Dodaj do ulubionych

niesamowite :)

13.10.06, 23:40
wiem wiem, odkrywam amerykę... ;)

od ok. 2 miesięcy moja pielęgnacja ciała wygląda tak:
codziennie pod prysznic mydła i emulsja mychy, do kąpieli parę razy w tygodniu
parę kropel olejków dr. beta i raz w tygodniu (w weekend) na noc smaruję ciało
własnoręcznie przygotowanym mazidłem (olej kokosowy, masło karite, olej
winogronowy, witaminy i jakiś olejek plus lecytyna). i tylko tyle!! żadnych
pianek, żeli, balsamów i innych "niezbędnych" produktów. odstawiłam to
wszystko w ramach eksperymentu... i nie poznaję mojej skóry. zawsze
przesuszona, wrażliwa i łuszcząca się wręcz po lecie jest ciągle nawilżona,
elastyczna i zupełnie nie sprawia mi problemów.

to dzięki wam :)

mam w planach przejście na naturę na twarzy, choć trochę się boję, bo
musiałabym jakiś dobry krem znaleźć (weleda czy lavera tanie nie są i nie stać
mnie na metodę prób i błędów). niestety zakup hydraphase lrp był błędem, bo
krem poza podsuszaniem nie robi nic :( po odstawieniu pigułek anty mam
problem, bo cera sucha i wrażliwa, a do tego wypryski jak u nastolatki...
kolejna rzecz do zmiany to podkład - macie jakieś doświadczenia? coś godnego
polecenia (dorównujące lub przewyższające tradycyjne podkłady)?

na koniec zostawiam włosy - muszę zużyć zapasy szamponów i odżywek, szkoda
wyrzucać... no i trochę boję się łupieżu, który podobno pojawia się na
początku. ale po ciele widzę, że te zmiany są dobre, tylko trzeba czasu, by
się przestawić.

wybaczcie przydługiego posta, ale musiałam się tym podzielić :)))
pozdrawiam,
aga
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: niesamowite :) 14.10.06, 00:06
      Krasnoludko, Lavera i Weleda takie drogie wcale nie sa. A juz najtanszy jest
      krem migdalowy Alverde, ktory moj chlopak chwali sobie bardzo (kosztuje cos
      ponad 2 euro).
      Uzywam obecnie podkladu Lavery, jestem bardzo zadowolona.
      I podziele sie wlasnymi doswiadczeniami. Stosowalam jakies trzy tygodnie temu
      glodowke prawie 10-dniowa. Podczas takiej glodowki nie wskazane jest nakladanie
      zadnych kremow. Wiec mylam jedynie buzie dwa razy dziennie mydlem od Mychy i
      spodziewalam sie wysypu pryszczy, jak to mialo miejsce przy poprzedniej
      glodowce. Nic takiego nie nastapilo! Twarz przez caly czas mialam swietnie
      nawilzona, natluszczenie w sam raz, zadnego wysuszenia. Obecnie - po trzech
      tygodniach, nakladam krem raz na dzien, raz na dwa dni i wszystko jest ok. Raz
      w tygodniu robie peeling morelowy Alverde, na to nakladam wlasnorecznie
      zrobiona maseczke z ziemi Fullers (to chyba jakas wulkaniczna czy cos)
      zmieszana z 5 kroplami olejku z drzewa herbacianego i lyzeczka wody
      sfiltrowanej. I od miesiaca nie pojawil mi sie zaden wyprysk, cera sama
      nauczyla sie nawilzac i dbac o siebie :) Wlasciwie w ogole nie czuje potrzeby
      nakladania kremow, ale jakos tak jest nam wmawiane, ze trzeba, wiec czasem
      nakladam. Nie wiem, czy mozna w ogole nic nie nakladac, moja skora chyba czesto
      lepiej sie czuje, jak sama moze siebie nawilzac...
      • mami7 Re: niesamowite :) 14.10.06, 08:14
        No właśnie, szanuje potrzeby skóry ;-), ale czy dobrze jestw wsytawiać taką głoą skórę na działanie słońca, wiatru i tego całego syfu, który krąży w powietrzu? Oczywiście nie biorę pod uwagę mrozu.

        Krasnoludko, krem irysowy, migdałowy Weledy, są świetne.
        W sklepach sa chyba testery Lavery, zawsze to coś ;-)

        Pozdrawiam
        • chihiro2 Re: niesamowite :) 14.10.06, 09:25
          Otoz to, nie jestem pewna, czy skora tak do konca potrafi sie sama przed
          wszystkim bronic. Mieszkam w malej miejscowosci, zanieczyszczenie powietrza
          jest bardzo male. Temperatura nigdy nie schodzi ponizej zera, wilgotnosc
          powietrza jest duza, co bardzo mi sluzy (i moim naczynkom, ktore odkad mieszkam
          w Anglii zbladly niesamowicie). Przed sloncem chronie twarz kremem z filtrem
          SPF20 Lavery.
        • chihiro2 Re: niesamowite :) 14.10.06, 09:27
          A Krasnoludce na "wypryskowa" cere polecam krem young faces Lavery raczej niz
          irysowy Weledy. Posiadam obydwa i bardziej podoba mi sie ten Lavery.
          • krasnoludka Re: niesamowite :) 14.10.06, 14:09
            wiesz, ja się zastanawiam, czy one same nie znikną, jak już się przyzwyczaję do
            braku hormonów - może to się samo wyreguluje, może warto wprowadzić
            pielęgnacyjny program minimum?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka