ircek1
14.01.08, 21:35
Witam serdecznie
Postanowiłem w końcu napisać na forum, w połowie 2006 roku napisałem dwa watki o moich podejrzeniach,ze mogę mieć borelioze oprócz tego ze od 94 roku mam rozpoznane SM na które do dzis jestem leczony. Dochodziły mi objawy,które nie wiązały się z SM a,że bardzo często miałem kontakt z kleszczami(wielokrotnie) wiec szukałem w tym kierunku. Wielokrotnie byłem badany Testem Elisa i zawsze był wynik ujemny a lekarze twierdzili, że skoro nie mam przeciwciał nie mogę mieć boreliozy, gdyz organizm jak raz wytworzy przeciwciała to są one do konca zycia. Dzięki podpowiedziom forumowiczów zrobiłem WB który mi wyszedł całkowicie ujemny w całym badaniu same 0, pomyślałem wiec ,że jednak to nie borelioza a wszystkie objawy są od SM-u, latem ubiegłego roku tak się nasiliły bole stawów ,ze postanowiłem kolejny raz się przebadać, tym razem zrobiłem PCRrt w Poznaniu i od września mam dodatni wynik PCR na borelioze.
Od miesiąca rozpocząłem leczenie, z racji ,ze miałem problem z podaniem biotraxonu w mojej przychodni, musiałem przejść na leki doustne Cedax + Azitrox + Tinidazol pulsy.
Chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat leczenia jak również mieć możliwość otrzymania od Was wsparcia i pomocy gdybym takiej potrzebował. A być może ,ze moja historia jak również leczenie i zmaganie się z Boreliozą pomoze innym zdiagnozowanym na SM i mających borelioze lub jej podejrzenie, łatwiej przechodzic leczenie i podejmować odpowiednie decyzje. Ja tez czytałem watki chorych którzy maja SM i borelioze i wiele mi to dało czytając jak sobie radza z choroba i jakie objawy mieli podczas leczenia.
Na początku leczenia nasiliły mi się bardzo bole stawów które z czasem lekko ustąpiły, nasiliły się tez piski i rożne dźwięki w głowie te mam niemal bez przerwy, po Tinidazolu na początku nie było zbytniej różnicy, ale pod koniec 2 tygodniowej kuracji nastąpiło znaczne pogorszenie wszystkich objawów jakie mi dokuczają, łącznie z chodzeniem zawrotami głowy, sztywności mięsni, oszołomienie, arytmia tez się odezwała i inne ,które sa opisane w tych starych watkach w sygnaturce, w pewnym momencie nie byłem pewny czy to nie jest rzut SM??, sam nie wiem co może być od SM a co od leczenia boreliozy?? Tu są pewne trudności z tym związane, i chyba będę musiał z czasem odróżnić co od czego jest, być może całe moje SM to tylko na papierze,a wszystko dzieje sie od borelki?? gdyz sami neurolodzy mowia ze moje SM jest inne niż wszystkich!!! W tej chwili nadal odczuwam większość tych objawów , ale przynajmniej da się to znieść, bo ostatnie dni były bardzo trudne, mam nadzieje ze to wszystko wynik leczenia boreliozy a nie pogorszenie od SM i za jakiś czas to będzie ustępowało. Postaram się co jakiś czas zdawać relacje z postępów leczenia.
Pozdrawiam serdecznie
Grzesiek