eveo
21.03.07, 11:13
Półtora roku temu kupiłam nowy lokal użytkowy od dewelopera. Zaraz po
kupieniu lokal został zalany wodą z zewnątrz. Przyczyną były niedrożne
studzienki ściekowe. Po zalaniu zgłosiłam ten fakt deweloperowi. Przyczyna
zastała usunięta ( tak przynajmniej twierdzi deweloper). W wakacje w
przeciągu jednego miesiąca lokal został zalany znowu dwa razy. Powód ten sam.
Podsumowując: w przeciągu jednego roku lokal został zalany już trzy razy.
Prognoza pogody zapowiadająca deszcz przyprawia mnie o „ gęsią skórkę”.
Zaczynam ponosić straty, nie tylko materialne. Deweloper twierdzi, że rury
kanalizacyjne są za małe - dlatego wybija wodę ze studzienek ściekowych i nic
z tym nie może zrobić. Winą obarcza Urząd Miasta (który ich zdaniem
zamontował za małe studzienki). We wszystkich przypadkach szkoda była
zgłaszana pisemnie i spisywany był protokół. Przy ostatniej szkodzie
zapewniono mnie ustnie, że szkodę naprawią, ale na pewno nie nastąpi to
szybko, gdyż niezupełnie to od nich zależy. A co jeśli do tego czasu zaleje
mi lokal jeszcze kilka razy ?? Obecnie, mimo wietrzenia, w lokalu pojawiła
się pleśń. Obawiam się, że Sanepid będzie miał podstawy do zamknięcia lokalu.
Deweloper w umowie gwarantuje rękojmię na okres trzech lat.
Co mogę z tym faktem zrobić ? Czy w takim przypadku mogę żądać zamiany lokalu
lub zwrotu pieniędzy?
Na moją pisemną prośbę o sprecyzowanie z jakich przyczyn zostaje ciągle
zalewany nasz lokal uzyskałam taką oto odpowiedź od dewelopera:
"(...) wyjaśniamy, iż przyczyną kilkukrotnego zalania Państwa lokalu są zbyt
małe przekroje kanalizacji deszczowej znajdujące się w ulicach (opisany
problem dotyczy całego osiedla). W trakcie intensywnych opadów kolektor
deszczowy znajdujący się w ulicy nie jest w stanie odprowadzić wszystkich wód
opadowych powodując spiętrzenie wody i wybijanie poprzez kraty ściekowe. Z
naszej strony, aby ograniczyć ilość wody wybijanej przez kraty ściekowe,
zamontowano klapy zwrotne.
(...) po naszych interwencjach skierowanych do Urzędu Miejskiego, uzyskaliśmy
informacje, iż na rok 2007 planowana jest realizacja tzw. kanału "ulgi".
Kanał ten będzie odprowadzał część wód opadowych. Według opinii
przedstawiciela Urzędu Miejskiego inwestycja ta w znacznym stopniu usprawni
odprowadzanie wód deszczowych z terenu."
Z tego co mówił mi deweloper to klapy zwrotne mieli niby zamontować po
pierwszym zalaniu a mimo to zalewanie się powtarzało.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za jakąkolwiek podpowiedź.