kosumai
07.02.10, 12:23
Od kilku lat cierpię na ból dolnej części kręgoslupa na wysokości lędźwi. Mam problem ze schyleniem się do umywalki przy porannej toalecie, ogólnie przy schylaniu się. Do tej pory pomagał mi masażysta, który jakby szarpał mnie za skórę w okolicy lędźwi, prawie mnie dzwigając za nią do góry - całość trwała minutę, ale efekty pozytywne utrzymywały się... do podniesienia przeze mnie czegoś ciężkiego.
www.nume.pl/images/65606717498603425916.jpg
Jeden ortopeda wysyła mnie na wózek, drugi karze grzać plecy, inny twierdzi, że plecy są zbyt proste, czyli 'lecz się sam' :)
Może ktoś ma podobny problem ?