Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie w PZU.

03.12.08, 16:31
Wczoraj dowiedziałam się ,że pokąsanie przez kleszcza mozna
zgłosić jako wypadek.Zadzwoniłam do w/w urzedu i pani potwierdziła
tę informacje .Dzisiaj razem ze swoją polisą ubezpieczeniową z pracy
zawiozłam do PZU wszystkie dokumeny , ksero mojej historii
choroby ,wyniki badań .Trmin komisji mam wyznaczony na 10 grudnia .
Okres w którym mozna się ubiegać o odszkodowanie to do tzech lat od
ukaszenia przez kleszcza.
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: Odszkodowanie w PZU. 03.12.08, 17:16
      niezła wiadomość. Tylko jak udowodnić, kiedy było ugryzienie kleszcza?
      skoro objawy mogły nastąpić np po 4 latach.....czyli wtedy już sie nie należy?
      mile, jakie dokumenty musiałaś złożyć? i co w sytuacji w której ktoś był
      zmuszony zrezygnować z pracy zawodowej lub zmieniał prace w tym okresie. osoby
      na bezrobociu czy rencie też sie załapią?
      • mile13 Re: Odszkodowanie w PZU. 03.12.08, 17:35
        Hm...jak udowodnic ??Ja małam to szczęscie że w pierwszym badaniu
        wyszły mi iGm dodatnie ,była to moja pierwsza wizyta u neurologa i
        wiesz ja tak to napisałam ,zeby pasowało smileKogo ochodzi ,że byłam
        wcześniej chora ,płacę majatek za leki ,polisę też opłacam 25 lat
        wiec ..nie zastanawiałam sie długo.
        • mile13 Re: Odszkodowanie w PZU. 03.12.08, 17:53
          Zawiozłam do PZU pierwszy wynik potwierdzajacy bb, histrie choroby
          od neurologa ,który stwierdzł u mnie bb,
          wypis ze szpitala ,całą kartoteke od dr. Beaty ,miałam jeszcze
          badania organiczne ,rezonans .
          Pytasz o zmiane pracy no cóż na to pytanie odpowiem po komisji bo ja
          też ze wzgledu na chorobę musiałam zmienić pracę .
          Pani była bardz miła i nie robiła problemów,poinstruowała mnie co i
          jak wypisać .
          Mąż mojej koleżanki też chory na bb ,ale cały czas się leczacy w
          przychodni zakażnej ,po okazaniu kartoteki z tej przychodni w PZU
          dostał odszkodowanie w wsokosci 1000 zł .
          Więc czemu ne sprubować smile
          • njurek7 do: mile13 03.12.08, 17:59
            A w jakim mieście PZU tak traktuje chorych na bb
          • artur737 Re: Odszkodowanie w PZU. 30.12.08, 17:26
            <Mąż mojej koleżanki też chory na bb ,ale cały czas się leczacy w
            przychodni zakażnej ,po okazaniu kartoteki z tej przychodni w PZU
            dostał odszkodowanie w wsokosci 1000 zł . >

            Wysokosc tego odszkodowania zadziwia. Za wybity zab placa 2000 zl.
    • nataszkam Re: Odszkodowanie w PZU. 03.12.08, 21:45

      Jeśli warunki ubezpieczenia obejmuja też pokąsanie przez pajeczaki,
      to szanse są. Tylko pytanie, na jaką kwotę mozna liczyć- przecież
      borelioza nie daje większych następstw uncertain A jeśli w badaniach coś
      wyszło, to pewnie trzeba bedzie dowieść, że wczesniej tego nie było.

      Była gdzieś tu na forum już dość długa dyskusja na ten temat- o ile
      pamiętam, było tam sporo potrzebnych informacji.
    • terfil Re: Odszkodowanie w PZU. 30.12.08, 14:44
      Podbijam wątek, bo myślę, że bardzo pożyteczny w naszej sytuacji,
      gdy wydajemy krocie na leczenie. Może odezwią się osoby, które
      starały sie o odszkodowania nie tylko od PZU. Zróbmy ranking
      łaskawych ubezpieczycieli.
      • koala101-0 Re: Odszkodowanie w PZU. 03.01.09, 13:46
        A Amplico - słyszał ktoś?
    • katarinka.z Re: Odszkodowanie w PZU. 03.01.09, 15:22
      Jak tylko się da wyciągnąć te marne 1000zł to warto.. Psie pieniądze w
      porównaniu do tego ile wydajemy na leczenie, ale zawsze coś.
      Tylko, że bardzo dużo osób jest w takiej sytuacji jak ja...tzn nigdy kleszcza,
      nigdy rumieniauncertain
      I wtedy już kicha na wstępie, bo nikomu nie udowodnię na co jestem chora.
      Ale Wy próbujcie..
      • hbinko Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 14:56
        może powtarzam się: ja dostałam 15 % uszczerbku - wyszło 4800 zł
        (PZU)
        • nona23 Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 19:04
          witam. Ja też się zastanawiam nad złożeniem podania w PZU. chciałam
          zapytać osoby bardziej doświadczone w tej sprawie o taką kwestię
          mianowicie: jakie potrzebne są dokumenty, żeby zakwalifikowali to
          jako nieszczęśliwy wypadek.Pytam, bo mnie uczelnia ubezpiecza w PZU
          właśnie od nieszczęśliwych wypadków
          • zanka.2 Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 20:33
            i ja bym złożyła tylko ,ja opłacam normalne ubezpieczenie w
            pracy,ale tez obejmuje nieszczesliwe wypadki,nie pamietam
            ugryzienia, czy za przewlekła borelioze tez mozna cos
            dostac ?,bardziej doswiadczeni napiszcie !!!
            • mile13 Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 20:51
              Niestety musi być dokładna data wypadku -czyli data pokasania przez
              kleszcza.Masę badań ,wyników ,,wypisy ze szpitala, ksero kartoteki
              lekarza prowadzacego,konsultacje neurologa i
              reumatologa,rezonans,badanie psychologiczne.To tak po krótce,ale gra
              jest warta świeczki mnie przyznali 10% czyli 3200zł
              • stachenka Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 22:35
                Krótko mówiąc: dla wielu nierealne.
              • zazule Re: Odszkodowanie w PZU. 05.01.09, 22:48
                mile13 napisała:

                > Niestety musi być dokładna data wypadku -czyli data pokasania
                przez
                > kleszcza.Masę badań ,wyników ,,wypisy ze szpitala, ksero kartoteki
                > lekarza prowadzacego,konsultacje neurologa i
                > reumatologa,rezonans,badanie psychologiczne.To tak po krótce,ale
                gra
                > jest warta świeczki mnie przyznali 10% czyli 3200zł



                Mile, gratulacje!!!
                • hbinko Re: Odszkodowanie w PZU. 06.01.09, 08:42
                  do Nona: mnie też uczelnia ubezpiecza grupowo, rzeczywiście podałam
                  dzień, godzinę...nikt nie sprawdzał, bo policji przy tym nie wzywa
                  się, ważne jest dla PZU, aby napisać pajęczak, a nie kleszcz, bo oni
                  nie wiedzą, że kleszcz to pajęczak.
                  • nona23 Re: Odszkodowanie w PZU. 06.01.09, 08:59
                    dziękuję za odpowiedz.bardzo podniosła mnie na duchu. A można
                    wiedzieć hbinko gdzie studiujesz?
                    • hbinko Re: Odszkodowanie w PZU. 06.01.09, 11:27
                      oj, ja nie studiuję, ja pracuję w szkole, pozdrawiam
    • elunia555 Re: Odszkodowanie w PZU. 10.01.09, 10:51
      Witam!
      Wczoraj właśnie dostałam pismo z PZU o przyznaniu 10%
      odszkodowania.Moja sprawa długo trwała chodzi o zdarzenie i
      zachorowanie z dnia 12.06.2005 roku.
      Po pierwszej komisji zaliczkowo przyznano mi 2% pisząc,iż sprawa
      rozpoznana dalej będzie po zakończeniu leczenia.Po roku pismem o
      dalszym leczeniu informowałam PZU a oni mi przysłali wezwanie na
      komisję do tego samego lekarza co poprzednio.Minął rok, ale lekarz
      pamiętał mnie i powiedział,że chyba urzędnicy chcą zamknąć sprawę
      dlatego mnie wezwali a powinnam zgłosić się z badaniem w kierunku
      boreliozy po zakończonym leczeniu.
