Dodaj do ulubionych

SM i borelioza, czy borelioza i SM.

14.01.08, 21:35
Witam serdecznie
Postanowiłem w końcu napisać na forum, w połowie 2006 roku napisałem dwa watki o moich podejrzeniach,ze mogę mieć borelioze oprócz tego ze od 94 roku mam rozpoznane SM na które do dzis jestem leczony. Dochodziły mi objawy,które nie wiązały się z SM a,że bardzo często miałem kontakt z kleszczami(wielokrotnie) wiec szukałem w tym kierunku. Wielokrotnie byłem badany Testem Elisa i zawsze był wynik ujemny a lekarze twierdzili, że skoro nie mam przeciwciał nie mogę mieć boreliozy, gdyz organizm jak raz wytworzy przeciwciała to są one do konca zycia. Dzięki podpowiedziom forumowiczów zrobiłem WB który mi wyszedł całkowicie ujemny w całym badaniu same 0, pomyślałem wiec ,że jednak to nie borelioza a wszystkie objawy są od SM-u, latem ubiegłego roku tak się nasiliły bole stawów ,ze postanowiłem kolejny raz się przebadać, tym razem zrobiłem PCRrt w Poznaniu i od września mam dodatni wynik PCR na borelioze.

Od miesiąca rozpocząłem leczenie, z racji ,ze miałem problem z podaniem biotraxonu w mojej przychodni, musiałem przejść na leki doustne Cedax + Azitrox + Tinidazol pulsy.

Chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat leczenia jak również mieć możliwość otrzymania od Was wsparcia i pomocy gdybym takiej potrzebował. A być może ,ze moja historia jak również leczenie i zmaganie się z Boreliozą pomoze innym zdiagnozowanym na SM i mających borelioze lub jej podejrzenie, łatwiej przechodzic leczenie i podejmować odpowiednie decyzje. Ja tez czytałem watki chorych którzy maja SM i borelioze i wiele mi to dało czytając jak sobie radza z choroba i jakie objawy mieli podczas leczenia.

Na początku leczenia nasiliły mi się bardzo bole stawów które z czasem lekko ustąpiły, nasiliły się tez piski i rożne dźwięki w głowie te mam niemal bez przerwy, po Tinidazolu na początku nie było zbytniej różnicy, ale pod koniec 2 tygodniowej kuracji nastąpiło znaczne pogorszenie wszystkich objawów jakie mi dokuczają, łącznie z chodzeniem zawrotami głowy, sztywności mięsni, oszołomienie, arytmia tez się odezwała i inne ,które sa opisane w tych starych watkach w sygnaturce, w pewnym momencie nie byłem pewny czy to nie jest rzut SM??, sam nie wiem co może być od SM a co od leczenia boreliozy?? Tu są pewne trudności z tym związane, i chyba będę musiał z czasem odróżnić co od czego jest, być może całe moje SM to tylko na papierze,a wszystko dzieje sie od borelki?? gdyz sami neurolodzy mowia ze moje SM jest inne niż wszystkich!!! W tej chwili nadal odczuwam większość tych objawów , ale przynajmniej da się to znieść, bo ostatnie dni były bardzo trudne, mam nadzieje ze to wszystko wynik leczenia boreliozy a nie pogorszenie od SM i za jakiś czas to będzie ustępowało. Postaram się co jakiś czas zdawać relacje z postępów leczenia.
Pozdrawiam serdecznie
Grzesiek
Obserwuj wątek
    • zazule Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.01.08, 21:47
      Grzegorzu zmniejsz dawki leku albo rób krótsze pulsy Tini ja zabrdzo
      herxujesz ( bo to na herxy wyglada) . Duzo witamin szczegolnie
      D,B,C, Chlorella, duzo pij i wypoczywaj . Jestes na poczatku drogi
      wiec musisz sie oszczedzać.
      Na forum cpnhelp ( to amrykanskie forum na tem chlamydi pneumoanie)
      ludzie lecza sie abx na SM i im sie poprawia b ładnie ( duza czesc
      leczy sie empirycznie czasem bez zdanych badan na patogeny) i sie
      cieszą.
      Jak chodza do swoich neurologów i pokazuja MRI ze zmiany są
      niekatywne i nie ma nowych a oni czuja sie dobrze jak nigdy w zyciu
      to słysza ze to dlatego ze maja remisje pomiedzy rzutami.,, eh
      szkoda gadc.
    • hopekk Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.01.08, 21:54
      Jak Twoje badania w kierunku koinfekcji?
      • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.01.08, 22:11
        Hej, przeczytaj sobie moje wątki i histrię. Zrób sobie odrazu koinfekcje co by niemarnować czasu, ja miałem takie herxy że nie dałem rady chodzić to był obłęd nie żyłem na tym świecie. Trzymaj się
        • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.01.08, 22:22
          Dziękuje za dobre słowa smile Na razie nie zrobiłem badan na koinfekcje, ale mam to na uwadze, w zeszłym roku dość dokładnie przeglądałem forum i troche z niego sie nauczyłem,później już mniej a teraz bede musiał tu częściej zaglądać, ale co innego czytać a co innego odczuć na własnej skórze.
          predrak Twoje watki przeczytałem bardzo dokładnie i wiem, ze moze byc roznie i jestem na to przygotowany, a jesli samopoczucie bedzie znowu az tak złe to wezmę pod uwagę Wasze podpowiedzi odnośnie zmniejszenia dawki.
          Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za miłe przyjecie smile
          • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.01.08, 23:16
            A napisz tak z ciekawości dla porównania jeżeli miałeś punkcję to jakie miałeś białko cytozę i glukozę? w płynie mózgowo rdzeniowym
            • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 00:06
              predrak- punkcje miałem robiona jeszcze na początku gdy podejrzewali SM czyli w
              1990r i wszystko było niby w porządku, tak miałem w wypisie, a co oni tam badali
              trudno mi ocenić. a później diagnozę postawili po rezonansie i objawach
              klinicznych, a w zeszłym roku jak byłem w szpitalu to zaczęli sie zastanawiać
              gdyz za dobrze chodze po tylu latach choroby i nie spełniam kryteriów SM gdyz
              mam za malo zmian i za wolno ich przybywa, a ze miałem badania na boreliozę
              wcześniej to odrazu to mi wykluczyli.
              Mnie zastanawia tylko jedna sprawa, wiem ,ze sterydy zle wpływają na borelioze,
              a ja po nich czuje sie dobrze, to było jedna z przyczyn które mnie odwodziły od
              tego ,ze mogę mieć boreliozę.
              • da_reczka Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 07:20
                Ja tez bralam sterydy na astme i czulam sie wspaniale, bo
                likwidowaly dusznosc. To nie jest argument, ktory by przemawial
                przeciwko boreliozie.
                • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 08:35
                  wiesz ja też raz pozwoliłem sobie podać solumedrol i prócz bezsenności i uśmierzenia bólu ze stawów nie czułem jakiegoś znacznego pogorszenia czyli raczej pomogły doraźnie
                  • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 09:55
                    predrak napisał:

                    > wiesz ja też raz pozwoliłem sobie podać solumedrol i prócz bezsenności i uśmier
                    > zenia bólu ze stawów nie czułem jakiegoś znacznego pogorszenia czyli raczej pom
                    > ogły doraźnie

                    Ja ich przyjmowałem wiecej razy i za kzdym razem była poprawa samopoczucia.
                    Powiedz mi czy u Ciebie jest lub było tak , że wysiłek fizyczny nasila objawy neurologiczne?? U mnie tak sie dzieje ze jak sie tylko zmęczę lub prześle odrazu nasilają się wszystkie objawy, to mi znowu wygląda na typowe przy SM-ie
                    • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 12:26
                      Tak jak najbardziej wysiłek fizyczny też powoduje nasilenie objawów to dalej objaw z iramidowego ukł. nerwowego co świadczy o aktywnej chorobie o\ukł. nerw.
                      • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 14:49
                        OK ja to wiem ,tylko czy przy boreliozie może być podobnie jak przy SM gdzie właśnie wysiłek fizyczny potęguje objawy!!
                        • zo_sia01 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 21:41
                          ircek1 napisał:

                          > OK ja to wiem ,tylko czy przy boreliozie może być podobnie jak
                          przy SM gdzie wł
                          > aśnie wysiłek fizyczny potęguje objawy!!

                          Oczywiście, że tak moze byc! Niepotrzebnie doszukujesz sie czegos,
                          czego nie ma. Szukasz czegos, co by zaprzeczylo Twojej diagnozie
                          boreliozy nie bardzo wiem dlaczego. Skoro Twoj SM mozna wyleczyc to
                          chyba warto probowac?
                          • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 22:03
                            Ok warto leczyć jest lepiej a na ile trwale może uszkodzić borelioza, ja ćpam te abx już 13 mies. i schodzenie ze schodów to dlamnie spory problem, a dzisiaj znajomi z którymi nie widziałem się parę mis. zapytali mnie kiedy przestanę chodzić tak asekuracyjnie? Ja tego nie widzę ale ktoś kto wie to widzi?
                          • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.01.08, 23:20
                            zo_sia01 napisała:


                            > Oczywiście, że tak moze byc! Niepotrzebnie doszukujesz sie czegos,
                            > czego nie ma. Szukasz czegos, co by zaprzeczylo Twojej diagnozie
                            > boreliozy nie bardzo wiem dlaczego. Skoro Twoj SM mozna wyleczyc to
                            > chyba warto probowac?

                            Ja sie niczego nie doszukuje, poprostu chciałem porownac to z innymi osobami które maja borelioze i SM lub jego podejrzenie, czy maja podobne objawy, oczywiscie ze bede leczył gdybym tak nie myslał wcale bym sia za to nie brał i tak długo nie szukał ze to moze byc borelioza, a wymiana spostrzezen jest dobra nie tylko dla mnie ale dla innych, ktorzy maja podobne problemy,osobom ktore nie maja rozpoznanego SM jest o wiele łatwiej gdyz w naszym przypadku moze byc tak ze jednak ten SM jest i nie wiadomo ktore objawy sa od czego,a niestety SM abx nie da sie wyleczyc, chyba ze to wszystko nie SM tylko borelka wtedy sa duze szanse ze wszystko minie i oby tak było smile
    • swigonka Re: to wszystko jest bardzo tajenicze 15.01.08, 09:07
      zastanawia mnie fakt, że masa ludzi ze stwierdzonym SM ma także
      borelke. jak byłam w szpitalu, to leżałam z 2 babkami- jedna 15 lat
      druga 46. SM i borelioza. może przyczyną SM jest jakaś choroba
      odzwierzeca, o której jeszcze nic nie wiadomo? bo zadziwiająco
      często występuja one razem....
      • ircek1 Re: to wszystko jest bardzo tajenicze 15.01.08, 09:27
        swigonka napisała:

        > zastanawia mnie fakt, że masa ludzi ze stwierdzonym SM ma także
        > borelke. jak byłam w szpitalu, to leżałam z 2 babkami- jedna 15 lat
        > druga 46. SM i borelioza. może przyczyną SM jest jakaś choroba
        > odzwierzeca, o której jeszcze nic nie wiadomo? bo zadziwiająco
        > często występuja one razem....

        Ja już parę lat temu czytałem , ze sa podejrzenia ,ze przyczyny SM-u mogą być od
        bakterii z rodzaju krętki, a ostatnie doniesienia ,które przeczytałem na forum,
        ze zaczynają leczyć SM-owców interferon + antybiotyk cos w tym może być!.
        Znam bardzo dożo chorych na SM i widzę, ze coraz czesciej oprócz SM-u zaczynają
        wykrywać u siebie boreliozę.
        • 1hanmar Re: to wszystko jest bardzo tajenicze 16.01.08, 19:17
          Grzesiu witaj smile
          Nie zamartwiaj sie swoimi objawami tylko skonsultuj sie ze swoim
          lekarzem. Ja tez po zmianie antybiotyku czuje sie gorzej sad
          Do tego wypadaja mi plomby z zębów juz 4 poszły
          Grzesiu trzymam kciuki i trzymaj sie zdrowo
          Hania
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 12.02.08, 20:12
      Witam
      Mija drugi miesiąc leczenia i tak jak mówiłem od czasu do czasu zdam relacje co sie dzieje a mianowicie:
      Jedno co na pewno na plus to prawie ustąpiły mi bole stawów sa sporadyczne i o duzo mniejszym nasileniu, z czego jestem zadowolony.
      W czasie leczenia mam ciągle nasilone zawroty, piski i inne dzwieki w głowie, zawroty i oszołomienie tez wzmożone i sa one silniejsze niz przed leczeniem( wtedy występowały cyklicznie przez jakis czas i zmniejszały się teraz sa jednakowe cały czas).

      Teraz o pulsach Tinidazolu, na początku przy pierwszych pulsach pogorszenia następowały pod koniec 2 tygodnia, przy następnych juz znacznie szybciej i objawy nasilały sie dosc mocno, wiec zmniejszyłem dawkę do 1x1 i skróciłem czas brania.

      Ostatnio wydarzyło sie cos dziwnego po kilku tabletkach tak mi sie wszystko nasiliło , a w szczególności oszołomienie ( bliskie utraty przytomności problem z oddychaniem(niepełny oddech)oraz inne objawy, ze musiałem odstawić wszystkie leki na kilka dni sad

      Od wczoraj zacząłem przyjmować antybiotyki, zobaczę co będzie po Tinidazolu, wiem ,ze może po nim byc ostra reakcja herx ale , zeby po kilku tabletkach?? , i na początku leczenia tak nie było a im dalej tym gorzej, czy to moze byc reakcja na wieksza ilość cyst(wcześniej chyba tez były), czy może reakcja na leki??

      To by było na tyle rozpisałem sie jak zawsze dożo mam nadzieje , ze Was nie zanudziłem, odezwe sie za jakis czas i znowu zdam relacje co u mnie sie dzieje.
      Pozdrawiam serdecznie
      Grzesiek
      • fionka21 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 13.02.08, 14:07
        Grzesiu,

        Odnoszę wrażenie, że nie dopuszczasz do siebie informacji, że Twoje wszystkie objawy mogą pochodzić i prawdopodobnie pochodzą od boreliozy. Borelioza atakuje cały organizm, a jej europejska wersja zwłaszcza upodobała sobie układ nerwowy. Imituje inne choroby (np. SM) i baaaaardzo często jest mylnie diagnozowana. Przy dodatnim PCRze prawdopodobnie w ogóle nie masz SM i wszystko co Cię trapi zawdzięczasz boreliozie.

        Na objawy neuro- najlepszym i w tej chwili niezastąpionym abx jest Biotraxon podawany dożylnie. Można go podawać przez wenflon, który siedzi w ręce przez kilka dni, dopóki się nie skiepści, lub przez codzienne wkłucia tzw. motykiem.

        Zmobilizuj się i postaraj się rozwiązać problem logistyczny z wlewami. U mnie sprawa była o tyle prostsza, że lekarka rodzinna zgodziła się podawać mi Biotraxon od poniedziałku do piątku w gabinecie zabiegowym, natomiast w soboty i niedziele przychodziła do domu pielęgniarka, ale to już prywatnie. Przez cały czas lek był podawany przez motylki. We Wrocławiu komercyjna cena wlewu wynosi 40 zł, więc to zabójstwo finansowe. Rozważ więc przeniesienie się do innego lekarza rodzinnego i znajdź takiego, który uwierzy w nasze metody leczenia (sam dużo czytaj i możesz wydrukować materiały dla lekarza). Podobno też siostry zakonne świadczą tego typu usługi, również Caritas. Nie wiem jak wtedy wyglądają sprawy finansowe, ale warto się dowiedzieć. Są też tacy na forum, którym wlewy przez wenflony podłączają najbliżsi członkowie rodziny po krótkim przeszkoleniu. Zrób wywiad, bo Biotraxon jest naprawdę najskuteczniejszy i warto. Ja wzięłam 105 wlewów i bardzo sobie je chwalę. Tylko po pierwszym źle się czułam, bo kroplówka szła za szybko, potem bez sensacji.
        Co do strydów - to normalne, że czujesz się po nich lepiej. Ale to doraźna sprawa. Sterydy obniżają odporność i potem borrelia dopiero ma używanie! Dlatego nie powinno się stosować sterydów w boreliozie.

        Pozdrawiam i zachęcam Cię do czytania i pisania na forum, Anka
        • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.02.08, 10:21
          fionka21- bardzo dziękuje za odpowiedz. Ja zdaje sobie sprawę z tego , ze
          większość objawów jest od boreliozy i sam mam nadzieje , ze nie mam SM-u, to sie
          z czasem mam nadzieje wyjaśni, ja tylko opisałem co sie dzieje u mnie w czasie
          leczenia jak to wygląda, zdziwiło mne tylko , ze im dłużej sie lecze tym mocniej
          reaguje na pulsy Tinidazolu, wcześniej było to słabsze teraz juz po kilku
          tabletkach mam mocne herxy.

          Jesli chodzi o podawanie biotraxonu, to w mojej miejscowości sa raczej nikłe
          szanse, jest to male miasteczko i trudno o kogoś kto by sie tego podjął, nawet
          prywatnie nie udało mi sie nikogo skusic sad wiec muszę narazie bazować na
          Cedaxie który jest alternatywą do biotraxonu.
          Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wsparcie, za jakiś czas znowu zdam relacje
          jak wygląda dalsza część leczenia.
          Grzesiek
          • fionka21 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.02.08, 11:30
            Tak sobie myślę, że właściwie u mnie też reakcja na Tinidazol nasiliła się w trakcie leczenia. Przy pierwszym i może jeszcze drugim pulsie miałam kłopoty gastryczne i musiałam obniżać dawkę Tini-, a potem stopniowo ją podwyższać. Innej reakcji nie odczuwałam. Teraz, a leczę się 7 miesiąc, nie mam już biegunek, nie odczuwam nieprzyjemnego smaku w trakcie brania Tini-, natomiast wyraźnie odczuwam kłucia w gałkach ocznych. Ponoć od pękających cyst.
            Nie wiem jak to wytłumaczyć, bo nie jestem lekarzem. Ale może Tini- rozbija cysty skuteczzniej, gdy inne abxy "oczyszczą" mu przedpole? Albo cyst robi się więcej, gdy wybijane są dorosłe krętki? Nie wiem i właściwie nie stanowi to dla mnie problemu. Ważne, że leczenie idzie we właściwym kierunku.
            W czsie herxów można spróbować brać Chlorellę, która wchłania toksyny. Tylko daleko od antybiotyków, bo też wchłonie!
            Pozdraiwam, Anka
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 10.03.08, 23:38
      Witam!
      Zdaje kolejna relacje z mojego leczenia, własnie mija 3 miesiąc jak rozpocząłem walkę, z choroba i nadal bardzo mam silne reakcje na Cedax, Azitrox i Tinidazol a w szczególności jeśli wprowadzam Tinidazol i wtedy gdy jest duze stężenie Azitroxu w organizmie to juz po kilku tabletkach sa bardzo nasilone objawy, ostatnio były tak silne , ze musiałem po raz drugi odstawić na 3 dni wszystkie antybiotyki sad
      Teraz rozpoczynam kolejny etap z Ceroxim + Unidox + pulsy Tinidazolu zobaczę jaka będzie reakcja na ten zestaw!
      Samopoczucie mam nadal gorsze niż przed leczeniem, ale może to byc dlatego ,ze jednak mam pewnie borelioze nie leczona od kilkunastu a nawet dłużej lat, jedno co mi ustąpiło to sztywność karku i szyi i bole stawów sa mniej dokuczliwe, reszta objawów jak na razie bardziej nasilona, ale jestem dobrej mysli ,ze i to z czasem zacznie ustępować.
      Pozdrawiam i za jakiś czas znowu się odezwę.
      Grzegorz
      • nataszkam Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 11.03.08, 08:27
        Herxy dobrze wróżą smile
        Walcz i trzymaj się dzielnie smile
      • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.03.08, 18:59
        Stary trzymaj się mi właśnie mija 14 mies. leczenia i dalej mam
        jeszcze czasami reakcje powalające mnie z nóg ale jest lepiej bez
        porównania, i ciesz się tymi reakcjami ja po każdej takiej reakcji
        czułem znaczną poprawę
        • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.03.08, 00:10
          predrak- dzięki za słowa wsparcia, tez jestem dobrej myśli ,ze będzie coraz
          lepiej, a muszę być cierpliwy z racji ze ta moja borelka jest bardzo stara wiec
          walka z nia tez jest bardziej uciążliwa.
          Jeszcze raz Wam dziękuje za miłe słowa do usłyszenia za jakiś czas smile
          • anyx27 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.03.08, 01:59
            Chłopie, bardzo starą borelkę to ja mam - 22 lata! Tak czy tak,
            walcz i trzymaj się dzielnie! pozdrawiam smile
            • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.03.08, 15:36
              Ale nie masz zmian w ukł. nerwowym a my niestety tak to cholerstwo Uczyniło ze mnie w pewnym stopniu niepełnosprawnego
              • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.03.08, 16:32
                A nie myślałeś o tym żeby zrobić sobie punkcję na początku leczenia i po paru mies. co by sprawdzić czy spada stan zapalny i będziesz miał jasność co do SM.
                • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 15.03.08, 21:20
                  anyx27 moja borelka jest nie mniej stara jak Twoja jesli to wszystko jest od niej to mam ja przynajmniej od 1989 roku, i bede walczył smile


                  predrak- ja mam zmiany w układzie nerwowym i jestem od 94 roku na rencieaz tak dobrze to ze mna nie jest, objawy neurologiczne jednak dokuczaja sad
                  o punkcji nie mysle po tym jak mi zrobili w 1991 i jak pól roku miałem koszmarny bol w miejscu wkłucia, i teraz czesto potrafi w tym miejscu pobolewac , wiec chyba sie na to nie zdecyduje!!!


                  Co do SM to jedni mowia ,ze mam 100% po zmianach w mozgu i badaniu neurologicznym, innych dziwi , ze po tylku latach choroby nadal chodze i to jest jedyne co sprawia ,ze powatpiewaja, najlepiej widzieli by mnie juz na wozkusmile.
                  Teraz spokojnie lecze borelioze i nie przejmuje sie SM bo tego i tak na razie nie ma czym leczyc wiec co sie bede przejmował smile
                  Pozdrawiam
                  • predrak Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 21.03.08, 20:32
                    Wiesz zrób sobie MRI ja ostatnio powtarzałem MRI regularnie co 6
                    mies. i nie mam żadnych nowych demielizacji ani nie świecą żadne po
                    podaniu gadolinu czyli nie ma stanu zapalnego a co do punkcji to
                    miałem ja już 15 razy i da się przeżyć a jak nie możesz wytrzymać to
                    poproś o głupiego jasia nawet nie będiesz wiedział że miałeś
                    punkcję. Ja terzz dałem krew do badania do PZH i czekam na wyniki.
                    Badania DNA wyszły mi negatywnie ale dalej mam jakieś dziwne reakcja
                    na tinidazol.
                    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 25.03.08, 22:54
                      Ja ogólnie przez te 18 lat SM-u miałem robiony chyba 7 razy rezonans i mocno mi
                      sie nigdy nie pogarszało i mam zmiany tylko w mózgu w rdzeniu przynajmniej do
                      polowy pleców(na tyle mi zrobili ) nie mam ognisk zapalnych, a ostatnimi razami
                      chyba było stabilnie bez zmian wiec mam nadzieje ze te zmiany to od borelki a
                      nie od Sm-u i z czasem to tez zniknie smile
                      • anyx27 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 27.03.08, 00:31
                        Predrak, alez oczywiscie, ze mam zmiany w ukladzie nerwowym. M.in.
                        problemy z miesniami (proby miasteniczne dodatnie), uszkodzony jeden
                        nerw w prawej nodze (widac w bad. emg), problemy z chodzeniem
                        (osłabienie nóg), podnoszeniem rąk, odkształcanie sie palców w lewej
                        stopie przy poruszaniu i moglabym tak jeszcze wymieniac... Ale fakt
                        jest faktem, ze jak na moj boreliozowy staz, to jakos sie trzymam.
                        Pozdrawiam i duzo zdrowia zycze!
    • ircek1 konifekcje 29.03.08, 13:10
      Chce zrobic sobie badanie na chlamydie w Lublinie i mam do Was 2 pytania!

      W czym wysyłaliscie fiolkę z krwią?? czy wystarczy w kopercie bąbelkowej, czy lepiej pakować w jakieś pudełko?

      Na jaki adres wysyłaliscie przesyłke , od osob, ktore wysyłały otrzymałem kod pocztowy 20-090 lublin i tak mi podała pani jak zadzwoniłem do nich do instytutu, ale była zdziwiona gdy jej powiedziałem , ze na ich stronie internetowej jest kod 20-950 lublin!! sama nie umiała odpowiedziec na jaki mam wysłac, który teraz jest prawidowy??
      pozdrawiam
      • quba1973 Re: konifekcje 04.04.08, 10:51
        witam, zaintrygował mie ten wątek. moja żona ma SM od roku (rok temu pierwszy rzut, w sumie 3). jak na rasie to RR SM. Objawy typowe, rzuty z niedowładem i utratą wzroku. Zmiany w RM też typowe.

        Z oczywistych powodów , nie ma żadnego leczenia, poza sterydami w rzutach (2x).

        Intryguje mnie mozliwość leczenia antybiotykami, czytałem sporo na stronie poniżej. Efekty wspaniałe.

        Tyle,że na tym forum jest kilka historii, gdzie antybiotyki zruinowały zdrowie.

        Czy jest ktoś w Polsce, kto wyleczył SM antybiotykami???

        Co radzicie?
        • ircek1 Re: konifekcje 05.04.08, 22:26
          Z tego co kiedyś gdzieś wyczytałem to sa podejrzenia ,że SM tez moze byc wywołany przez rodzaj bakterii(krętki) ale to było dosc dawno temu, ktos na forum opisywał chyba nawet w moim watku ,ze w USA lecza niektórzy lekarze antybiotykami SM z dobrym skutkiem, wiec albo antybiotyki działają tez na SM albo te osoby po prostu nie maja SM-u tylko np. moga miec jedna z infekcji bakteryjnych.
          Ja często jeżdżę na rehabilitacje do Dabka i spotykam wielu chorych na SM i mogę powiedzieć , ze coraz więcej osob zaczyna badać sie w kierunku boreliozy i coraz wiecej osób ją ma!! wiec może wikszosc SM-owców porostu nie jest chora na SM a właśnie na boreliozę, tylko sa zle zdiagnozowani.
        • zosial.0 Re: konifekcje 10.04.08, 10:07
          Kuba namawiam do wykonania badań w kierunku boreliozy i koinfekcji u Twojej żony, to wcale nie musi być SM, wiem co czujecie my już 3 lata
          leczymy u mojej córki SM i borelioze jednocześnie,mam ogromną nadzieję że jak wyleczymy borelioze i koinfekcje z nią związne,to SM zniknie.Już w RM część zmian deminilizacyjnych w mózgu zniknęło a te które pozostały nie świecą pod wpływem kontrastu. Obecnie kończymy 10 miesiąc leczenia abx /mam cichą nadzieję że to już ostatni miesiąc/
          Pozdrawiam i podaje e-mail jak chcesz o coś zapytać
          zosialab@onet.eu
          • quba1973 Re: konifekcje 10.04.08, 11:04
            Dzięki Zosiu. Możesz opiać jakie córk miała objawy? jak się zaczęło? jakie zmiany w MRI? Ile ma lat?

            Jak się zabrać za te badania? Zrobiliśmy elise, WB, oba "-".
            Wynik badań zadowolił neurologa i dalej szukać nie kazał.
            Co w tej syt. badać teraz?
            • ircek1 Re: konifekcje 10.04.08, 13:24
              quba1973 napisał:

              > Jak się zabrać za te badania? Zrobiliśmy elise, WB, oba "-".
              > Wynik badań zadowolił neurologa i dalej szukać nie kazał.
              > Co w tej syt. badać teraz?
              >

              U mnie tez kilkakrotnie test Elisa był ujemny, zrobiłem WB i też wyszedł mi
              całkowicie ujemny , ani jednego podejrzanego prazka, wiec przez rok sobie
              odpuściłem a gdy bole stawów bardzo sie nasiliły postanowiłem zrobić PCR rt na
              citrosepcie w Poznaniu i wynik wyszedł pozytywny!!! wiec warto sprawdzić gdyz po
              jakims czasie od zakażenia wyniki moga byc negatywne, a choroba jednak jest.
              Pozdrawiam
            • diy1 Re: konifekcje 10.04.08, 19:54
              Witam i bardzo was proszę abyście mi coś wyjaśnili. Podejrzewam u siebie tą
              chorobe. Mam stałe zawroty i bóle głowy, uczucie zatkania głowy, rozsadzanie
              nosa ale tam w środku głowy, w nocy ataki jakby wstrząsu przy zasypianiu, nagle
              trzepie mnie jakby prąd przeze mnie przechodził co chwilę inna część
              ciała:głowa,ręce, nogi, zgrzytam zębami to się powtarza całą noc i nie mogę
              usnąć ani nad tym zapanować. Po takim ataku jestem wycieńczona i słaba bardzo
              długo. Po nogach i rękach w ciągu dnia przebiegają mi takie gorące mrowienia,
              szczypania jakby prąd. Mam bardzo słabe nogi jak nie moje.Mam suchość w ustach,
              uczucie stania w przełyku, problemy z oddychaniem. Ostatnio dołączyły kłopoty z
              cewką moczową (niedoczucie).Problemy występują już od kilku miesięcy regularnie.
              Jestem przerażona. Neurolog dał mi skierowanie na rezonans głowy i napisał
              podejrzenie demielinizacji z tym że czekać bym musiała kilka miesięcy,
              neurochirurg dał też skierowanie ale napisał inne rozpoznanie coś o nerwie
              trójdzielnym i od niego mogę zrobić to badanie już za kilka dni. Stąd moje
              pytanie czy bada się głowę pod jakimś kątem czy każde badanie wykazuje wszystkie
              zmiany i nie ważne co jest napisane i czy ma znaczenie podanie kontrastu. Jakie
              jeszcze badania się robi w tym kierunku. Błagam odpiszcie.
              Kaśka
            • diy1 Re: SM i borelioza 10.04.08, 19:56
              Witam i bardzo was proszę abyście mi coś wyjaśnili. Podejrzewam u siebie tą
              chorobe. Mam stałe zawroty i bóle głowy, uczucie zatkania głowy, rozsadzanie
              nosa ale tam w środku głowy, w nocy ataki jakby wstrząsu przy zasypianiu, nagle
              trzepie mnie jakby prąd przeze mnie przechodził co chwilę inna część
              ciała:głowa,ręce, nogi, zgrzytam zębami to się powtarza całą noc i nie mogę
              usnąć ani nad tym zapanować. Po takim ataku jestem wycieńczona i słaba bardzo
              długo. Po nogach i rękach w ciągu dnia przebiegają mi takie gorące mrowienia,
              szczypania jakby prąd. Mam bardzo słabe nogi jak nie moje.Mam suchość w ustach,
              uczucie stania w przełyku, problemy z oddychaniem. Ostatnio dołączyły kłopoty z
              cewką moczową (niedoczucie).Problemy występują już od kilku miesięcy regularnie.
              Jestem przerażona. Neurolog dał mi skierowanie na rezonans głowy i napisał
              podejrzenie demielinizacji z tym że czekać bym musiała kilka miesięcy,
              neurochirurg dał też skierowanie ale napisał inne rozpoznanie coś o nerwie
              trójdzielnym i od niego mogę zrobić to badanie już za kilka dni. Stąd moje
              pytanie czy bada się głowę pod jakimś kątem czy każde badanie wykazuje wszystkie
              zmiany i nie ważne co jest napisane i czy ma znaczenie podanie kontrastu. Jakie
              jeszcze badania się robi w tym kierunku. Błagam odpiszcie.
              Kaśka
              • arrakis74 Re: SM i borelioza 10.04.08, 22:53
                Ja mając prawdopodobnie 12 lat miałem podobny objaw przechodzenia
                prądu. Byłem dzieckiem więc bardzo się bałem ale nikt z rodziny nie
                wiedział co mi jest. Teraz już wiem, że było to prawdopodobnie
                wkrótce po ugryzieniu przez kleszcza. Tego objawu już nie mam ale
                panikę temu towarzyszącą pamiętam do dziś. Jeżeli chodzi o badanie
                to każde RM głowy powinno wykazać zmiany, jeżeli takowe są (u mnie
                tak się stało). Przed badaniem powiedz, że jest
                podejrzenie/chorujesz na neuroborelioze to podadzą Ci kontrast.
                Można jeszcze zrobić potencjały, ale wg mnie nie ma to większego
                znaczenia klinicznego przy bb.
              • ircek1 Re: SM i borelioza 11.04.08, 00:36
                diy1 - Jak zrobia rezonans to bedziesz wiedziała czy sa w mozgu zmiany czy nie!
                a nawet jesli sa nie oznacza to 100% SM-u jest wiele przyczyn zmian w tym
                rownież przy boreliozie, mysle ,ze powinnas oprocz rezonansu zrobic sobie
                badanie PCRrt na borelioze na citrosepcie w Poznaniu.
                Twoje objawy mi bardziej pasuja do boreliozy niz do SM-u choc trudno je
                rozróżnić, ja powoli po tylu latach chorowania na SM i poznania bardzo wielu
                SMowców zaczynam rozrozniać u kogo moga byc objawy od boreliozy,przynajmniej tak
                mi sie wydaje, sa pewne objawy boreliozowe ,ktore ciezko znalezc u niektorych
                osob z typowym SM, ale SM tez potrafi płatac figle i dawac szereg roznorodnych
                objawów.
            • zosial.0 Re: konifekcje 10.04.08, 23:21
              Przepraszam Kuba że dopiero teraz odpisuje ale pracowałam na II zmianę,Moja
              córka zachorowała w marcu 2005r miała 17lat,zaczęło sie od drętwienia prawej
              reki,ciągłe zmęczenie,następnie problem z oczami:zez,oczopląs i kolejno
              zapalenie nerwu wzrokowego,objawy powiekszały się każdego dnia zanim trafiła do
              szpitala to był już niedowład prawej połowy ciała/brak odruchów brzusznych/silne
              zawroty głowy,wymioty i problem z utrzymaniem równowagi.W szpitalu punkcja i
              MRIz kontrastem/w punkcji index 71 i bardzo dużo zmian w mózgu,móżdżku i pniu
              mózgu-diagnoza SM byłam w szoku!!/Badanie w kierunku boreliozy wynik watpliwy w
              klasie IGM, do monitorowania.Dostała pulsy steryd po których nie było dużej
              poprawy i tak dokładnie co miesiąc trafiała do szpitala, włączono zastrzyki
              interferonu Copaxon, po miesiacu znów bardzo silne objawy /wymioty zawroty tzw
              objawy móżdżkowe/ postanowiono zmienić na Avonex/po który również co pewien czas
              był rzut choroby/wiec znów zmiana na Betaferon. A ja uporczywie zaczęłam szukać
              ratunku dla mojego dziecka wszędzie/Vilcacora-kuracja oczyszczająca,terapie
              odtruwające Joalis dr Jonasa i tu również w badaniu na aparacie Salva wyszła
              borelioza/Postanowiłam drazyć temat boreliozy,zwracałam uwagę lekarzom/że objawy
              pojawiają się co 3-4 tygodnie ,tyle wynosi cykl krętka kiedy się namnaża/ ale
              oni postawili na SM.Ja nie pamiętam kleszcza i nigdy wczesniej nie słyszałam o
              boreliozie /tylko co ciekawe córka przyznała się że jako dzieci wyjmowały
              kleszcze kotu/Poszłam tym śladem wykonalismy test Elisa-ujemny,WB-ujemny w
              2007roku PCR rt-dodatni w Poznaniu i teraz 10 miesiac leczymy abx,jezeli w tym
              miesiącu bedzie wszystko dobrze to zakończymy leczenie.Z koinfekcji wyszła nam
              jerschinia-dodatnia,mamy jeszcze powtórzyć bartonelle w Poznaniu. Teraz moja
              córka studiuje zaocznie i pracuje,w 2007 miała rezonans który wykazał że wiele
              zmian zniknęło a to co jest nie świeci pod wpływem kontrastu ogólnie czuje się
              dobrze.Modlę się zeby tak już było zawsze.
              Kuba proponuje wykonać PCR rt po citrosepcie w Poznaniu i kontakt z naszą dr
              Beatą która pokieruje co dalej.Jest to cudowna osoba która nam skutecznie pomaga.
              Pozdrawim i życzę wytrwałości,jeżeli mogę w czyms pomóc to proszę pytać.
              • diy1 Re: konifekcje 11.04.08, 19:09
                Witam co to jest za badanie na aparacie Salva i gdzie to się robi.
                I jeszcze jedno moje pytanie czy można zarazić się odkleszczowymi chorobami
                wyjmując je gołymi rękami ze zwierzęcia? Od 2 lat mamy psa i to ja zawsze mu
                wyciągałam gołymi rękami kleszcze. Jeśli tak jest to może moje objawy są po tym
                a nie od jakiejś choroby autoimmunologicznej(jestem w trakcie diagnozowania).
                Kaśka
                • zosial.0 Re: konifekcje 11.04.08, 22:36
                  Kasiu aparat Salvia/nie Salva,zrobiłam błąd w poprzednim linku/ stosowany jest w detoksykacji organizmu metodą dr Jonasa z zastosowaniem preparatów bioinformacyjnych, na podstawie pomiaru tym aparatem Salvia -kierowane jest i kontrolowane oczyszczanie całego organizmu z toksyn zagrażających zdrowiu.Badanie takie robiliśmy w Warszawie na ul Gwiździstej, własnie tam pani dr pierwsza powiedziała nam że córka ma borelioze a wszystkie testy Elisa x 4 i WB-ujemne i dopiero PCR rt potwierdził borelkę. Co do zarażenia się chorobami odkleszczowymi to nie wiem,moja córka od dziecka miała kontakt ze zwierzetami /psy,koty/ które uwielbia do dziś. Osobiscie myślę że może być coś na rzeczy.
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 14.04.08, 15:04
      Witam, czy wspomagacie sie w walce z grzybkiem tylko candida clear czy moze ktos stosował liśc oliwny?? ponoć ma dobre właściwości antygrzybiczne i bakteriobójcze co o tym sadzicie??
      www.alternatywnamedycyna.pl/index.php?a=pokaz_artykul&nr=2/2005&id_t=72
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 22.04.08, 11:26
      Witam!
      Zrobiłem badanie na chlamydie
      chlamydia psittaci (-)
      chlamydia trachomatis (-)
      chlamydia pneumoniae (+) 16

      wyszlo , ze jednak jest nie wiem co oznacza ten wynik 16 ??

      mam do was pytanie lekarz zaleził mi sprowadzenie leku NAC i znalazłem w sklepie
      internetowym taki lek w USA ,ale nie wiem ktory mam wybrac tam jest chyba kilka
      rodzajów, nie znam angielskiego wiec moze ktos by mi podpowiedzial jaki
      dokladnie mam kupic?? lub podał mi dokladny link do tego wlasciwego, mam w USA
      rodzinke wiec moze by mi przysłali.
      o to link
      www.vitaminshoppe.com/store/en/browse/scat.jsp;jsessionid=Q1T5A4VFR5KLMCQUC4WVAFYKCQL1AUNE?sc=N-Acetyl+Cysteine
      Pozdrawiam
      • piotr.kurkiewicz Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 22.04.08, 20:19
        Witam
        Kilka moich uwag
        1. azitromycyna czy inne makrolidy, b db w boreliozie, nie penetrują
        do mózgu. Lepiej stosować tzw tetracykliny w duzych dawkach-maja w
        takich dawkach działanie bakteriobójcze i penetruja przez bariere
        krew-mózg. One db, podobnie jak makrolidy, przechodzą do tzw
        makrofagów, w których kretki boreliozy moga mieć formę L
        czyli "uśpioną". Ja najczęściej podaję tania doxycyklinę w dawce 300-
        400 mg doustnie. Jeśli masz zajęty mózg, to koniecznie musisz
        stosować właśnie tetracykliny w duzych dawkach a nie makrolidy
        2. wiele jest publikacji o tym , ze u wielu osób leczonych jako sm
        po dokładniejszych badaniach wychodziła neuroborelioza. Niektórzy
        naukowcy wręcz uważają, ze sm jest -być moze- utajona i podstępna
        neuroboreliozą
        3. dieta
        Ja zalecam elementy diety p/gzybiczej i tzw wątrobowej tzn
        -bez cukru
        -bez bialej mąki
        -bez drożdży
        -nie smażone
        -ograniczyć tłuszcze zwierzęce
        Pierwsze 3 to dieta p/grzybicza, ostatnie 2-chodzi o watrobę
        4. b ważne bys brał duze dawki wit D(10-12 mikrogramów) z kwasami
        omega 3, wit C (600-1000 mg)oraz wapno(nie węglan lub np cytrynian-
        lepiej wchłania się i b stabilny, w dawce ok 1000 mg/dobę-zapobiegaj
        osteoporozie, b czesta przy przewlekłych infekcjach!!!)
        5. polecami Ci branie także TFX przez 10 dni i potem 10 dni przerwy
        i znowu TFX, oraz Shitake lub Beta-Glucan, albo Vilcacorę
        TFX stymuluje limfocyty, a pozostałe zwiazki także makrofagi-jest to
        bardzo ważne!
        Pozdrawiam
        Piotrek K
        P.S.
        To zalecenia b ważne dla wszystkich leczonych na sm, a okazuje się
        że to podstępna neuroborelioza!!!
        • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 22.04.08, 23:12
          Bardzo dziekuje za wszelkie rady napewno z nich skorzystam smile teraz jeszce
          chciałbym otrzymac odpowiedz na moje wczesniejsze pytanie apropo NAC
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje Piotrze za wszelkie uwagi smile
          • da_reczka Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 23.04.08, 06:34
            Nie ma znaczenia jakie NAC dostaniesz, każde jest dobre, tutaj nie ma takich
            problemów jak z probiotykami smile
        • zosial.0 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 23.04.08, 18:48
          Panie Piotrze a co Pan zaleca po skończonej antybiotykoterapi, na odbudowę
          układu odpornościowego???
      • zazule Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 23.04.08, 09:46
        Największe i najtansze sobie kupsmile
        • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 23.04.08, 12:44
          Dzieki wielkie za podpowiedz smile tak zrobie kupie najwiekszy i najtanszy.
          Pozdrawiam
    • quba1973 bartonella, leczyć to? 08.05.08, 16:50
      Witam. Właśnie dostałem wyniki PCR. Bartonella jestcrying
      Czy leczyć to? Mamy SM z typowymi jak się wydaje bjawami, rzuty itp. Obecnie jesteśmy na interferonie od tygodnia, jest ok, generalnie sm nie daje żanych objawów. Czy leczyć te bartonelle? czy nie ruszać diabła.
      A może PCR jest fałszywie dodatni, eee to niemożliwe. co radzicie? czy może jednak zmiany demienilizacyjne są efektem bartonelli?

      i jeszcze jedno, skąd to się wzięło? nigdy nie mieliśmy kleszcza.
      • ircek1 Re: bartonella, leczyć to? 09.05.08, 23:41
        Witam.
        quba1973
        Na temat bartonelli nie mogę sie wypowiadać, sam nie wiem czy jej nie mam nie badałem,o leczeniu musiałby zadecydować lekarz tym bardziej , ze jesteś na interferonie!

        A jak z boreliozą była badana??wynik pozytywny PCR jest raczej oznaka choroby, wiem że przy boreliozie są zmiany demienilizacyjne w mózgu a czy przy bartonelli tego nie wiem, pewnie sa tu mądrzejsze osoby które udziela na ten temat odpowiedzi.

        Jesli chodzi o to ze masz bartonelle a nie pamiętasz kleszcza, tak te moze byc mogłeś np mieć nimfę która ciężko zobaczyć gołym okiem.

        Pozdrawiam życzę duzo zdrowia
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 25.05.08, 19:27
      Witam.
      Mam do Was pytanie co jakiś czas w ustach mam smak słodko-gorzki a nawet częściej gorzki myślałem ze to od abx ale ostatnio miałem przerwę w abx i tez to sie przytrafiało, czy to może byc taki posmak od grzybicy, czy ktoś przy grzybku miał podobne objawy?? miewam tez czasami(choć przed leczeniem tez występowało) burczenie bardzo głośne w żołądku tak jakbym był głodny, choć częściej występuje to po jedzeniu, wiem że przy grzybku bywają takie przelewania ale czy w żołądku??
      Pozdrawiam i dzieki za podpowiedź
      Grzesiek
    • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 03.09.08, 14:49
      UP,aby nie zaginał
      • ircek1 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 16.10.08, 16:27
        up,aby nie zaginął
        • zo_sia01 Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 16.10.08, 21:54
          Może zamiast "up" coś więcej? Jak idzie leczenie?
          • bagnowska Re: SM i borelioza, czy borelioza i SM. 17.10.08, 00:30
            Dołączam się do prośby Zosi smile Napisz, co u Ciebie.
            Pozdrawiam - Basia
          • bombadil.tom Nowy lek na SM... a może na neuroboreliozę? 23.10.08, 14:02
            cytuję za onet.pl:

            CNN /13:37
            Nowy lek nadzieją dla milionów chorych
            Naukowcy w Wielkiej Brytanii odkryli, że preparat wykorzystywany w
            leczeniu białaczki może powstrzymać, na nawet cofnąć, pogłębianie
            się symptomów wyniszczającego organizm stwardnienia rozsianego
            Odkrycie brytyjskich naukowców, które zostało dziś opublikowane w
            piśmie New England Journal of Medicine, daje nową nadzieję milionom
            ludzi na świecie chorych na stwardnienie rozsiane,
            autoimmunologiczną chorobę centralnego układu nerwowego, w której
            dochodzi do wieloogniskowego uszkodzenia tkanki nerwowej.

            Badacze z Uniwersytetu Cambridge we wschodniej Anglii odkryli, że
            lekarstwo oznaczone nazwą międzynarodową alemtuzumab może
            powstrzymać rozwój stwardnienia rozsianego we wczesnym stadium
            choroby. Przy stwardnieniu rozsianym układ odpornościowy chorych
            osób zwraca się przeciwko komórkom własnego organizmu, a konkretnie
            przeciwko składnikom tkanki nerwowej. Stwardnienie rozsiane może
            powodować między innymi utratę wzroku i zdolności ruchu, a także
            depresję, przewlekłe zmęczenie, oraz zaburzenia czuciowe i
            zaburzenia poznawcze. Stwardnienie rozsiane jest jedną z
            najczęstszych przyczyn niepełnosprawności u osób młodych. Na chorobę
            tę nie ma lekarstwa, i jest niewiele terapii przynoszących pożądane
            efekty.

            Testy kliniczne, przeprowadzone wśród osób chorych na stwardnienie
            rozsiane wykazały, że lek alemtuzumab znacznie zmniejsza liczbę
            ataków systemu odpornościowego na komórki nerwowe, a nawet pozwala
            im odzyskać ich wcześniejsze funkcje. Testy wskazują również na to,
            że lek pomaga w naprawie uszkodzonych komórek mózgowych sprawiając,
            że zmniejsza się stopień niepełnosprawności przyjmujących go osób.

            Naukowcy porównali także skuteczność terapii alemtuzumabem ze
            skutecznością interferonu beta-1a, głównego prepareatu stosowanego
            w leczeniu stwardnienia rozsianego. Odkryli, że u pacjentów, którym
            podawano alemtuzumab, ryzyko nawrotów choroby było aż o
            siedemdziesiąt cztery procent mniej prawdopodobne, niż w przypadku
            pacjentów, w terapii których stosowano interferon beta-1a.

            - Zdolność tego leku do pobudzania odnowy komórek mózgowych jest
            bezprecedensowa - powiedział doktor Alasdair Coles, wykładowca na
            wydziale badań klinicznych uniwersytetu Cambridge, który brał udział
            w przeprowadzonych badaniach. - To lek, który, jeśli zacznie być
            podawany odpowiednio wcześnie, w początkowych stadiach choroby, może
            skutecznie powstrzymać jej postępowanie, a także przywrócić utracone
            funkcje, poprzez stymulowanie naprawy uszkodzonych komórek
            mózgowych - dodał.

            Stowarzyszenie pomocy chorym na stwardnienie rozsiane, MS Society,
            największa tego typu organizacja w Wielkiej Brytanii, podkreśla, że
            wyniki badań niosą nadzieję dla wielu tysięcy ludzi na świecie,
            chorych na stwardnienie rozsiane. Lee Dunster, kierownik wydziału
            badawczego organizacji dodaje, że MS Society z uwagą śledziło
            przebieg badań, i jest zachwycone, że przyniosły one tak pozytywne
            wyniki. - To pierwsze lekarstwo, które ma potencjał, by powstrzymać,
            a nawet cofnąć skutki stwardnienia rozsianego. To ogromna nadzieja
            dla ludzi, którzy na co dzień borykają się z tą chorobą - dodał.

            Mimo optymizmu, naukowcy podkreślają, że konieczne są jeszcze
            dodatkowe badania i testy, zanim alemtuzumab zostanie oficjalnie
            zatwierdzony jako lek stosowany w przypadku chorych na stwardnienie
            rozsiane.
            • bagnowska Re: Nowy lek na SM... a może na neuroboreliozę? 23.10.08, 17:01
              Tak, to bardzo dobra wiadomość, ale nasze pokolenie już z tego
              dobrodziejstwa chyba nie zdąży skorzystać sad
              Rozmawiałam na ten temat z lekarzem i zaprzyjaźnionym mądrym
              farmaceutą. Wiadomo, ile musiałyby trwać próby, aby uznać ten lek ze
              wskazaniem na sm. Po drugie, z całą pewnością nasz wspaniały Fundusz
              Zdrowia będzie bronił się, aby wprowadzić refundację na alemtuzumab,
              bo lek już jest bardzo drogi , a firma, jedyna chyba, która go
              produkuje , skądinąd znana również z produkcji interferonów, pewnie
              podniesie jeszcze cenę sad((
              Przepraszam za ten pesymizm, ale w sprawie leków na sm przekopałam
              już spory tunel, światełka nadal nie widać...
              Ale super, że rodzi się kolejna nadzieja.Dla przyszłych pokoleń.
              Pozdrawiam - Basia
              • ircek1 Re: Nowy lek na SM... a może na neuroboreliozę? 21.12.08, 00:55
                Witam.
                Przepraszam ,ze dłuzszy czas nic nie pisałem, ale niestety musiałem przerwac
                leczenie sad przez, mam nadzieje chwilowy brak srodków.

                Ten artykuł jest juz mi znany ale tak jak poprzedniczka, mysle,ze jednak my sie
                na niego nie załapiemy, tym bardziej znajac podejście naszego NFZ, który za
                wszelka cene unika leczenia drogimi specyfikami np, podnosząc kryteria ich
                przyznawania.
                Jednak to dobrze,że coś zaczyna sie dziac oby tylko to był ten własciwy lek,
                który pomoże przy SMie, juz w ciagu swojej choroby kilka takich cudownych leków
                przeżyłem i niestety żaden nie okazał sie tym zbawiennym, oby ten w koncu taki był.

                Jak powrócę do leczenia, również postaram sie powrócić na forum.

                Pozdrawiam świątecznie do usłyszeniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka