gozillas 22.09.09, 14:35 Wyleczył się ktoś całkowicie z potwierdzonej, przewlekłej choroby z Lyme bez antybiotyków? Tylko za pomocą samych ziół, suplementów itp? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sta.ania Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 22.09.09, 17:03 Powiem tak, nie wiem czy się wyleczyłam, miano w elisie w kolejnych badaniach coraz niższe a nie rozpoczęłam kuracji antybiotykowej (jeszcze), jestem po "klasycznych" 4 tyg doxy - tak jak to przepisują nasi zakaźnicy. Wszelkie objawy zniknęły, czuję się dobrze. Jedyne co robiłam to przez ostatnie 3 miesiące intensywnie brałam coś, co podnosi odporność. Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 22.09.09, 21:57 Mama glowy_do_góry podobno wyleczyła się ziołami. Odpowiedz Link
ter69 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 22.09.09, 23:14 do stanii A jaki preparat na podniesienie odporności brałaś? Odpowiedz Link
reni5553 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 00:22 sta.nia nie możemy sugerować się zmiennością mian przeciwciał (IgM, IgG) one nie są wyznacznikiem stopnia zaawansowania choroby i nie służą do jej moinitorowania. Odpowiedz Link
sta.ania Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 09:14 reni, może nie są, jednak w moim przypadku było to bardzo jednoznaczne, należę do tej grupy u której w każdym z badań robionym na bb był plus, nie musiałam długo szukać. Jednocześnie wraz z coraz niższym mianem w elisie moje samopoczucie było (jest) coraz lepsze więc jakoś tak się to wiąże, może jestem takim klasycznym przypadkiem dla naszych zakaźników Dlatego we wcześniejszej mojej wypowiedzi nie podałam jako oceny stanu zdrowia i wyleczenia z bb tylko i wyłącznie wyniku badań a dodałam że wszelkie objawy minęły i czuję się ok. Odpowiedz Link
reni5553 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 09:51 i miejmy nadzieję, że tak właśnie jest, tego Ci życzę wyniki badań ELISY jednak traktowałabym z dużym marginesem błędu. doxy 200 mg też to za mało, tym bardziej przy rozsianej chorobie. Nie doczytałam się czy to "starsza" bb (?), ale skoro miałaś objawy to tak wnioskuję. tak czy inaczej-gratuluję i trzymam kciuki za dalsze dobre samopoczucie !!! Odpowiedz Link
kakam01 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 10:04 Ja wyleczyłam 6-letniego syna. Miał stwierdzoną boreliozę badaniem w Poznaniu, teraz po wszystkich moźliwych badaniach ani sladu miał robiony WB i badanie w Poznaniu, łącznie z badaniem żywej kropli krwi w ciemnym polu widzenia. Leczyłam go ziołami ale pod kierunkiem pewnej Pani doktor co leczy metodami naturalnymi. Już raz wyciągnęła syna ziołami z alergii na roztocza (tak mu wykazały testy) a teraz myślę że z boreliozy też. Co nie zmienia faktu że dalej będę kontrolowac i robic badania. Odpowiedz Link
joanas.dwa Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 10:53 Kakam też jestem z poznania możesz mi podać namiary na tą lekarkę ,co zna się na bb i leczy ziołami?Może wspomągą antybiotykoterapię u mojej córki ,bo ma od 3 miesięcy straszne bóle. Odpowiedz Link
opolska7 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 11:04 to mnie tez ciekawi jak ona twojego synka wyleczyla Odpowiedz Link
ewa_100 wielka prośba do kakam01 23.09.09, 11:12 kakam01-bardzo Cię prosze o podanie namiarow na tą lekarkę, prosze podaj swoj e-mail lub napisz na moj: altea2@op.pl Odpowiedz Link
sta.ania Re: wielka prośba do kakam01 23.09.09, 11:41 reni, u mnie prawdopodobnie borelioza 13 letnia a objawy głównie neurologiczne, wiem nt wszelkich badań już chyba wszystko i wiem że elisa jest jaka jest, ważne jest samopoczucie, wierzę że udalo mi się! Jestem drugim takim przykładem dobrego samopoczucia po kuracji podnoszącej odporność, pierwsza osoba, ta, która mi to zleciła to znajoma lekarka z objawami (kiedyś) właśnie neurologicznymi i łącznie z dużymi problemami z mową "doszła do siebie" po kuracji półtorarocznej, ja też jeszcze nie przerywam i myślę że przez kilka miesięcy będę jeszcze kontynuować, na pewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
mscislaw.zawiedziony Re: wielka prośba do kakam01 23.09.09, 11:50 Różański Borelioza – Borreliosis – fitoterapia Na jakiejś stronie było ładne powiedzonko "Realne efekty leczenia zdobywasz dzięki naukowemu podejściu, potwierdzeniem są nazwiska, stopnie naukowe". Sadzę, że Dr Henryk Różański należy do osób, którym można zaufać. Od siebie dodam by omijać wszystko co ma w nazwie "cudowny,cudowne"... z wyjątkiem cudownych kobiet. Odpowiedz Link
ewa_100 Re: wielka prośba do kakam01 23.09.09, 13:11 mscislaw.zawiedziony napisał: > Różański Borelioza – Borreliosis – fitoterapia > Na jakiejś stronie było ładne powiedzonko "Realne efekty leczenia zdobywasz dzi > ęki naukowemu podejściu, potwierdzeniem są nazwiska, stopnie naukowe". Sadzę, ż > e Dr Henryk Różański należy do osób, którym można zaufać. Od siebie dodam by om > ijać wszystko co ma w nazwie "cudowny,cudowne"... z wyjątkiem cudownych kobiet. Dr Henryk Różański jest wieloletnim stypendystą szwajcarskiej fundacji Buchnera. luskiewnik.strefa.pl/index/index/p5.htm Odpowiedz Link
b-fb Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 11:40 kakam01 napisała: > Ja wyleczyłam 6-letniego syna. Miał stwierdzoną boreliozę badaniem w > Poznaniu, teraz po wszystkich moźliwych badaniach ani sladu miał > robiony WB i badanie w Poznaniu, łącznie z badaniem żywej kropli > krwi w ciemnym polu widzenia. forum.gazeta.pl/forum/w,90489,96369588,96369588,rumien_tzn_bolerioza_.html -badanie w poznaniu mial robione bez sensu, tak samo wb- rumien= boRelioza - rumien znika nawet bez leczenia co nie oznacza konca problemów jednym słowem- mialas szanse pozbyc się na trwale i w miare szybko komplikacji po ugryzieniu pzrez kleszcza. a teraz sie módl o to aby choroba u syna nigdy sie nie ujawnila. Odpowiedz Link
gozillas Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 12:31 Miałem na myśli przewlekłą, czyli kilkuletnią boreliozę (z koinfekcjami) z ciężkimi objawami m.in neurologicznymi. Antybiotyki na mnie ni w ząb nie działają. Myślałem o przerwaniu leczenia farmakologicznego na rzecz specjalistycznych ziół. No i żeby koszty leczenia lekami naturalnymi nie były jakieś duże. Cały czas byłem przekonany , że aby "ruszyć" kilkuletnią borelkę, trzeba ją uderzyć z dużą siłą (dożylny biotrakson), ażeby później powoli lekami doustnymi stopniowo ją "dusić" aż do skutku. Ktoś może stosował terapię dr Różańskiego? Warto rzucić antybiotyki na rzecz leczenia naturalnego? Odpowiedz Link
opolska7 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 12:48 jak ma wygladac te leczenie naturalne? zielona herbatka spacerek jakis cieply oklad? nie mysle ze na koniec to jest dobre ale nie w czasie choroby jak ktos sadzi ze tak sie wyleczyl to nigdy niebyl na BB chory Odpowiedz Link
robuchnek Do kakam01 23.09.09, 13:12 Moja ogromna prośba. Czy możesz podać namiar na lekarkę lecząca ziołami. Jestem po operacji by passów i antybiotyki w moim przypadku nie są najlepszym rozwiązaniem. Mój adres: ale.kruki@wp.pl Odpowiedz Link
kakam01 do b-fb 23.09.09, 14:21 U mojego syna rumien wystapił po miesiącu od ugryzienia więc już troche choroba się rozwijała, i na początku miał tylko robiony cały panel w Poznaniu więc na boreliozę też to chyba nie było to takie całkiem bez sensu, dopiero teraz miał kontrolnie WB i ponownie w Poznaniu ale tylko na boreliozę. I tak modlę się żeby choroba nie wróciła, wiem że wyniki nie dają pewnej gwarancji, ale zachowanie syna tez daje mi nadzieję że wyleczyliśmy, Juz dawno nie słyszałam od niego że go coś boli, a wczesniej to nie było dnia żeby na cos nie narzekał jak nie głowa to brzuch to nogi, i energie teraz tez ma taką że ciężko go zatrzymać. Ale niestety juz do końca zycia spokoju nie będe miała bo każdy objaw choroby będę pewnie kojarzyć z boreliozą. Odpowiedz Link
halika51 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 13:40 Do kakam01.Bardzo proszę o podanie kontaktu do wspomnianej Pani Doktor,ponieważ mam chorą Mamę /82 lata/na boreliozę,aktualnie jest na antybiotykach,ale organizm już się buntuje,nie wiemy co dalej robić. Z góry dziękuję.Mój mail top_huszczak@tlen.pl Odpowiedz Link
chantalll05 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 20.10.09, 19:46 kakam01 mam pytanie...a gdzie można znaleźć taką dobrą zielarkę ? Odpowiedz Link
beta32 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 19:59 Nie wiem czy się wyleczyłam, ale mam bardzo dużą poprawę. Leczyłam się ziołami - głównie protokół Buhnera - ponad 2 lata. Nie biorę już ziół ponad miesiąc i czuję się bardzo dobrze, mam jedynie sporadycznie delikatne objawy, jednak nie odczuwam pogorszenie po odstawieniu leczenia. Ewentualnie rozważam leczenie pulsacyjne. Odpowiedz Link
beta32 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 20:05 A tu masz ciężki przypadek wieloletniej boreliozy: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,80090102,80640753,Re_Protokol_Buhnera_moje_doswiadczenia_z_10mies.html Odpowiedz Link
bapona Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 23.09.09, 23:17 Do kakam01 - proszę, odbierz pocztę. Pozdr. Odpowiedz Link
aaa9941 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 24.09.09, 07:03 Jesli ktos otrzymał ten kontakt od kamam to prosze o przesłanie na gazetowego. Problemem jest leczenie dziecka 3 lata- antybiotyki odpadaja. Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 24.09.09, 09:30 coraz bardziej zioła do mnie przemawają. Nawet trochę łączyłam rdest japoński i andographins (pisownia z pamięci) z abx. Dodatkowym atutem ziół jest to, że nie trzeba trzymać diety Odpowiedz Link
arrakis74 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 24.09.09, 20:50 do koali: Tutaj się z Tobą nie zgodzę. Dieta jest b. ważna a gdy ktoś ma juz grzyba nawet zioła nie pomogą bez trzymania diety. Dieta jako ogólne zarysy czego ewidentnie nie mozna jeść. Kazdy dopasowuje ją sobie w zależności od tolerancji danych produktów spożywczych Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 24.09.09, 21:54 zgadza sie, jak ktoś ma już grzybicę to musi stosować dietę nawet jak bierze tylko zioła. Ale osoby bez grzybicy i leczące się ziołami nie muszą stosować diety. Odpowiedz Link
arrakis74 Re: Wylczył się ktoś z bb bez abx? 24.09.09, 22:19 Wg mnie zioła działają podobnie do abx i też zmieniają florę bakteryjną jelit. Nie słyszałem żeby zioła miały działanie wybiórcze tzn. niszczyły tylko patogeny a oszczędzały bakterie acidofilne. Zapewne jest mniejsza szansa na nabawienie się grzyba ale jednak jest. Z moich doświadczeń wynika, że lecząc się na lyme ziołami powinienem pozbyć się równiez grzyba (działają również na candidę). Tak się jednak nie stało bo chodziaż widziałem poprawe jeśli chodzi o leczenie Lyme, to grzyb jak był tak jest a czasem miałem wrażenie ze nawet był większy na ziołach. Wnioskuję więc że maja one działanie zdecydowanie anty bakteryjne/antywirusowe natomiast mniej antygrzybicze. Dopiero włączenie flukonazolu i ketokonazolu przyniosło istotną poprawę jeżeli chodzi o grzyba. Byc moze osoby bez grzybicy leczące się ziołami nie muszą stosować diety niemniej na pewno probiotyki. Wszystko to jest bardzo indywidualne i jedni na abx zajadają się zabronionymi i nic im nie jest a inni na ziołach muszą trzymac dietę. PZDR Odpowiedz Link
z2009 Zgadza się 25.09.09, 17:08 Wszystko się zgadza,też myślałem,że lecząc się ziołami uniknę grzyba.Boreliozę wytłukło dość mocno ale inne pożyteczne bakterie też. Także trochę jak dla mnie spóźniona wiadomość Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Zgadza się 25.09.09, 22:48 no to mamy przechlapane. Ta dieta doprowadza mnie już do szału. Odpowiedz Link
emvaldi Re: Zgadza się 26.09.09, 12:07 też mam takie wrażenie - ale może jest tak, że to sama obniżona odporność w borelce nam tego grzyba funduje - dodatkowo silny stres związany z chorobą i przyjmowaniem nowych (nie do końca znanych substancji ) i grzyb ma pełne pole do działania. Sprawdziłem to na własnej skórze i wnioski mam takie, że nawet przy braniu ziółek (nie licząc andro gdyż po nim swędzą mnie stopy i dłonie więc go nie stosuję) Rdest oraz CC, które teoretycznie grzyba mają niszczyć trzeba stosować dietę żeby się lepiej czuć Jak odpuściłem na kilka dni rygor wprowadzając serniki i białą mąkę to od razu pogorszenie przybywało niezwłocznie prawie Odpowiedz Link
emvaldi Re: Zgadza się 26.09.09, 12:14 a tak dodatkowo to uważam po pierwsze primo , że dietę warto trzymać choćby z tego powodu, że wtedy nie mamy takich wątpliwości czy nasze objawy są od borelki czy są prezentem od grzybka a po drugie primo to zdrowa w jak największym stopniu surowa żywność a najlepiej jeszcze organiczna (niestety z wyłączeniem słodkich owoców przy grzybku) może organizmowi bardzo bardzo pomóc w walce z infekcją - a o to nam w sumie chodzi Odpowiedz Link
kasia081 Re: sta.ania 28.09.09, 13:16 mogłabyś podac co stosujesz na wzmocnienie organizmu? Odpowiedz Link
emvaldi Re: Zgadza się 28.09.09, 17:16 Na wzmocnienie organizmu bardzo dobrym i skutecznym preparatem jest BioMarine - przebadany klinicznie - działa dobroczynnie właściwie na cały organizm - ale głównie odporność Odpowiedz Link
miniola1967 Re: Zgadza się 29.09.09, 00:55 Witam! Bardzo prosze o wiecej informacji na temat leczenia ziolami, jakie to sa ziola, gdzie je mozna kupic , czy sa jakies przeciwwskazania do stosowania tej kuracji, bardzo prosze o informacje na maila : miniola5@hotmail.com Bardzo dziekuje. Odpowiedz Link
sta.ania do kasia081 29.09.09, 11:12 Stosuję Engystol, jednak nie w formie zastrzyków (a są to zastrzyki) podskórnych a doustnie, ampułka rozpuszczona w połowie szklanki wody pita małymi łykami. Na początku - przez około miesiąc piłam codziannie, teraz co drugi dzień. Najlepiej zażywać go na czczo, nie łączyć z miętą, kawą i herbatą. Więcej nie pamiętam, jednak na wszelki wypadek robię sobie godzinę przed i godz po bez innego picia i jedzenia. Pozdr Odpowiedz Link
emvaldi Re: do kasia081 29.09.09, 12:52 stosujesz lek homeopatyczny ???? przecież nie ma badań potwierdzających działanie takiego czegoś ............ może to efekt placebo ???? Odpowiedz Link
home-1 Re: do kasia081 29.09.09, 13:22 Engystol to bardzo dobry lek. Ja podawałam go synowi w tabletkach ( -Heel) Co do homeopatii i placebo to właśnie wyleczyłam syna ze stanu ostrego zapalenia oskrzeli w ciągu jednej doby już była ewidentna poprawa ( a miał poważne problemy z oddychaniem). Ja również jestem zwolenniczką leczenia ziołami. Odpowiedz Link
emvaldi Re: do kasia081 29.09.09, 14:02 no tak rozumiem ja również używam leków ziołowych ale one mają znany skład oraz wielowiekową tradycję leczniczą potwierdzoną badaniami .......... no a homeopatia to takie podawanie czegoś czego praktycznie chyba nie ma Odpowiedz Link
sta.ania do emvaldi 29.09.09, 14:35 tak stosuję, przy czym zupełnie nie obchodzi mnie czy jest to homeopatia czy też coś innego, i zapewniam cię że stosowałabym cokolwiek (nawet skrajności) jeśli tylko miałyby mi pomóc. Njważniejsze jest dla mnie moje samopoczucie a wierz mi, nie było wesoło... Nie wiem i nie upieram się że właśnie engystol mi pomógł, pewnie nie, jednak zbiegło się to wszystko w czasie - kilka miesięcy stosowania właśnie tego leku (żadnych innych leków nie przyjmowałam) i ogromna poprawa zdrowia, a bb miałam jednoznacznie w wynikach badań. Nie wiem czy pisałam już o tym wcześniej ale właśnie engystol poleciła mi znajoma reumatolog, która miała różne niepokojące objawy neuro oraz potwierdzoną wynikami bb i po dłuższym stosowaniu wszystko przeszło, jest to lekarz, osoba, którą darzę ogromnym zaufaniem i po rozmowie z nią postanowiłam sprobować, chociaż w efekty wtedy jeszcze nie wierzyłam... Może tylko taki sympatyczny dla mnie zbieg okoliczności? Jednak co do samej homeopatii, chociaż nie o tym wątek, wtrącę jedno zdanie, moja córka w wieku 10 lat miała ogromne problemy z odpornością, ciągłe infekcje itd, po kilkukrotnym powtarzaniu przeróżnych kuracji, antybiotyków i szczepionek, spróbowałam kuracji homeopatycznej (trwało to ok 1 roku ), nie ma już problemów zdrowotnych, chociaż oczywiście tu też można zawsze powiedzieć klasyczne stare zdanie "już wyrosła", dlatego nie upieram się i nie chcę nawet dyskutować nt skuteczności bądź nie homeopati, to TYLKO takie dwa szczęliwe przypadki w moim życiu Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 14:45 wiesz właśnie czytam na forach, że ten specyfik w formie do ssania można podawać tylko przez 6 tygodni - czy Ty w tych zastrzykach brałaś go przez cały rok ???? i napisz proszę w jakich dawkach dziennych .......... może faktycznie on pomaga i jak znam życie sporo ludzi chorych na tą borelkę chętnie by go stosowało również z takim samym nastawieniem jak Twoje - czyli wiąć cokolwiek aby się uporać z tą chorobą(choć dla mnie homeopatia to było wróżenie z fusów - ale mogę się mylić ) Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 29.09.09, 14:55 zaczęłam w okolicy maj/czerwiec, dokładnie nie pamiętam, przez miesiąc piłam codziennie jedną ampułkę - potem co drugi dzień, powiem tak, nawet nie sprawdzałam jak długo można go stosować w zastrzykach, tym bardziej że jak pisałam wczesniej nie brałam w formie zastrzyków tylko piłam w połączeniu z wodą. Nadal go przyjmuję ale to już chyba siłą rozpędu - mam jeszcze kilka opakowań. Znajoma stosowała ok półtora roku. Pozdr Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 15:17 Dzięki wielkie - a nie stosowałaś antybiotyków wcale na borelkę albo innych specyfików ziołowych ??? Wiesz jeszcze może być tak, że akurat (tak jest np. u mnie) zaczęłaś brać to cudo w okresie wakacyjnym kiedy sporej liczbie ludzi z borelką się poprawia - a potem w październiku listopadzie jest zjazd i chorzy znowu czują się gorzej ......... bo jak rozumiem bierzesz ten specyfik od maja tego roku - czyli przez około 5 miesięcy. Oczywiście życzę Ci żeby to faktycznie było działanie tego specyfiku i żebyś dalej była zdrowa. Sam nawet kupię takie coś i zaaplikuję sobie aby dać sobie szansę ...... czy to w każdej aptece można dostać ?? i czy można brać z antybiotykami i ziołami takie leki homeopatyczne ???? Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 29.09.09, 15:33 antybiotyk stosowałam 4 tyg (chyba marzec/kwiecień), tak jak przepisują nasi "klasyczni" zakaźnicy, potem wiesz, jak my wszyscy - usłyszałam że że jestem wyleczona jednak czułam się potwornie i szukałam innych rozwiązań, nie jestem zwolenniczką antybiotyków więc nie podjęłam leczenia wg ilads, oczywiście rozważałabym to, gdyby dolegliwości się utrzymywały. Może rzeczywiście (OBY NIE) poprawa spowodowana jest porą roku - zaraz październik, szybko nastąpi weryfikacja... Niestety nie odpowiem na pytanie czy można brać przy antybiotykoterapi gdyż zupełnie się na tym nie znam, ani na homeopati ani na antybiotykach. Engystol jest na receptę i nie w każdej aptece można go kupić, ja, chociaż mieszkam w centrum warszawy i zaopatruję się w aptece dużej, dobrze wyposażonej i całodobowej to zwykle muszę go zamawiać. Pozdr Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 15:42 Bardzo dzięki za obszerne info. Kompletnie mnie zwaliło z nóg info, że jest to substancja wydawana na receptę - może w takim razie i ona przeszła badania kliniczne - tym bardziej dzięki pozdrowienia Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 29.09.09, 15:52 sądzę że jest sprzedawana na receptę dlatego, że są to zastrzyki, takie moje podejrzenie...jeśli zaczęłabyś stosować to daj znać po jakimś czasie jak samopoczucie, ciekawa jestem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 17:12 Wywęszę ten specyfik i zasięgnę języka dlaczego na to dają receptę - a powiedz mi jeszcze jaka to jest dawka w tych zastrzykach - jak zacznę brać to zdam oczywiście relację - chyba, że wcześniej wyciągnę kończyny Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 15:49 Jeszcze mam pytanko - jesli poddałaś się standardowej antybiotykoterapii to ugryzienie kleszczyska miałaś pewnie niedawno i choroba nie zdążyła nabroić więc może mała antybiotykoterapia plus praca nad odpornością zrobiły swoje u Ciebie. O ile mnie pamięć nie myli to mój potwór dopadł mnie jakieś 10 lat temu (choć go nawet nie widziałem) więc w przypadkach takich dość późnych borelioz chyba powinno się łączyć antybiotyki, zioła oraz wzmacnianie odporności i do tego dieta z suplenantacją witamin i minerałów nie zapominając o probiotykach pozdrawiam Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 29.09.09, 15:58 mój był 13 lat temu, był, sama go wyciągnęłam, był rumień, gorączka 40 st itd jednak ze względu na to że byłam w ciąży dostałam antybiotyk na 10 dni, moja wiedza ówczesna nt boreliozy była niewielka... Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 29.09.09, 17:10 13 lat ........... to kawał życia .......... a jak się czułaś przez ten czas ??? ......... mnie jak chyba kąsło TO coś czego w sumie nie zobaczyłem (tylko kiedyś jakieś 10 lat temu znalazłem centralnie na środku klatki takie ładne symetryczne kółko) to sobie pomyślałem, że pewnie jaka zmiana łojtokowa czy łuszczycowa mi się robi bo miałem dość nerwowy i pracowity okres w życiu więc całkiem to COŚ zlekceważyłem ......... no i systematycznie się pogarszało ...... a od 3 lat zaczął się koszmar - diagnoza dopiero w marcu tego roku więc najpierw zacząłem zioła a teraz abx ale szukam dalej Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 30.09.09, 11:31 no właśnie podobnie - systematycznie się pogarszało, źle było od ok 2 lat a początek tego roku to koszmar, diagnoza rownież w marcu. Teraz ciesze się tym jak jest, czego i wszystkim życzę Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 30.09.09, 12:12 diagnostyka to też był u mnie koszmar .......... prawie dwa lata badań ......... moja rodzinna doktor jak jej mówię, że mam rano temperaturę ciała 35,2 to mi odpowiada ....."niektórzy już tak mają"........ no i zaczęła twierdzić, że to od stresu Dziś jak już przy okazji tej szukania przyczyny moich dolegliwości mam jakiś zasób wiedzy medycznej to chyba bym był lepszym lekarzem rodzinnym niż ta pani ...... przynajmniej wiem, że takie niskie temp występują w borelce i niedoczynności tarczycy i w tym kierunku bym prowadził diagnostykę ........ ale nasze doktory rodzinne nic nie robią aby podnieść swoje kwalifikacje i wiedzę dlatego marnują tylko kasiorkę z naszych podatków Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 30.09.09, 12:24 potem zacząłem chodzić prywatnie po wszelkich lekarzach o których ludzie w mieście mają dobrą opinię ......... niestety nie udało im się wpaść na to, że to może być borelka ......... więc sam zacząłem badać się na własną rękę ....... rezonansy i inne cuda ...... i wszystko było prawie ok ........... a stan mój był już całkiem denny ........ puls w okolicach 50 ciśnienie 90/60 niska temp plus objawy neuroboreliozowe ........ no i zacząłem się wtedy z uporem maniaka dzien w dzień modlić do Stwórcy żeby coś z tym zrobił bo moja siła się wyczerpała........ i kiedyś przy pobraniu krwi na jakieś próby wątrobowe coś mnie tchnęło żebym sobie zrobił test WB (w sumie to już krew była pobrana więc zapytałem czy z tego zo mi wyssali da się zrobić jedno badanie jeszcze - i się dało)..... przychodzę po miesiącu po jakiś inny wynik a pani z laba wręcza mi test pozytywny na WB ........ więc mogę śmiało powiedzieć, że właściwie to mnie Bóg zdiagnozował ........ po moich natrętnych modlitwach ......... Odpowiedz Link
sta.ania Re: do emvaldi 30.09.09, 12:39 zgadza się, ja też "pielgrzymowałam" robiąc w PZH różne badania zuważyłam wiszącą na ścianie ulotkę nt boreliozy, poprosiłam o dołączenie i tego testu do całego pakietu i wyszedł "+", też przypadek... Odpowiedz Link
emvaldi Re: do emvaldi 30.09.09, 13:04 ja w przypadki nie wierzę dla mnie to była interwencja Boga a co do lekarzy to moje doświadczenia wskazują na to, że nie różnią się oni od innych grup zawodowych gdzie tak na serio to jakąś wiedzę i doświadcznie posiadają jednostki ....... i dokładnie tak samo jest z doktorami ......... mały % to ludzie wybitni a reszta to przetrwalniki gdzie króluje ignorancja oraz nieuctwo Odpowiedz Link
home-1 Re: do emvaldi 30.09.09, 14:43 Jeszcze jedno ostatnie zdanie o homeopatii (nie mogę odpuścić). To nie żadna magia czy szarlatanizm. Lekarze ograniczeni i skorumpowani próbują nam wcisnąć do wiadomości w róznych artqłach. To są leki na które też nieraz trzeba mieć receptę. W europie recepty na homeopaty są refundowane i na porządku dziennym, a u nas ludzi straszą szatanem . Mam nadzieję że próba uporania się z wirusem się uda. Trzymam mocno kciuki. Ja również spróbuje i zapytam lekarki o engystol w ampułkach. Odpowiedz Link
home-1 Re: do home-1 14.10.09, 16:52 Dostałam od lekarki leczenie na poprawę funkcjonowania układu trawiennego (w tym watroby) homeopatami firmy WALA. -Gentiana Magen Globuli velati 3x10 kulek do końca op. -Aquilinum comp ampułkę jedną dziennie Odpowiedz Link
rybkka48 Re: do emvaldi 21.10.09, 09:54 też leczyłam dzieci homeopatycznie 18 lat temu i do dziś stosuję (antybiotyki nic nie pomagały)homeopatję z bardzo dobrym skutkiem,oskrzela,zapalenie płuc,angina,zawał mózgu(paraliż połowy ciała u osoby 75 letniej)wstała złożka i chodziła.Sama znam lekarzy,którzy uczą się uhomeopaty,a potem za wizytę kasują po 150zł,a on 50zł Odpowiedz Link
rybkka48 Re: do emvaldi 21.10.09, 10:08 leki homeopatyczne firmy Hell są dopuszczone przez ministerstwo zdrowia do obrotu.Ja osobiście brałam 4 lata temu Echinacea Forte i Traumell firmy Hell przez 6 tygodni co dziennie 1 zastrzyk.Po 6 tygodniach miałam takie bóle mięśni jakby krasnoludki biegały z młotkiem i stukały mi kościach,bardzo się wystraszyłam,ale teraz myślę,że to bakterie bb obumierały i to był Herx.Obecnie też próbuję homeopatii,jak będzie pozytywny efekt to dam znać.Na abx wytrzymałam tylko 25 dni. Odpowiedz Link