      Po tej komisji dostałam pismo z PZU o zamknięciu mojej sprawy
      ponieważ minęło 2 lata od zdarzenia i utrzymują w mocy 2% uszczerbku
      na zdrowiu powołując się na decyzję lekarza orzekającego.
      Poinformowano mnie również że mogę wnieść powództwo do sądu o
      roszczenie wynikające z umowy ubezpieczenia itd..
      Ponownie napisałam pismo odwołując się od tej decyzji.Otrzymałam
      znowu odmowę.Wystosowałam kolejne pismo pisząc w nim,iż lekarz
      orzekający okłamał mnie zapewne dlatego, że nie posiada wiedzy w tym
      temacie o czym poinformuję izbę lekarską a o całej sprawie rzecznika
      ubezpieczonych.
      Po tym piśmie dostałam wezwanie na komisję, która odbyła się w dniu
      16.12.2008 .
      Na komisji byli dwaj lekarze.Mozna stwierdzić, że mieli większe
      wiadomości w temacie boreliozy od poprzednika a tez dokładnie byli
      zapoznani z moja dokumentacją.Trochę się obawiałam że znowu
      odrzucą ,bo miałam kartotekę z przychodni gdzie się leczę a
      powiedziałam im , że doustnie przerwałam antybiotyki w grudniu.Jeden
      z lekarzy dokładnie przeglądał moją kartotekę i nawet
      powiedział "wczoraj była pani u lekarza" a tam wpis o debecylinie
      1.200 trzy razy w tygodniu.Zakończenie komisji było takie,ze
      informację o decyzji otrzymam pisemnie.
      Jestem zadowolona,ze 10% a nie 2% uszczerbku na zdrowiu.Co do bólu
      to piszą,że za ból nie płacą.Nie w pełni satysfakcjonuje mnie te 10%
      bo wszyscy chorzy wiemy, ze standard naszego życia przez chorobę
      obnizyl się przynajmniej o 50% ale wiadomo ,że chyba nie znajdzie
      sie lekarz, aby orzekl na więcej jak 15% uszczerbku na zdrowiu.Kwota
      jaka otrzymam w jakimś stopniu zrekompensuje moje wydatki na
      leczenie.Odwoływać juz się nie będę.Cieszę się z tego co dostanę.
      Życze wszystkim którzy starają się o odszkodowanie uzyskanie jak
      największego procentu.

      Serdecznie pozdrawiam
      • kurkazlotopiorkaa Re: Odszkodowanie w PZU. 10.01.09, 12:49
        Ale jesteś uparta! BRAWO !
        • hbinko Re: Odszkodowanie w PZU. 12.01.09, 08:33
          mój lekarz zakaźnik, kiedy powiedziałam, że otrzymałam 15 %
          uszczerbku, stwierdził, że orzecznik na komisji mocno
          mnie "podrasował", bo normalnie to dają do 5%.
          • zanka.2 Re: Odszkodowanie w PZU. 13.01.09, 11:11
            a jezeli ugryzienie buło 20 lat temu to chyba nie ma zadnych szans
            co, przeciez lekarze przez tyle lat nie umieli ppostawic diagnozy !
            • njurek7 Re: Odszkodowanie w PZU. 17.02.09, 17:48
              Dziś skasowałem 1680 za 7% utraty zdrowia
              przy lichej składce 30 zł miesięcznie.
              Musi być zgłoszone w inspektoracie do 24 m-cy od daty ukąszenia.
              No i oczywiście ksera historii choroby.
              Walczcie bo jednak coś można wyrwać.
              • koala101-0 Re: Odszkodowanie w PZU. 17.02.09, 18:59
                A czy można zapisać się do PZU teraz już po ugryzieniu przez
                kleszcza (ponad pół roku) i mogłabym otrzymać odszkodowanie? Wiecie
                może?
                • kurczak1970 Re: Odszkodowanie w PZU. 17.02.09, 20:55
                  Może ktoś z Was wie co z innymi ubezpieczeniami?
                  Czy odszkodowanie to obejmuje inne, czy ktoś wie co z ubezpieczeniu
                  z polisy życie?
    • medalikara Re: Odszkodowanie w PZU. 18.03.09, 20:56
      Złożyłam komplet dokumentów do PZU. Bezproblemowo. Teraz czekam na komisję
      lekarską. W mojej sprawie będzie orzekał chirurg... ciekawe, co wie o
      boreliozie... pewnie nic sad
      • medalikara Re: Odszkodowanie w PZU. 17.04.09, 10:43
        Dostałam 10% uszczerbku na zdrowiu.
    • terfil Re: Odszkodowanie w PZU. 23.03.09, 17:13
      Nadal tylko w PZU? Nikt nie starał się o odszkodowanie u innego
      ubezpieczyciela?
      • gniewoszka Re: Odszkodowanie w PZU. 23.03.09, 17:47
        Cześć. KRUS wypłacił mojemu mężowi 50% uszczerbek.
        PTU,do którego zwróciłam się z zapytaniem o odszkodowanie, "myśli"
        nad problemem od miesiąca.
    • klematis7 do tych, ktorzy dostali odszkodowanie 23.03.09, 20:15
      mam pytanie. Na komisji lekarskiej trzeba mowic ze sie juz calkiem
      wyzdrowialo? Czy mowic ze sie nie wyzdrowialo?smile
      • hbinko Re: do tych, ktorzy dostali odszkodowanie 24.03.09, 08:04
        No tak, sprawa jest trochę złożona. U mnie w ostatnim wypisie ze
        szpitala "stało": wypisano w stanie ogólnym dobrym (ale to było
        leczenie boreliozy). Natomiast "postępy", jakie choroba zdążyła w
        moim organiźmie poczynić to: pokazałam naocznie powyginane łokcie
        (jak u tenisisty), palce u rąk, opowiedziałam co boli, co pobolewa
        od czasu do czasu. Tak więc przyczyna została wg lekarzy usunięta
        (stan dobry), ale uszczerbek pozostał i to się już "nie odstanie" i
        właśnie szanowna komisja ma go ocenić.
      • medalikara Re: do tych, ktorzy dostali odszkodowanie 17.04.09, 10:33
        Można mówić, że się nie wyzdrowiało. Natomiast lekarza interesuje data
        zakończenie leczenia... bo inaczej nie mogą uznać roszczenia.
    • klematis7 Re: Odszkodowanie w PZU. 21.04.09, 17:25
      na mojej komisji w PZU byla jedna pani doktor. Bylam zapisana na
      godz.9.50, weszlam o 10.00 - a pani doktor mowi, ze musi
      przyspieszyc, bo o 10.00 ma byc w szpitalu. Calosc wiec trwala nie
      wiecej niz 5 minut - z czego trzy minuty trwalo mi tlumaczenie ,
      dlaczego mam ujemna elise, bo pani ciagle pytala mnie, czy bylo IgG
      i IgM. A jak juz wytlumaczylam, to pani znowu pytala, czy byly te
      IgM i IgG. Podstawilam jej pod nos dodatniego PCRa, ale tam
      przeciez "igieemow" nie bylosad.
      Wiec rada dla innych - elisa jest do kitu, ale dobrze ja miecsmile.
      Pani doktor ogladnela moje kolana i kostki, powiedziala, ze sprawa
      bedzie rozpatrzona pozytywnie i tyle ja widzialam.
      Dzis otrzymalam decyzje - przyznano mi 4% uszczerbku na zdrowiu, co
      wynosi 1120zl
      • tosho Re: Odszkodowanie w PZU. 21.04.09, 19:41
        Te 1120 zł to jednorazowo czy co miesiąc?
        Jak jednorazowo to chyba to jest jakaś kpina.

        A w ogóle jak sądzicie? Czy kiedyś jak już prawda wyjdzie na jaw to czy będą
        odszkodowania dla tych co latami nie uzyskiwali prawidłowej diagnozy i żyli w
        nie kończących się męczarniach?
        Warto chyba sobie dokumentować wszystkie wyniki badań, dodatnie wyniki itp.
        To by chyba szło w dziesiątki/setki tysięcy złotych dla niektórych.

        • anyx27 Re: Odszkodowanie w PZU. 21.04.09, 19:58
          Tosho, ty to optimista jesteś - co miesiąc wink
          • nelka2911 Re: Odszkodowanie w PZU. 22.04.09, 08:26
            Mam pytanie dotyczące złożenia wniosku, poradźcie czy należy wpisać, że ugryzł nas kleszcz czy też jakiś pajęczak?
            • ter69 Re: Odszkodowanie w PZU. 24.04.09, 08:40
              Jak długo trzeba się leczyć żeby dostać takie odszkodowanie? Czy wystarczy
              miesiąc? ( Mam na myśli leczenie standartowe).
              Czy można przyznać się do niestandartowego leczenia?
        • zazule Re: Odszkodowanie w PZU. 24.04.09, 15:21
          Tosho jednyna sprawiedliwosc na jaka mozemy liczyc to w zyciu
          wiecznym
          W niebie bedziesz sobie mogł ekstra ciaskto na podwieczorek zjesc,
          to bedzie taki przywilej dla wszystkich chorych na bb i cukrzyce
          pozdr
          z
          • ter69 Re: Odszkodowanie w PZU. 26.04.09, 19:33
            Bardzo proszę o kontakt osoby, które starały się o odszkodowanie. Mój stan jest
            na tyle kiepski, że nie wiem jak się za to zabrać. Czuję się zagubiona. Będę
            wdzięczna za każdą radę.
            ter69@gazeta.pl
            • tarnica.2 Re: Odszkodowanie w PZU. 28.04.09, 11:44
              Witam ja również postanowiłam złożyć wniosek o odszkodowanie a ponieważ nie
              pamiętam ugryzienia to wpiszę jakąs datę przed podjeciem pierwszych kroków
              zmierzających do zdiagnozowania choroby przecież tego nikt nie sprawdzi . Będe
              miał problem tylko z pobytami w szpitalu bo w wypisach
              mam stwierdzono że boreliozę wykluczono ,ale jeśli podeprę sie następnymi
              dodatnimi badaniami na bb , to mam nadzieje ze wniosek przejdzie , Napiszcie mi
              co powinnam uzyskach od lekarza formuowego jakie dokumenty są potrzebne .
              Domagajmy sie tego co nam sie słusznie należy . Mam zasadę wyrzucą mnie drzwiami
              wchodzę oknem , czasami skutkuje.
              • nona23 Re: Odszkodowanie w PZU. 08.05.09, 11:37
                Mam pytanie do osób, które dostały odszkodowanie z PZU. Ile po
                komisji lekarskiej czekaliście na decyzję podjętą przez
                ubezpieczyciela? Ja byłam na komisji lekarskiej 22 kwietnia i do
                tej pory nie dostałam żadnego pisma, chociaż miało się pojawić w
                ciągu 15 dni. Czy to normalne opóźnienie?
                • klematis7 Re: Odszkodowanie w PZU. 08.05.09, 18:46
                  ja czekalam ponad dwa tygodnie
    • dartom.www Re: Odszkodowanie w PZU. 08.05.09, 18:18
      z neuroboreliozą, ale z ujemnym wynikiem punkcji to chyba nie mam co się
      starać... jak myślicie?
      • klematis7 Re: Odszkodowanie w PZU. 08.05.09, 18:46
        ja mysle teraz juz tak: PZU to instytucja - dla nich sa wazne takie rzeczy: data
        wypadku (ugryzienie przez kleszcza, najlepiej wpisane przez lekarza w karte),
        historia choroby (ze bylo leczenie, czyli kartoteka od lekarza, jakikolwiek test
        dodatni) oraz data zakonczenia leczenia. I nie moze minac trzy lata od ugryzienia.
        Ja nie jestem pewna, czy oni tam w ogole czytaja historie choroby. Mojej chyba
        nie czytali. Wiec ta chwila na komisji lekarskiej to wasze 5 minut.
        • keshi Re: Odszkodowanie w PZU. 09.05.09, 00:14
          ja dostałam 1800 odszkodowania i 2 lub 2.5 tys zwrotu kosztów leczenia.
          • tarnica.2 Re: Odszkodowanie w PZU. 10.05.09, 09:47
            keshi napisała:

            > ja dostałam 1800 odszkodowania i 2 lub 2.5 tys zwrotu kosztów leczenia.
            Witaj byłoby miło jakbyś napisała jak to zrobiłaś , czy np przedstawiłaś
            rachunki za leki i badania . I jakie zaświadczenia przedstawiłaś. Mam zamiar
            złożyć wniosek a nie chcę popełnić jakiegoś błędu i stracić odszkodowanie.
            • keshi Re: Odszkodowanie w PZU. 12.05.09, 00:08
              u mnie było tak. poniewaz kleszcz ugryzł mnie kilka razy, ostatnie ugryzienie
              załapało sie jeszcze na czas kiedy byłam w liceum, tzn objeło mnie ubezpiecznie
              takie szkolne składkowe. Wymagane dokumety to były przede wszystkim wyniki badan
              (elisa, wb, pcr, chlamydia p....) - jak najwiecej badan sie da trzeba
              zgromadzic. nastepnie opinia lekarza, po pierwsze prowadzoacego leczenie na
              borelioze, ktory udokumentuje ze wynik badania rzeczywiscie wskazuje na chorobe,
              opis objawów, bardzo wazne są precyzyjne daty (ukąszenia, badan, paczatku
              leczenia...) + mi kazano doniesc xero karty leczenia. Bardzo przydaja sie
              równiez opinie od innych lekarzy, np ja przez wiele lat leczyłam sie u neurologa
              i alergologa. Dzis wiem ze niepotrzebnie, bo to była bb, ale dla pzu jest to
              swiadectwo konkretnych objawow, potwierrzonych i leczonych. potem jest komisja
              lekarska. duzo od tego zalezy. ja oczywiscie musialam sie znowu tłumaczyc, ale
              to sie da jakos zrobic. lekarz stwierdził ze objawy mówie jak z ksiązki, ale
              ostatecznie chyba mi uwierzył. Spisał leki które stsowałam, aby sprawdzic czy
              rzeczywisce sa na bb, wiec po to jest xero karty choroby. Kiedy zapada decyzja o
              przyznaniu odszkodowania z tytuły NIESZCZESLIWEGO WYPADKU, mozna zaczac starac
              sie o zwrot kosztów leczenia. Górna granica to chyba 2,5 albo 3 tys ale nie
              jestem pewna. Podstawą są faktury za leki.
              Skomplikowanie to brzmi, ale przede wszystkim chodzi o solidna dokumentacje i
              trzymanie sie pewnych standartów. trzeba wiele rzeczy robic i mowic na czuja.
              Ale warto sie nagimnastykowac jak widac (:
              • arrakis74 Re: Odszkodowanie w PZU. 12.05.09, 08:53
                Czy trzeba być jakoś dodatkowo ubezpieczonym? Czy jest to ubezpieczenie standardowe i obowiązkowe dla kążdego pracującego na umowę o prace? Ja żadnego dodatkowego ubezpieczenia nie zawierałem, chyba że NW samochodowe.
        • njurek7 do: klematis 7 09.05.09, 23:51
          Niestety nie 3 lata a tylko 24 m-cy. Tak mnie poinformowali.
          • klematis7 Re: do: klematis 7 10.05.09, 10:50
            to zle cie poinformowali. 3 lata. Mnie mijalo trzy lata w kwietniu.
            Jak skladalam papiery w lutym, to pani nie omieszkala mi powiedziec,
            ze zdazylam w ostatniej chwili
            • terfil Re: do: klematis 7 11.05.09, 15:50
              Okres od zachorowania do zgłoszenia zależy od ubezpieczyciela,
              powinien być w warunkach ubezpieczenia.
              • ter69 Do Keshi 23.05.09, 22:16
                Keshi, czy mogłabyś podać jakiś kontakt, chciałabym się ciebie poradzić w
                sprawie odszkodowania. Dzięki!
                Pozdrawiam! Terenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka