renta na boreliozę

18.10.11, 15:47
czy ktoś z Was niebędąc np. rolnikiem,leśnikiem itp tylko zwykłym obywatelem starał się o rentę z jakimi skutkami i czy ją otrzymał pozdrawiam bożena
    • taboko Re: renta na boreliozę 19.10.11, 20:19
      nikt z forumowiczów nie robił podchodów w tym kierunku jestem ciekawa czy komuś się udało jeżeli niepracuje w strefie bezpośredniego zagrożenia (obecnie wysłałam
      do zus dokumenty na orzeczenie niepełnosprawności) czekam na podpowiedzi z góry dziękuję pozdrawiam Bożena
      • bagnowska Re: renta na boreliozę 19.10.11, 20:48
        Witaj smile Orzeczenie o niepełnosprawności nie jest równoznaczne z przyznaniem renty inwalidzkiej....
        • taboko Re: renta na boreliozę 19.10.11, 21:03
          oczywiście wiem ,że nie jest to równoznaczne z przyznaniem renty ,ale małymi kroczkami przymierzam się i do tego na razie jeszcze jakoś pracuję (z małymi przerwami w momentach bardzo silnego bólu)więc zaczynam od rzeczy malusich(orzeczenie ,zusowska rehabilitacja w ramach prewencji rentowej,odszkodowanie z pzu za ciężkie zachorowanie ,itp) zdaję sobie sprawę ,ze aby otrzymac rentę to trzeba przynieśc głowę pod pachą a i to nie wiadomo czy przyznają tak od nitki do kłębka nie wiem ile sił starczy aby to wychodzic bo nieraz jest mega ciężko dzięki za odzew pozdrawiam Bożena
          • margolcia_63 Re: renta na boreliozę 19.10.11, 21:11
            taboko napisała:
            zdaję sobie sprawę ,ze aby otrzymac rentę to trzeba p
            > rzynieśc głowę pod pachą

            Nie głowę tylko łapówę. Głowa to za mało.
            • taboko Re: renta na boreliozę 20.10.11, 15:25
              nie za bardzo chce mi się wierzyc w te łapówki bo niejedna osoba by tak zrobiła i spokojnie siedziała by sobie na rencie kiedys wiem na 100%,że tak się to załatwiało bo kilka osób znam osobiście które do dziś siedzą na rentach ,mają firmy i dobrze im tak chciałabym namiary na tych co biorą i dają rentęsmile)))))
          • bagnowska Re: renta na boreliozę 19.10.11, 21:16
            Temat renty jest ze mną od 16 lat, z tym, że pierwsza diagnoza u mojego męża brzmiała:sm. I z tego tytułu Grzegorz otrzymał rentę inwalidzką. Po wielu latach drążenia tematu ( przebieg choroby bardzo niespecyficzny, nawet , jak na sm) i podjęcia przez nas już prywatnie dalszej diagnostyki (lekarze nie widzieli uzasadnienia ) doszła druga diagnoza: neuroborelioza.
            I mimo ciężkiego stanu Grzegorza, który wymaga obecnie całodobowej opieki , orzecznik zus nie przyznał mu, jak dotąd renty na czas nieokreślony... Paranoja.....
            • bagnowska Re: renta na boreliozę 19.10.11, 21:19
              I jeszcze jedno: jasne, że trzeba przecierać szlaki i drążyć temat renty z tytułu boreliozy. To choróbsko wykluczyło z życia wiele ludzi....
              pozdrawiam, Basia
              • taboko Re: renta na boreliozę 20.10.11, 15:46
                wykluczyło i jeszcze sporo ludzi wykluczy jak się za leczenie tego dziadostwa nie wezmą solidnie bo diagnostyka kilku,kilkunastoletnia + standardowe leczenie =prosta droga do kalectwa praktycznie na dzień dzisiejszy to większą wiedzę ma pacjent niż lekarzsad
            • taboko Re: renta na boreliozę 20.10.11, 15:34
              Basiu czytałam trochę na temat choroby Twojego męża i wiem jak Wam potwornie ciężko Ja osobiście też nie wierzę w pomyślne załatwienie tej sprawy walczę z tym dziadostwem borelioza &spółka od 2003 roku ,ale próby trzeba podejmowac chociaż nieraz odechciewa się wszystkiego tylko dzięki forum, i życzliwym bezinteresownym ludziom jestem w tym punkcie załatwiania w którym jestem po 2 operacjach na kręgosłup jeszcze 3 przedemną,usunięcie żył i żylaków, usunięcie guzka,stawy w totalnej rozsypce(rechabilitacja 3-4 razy w roku)wzrok pogarsza się w tempie expresowym, teraz zaczyna szwankowac serducho itp,itd
              pozdrawiam cieplutko trzymam kciuki za męża i za wytrwałośc dla ciebie w tej nierównej walce mam nadzieję ,że w końcu coś drgnie i zabiorą się za nasze leczenie solidnie??????..........
              • bagnowska Re: renta na boreliozę 20.10.11, 19:41
                taboko napisała:

                > Basiu czytałam trochę na temat choroby Twojego męża i wiem jak Wam potwornie ci
                > ężko Ja osobiście też nie wierzę w pomyślne załatwienie tej sprawy walczę z tym
                > dziadostwem borelioza &spółka od 2003 roku ,ale próby trzeba podejmowac chocia
                > ż nieraz odechciewa się wszystkiego tylko dzięki forum, i życzliwym bezintereso
                > wnym ludziom jestem w tym punkcie załatwiania w którym jestem po 2 operacjach n
                > a kręgosłup jeszcze 3 przedemną,usunięcie żył i żylaków, usunięcie guzka,stawy
                > w totalnej rozsypce(rechabilitacja 3-4 razy w roku)wzrok pogarsza się w tempie
                > expresowym, teraz zaczyna szwankowac serducho itp,itd
                > pozdrawiam cieplutko trzymam kciuki za męża i za wytrwałośc dla ciebie w tej ni
                > erównej walce mam nadzieję ,że w końcu coś drgnie i zabiorą się za nasze leczen
                > ie solidnie??????..........
                Tak bardzo życzyłabym tego Tobie, sobie i wszystkim tym, wobec których standardy nie pozwalają na prawdziwe efektywne leczenie....
                pozdrawiam serdecznie , Basia.
          • mscislaw.zawiedziony Re: renta na boreliozę 19.10.11, 21:52
            taboko napisała:

            > oczywiście wiem ,że nie jest to równoznaczne z przyznaniem renty ,ale małymi kr
            > oczkami przymierzam się i do tego na razie jeszcze jakoś pracuję (z małymi prze
            > rwami w momentach bardzo silnego bólu)więc zaczynam od rzeczy malusich(orzeczen
            > ie ,zusowska rehabilitacja w ramach prewencji rentowej,odszkodowanie z pzu za c
            > iężkie zachorowanie ,itp)

            Obyś "tymi małymi kroczkami" nie zrobiła sobie krzywdy, z orzeczeniem o niepełnosprawności łatwiej znajdziesz pracę? Duża, odpowiedzialna firma nie zatrudni Cię z orzeczeniem, mała połaszczy się na kasę za przystosowanie stanowiska ale odbije sie jej czkawką przy pierwszej kontroli. O zatrudnieniu się w firmie rodzinnej to zapomnij,
            już na wejściu narażasz ich na kontrole i koszty jakie musi ponieść pracodawca zatrudniający osoby niepełnosprawne. Czy warto?
            • margolcia_63 Re: renta na boreliozę 20.10.11, 07:46
              Lekarz??? - orzecznik wg, mnie, to najobrzydliwsza profesja z tego świata. Gnój! Ludzie zajmujący się wywozem śmieci dla mnie stoją o wiele poziomów wyżej, jeśli uwzględni się jakąś etykę zawodową i ludzką. To są medyczne k...y. Ale próbować trzeba bo czasem trzeba się zmierzyć i z czymś takim.
              • taboko Re: renta na boreliozę 20.10.11, 15:42
                Margolciu niezbyt wierzę że załatwię tę sprawę pozytywnie niemniej trzeba próbowac ,a co do orzeczników to wiem totalne dzidostwo 2 razy brali mi l-4 bo p dr stwierdziła ,np że jak mogę w domu chodzic trzymając się ściany to w pracy również(chodziło o silne bóle i zawroty głowy)pozdrawiam Bożena
            • taboko Re: renta na boreliozę 20.10.11, 15:39
              pracę mam tę samą od 32 lat i nie myślę o zmianach (ostatecznie pracowac nie muszę bo mąż emeryt chyba kromkę chlebka mi da smile)o firmie w moim wieku nie marzę a jak już ktoś ma firmę to niekoniecznie musi ona byc na niego
              więc nie mam pojęcia dlaczego miałabym sobie zaszkodzic starając się o niepełnosprawnośc pozdrawiam mniej czarnowidztwa życzę
      • taboko Re: renta na boreliozę 17.11.11, 20:46
        dziś odebrałam dokumenty z ZUS-u przyznano mi stopień niepełnosprawności lekki czyli gr III ale tylko choroby neurologiczne i narządu ruchu o zakaźnej cisza (nie wiem czy jest sens się odwoływac DORADŹCIE CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNĄ SYTUACJĘ )mam potwierdzoną boreliozą przez szpital zakaźny i dostarczyłam te dokumenty do ZUS ,poza tym przyznali mi sanatorium w ramach prewencji rentowej ,
        nadal czekam na odszkodowanie z PZU życie (ZA CIĘZKIE ZACHOROWANIE BORELIOZA PODOBNO SIĘ NALEŻY ZOBACZYMY)POZDRAWIAM
        • pies_z_laki_2 Re: renta na boreliozę 18.11.11, 00:34
          > o zakaźnej cisza (

          Bo nie ma takiej jednostki chorobowej jak przewlekła borelioza. Boreliozę można wyleczyć w tydzień i z tego powodu jesteś już zdrowa... Tzn. wg medycyny oficjalnej MIAŁAŚ boreliozę, a nie MASZ boreliozę.

          Trzymam kciuki za dalszy ciąg sprawy, oby był po twojej myśli smile
          • uparta_koza Re: renta na boreliozę 18.11.11, 13:43
            pies_z_laki_2 napisała:

            > > o zakaźnej cisza (
            >
            Boreliozę można
            > wyleczyć w tydzień i z tego powodu jesteś już zdrowa...
            >


            Gdyby tak było to borelioza nie byłaby uznawana jako choroba zawodowa leśników. Skoro mozna wyleczyć to nalezy leczyć a nie uznawać że doszło do trwałych niekorzystnych zmian i należy się odszkodowanie. Przy czym nie chodzi o uznanie boreliozy późnej tylko o uznanie nastepstw tej choroby, które pogarszają funkcjonowanie osoby po "przebytej" borelce.
            • pies_z_laki_2 Re: renta na boreliozę 19.11.11, 09:50
              > Boreliozę można wyleczyć w tydzień i z tego powodu jesteś już zdrowa...

              Napisałam to z gryzącą ironią, mam nadzieję, że to było widać.

              Z drugiej strony jeśli chodzi o rentę, to > "Skoro mozna wyleczyć to nalezy leczyć a nie uznawać że doszło do trwałych niekorzystnych zmian i należy się odszkodowanie." < o ile wiem, rentę przyznaje się na czas niezdolności do pracy, czyli na czas leczenia. Tyle że niekoniecznie choroby z Lyme...

              Może zajrzy tu jakiś leśnik i podpowie dokładnie jak wygląda sprawa np. renty czy odszkodowania za utratę zdrowia przy bb. Tyle że jeśli to choroba zawodowa leśników, czy rolników to małe są szanse na to, żeby ktoś spoza tej grupy zawodowej został do niej zaliczony tylko na podstawie zachorowania.

              Tak sobie wyobrażam, że instytucje państwowe są uwiązane do przepisów i jeśli coś wykracza poza nie, a w dodatku wyciągnęłoby pieniądze z systemu, to będą się przed tym bronić rękami i nogami. Podejrzewam, że z firmami prywatnymi (np. ubezpieczeniowymi) jest nie inaczej... Ale próbować trzeba, wszyscy wiedzą, że kropla drąży skałę smile
          • taboko Re: renta na boreliozę 18.11.11, 15:32
            do ZUS -u będę się odwoływac ciekawe jaki będzi C.D. chociaż cudów się nie spodziewam
            (z PZU odszkodowanie się nie należy odszkodowanie jako ciężkie zachorowanie więc tak jak przewidywałam będę próbowała jako wypadek zobaczymy )jeżeli ktoś się starał o takie odszkodowanie dajcie znac czy warto to robic bo ręce opadają z bezradności składki wysokie płac tylko nie zgłaszaj roszczeń normalka pozdrawiam Bożena
            miłego wekendu
            • szylka86 Re: renta na boreliozę 23.09.12, 14:10
              Mialam rente przez rok socjalna przyznana na SM., w tym roku zlozylam wniosek o przedluzenie. dowiedzialam sie też ze mam borelioze. wiec wszystko spowodowal kleszcz.
              w zusie nie przyznali mi dalej renty, odwolywalam sie i rowniez byli na nie. oczywiscie wiedzieli o boreliozie ale nie byli specjalnie tym zainteresowani big_grin pozatym lekarzy bylo trzech i jeden to byl endokrynolog ktory ziewal a drugi proktolog ktory dziwnie sie zachowywal.
              odwolalam sie do sadu i napisalam, ze chce ponownego zbadanie sprawy itp. no i dostalam neurologa i zakaznika big_grinbig_grinbig_grin ten zakaznik to jakis horror , wogole to smieszne wszystko jakies! przy neurologu musze mowic ze mam SM a zakaznik mimo ze mam dodatnie wyniki na bb to powiedzial ze bb nie mam i mam se sama poszukac chorob bo mam inne choroby.
              dodatni wynik mam badania LUAT, zreszta nie wchodzilam z nim w dyskusje na temat cyst bo i tak nie ma najmniejszego sensu. bo tym jak sie zachowal tam i przeklinal to zaluje ze dyktafonu nie mialam i go nie nagralam. powiedzial ze absolutnie nie mam bb i mam spadac wink mam sm i wszystko zalezy od neuologa czy przedluzy, chyba zapomnial, ze od sadu to zalezy. na koniec powiedzial ,że jak rumien byl w 2005 roku i zniknal to nie mam boreliozy. a wszystkie objawy neurologiczne, niedowlady , bole to mam z SM.
              ten pan na pewno niech liczy na moja skarge do rzecznika praw pacjenta. juz pare osob dziala w jego sprawie. taki czlowiek nie moze byc bieglym , i wogole pracuje w szpitalu zakaznym surprisedOOO nie polecam staranie sie o rente z tytulu boreliozy. trzeba mowic swoja stara diagnoze jak sie miało..np. SM.
              • szylka86 Re: renta na boreliozę 23.09.12, 16:05
                zapomnialam dopisac ,że troche sie miotał zakaznik bo raz mówil, że nie mam bb a zaraz sie pytał czemu nie lecze sie u zakazników big_grinbig_grin na koniec wział wynik LUAT i skserowal i powiedzial, ze wszystkich do sadu poda. mam nadzieje,że juz wiecej tego pana ogladac nie bede.
                • wietom1 Re: renta na boreliozę 23.09.12, 16:46
                  Może w sprawach rentowych komuś przydadzą się informacje jakie zamieściłem pod tym linkiem
                  forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=1983&postdays=0&postorder=asc&start=0
                  Jeśli ktoś znajdzie jeszcze coś ciekawego co warto dodać, to proszę dopisać lub dac mi znać.

                  Pewien istotny krótki cytat ze spraw dotyczących renty:
                  "Nie mamy jednak podstaw do oczekiwania że lekarze wypisując zaświadczenie o niezdolnosci do pracy (aby usprawiedliwić naszą nieobecność w firmie lub też dla celów rentowych) bedą jako przyczynę niezdolności wpisywać boreliozę. Rozumiem, że dla nas jest to bardzo ważne, nie podchodźmy jednak do tego zbyt emocjonalnie.
                  Poslużę się przykładem:
                  Pan X odzywia się nieprawidłowo wskutek czego ma niedobór wapnia i fosforu w organizmie, niedobór wapnia i fosfor przyczynił się do osłabienia struktury kości zwanego osteoporozą, w czasie wchodzenia na stopień schodów nastąpilo złamanie nogi.
                  Ustalmy teraz co jest przyczyną niezdolnosci do pracy: złe odżywianie, niedobór wapnia i fosforu, osteoporoza czy .......złamanie nogi???
                  Sama borelioza, chlamydioza, mykoplazma itp nie czyni nas niezdolnymi do pracy i nie daje nam podstaw do renty. Wiele osób z tymi chorobami normalnie pracuje. Jednak niezdolnymi do pracy czynią nas dolegliwości jakie te nasze choroby odleszczowe spowodowały. Może to wiec być zapalenie stawów, pogorszenie wzroku, depresja, problemy z sercem, wątrobą itp...
                  Czasami więc nie warto pouczać lekarza lub komisji lekarskiej aby wpisywali koniecznie boreliozę jako przyczynę naszej niezdolności."
                  • anonimicus Re: renta na boreliozę 23.09.12, 18:10
                    Wietom1. A chroniczne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czyni nas superpracownikami?
                    • wietom1 Re: renta na boreliozę 23.09.12, 18:21
                      Anonimicus. Nie ty jeden stawiasz podobne diagnozy.
                      Wielu wychodzi z założenia że pracownik na "łożu boleści" jest lepszy od zdrowego gdyż nie wychodzi na papierosa i bez zezwolenia nie opuści stanowiska "pracy"
              • taboko Re: renta na boreliozę 26.09.12, 16:34
                czemu lekarze jak ognia boją się wpisac w dokumentach boreliozę ?????
                • analogkid Re: renta na boreliozę 26.09.12, 19:58
                  taboko napisała:

                  > czemu lekarze jak ognia boją się wpisac w dokumentach boreliozę ?????

                  może to jakiś układ...
                  • taboko Re: renta na boreliozę 27.09.12, 18:07
                    to wszyscy wiemy,że układ tylko czas wielki aby się to zmieniło.....
    • hall.9000 A co robic jeśli bb jest nie wykryta ? 28.02.13, 13:25
      Może ktoś podpowie co robić jak testy nic nie wykryją ? jak medykom coś udowodnić ? a bb na bank jest bo po odstawieniu ziół 10-tki objawów wraca,nie wspomnę,że mam inne stwierdzone choroby,ale dla wrogów ludu z zusu to za mało.
      • marcino1974 Re: A co robic jeśli bb jest nie wykryta ? 28.02.13, 14:44
        a jakie dokładnie testy robiłeś ?
        • hall.9000 Re: A co robic jeśli bb jest nie wykryta ? 28.02.13, 14:49
          Tylko Western blott 3 lata temu i tylko prążek P-30 wyszedł dodatni,obecnie się nie badam bo te ich badania to można se .... i w dodatku już nie wiem jakie wiarygodne badanie zrobić
          • marcino1974 Re: A co robic jeśli bb jest nie wykryta ? 28.02.13, 16:16
            Podejrzewam ze wynik musi być ewidentnie pozytywny (graniczny niewiele wniesie bo nie dowodzi infekcji) i badanie powinno być badaniem uznanym przez "ogólne" środowisko lekarskie (elisa i WB).
            Zastanawiam się i mam wątpliwości czy gdyby np CD5 lub LTT wyszedł dodatni to czy to badanie zostało by uznane za wiarygodne przez ZUS. Może ktoś miał w tej kwestii doświadczenie to się wypowie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja