slinka leci

30.01.08, 13:26
Dzis zrobilam wybitnie pl.obiadek:pomidorowa z ryzem i pierogi z
mieskiem polane chrupiacymi skwareczkami z prawdziwego wedzonego
boczku...
    • magdakii Re: slinka leci 30.01.08, 13:46
      no wiesz co?? o takiej godzinie sie nie mowi o jedzonku..a ja w
      pracysmilepoprosze o delivery do larisy,a moge zamowic zupke z
      makaronem?
    • agnes_888 Re: slinka leci 30.01.08, 16:25
      och,co za pysznosci,torturujesz mnie!tongue_out Tez chce deliverycrying do Pireusu prosze!
    • sylwialew Re: slinka leci 30.01.08, 20:34
      Boże co to za tortury ja właśnie z pracy wróciłam i głodna jestem jak cho.....
    • olna Re: slinka leci 08.02.08, 09:40
      tez sie za pierogi dzisiaj wezme,tyle ze ruskie z feta
      • penteli Re: slinka leci 08.02.08, 10:37
        Pierwsze słyszę, smakują jak "polskie-ruskie"? Proporcje takie same? Ja daję 20
        dag sera na 80 dag ziemniaków, jak próbowałam przedobrzyć i dałam więcej sera,
        to wyszły wodniste w smaku.
        • olna Re: slinka leci 08.02.08, 14:23
          no i gotowe.Co do proporcji to ja daje "na oko",ale chyba wychodzi
          podobnie jak piszesz.Feta ma jedna zalete - nie trzeba juz dawac
          solismile
          Do tego zrobilam zupe cebulowa,pierwszy raz w zyciu bo moje
          najmlodsze jest zupojadem i zupa na obiad byc musi,w zasadzie
          obojetnie jaka.A w domu z warzyw jedynie seler,kilka ziemniakow i
          sporo cebuli.Zaryzykowalam,dorobilam grzanki no i...cala trojka
          pozarla bez mrugniecia okiem,nawet z dokladka.Mnie niezbyt smakowala
          ale ja jestem genetycznie uprzedzona do cebuliwink
          • kasiawig Re: slinka leci 08.02.08, 14:39
            witam wszystkich. a ja 3ci dzien zupe gulaszowa - maz wyjechal na 9
            dni synek je w przedszkolu i jakos mi sie za duzo ugotowalo. ale
            smacznie wic mi nie przeszkadzasmile
            • mamalal-ka Re: slinka leci 08.02.08, 17:46
              ..a ja nagotowałam gar "kapuśniaku" tylko ,że w wersji na odchudzanie i
              zaczynam..się katować!WISH ME LUCK!
              • penteli Re: slinka leci 08.02.08, 20:26
                Good luck, Mamala-ka... Jak ja Cię rozumiem... Ale zauważyłam, że jeśli będę to
                (dietę) traktować w kategoriach "katowania się", to samozaparcia starczy mi na
                tyle, że lepiej się nie ośmieszać i nawet nie zaczynać. Aktualnie znajduję się w
                stanie wyższej konieczności - leczę wrzody - i chudnę (!). To jedyna pozytywna
                strona tej przypadłości. Pozdrawiam.
Pełna wersja