silna_pokusa
08.02.07, 16:23
Najpierw dla jasnosci opisze pokrotce moja sytuacje:
jestesmy w trakcie rozwodu. Nasza wspolwlasnosc tworzy mieszkanie i samochod.
Samochod jest na kredyt, ktory ja splacam z alimentow, ja go ubezpieczam,
naprawiam. Raz na dwa tygodnie samochod bierze maz (razem z dziecmi, jak je
zabiera na weekend), sprawa wydawalaby sie czysta i jasna, ale niestety coraz
czesciej zdaza sie ze samochod dostaje spowrotem po dwoch, trzech tygodniach.
Czy moge nie dawac samochodu mezowi, nawet jak jest na niego zarejestrowany?
(nie mamy rozdzielnosci, a kupiony byl w trakcie trwania malzenstwa)
wspolwlascicielem jest bank (a nie ja...)