia na wczesniejsza emeryturę - jakoś nikt z tej grupy nie zrobił
        jatki pod Sejmem broniąc swojego przywileju.
        Ale dla nieuków, jak niektórzy na forum, to oczywiście nic nie znaczy.
        • Gość: t Re: Miliardowe przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 12:56
          Zamiast mało się nie opluć ze "słusznego" oburzenia lepiej czytaj co komentujesz. W związku z bardzo wysokim, niczym nie uzasadnionym kosztem uzyskania przychodu realne obciążenie podatkowe dziennikarza jest o ok. poł. niższe od zwykłego obywatela (nieważne na jakiej umowie). Choćbyś się wściekł, faktów nie zmienisz.

          Co z tego, że stawka podatku pozostaje ta sama, skoro dochód od którego jest płacony został wcześniej sztucznie obniżony.

          Mam gdzieś czy praca dziennikarza jest ciężka czy nie. Przymusu nie ma. Nie podoba się - zmień zawód. Tak zdaje się radzicie górnikom, hutnikom, rolnikom itp. No to śmiało, macie okazję wykorzystać własne rady.
        • e.day Re: Miliardowe przywileje 01.04.09, 09:56
          Skoro tak bronisz dziennikarstwa, być może jesteś przedstawicielką tego zawodu.
          W tym kontekście zarzucanie innym "nieuctwa" brzmi zabawnie. Samym swoim wywodem
          dałaś dowód na niezrozumienie zasad naliczania podatku od kwot zarobionych na
          podstawie umowy o dzieło w porównaniu do umowy o pracę. A jeśli przejrzeć teksty
          pisane przez dziennikarzy choćby tu, na GW, to włos się jeży na głowie. Masa
          błędów merytorycznych, rzeczowych, ortograficznych, interpunkcyjnych. Plus
          niekiedy przekłamania tak mocne, że wręcz sugerują złą wolę. I Ty się dziwisz,
          że wściekły interlokutor wyrzuca dziennikarza na zbity pysk..?
          Co do meritum sprawy - podatki są za wysokie, jest ich za dużo, pośrednie i
          bezpośrednie, ale generowane w ten sposób środki budżetowe są wykorzystywane
          rozpaczliwie nieefektywnie. Może gdyby zlikwidować choć część przywilejów,
          byłoby lepiej... a może po prostu zwiększyłaby się kwota rozwalana bez sensu i
          pomyślunku.
          Jak się nie obrócisz, zawsze dupa z tyłu. Ot i co...
    • politykowski Miliardowe przywileje 31.03.09, 08:54
      Oto kolejny przykład "rzetelności" dziennikarskiej. Dlaczego durne
      pismaki nie podacie ile ci "uprzywilejowani" górnicy wpłacają
      tytułem podatku do państwowej kasy? Dlaczego nie napiszecie , że
      górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton węgla wartości 20 000
      dostaje za to 1700 zł miesięcnie na rękę. Napiszcie ile za 5
      minutowe bicie piany na chwytliwy temat cwanych górników dostaliście
      wierszówki?! To dzięki nim możesz pismaku podłączyć swój laptop do
      prądu i podbechtywać warszawskich darmozjadów przeciw ciężko
      pracującym. Gratuluję poziomu publikacji . Działajcie tak dalej dla
      powszechnej zgody. Gazeto , wstyd mi za ciebie!
      • n0e2008 Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 08:59
        > Oto kolejny przykład "rzetelności" dziennikarskiej. Dlaczego durne
        > pismaki nie podacie ile ci "uprzywilejowani" górnicy wpłacają
        > tytułem podatku do państwowej kasy?

        bo wszyscy placa podatki do panstwowej kasy. natomiast nie wszyscy, poza
        nielicznymi grupami uprzywilejowanymi wymienionymi w artykule, dostaja "bonusy"
        od panstwa.
      • Gość: Mat Re: Miliardowe przywileje IP: *.edukacja.com 31.03.09, 09:07
        Podatku płacą tyle samo co inni. Rzygać mi się chce jak czytam takie
        komentarze. W sklepach kasjerki zarabiają mniej i nie dostają 13, 14
        pensji. Do szału doprowadza mnie to, że muszę dopłacać z mojej
        kieszeni na przywileje dla "świętych krów". Brak słów...
      • Gość: edukator Re: Miliardowe przywileje IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.09, 09:35
        Politykierze odpowiem ci inaczej. Wiesz ile kopalnia zuzywa energi elektrycznej?
        Ile kosztuje kombajn, obudowa, oprzyrzadowanie. Porownujac zarobki polskiego
        gornika do zarobkow niemieckiego sa na tym samym poziomie (porownujac do innych
        zawodow), ale on nie idzie na emeryture po 25 latach lecz musi dopracowac do
        odpowiedniego wieku 58 laz. O takich przywliejach to moze pomazyc jak
        14,deputaty czy dodatki w bonach towarowych. Bylem gornikiem i cos o tym wiem.
        Uwazam, ze nalezy zlikwidowac wszelki!! przywileje a za prace wynagrodzenie
        powinno byc ekonomicznie wyliczane. Zapytaj niektorych ktorzy pracuja w firmach
        prywatnych ile zarabiaja i czy podobaja im sie przywileje w spolkach
        panstwowych, za ktore to przywileje oni doplacaja ze swoich podatkow. A te
        podatki moglyby byc wykorzystane na inne cele.
      • fan_pani_minister Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 10:07
        No nie, na taka głupote to juz ręce opadają!!! Górnik wytwarza
        wegiel... A te setki tysięcy lat przemian geologicznych to ni emaja
        tu nic do gadania? A jak będize pracowal w kopalni diamentów to
        będzie wytwarzal diamenty??? A w mennicy pieniądze ? Ludzie NIE
        PRZESADZAJCIE, demagogia demagogia, ale odrobine umiaru trzeba mieć!
      • inna57 A mnie wstyd za ciebie 31.03.09, 11:08
        Jeżeli już chcesz być taki rzetelny to radzę odszukać i podać do wiadomości
        informacje:
        - ile zostało umorzone górnictwu, hutnictwu i energetyce tytułem:
        1. umorzonych podatków pośrednich
        2. umorzonych podatków bezpośrednich
        3. umorzonych składek emerytalnych
        4. umorzonych składek zdrowotnych.

        Jak podasz te kwoty (łatwo je odszukać) to będziesz uczciwy inaczej jesteś dla
        mnie jednym z tych którzy jako argumentu w debacie publicznej używają
        podpalonych opon i wyrwanych kostek chodnikowych.

        I nie opowiadaj o biednych górnikach z 1700 zł na rękę bo to kłamstwo.
      • babaqba Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 12:29
        politykowski napisał:

        > Oto kolejny przykład "rzetelności" dziennikarskiej. Dlaczego durne
        > pismaki nie podacie ile ci "uprzywilejowani" górnicy wpłacają
        > tytułem podatku do państwowej kasy? Dlaczego nie napiszecie , że
        > górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton węgla wartości 20 000
        > dostaje za to 1700 zł miesięcnie na rękę. (...)

        Po pierwsze choćby całe górnictwo pracowało już całkowicie za darmo,
        to dwadzieścia lat zajęło by im oddanie Polakom tego, co im zabrali w
        formie dopłat i oddłużeń. Więc zysków z górnictwa nie ma. Jako kraj
        jesteśmy stratni i to olbrzymie pieniądze. Zamknąć kopalnie i dać
        górnikom niskie renty!

        > To dzięki nim możesz pismaku podłączyć swój laptop do
        > prądu i podbechtywać warszawskich darmozjadów przeciw ciężko
        > pracującym.

        To kłamstwo. Nie jest ich zasługą, że polski rząd zmusza cały kraj do
        spalania zasiarczonego węgla z polskich kopalń nie pozwalając kupić
        tańszego i lepszego węgla za granicą. To dalszy ciąg okradania.

        Po drugie fakt, że im ciężko niczego nie oznacza. Jak im ciężko, niech
        zmienią pracę. Natomiast zmuszanie władzy, aby Polakom zabierała
        pieniądze i dawała je górnikom "bo im ciężko" jest krańcowym
        przykładem zbydlęcenia.
      • Gość: lady Re: Miliardowe przywileje IP: 193.53.238.* 31.03.09, 13:31
        Jesli wlasnymi rekkami produkujesz 500 ton o wartosci 20000 zlotych
        a zarabiasz na reke 1700 to miej pretensje to prezesow kopalni,
        ktorzy dostaja kilkaset tysiecy zlotych miesiecznie. Wiele osob
        pracuje za podobne pieniadze a produkuje znacznie wiecej. Ja do
        gornictwa dokladac nie chce. jak to mozliwe, ze stalismy sie
        imortterem wegla netto? :O
        • szefunio1 Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 18:58
          > chce. jak to mozliwe, ze stalismy sie imortterem wegla netto?

          Akurat tu nie ma nic dziwnego.
          Nie ma szans by węgiel wydobywany w Polsce z kopalni głębinowych
          (średni koszt wydobycia na poziomie 100$/tonę) konkurował z
          zagranicznym węglem z kopalni odkrywkowych (koszt wydobycia poniżej
          10$/tonę) w sytuacji, gdy koszty transportu morskiego z drugiego
          końca świata nie przekraczają 50$/tonę.
      • Gość: apolitykowski Re: Miliardowe przywileje IP: *.chello.pl 31.03.09, 21:53
        jak można tak kłamać, gdyby górnik nie miał sprzętu to by się zesunął w gacie, a
        nie wyjął 500 ton, a wszystkie dodatki, deputaty zniżkową energię, itp. jak i
        wcześniejsze emerytury należy po prostu OPODATKOWAĆ jak każdy inny dochód i
        przestać mydlić oczy ludziom jacy to oni biedni, jak mało zarabiają, że wypłaty
        mają 1000-1500 złotych (a na co poszła reszta, na spłatę samochodu czy domu, ale
        przecież biedaczki nie dostali tych pieniędzy, tylko poszły na spłatę
        zobowiązań), dalej zawsze uważałem, iż górnik powinien po pełnym roku pracy
        dostać pełną emeryturę, tylko niech sam za nią zapłaci, wydzielmy górniczy ZUS i
        niech sobie robią co chcą, w razie czego możemy węgiel kupić na Ukrainie, w
        Australii czy Chinach przynosząc jednocześnie ulgę ciężkiej pracy górnika i
        zachowując surowce dla przyszłych pokoleń, co więcej ajk uczciwa firma chce
        robić inwestycje to nie domaga się tego z budżetu RP tylko zaciąga kredyt i
        spłaca go, oczywiście górnictwu nikt nie chce dawać kredytu, ale to z winy
        kompanii węglowych i związków zawodowych (kolejny temat, ale nie na dziś)
      • 1stanczyk "górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton 02.04.09, 19:23
        "górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton węgla wartości 20 000
        dostaje za to 1700 zł miesięcnie na rękę."

        To jakim cudem robi sie z tego w sektorze wydobywczym blisko 7 tys zlotych
        sredniej pensji ?

        Gornik nic nie produkuje "własnymi rękami".
        Gornik wydobywa nasz wspolny wegiel, ktory powstal kilkadziesiat milionow lat
        temu w zamoistnym procesie zweglania.

        Ten wegiel warty 20 000 zlotych nie nalezy ani do kopalni, ani do gornika, a juz
        na pewno nie do gorniczych zwiazkow zawodowych.

        Nalezy do nas wszystkich i jest eksploatowany (wydobywany) na wariackich paprzez
        nielicznych ktorzy nie placa wlascicielom nic za prawa wydobywcze.



        Re: Miliardowe przywileje
      • 1stanczyk "górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton" 02.04.09, 20:04
        "Dlaczego nie napiszecie , że górnik który produkuje własnymi rękami 500 ton
        węgla wartości 20 000 dostaje za to 1700 zł miesięcnie na rękę."

        Gornik nic nie produkuje. Conajwyzej wydobywa 500 ton wegla nalezacego do nas
        nas wszystkich bo kopaliny naleza do panstwa.

        Za wydobywanie wegla nasz panstwowy sektor wydobywczy nie wplaca do skarbu
        panstwa zadnych oplat wydobywczych jak to ma miejsce w przypadku zgody panstwa
        na prywatna eksploatacje surowcow.

        Ten wegiel warty 20000 nie nalezy ani do kopalni, ani do gornikow a juz na pewno
        nie do gorniczych zwiazkow zawodowych.
        On nalezy do nas wszystkich.

        A jest liczony w "rezultatach kopalni"

        To jest po prostu absurd.

        "A deputaty? - To tradycja - uważa związkowiec."

        Zla i jak wszystko co jest zle trzeba zmienic.
        Zla bo falszuje (zawyza) zarobki gornikow, zla bo bazuje na falszu jakoby kazdy
        gornik opalal wlasny dom weglem, zla bo wyksztalca wsrod gornikow przekonanie
        jakoby ten wegiel, ktory wydobywaja nalezal do nich (czego zreszta dowodem sa
        Twoje roszczenia).

        Chcemy sie porownywac do Angli: porownujemy sie do Angli:

        Tatcher jak zamykala kopalanie to zamiast pienieznej odprawy wysylala wojsko i
        nie ugiela sie przed samobojczym, doprowadzonym do tragicznego smiertelnego
        finalu, strajkiem glodowym kilkunastu z nich.

        Trudno sie pozniej dziwic, ze jak negocjowala z UE wejscie Angli to uzyskala
        szereg bardzo powaznych ustepstw o przedluzenie, ktorych zabiegali Anglicy
        zreszta jeszcze niedawno w 2005 w czasie negocjajcji budzetu UE.

        Nasze "strajki glodowe" na tle tamtych angielskich sa po prostu propagandowa
        smarkateria.

        Re: Miliardowe przywileje
      • Gość: mam wizje Re: Miliardowe przywileje IP: *.chello.pl 04.04.09, 18:36
        Normalnie az widze jak wlasnymi rekami ktos "produkuje" wegiel. Gosciu, przyjmij
        do wiadomosci ze jak chcesz komus placic wiecej niz mu sie nalezy to mozesz to
        robic, ale zmuszac do tego innych prawa nie masz (dofinansowywanie kopalni z
        budzetu centralnego do tego wlasnie sie sprowadza).
      • Gość: orient Re: czy górnicy zarabiają za mało? IP: *.ichf.edu.pl 31.03.09, 09:35
        Pewnie tak ale gwoli sprawiedliwości trzeba dopowiedzieć, że te zarobki wynikają
        z pracy w nadgodzinach i w weekendy. Goła pensja to niecałe 2000 zł (a słyszałem
        o sumie 1500 zł). Ty też możesz podwoić swoje zarobki. Wystarczy, że zaczniesz
        pracować na dwóch etatach po 16 h dziennie. I jeszcze jedno, bo wyglądasz na
        nierozgarniętego. To pensja brutto (5 398 zł brutto daje 3827 zł netto) i dalej
        trzeba odliczyć to, że do średniej wliczano pensje dyrektorów itp. pasożytów.
        • Gość: S. Re: czy górnicy zarabiają za mało? IP: *.chello.pl 31.03.09, 10:29
          Wydawać by się mogło, że w instytucjach naukowych pracują inteligentni ludzie, ale jak widać, jest inaczej...


          > Pewnie tak ale gwoli sprawiedliwości trzeba dopowiedzieć, że te zarobki wynikają z pracy w nadgodzinach i w weekendy. Goła pensja to niecałe 2000 zł (a słyszałem o sumie 1500 zł).

          Od kiedy to Główny Urząd Statystyczny uwzględnia w danych nt. średniej wysokości wynagrodzeń nadgodziny i pracę w weekendy, a nie czas normatywny wynikający z kodeksu pracy? Przecież to jakaś brednia, takie podejście całkowicie uniemożliwia obiektywny osąd rzeczy.

          Zresztą, gdyby nawet tak było (a nie jest), to GUS w swoich obliczeniach powinien brać pod uwagę pracę w nadgodzinach i w weekendy również w innych zawodach. No i tu się pojawia klops, bo wychodzi na to, że pomimo ciężkiej harówy wieczorami, w soboty i niedziele, kelnerzy, barmani, budowlańcy i przedstawiciele innych zawodów nadal zarabiają znacznie mniej od górników.


          >Ty też możesz podwoić swoje zarobki. Wystarczy, że zaczniesz pracować na dwóch etatach po 16 h dziennie.

          Aha, a rachmistrzowie Głównego Urzędu Statystycznego sami z siebie mają wiedzieć, kto, kiedy, w jakiej branży i w jakich firmach pracuje na dwóch etatach, żeby uwzględnić tę informację w swoich obliczeniach i w ten sposób wyliczyć średnią? No bardzo oryginalne z naukowego punktu widzenia podejście... A jak ktoś pracuje na dwóch etatach, ale w dwóch różnych branżach, to co wtedy? Jak wyliczyć zarobki górnika, który po godzinach dorabia sobie jako striptizer?

          Poza tym, ciekawe, ilu górników pracuje po 16 godzin dziennie?


          >I jeszcze jedno, bo wyglądasz na nierozgarniętego. To pensja brutto (5 398 zł brutto daje 3827 zł netto) i dalej trzeba odliczyć to, że do średniej wliczano pensje dyrektorów itp. pasożytów.

          Z powyższego wnioskuję, że tylko wspaniali i cudowni górnicy płacą podatki, a cała reszta narodu bierze do kieszeni wynagrodzenia brutto... Pogratulować wiedzy i inteligencji... Zanim zarzucisz komuś, że jest nierozgarnięty, najpierw ogarnij sobie fryzurę i poszukaj pod nią mózgu. Szanse na sukces daję ci niewielkie.
          • Gość: orient Re: czy górnicy zarabiają za mało? IP: *.ichf.edu.pl 31.03.09, 11:42
            > Od kiedy to Główny Urząd Statystyczny uwzględnia w danych nt. średniej wysokośc
            > i wynagrodzeń nadgodziny i pracę w weekendy, a nie czas normatywny wynikający z
            > kodeksu pracy? Przecież to jakaś brednia, takie podejście całkowicie uniemożli
            > wia obiektywny osąd rzeczy.

            Od zawsze. To jakieś novum dla ciebie? Za chwilę się dowiem, że nowiną dla
            ciebie jest to, że podstawą świecenia słońca są reakcje termojądrowe albo że
            należymy do strunowców.

            > No i tu się pojawia klops, bo wychodzi na to, że pomimo ciężkiej harówy wieczor
            > ami, w soboty i niedziele, kelnerzy, barmani, budowlańcy i przedstawiciele inny
            > ch zawodów nadal zarabiają znacznie mniej od górników

            Poza budowlańcami, których dzień pracy ma standardowo 12 godzin to kto się tu
            przemęcza? I bez przesady. Na czym polega uciążliwość pracy barmana? Że nie nie
            może napić się w pracy, mimo, że przez ręce przelewa litry alkoholu? To ja też
            mam uciążliwą pracę. Przelewam często alkohol i napić się nie mogę, dodatkowo
            laboratorium syntezy organicznej nie pachnie fiołkami, szlachetnymi trunkami ani
            też sokami owocowymi. To skondensowany smród, opary odczynników a uczulenie to
            moje drugie imię.

            > Aha, a rachmistrzowie Głównego Urzędu Statystycznego sami z siebie mają wiedzie
            > ć, kto, kiedy, w jakiej branży i w jakich firmach pracuje na dwóch etatach, żeb
            > y uwzględnić tę informację w swoich obliczeniach i w ten sposób wyliczyć średni
            > ą?

            Dałem ci tylko propozycję, jakby w twojej pracy nie było nadgodzin. W mojej nie
            ma i jak chcę, to mogę sobie popracować ale za friko.

            > Z powyższego wnioskuję, że tylko wspaniali i cudowni górnicy płacą podatki, a c
            > ała reszta narodu bierze do kieszeni wynagrodzenia brutto... Pogratulować wiedz
            > y i inteligencji... Zanim zarzucisz komuś, że jest nierozgarnięty, najpierw oga
            > rnij sobie fryzurę i poszukaj pod nią mózgu. Szanse na sukces daję ci niewielki
            > e.

            Nie, zwracam uwagę na pewną "nieuczciwość". Bo z jednej strony czyta się o
            średniej krajowej 3200 zł ale cytujący GUS nie piszą, że to pensja brutto a w
            dodatku wliczająca kominy płacowe i nie uwzględniająca małych zakładów pracy. I
            później wielkie zdziwienie, że mediana zarobków w Polsce to jakieś 1600 zł.

            "Zanim zarzucisz komuś, że jest nierozgarnięty, najpierw oga
            > rnij sobie fryzurę i poszukaj pod nią mózgu. Szanse na sukces daję ci niewielki
            > e."

            Zgłoś się do cyrku albo jakiegoś szpitala, bo o ile mi wiadomo, jesteś pierwszym
            kuriozum biologicznym posiadającym mózg pomiędzy włosami. Z Biblii wiadomo, że
            sekretem siły Samsona były jego długie włosy ale to chyba jasne, że to tylko
            bajka. Proponuję cyrk. Jako "baba z brodą", być może, osiągniesz zarobki
            pozwalające tobie przestać zazdrościć górnikom, czego ci szczerze życzę.
    • Gość: polak Miliardowe przywileje IP: *.miechow.com 31.03.09, 09:02
      Trzeba zrobic z nimi to co komuniści zrobili z burżujami za cara w
      Rosji,najlepiej wybić do nogi i po klopocie.Myślę że takie czasy
      wrocą a wtedy biada órnikom.hutnikom i energetykom jak i calej
      budżetówce-Wisła i odra beda czerwone od krwi,wtedy nastanie
      sprawiedliwośc bo teraz te pasożyty żeruja na innych.
    • axx611 Miliardowe przywileje prosze placic i nie dyskutow 31.03.09, 09:04
      Praca w gornictwie czy hutnictwie jest wszedzie dorze
      wynagradzana.Jest niestety ciezka a gdyby placono malo to liczba
      chetnych by zmalala. Zatem trzeba placic i to sporo. Mozna
      zrezygnowac z tych wszystkich dodatkow wyplacajac jedne wysokie
      wynagrodzenie i klopotu nie bedzie. Zatem co mozna zrobic?
      Sprowadzic do pracy innych powiedzmy hindusow czy chinczykow a moze
      i murzynow z Afryki. Ale trzeba bedzie zapewnic im hotel i inne
      swiadczenia.W sumie wiecej bedzie to kosztowalo.
      Sprawa znajduje sie w rzadzie. Tylko postep technologiczny moze
      zredukowac zapotrzebowanie na wegiel moze nie calkowita rezygnacja
      ale powazne ograniczenie. Zatem nowe inwestycje w inne zrodla
      energii jak atom,czy wiatr.Potrzebne sa pieniadze a nie bajdurzenie
      o swiadczeniach ciezko pracujacych gornikow.To nalezy do rzadu.
      Zatem prosze placic i nie dyskutowac nad oczywistymi sprawami.
      • unhappy Re: Miliardowe przywileje prosze placic i nie dys 31.03.09, 09:25
        Ty żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości? Bo to co wypisujesz od dawna
        nie ma już miejsca. Gdyby próbowano płacić mało to nie ilość chętnych by zmalała
        (co byłoby błogosławieństwem) tylko panowie najciężej na świecie pracujący
        Górnicy pomachali by pięścią. I tego rząd się boi więc płaci.
      • Gość: trax Re: Miliardowe przywileje prosze placic i nie dys IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.03.09, 12:23
        Pracowałem w hucie 2 lata bo nie dostałem się na studia. A jak się dostałem to w
        końcu z huty poszedłem. Pracowałem na wydziale grubej blachy, na walcowni i na
        gilotynie. Na końcu na kontroli jakości i poprawkach. Cięzka praca? - raczej
        męcząca, zwłaszcza walcownia i gilotyna bo na walcowni wypijasz 3-4litrów wody
        dziennie i nei masz dość tak jest goraco, na gilotynie hałas niszczy słuch mimo
        stoperów i nauszników i po 6-6.5 godzinach pracy (bo tyle się efektownie
        pracuje) jesteś psychicznie zmęczony. Ale nie jest to praca że masz zakwasy w
        mięśniach lub opadasz sił z wyczerpania.

        Nigdy w hutach dobrze nie płacili. Były ekstra przywileje: dopłaty do wypoczynku
        trzynastki. Nie było 14, barbórki deputatów węglowych.
        Zarabiało się średnio. Ale najbardziej nie chciałem wrócic do huty z powodu
        ludzi. Tam pracuje najgorszy sort pracowników. Ogólnie ślązaków kocham ale w
        hucie to było bydło.

        To nie jest też niebezpieczna praca o ile wszyscy uwazaja na to co robia.
        Wiadomo ze są pyły (niszcza płuca) i wyziewy (uszkadzają wątrobę) - maski sa
        dostępne ale gorzej się w tym oddycha i nikt ich nie nosi bo kazdy jest
        niewiadomo jaki gieroj. A grożnie to bywało wtedy gdy pijany suwnicowy przewoził
        z fantazją blachy nad głowami ludzi a kazda ważyła po kilkanascie ton. Albo
        kiedy ktoś przyciął kabel do szlifierki, nie przyznał się i prąd popłynął po
        płytach na których się chodzi.

        W górnictwie jest to samo. Wypadków gdzie zdarza się obwał az tak dużo nie ma.
        Ostatnie największe wypadki były bo ktos blokował czujniki metanu albo nie
        zwilżył pyłu przed rozpoczeciem prac. Bo mu się nie chciało.
        Najniebezpieczniejsze prace czyli drążenie nowych korytarzy i pokładów tez nie
        robią górnicy tylko zakłady robót górniczych, zewnętrzne firmy. Górnicy
        przychodzą w większości przypadków na obudowany przodek. kilofem też nikt tam
        nie wali ani szuflą tego węgla nie ładuje, nie te czasy. Gornicy choruja na
        pylicę? a ilu nosi maski pod ziemią? Nikt. Ja tam uważam że medycyna pracy po 10
        latach na kopalni nie powinna dawać górnikom prawa do zjazdu pod ziemię. Po 10
        latach górnik jeszcze jest zdrowy, do emerytury normalnej może pracować gdzie
        indziej.

        Jak już taki gornik zginie w kopalni to wie o tym cała Polska, pienądze rodzina
        dostaje, renty specjalne. A jak ja jeżdżę na serwisy urządzeń w całej Polsce i
        średnio robię tygodniowo 1600km i średnio co 200km musze ratować się przed
        jakimś tirem albo debilem scinającym zakręt albo wyprzedzającym na 3-go to
        nikogo nie obchodzi. 3.5k pln na reke to mam jak szef ma dobry humor i da mi
        premie jak zaoszczedze na hotelach tj przekimam w samochodzie zeby nastepnego
        dnia znalezc sie w pracy. I nikogo nie obchodzi ze dieta 24pln nijak sie ma do
        ceny zarcia w motelach, a jak kidys zgine w koncu w drodze to rodzina dostanie 3
        moje pensje i 6tys z Zus na pogrzeb
    • Gość: vis Re: Miliardowe przywileje IP: *.pl 31.03.09, 09:05
      Taki GÓRNIK to ma klawe zycie: zjedzie sobie 100 metrów pod ziemię i
      plażuje sie w swietle kaganków "ciemnoty", węgiel urabiaja za niego
      KRASNOLUDKI a jak któregoś zawalą bryły węgla i życie mu ujdzie to
      pewnie był to TROL. Pozazdrościć!!!
      Kompanie weglowe wypracowują zyski, płacą nagrody dla GÓRNIKÓW ale
      też podatki i dywidendy, które rządżący krajem rozkradaja a resztki
      przeznaczaja na wsparcie rolnictwa1 Hi, hi.
      • Gość: wawiak Re: Miliardowe przywileje IP: *.wip.pl 31.03.09, 09:36
        Wiele przedsiebiorstw wypracowuje zyski i odporowadza podatki. Tylko
        gdyby kazdy w Polsce dostawał wspomniane przecie ciebie nagordy ,
        trzynastki i czternastki to sam sobie odpowiedz ile by to kosztowało
        państwo.
        Moja firma odprowadziła do budzetu w formie podatków prawie 20
        milionów , ale ja z tego powodu nie dostałem czternastej pensji ani
        5 ton wegla. jak mnie zwolnia to bez odprawy.

      • koneser10 Re: Miliardowe przywileje 31.03.09, 11:06
        i kontrakty menadzerskie itp. cuda sluzace obejsciu progresywnego
        podatku PIT, kiedy wprowadza kasy fiskalne dla prawnikow i lekarzy?
        co z KRUS, skladkami zdrowotnymi rolnikow (teraz oplaca je w calosci
        PANSTWO z budzetu) ?
          • polld74 Samozatrudnienie w górnictwie 31.03.09, 13:54
            W praktyce wygląda tak jak w Halembie, agencja pracy tymczasowej, dzisiaj w markecie na kasie jutro na przodku w oparach metanu.
            Ale państwo dba o nasze zdrowie i bezpieczeństwo, górnik po szychcie dostanie jeszcze mandat za palenie na przystanku autobusowym.

            A zapytam kto rozliczył AWS (dzisiaj PO) z "reformy górnictwa" gdzie wywalono gigantyczne pieniądze żeby zamknąć ileś kopalń, które mogły przynosić zyski gdyby nie były okradane przez wianuszki spółeczek i podwykonawców z towarzystwa partyjno - rodzinnego prezesa.
            A może wypieprzyć całą hołotę i oddać te kopalnie górnikom, niech fedrują i sami rządzą zobaczymy jak im wyjdzie. Angielskie doświadczenia są tu ciekawe, w ramach prywatyzacji kopalń trafił się jeden wypadek, gdzie górnicy ze swoich oszczędności kupili kopalnię w której pracowali. Kopalnia radziła sobie nie gorzej niż pozostałe, przy czym nie zwalniała ludzi, nie ograniczała zarobków, nie podnajmowała zewnętrznych firm, tylko różne kontrole, nadzory i inne państwowe instytucje z niej nie wychodziły. Pewnie lepiej zwolnić stu górników, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na premie dla prezesa złodzieja.
    • Gość: gość Re: Miliardowe przywileje IP: 194.126.210.* 31.03.09, 09:07
      Nie tylko górnicy - wojsko + policja i ich szybkie emerytury,
      prokuratorzy i sędziowie którzy nie płacą na ZUS , wiele fikcyjnych
      i dublujących się etatów w urzędach i agencjach itp... Górnicy mimo
      wszystko robią potrzebną robotę. A ile węglowych urzędników
      pasożytuje na ich pracy.