majacy babeszjoze pytanie

03.01.08, 14:59
jak organizujecie zakup malaronu,najtaniej moge miec po 150 zł,a to
przeciez wystarczy na 2 dni leczenia. jak sobie z tym radzicie ,czy
nikt nas nie moze wspierac finansowo-przeciez tego nikt nie wytrzyma
długo -finansowo.trzeba byc bogatym zeby sie leczyc.ponadto jak sie
choruje i jest na L4 to tez sie otrzymuje g.......a nie wypłate.
teraz to mam juz doła nie z powodu choroby tylko niemocy finansowej.
    • zazule Re: majacy babeszjoze pytanie 03.01.08, 15:24
      Zanka zobacz co pisze Hopek. Byc moze lepiej zacząć od znacznie
      tanszych rozwiązań. Tosho próbowal tez chininy - nie wiem ile
      kosztuje ale domyslam się że znacznie mniej.
      pozdr
      zaz
      • hopekk Re: majacy babeszjoze pytanie 03.01.08, 16:05
        Potrzebna dawka Atowakwonu to 750 mg 2x dziennie. Malarone ma go 250 mg czyli potrzeba 6 tabletek dziennie. Jedno opakowanie ma ich 12. Tak wiec wystarcza na 2 dni. Jest to lek, ktory ma zapobiegac a nie leczyc dlatego to tak wyglada jak wyglada z dawka atowakwonu. Na miesiac potrzeba okolo 15 opakowan. 15x150 zl to 2250 zl sam malarone. Do tego potrzebna jest arytromycyna powiedzmy miesiecznie 20 tabletek 500 mg. Pakowane sa po 3 sztuki, ktore kosztuja powiedzmy 40 zl. Co daje ok 200 zl dodatkowo. Wiec mamy ok 2500 zl. Czesto lekarz moze przepisac cos jeszcze jakis vankomicin, bactrim od czasu do czasu. Liczac z probiotykami, vitaminami oraz innymi srodkami wspomagajacymi leczenie wychodzi okolo 3000 zl. Dodajac cos na koinfekcje to jeszcze wiecej. Sam szukam tanszego sposobu leczenia - vide chinina+arytromycyna ew. klindamycyna. Poczekam co zaproponuje mi lekarz. Chyba jest to najgorsza koinfekcja pod wzgledem kosztow finansowych.
        • zazule Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 14:01
          forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=57
          tu wkeiłam kiedys info o chininie.
          Tosho znalazł prace gdzie kobieta na bartonelle leczono imipenem +
          cipro , miesieczny koszt takiego leczenia to około 10 000zł.
          Naszczęscie na bartonnelle istnieja tez tansze rozwiązania.
          Polecany przez dr Burrascano na BLO levaquin kosztuje ok 600zł
          miesięcznie
          • hopekk Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 14:46
            Ja już Twoją strone przeczytalem wzdłuż i wszerz smile
        • stachenka Re: majacy babeszjoze pytanie 21.06.08, 06:07
          hopekk napisał:
          > Do tego potrzebna jest arytromycyna powiedzmy miesiecz
          > nie 20 tabletek 500 mg. Pakowane sa po 3 sztuki, ktore kosztuja powiedzmy 40 zl

          Ile???? surprised
          Przecież azitro można spokojnie kupić za niecałe 17zł. A bywało, ze i za 13zł.
          • anyx27 Re: majacy babeszjoze pytanie 21.06.08, 10:03
            www.doz.pl/apteka/p9808-Opis_Malarone_tabletki_powlekane_250_mg__100_mg_12_szt

            www.doz.pl/apteka/p1587-Opis_Azithromycin-ratiopharm_tabletki_powlekane_250_mg_6_szt
            • stachenka Re: majacy babeszjoze pytanie 21.06.08, 10:15
              Anyx, tańszy jest Azitrox
              www.doz.pl/apteka/p11456-Azitrox_500_tabletki_powlekane_500_mg_3_szt_ZENTIVA#
              Jeszcze tańsza była Azithromycin Teva, ale od kilku miesięcy nie można jej dostać
              www.doz.pl/apteka/p15387-Azithromycin_Teva_tabletki_powlekane_500_mg_3_szt_TEVA_PHARMACEUTICALS_POLSKA#
    • zanka.2 Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 19:00
      czy malarone w USA mozna taniej kupić-mam znajomych wstanach i będą
      w styczniu jechali do Polski może do nich zadzwonić wiecie może cos
      o cenach tam?
      • artur737 Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 19:52
        Do USA sie nie jezdzi po leki bo tam sa jedne z najdrozszych na swiecie.
        Odwrotnie, Amerykanie jezdza po leki do Meksyku gdzie ponoc sprzedaja leki w
        ogole bez recepty. Czyli wchodzisz, mowisz co chcesz i ci daja wszystko jedno co
        to za cudo, czy antybiotyk czy chemioterapetyk na raka.

        W USA 12 tabletek Malarone bedzie kosztowac ok $100 + musi byc recepta od
        lokalnego lekarza bo apteka nie sprzeda.
        • reni5553 Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 20:07
          Ze stanów możesz sprowadzić sobie ziołowy lek wspomagający leczenie
          babs. artemisinin.
          • artur737 Re: majacy babeszjoze pytanie 04.01.08, 20:27
            bo takie tam suplementy, probiotyki i ziola to z kolei w USA mozna kupic
            wzglednie tanio i wzglednie dobre tzn nieoszukane - jezeli uzyc zrodla
            zalecanego przez innych pacjentow.
            • zanka.2 Re: majacy babeszjoze pytanie 05.01.08, 09:23
              rozumiem,to czy zagranica mozna w jakims kraju kupic to taniej niz w
              polsce
              • gavko Re: majacy babeszjoze pytanie 05.01.08, 10:42
                Te koszty o których piszecie są przerażające. Lekarz w Warszawie u
                którego sie lecze mówił że przy babeszjozie kuracja kosztuje ok.
                1500zł ale nie wiem jakie leki miał na myśli.
                Jeśli ktoś z was wie to napiszcie ile może trwać taka kuracja na
                babesje bo przy takich kosztach to bardzo ważne. No i czy
                słyszeliście by ktoś wyleczył to cholerstwo?
                • zanka.2 Re: majacy babeszjoze pytanie 26.01.08, 11:18
                  koszty leczenia babeszji sa duze,malarone kupuje po 150 zł ,a
                  wystarcza na razie na 3 dni /2x2/,potem dawke sie
                  zwieksza/2x3/,czyli opakowanie na 2 dni.
                  powinno sie leczyc przynajmniej przez 5 miesiecy,albo dłuzej.
                  co do rokowan to trudno powiedziec,zobaczymy-gdzies juz na forum
                  wyczytałam ,ze jedna osoba wyleczyła babeszje i ma ujemny wynik,
                  chyba na forum u pani doktor z krakowa.
                  wziełam na leczenie pozyczke.
    • tulipanik4 Re: majacy babeszjoze pytanie 25.01.08, 21:26

      No właśnie.....smile w ostateczności można opijać się chininą smile)
      litrowy tonik z prawdziwą chininą kosztuje przecież tylko 3 zł smile))
      opcja dla desperatów smile?
      • nellkaa Re: majacy babeszjoze pytanie 29.01.08, 20:03
        Zmagam się z podobnymi problemami jak większość z Was. W Lublinie wyszły mi cztery koinfekcje. Leczę się w Krakowie od półtora miesiąca . Mam pytanie gdzie udało się Wam kupić malaron za 150 zł. Mnie "udało się" kupić za 200zł. jest to duża różnica w cenie będę wdzięczna za każda informację i sugestę.Prosiłabym o informacje na niżej podany adres.
        nellkaa


        nelka2911@interia.pl
        • reni5553 Re: majacy babeszjoze pytanie 29.01.08, 21:24
          Szukaj, negocjuj, znajdź aptekę, która policzy Ci jak najniższą
          marżę. Ceny naprawdę mogą się bardzo różnić pomiędzy patekami. W
          końcu będziesz klientem tej apteki na dłuższy czas-to jest już
          argument.
          • nellkaa Re: majacy babeszjoze pytanie 03.02.08, 12:59
            Dzięki za podpowiedź reni, właśnie moja stara apteka straciła klienta, udało mi
            w się w innej wynegocjować lek w ceni 155zł.Dzięki. Oby teraz tylko pomógł.
            nellkaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja