01.04.06, 18:50
Witam, miałam pisać w wątku osoby, która ma objawy chorobowe trudne do
zdiagnozowania, ale doszłam do wniosku, że to co teraz napiszę może się
przydać szerszemu gronu forumowiczów więc założyłam nowy.
Ale do rzeczy
Haptenologia jest to nauką o zjawiskach toksycznego działania człowieka na
drugiego człowieka za pomocą haptenów (antygenów), które są rozpuszczone w
ślinie, pocie, mleku, nasieniu i innych płynach ustrojowych. Także hapteny
pochodzące ze zwierząt, roślin, grzybów pleśniowych, mikrobów i lekarstw mogą
działać toksycznie na niektóre osoby. Wiedza ta ma zastosowanie w
profilaktyce wielu zjawisk patologii społecznej (nieudane życie rodzinne,
rozwody, zabójstwa) oraz chorób autoimmunizacyjnych (alergia, migrena,
jaskra, stwardnienie rozsiane, epilepsja, choroby serca i reumatyczne …wink,
których przyczyna nie była dotąd znana. Badanie haptenów wykonuje się na
podstawie krwi i śliny.

Ja również poszłam tym tropem . Kiedy wysłałam (w kwietni zeszłego roku)
krew i ślinę do badania swoją, mojego męża i dwójki dzieci byłam pewna, że
któreś z nich ma na mnie niekorzystny wpływ, czego powodem jest moja choroba.
Jednak badanie wykazało, że nikt z moich bliskich na mnie żle nie działa, a
wręcz idealnie pasujemy do siebie.
Pan Grzeszczuk napisał mi, że mam sobie przemyśleć swoje życie, bo coś na
pewno spowodowało tę chorobę (hapteny kogoś lub czegoś).Ja myślałam
intensywnie, ale nic wymyślić nie mogłam.
Jedynie zmieniłam pościel na antyalergiczną(uczulenie na pierze), i na pewien
czas przestałam zażywać tabletki hormonalne na tarczyce (bo myślałam, że może
one mnie uczulają). Jednak w wtenczas nie znalazłam przyczyny mojej choroby.

Czytając to forum, tak mi przyszło na myśl, że może u niektórych z Was
przyczyną Waszej choroby będzie właśnie niekorzystne oddziaływanie ludzi z
Waszego otoczenia.
Ktoś np zmienił stan cywilny, przeprowadził się w inne miejsce lub mieszka
np w akademiku z innymi osobami itd.
Od jakiejś niekorzystnej dla Was zmiany w życiu może zacząć się rozwijać
choroba, której nie można znaleźć przyczyny.
I właśnie ten wątek proponuję rozważyć tym osobom, które nie mają
potwierdzonej boreliozy, a są chore. Może to jest przyczyna Waszej choroby?

Osobą zajmującą się tym zagadnieniem jest p. Jerzy Grzeszczuk, który również
wykonuje te badania. Koszt takiego badania z krwi i śliny to ok. 150 zł.
Dla zainteresowanych podam adres:
Instytut Haptenologii
Jerzy Grzeszczuk
ul Akacjowa 14/5
72-100 Goleniów
Tel.091 4180898
Kom. 606215711

Pozdrawiam Wszystkich Krystyna
Obserwuj wątek
    • freshka Re: hapteny 03.04.06, 17:52
      Nie wiem, czy osoba z trudnymi objawami, o ktorej piszesz, jestem jasmile, ale
      bardzo dziekuje za ciekawe informacje.
      Ja rowniez sie zastanawialam nad moim zyciem - jak mi lekarze od razu rzucali
      nerwica - i stwierdzilam, ze choroba dopadla mnie w takim momencie, ze do
      mojego zycia nie mozna sie bylo przyczepic. No chyba, ze bylo za dobrze, to
      chyba na tej zasadziesmile Nie zmienialam rowniez miejsca zamieszkania itp. Ale
      kto wie? Moze skorzystam. Dzieki!
      • krystek67 Re: hapteny 03.04.06, 20:03
        Wątek ten napisałam właśnie po przeczytaniu ostatniego Twojego. Tak mi jakoś
        się nasunęło. Czytałam wszystkie historie chorobowe tutaj opisane i wiem, że
        osób, które mają problemy z diagnozą jest trochę, ale dopiero Twój wątek był
        tego inspiracją.
        • krystek67 Re: hapteny 06.04.06, 08:44
          Witam, przed chwilą dostałam informację, że dzisiaj o godzinie 17:15 w TVN
          będzie program "ROZMOWY W TOKU" z udziałem osób, które miały badane hapteny
          przez pana Grzeszczuka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka