Dodaj do ulubionych

za granice...

IP: 80.54.169.* 06.06.06, 09:47
mam pytanie.czy ktos z Was byl za granica?? i jezeli tak, to czy jechal z
jakiegos biura czy w ciemno czy po znajomosci??Chcialabym wyjechac do Anglii,
ale boje sie jakiemus posredinkowi pracy zaplacic kilkaset zl, poiewaz nie
wiem czy przypadkiem mnie nie oszukaja (ladniej mowiac).Czy ktos ma moze
jakies rady, zastrzezenia i w ogole co kolwiek moze mi na ten temat tak blizej
powiedziec. Jak jechac to najlepiej jak, gdzie, co kiedy etc. z gory dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: oes Re: za granice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 10:02

      przede wszystkim nie napisałaś czy chcesz wyjechac do pracy czy turystycznie
      ale skoro chcesz zapłacic pośrednikowi pracy to znaczy, że do pracy

      moje rady po kilku wyjazdach zarobkowych na wyspy:
      1. teraz jest najgorszy z możliwych okresów w roku do wyjazdu (np studenciaki i
      uczniowie teraz wyjeżdzają)
      2. najlepiej jechać samodzielnie, bez pośredników i nie do polaków; ani języka
      się nie nauczysz, ani kultury - musisz być mega samodzielna i mieć dużo
      szczęścia to może coś trafisz
      3. wszystko zależy od tego czego oczekujesz, jak przygody życia to niestety
      spóźniłaś się o jakies 15 lat, polaków na wyspach jest tak dużo, że poczujesz
      się prawie jak w polsce
      4. a co do pracy to tak jak w polsce, aby znależć w miarę normalną i porządną
      to musisz się nieźle nagimnastykować a byle jaką pracę z agencji lub z
      fabryczek (np. oprawianie zwierząt w rzeźni lub na tasiemce produkcyjnej)
      znajdziesz tylko, że będziesz oficjalnie okradana, na rzecz agencji
      to tyle na szybko

      • Gość: thx Re: za granice... IP: *.org 06.06.06, 10:20
        byłem i potwierdzam
    • Gość: Ilona Re: za granice... IP: 80.54.169.* 06.06.06, 11:52
      dzieki, no tak, chodzi mi o prace za granica, a czy byl ktos wlasnie z tych
      roznych dziwnych biur??bo wtedy chyba bede miala zapewniona prace, ale nie wiem
      czy bedzie mi sie to oplacalo, czy lepiej siedziec na dupie w tym umarlym
      miescie i tyrac za marne (naprawde marne) grosze 7 dni w tygodniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka