aaga907
07.03.19, 09:56
Witam. Zacznę może od początku . W 2014 roku podczas bardzo stresującego okresu dostałam bóli obręczy barkowej oraz zawrotów głowy. Oczywiście lekarz pierwszego kontaktu stwierdził ,że to od upałów i niewystarczającej ilosci spożywanej wody. Później doszedł okropny ból podbrzusza i miednicy , który de facto trzymał mnie prawie rok a ja przez niego odwiedziłam chyba 20 lekarzy. Nikt nie widział nigdzie nieprawidłowości a ja codziennie zasypiałam i budziłam się z bólem. Gdy doszły mi bóle i osłabienia rąk i nóg, klopoty z wejściem pod schodach, bóle kręgosłupa, bóle w klatce piersiowej , szumy uszne, palpitacje serca, bezdechy nocne i ataki paniki postanowiłam sama dzięki jednej Pani wykonać test w kierunku boreliozy. Badanie ELISA przy normie do 0.32 u mnie dało wynik w klasie IgM 1.65 . Wynik byl potwierdzony dodatnim WB. Nie wspomnę , że bylam źle leczona i jak długą drogę to wszystko trwało , żeby się nie rozpisywać. Po ostatnim leczeniu , które trwało 3 tyg doksycykliną i przejściu na dietę eliminacyjną gluten i laktoze wszystko przeszło. Oczywiście zdażały mi się sporadyczne bóle np. Kolano przez dwa , trzy dni ale przechodziło. Dla mnie to była bajka w porównaniu z rokiem w ciągłym bólu. Niestety. W wakacje 2018 roku przez miesiąc męczyłam się z okropnym bólem gardła i przeszywającym kluciem w przełyku. Lekarze rozkladali ręce, oprócz lekkiego zaczerwienienia nie było nic , posiewy prawidłowe. Przeszło. W grudniu ten sam ból podbrzusza i miednicy co kilka lat wczesniej. Przez 2 tyg po czym przeszło. Styczeń 2019 drętwienia i mrowienia rąk i nóg. Przez 2 tyg i przeszło. Luty ból kręgoslupa lędźwiowego i nogi ( po lewej str ) . Przez 4 dni ból zlokalizował się w lewym biodrze , bolało nawet przy dotyku pośladka i okolicy stawu biodrowego. Przeszło . I zaczął się ból kości ogonowej . Łącznie z kręgoslupem lędźwiowym męczę się już 3 tyg i żadnej poprawy z tym tylko że ból wędruje. Jednego dnia boli mnie mniej za to prawe kolano daje się we znaki, przez ost 3 dni kość ogonowa nie daje mi normalnie funkcjonować. Czasem tak mnie zaboli , że mi brakuje tchu. Do tego okropne bóle nadgarstka i palców u lewej dłoni. Aktualnie czekam na termin rezonansu kręgosłupa w tym odcinku , w przyszłym tyg mam rtg. Czy to jest możliwe , że ten kręgosłup to borelioza która wróciła? Żylam nadzieją , że jest wyleczona. Lekarze jak tylko wspominam o boreliozie mnie wyśmiewają. Do tego jestem już przyzwyczajona. Jedynie ost lekarz u którego byłam, neurolog, zlecił mi również wykonanie ponownego WB ale wspominał coś tylko o zespole poboreliozowym i ze tego się już nie leczy. Mam 28 lat. W planach drugie dziecko. Znów zaczynam wpadać w dołek. Proszę, dajcie znać czy powrot boreliozy jest możliwy . Ja już mam najgorsze scenariusze w głowie ( po raki, SM itd). Dziękuję za doczytanie tego długiego postu