01.07.09, 13:22
W ostatnim numerze Wprost jest wywiad z doktor Beata z Krakowa. To
naprawde wielka sprawa, bo Wprost ma bardzo duzy naklad!
Ja mam dostep jedynie do wersji skroconej. Czy ktos moglby
zeskanowac caly artykul i gdzies go wkleic, dla takich jak ja.
Dziekuje!
I brawo dla Beaty, ktora pomimo tlumow pod gabinetem znalazla
jeszcze czas na wywiady. Chapeau bas!
Obserwuj wątek
    • a.guzia Re: Wprost 01.07.09, 13:44
      Nie udało mi się zeskanować, ale za to zrobiłam fotkismile Dziękuję Pani Doktor za ten wywiad i jeszcze raz proszę, żeby Pani nie brała sobie do serca poprzednich wpisów z wątku borelioza w mediach. Niektórym najwidoczniej dopisuje specyficzne poczucie humoru.
      Linki poniżej:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1871562,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1871563,2,2.html
      • swigonka ja mam 01.07.09, 13:51
        Rozmowa z dr Beatą Kowalską-Werbowy, specjalistką leczenia boreliozy

        WPROST: Czy chorzy na boreliozę to hipochondrycy?

        Beata Kowalska-Werbowy: Najczęściej zakażeni są ludzie młodzi, sprawni, aktywni
        fizycznie, którzy często chodzą po lesie, wędrują po górach. Przychodzą z
        przeróżnymi objawami, które lekarzowi bardzo trudno powiązać z jedną przyczyną i
        w gruncie rzeczy tylko go irytują. Bo jak 30-latek może się skarżyć na
        drętwienie nóg, bóle stawów, bóle głowy, zaburzenia pamięci czy kłopoty ze snem.
        Większość takich osób trafia do psychologa lub psychiatry, który zwykle neguje
        chorobę psychiczną. Czasami lekarz uznaje, że kłopotliwy pacjent ma depresję,
        ale wtedy oczywiście leki antydepresyjne mu nie pomagają. Ja także byłam chora
        na boreliozę i kiedyś usłyszałam, że wszystkie dolegliwości minęłyby, gdybym
        urodziła drugie dziecko.

        Czy rumień wokół miejsca ugryzienia jest objawem tej choroby?
        Prasa i telewizja spopularyzowały pogląd, że borelioza równa się rumień. Ale
        rumień występuje tylko u 20 proc. osób zakażonych. Jego brak nie jest więc
        oznaką, że choroby nie ma. U dzieci rumień pojawia się tylko w 10 proc.
        wypadków, co więcej – w okolicach głowy, tam gdzie najczęściej dochodzi do
        ukąszeń u dzieci, z reguły nie występuje. Poza tym czasami nawet nie jesteśmy
        świadomi, że zostaliśmy ukąszeni przez kleszcza. Kleszcz kojarzy się zwykle z
        kilkumilimetrowym pajęczakiem, a tymczasem bakterią wywołującą boreliozę może
        nas zakazić nimfa kleszcza, nie większa od ziarnka maku. Usuwamy ją, nawet nie
        wiedząc, że pozbywamy się kleszcza. A kłopoty ze zdrowiem wcale nie muszą się
        zacząć tak szybko. Poza tym boreliozę przenoszą także owady, które gryzą i
        wysysają krew, tyle że rzadziej są one zakażone patogenami. W wypadku komarów
        1,7 proc. owadów jest zakażonych boreliozą, często tę chorobę przenoszą meszki
        oraz wszy, które stają się coraz większym problemem nawet w dobrych
        przedszkolach. Przenoszą ją też pluskwy, pchły, gzy, muchy końskie.

        Kiedy mogą się pojawić objawy boreliozy?

        Nawet po kilku miesiącach od ugryzienia, a bywa, że i po latach. Czasami choroba
        wybucha, gdy duży stres osłabi działanie układu odpornościowego – ktoś z naszych
        najbliższych ciężko zachoruje, stracimy pracę. W Polsce dominuje neuroborelioza.
        Bakteria atakuje układ nerwowy, objawy często przypominają stwardnienie
        rozsiane. Natomiast w USA choroba najczęściej atakuje stawy.

        Jakie badania należy wykonać, żeby wykryć boreliozę?

        Lekarze powszechnie stosują test ELISA, który jest mało czuły. Praktyka i
        doświadczenie wskazują, że negatywny wynik tego testu jest wiarygodny zaledwie w
        20-30 proc. wypadków. Jeśli mu zawierzymy, to ujemny wynik opóźnia leczenie o
        trzy lata. Po tym okresie choroba staje się już boreliozą późną i zaczynają się
        poważne problemy. Mało kto wie, że istnieje test Western-Blota, który jest
        bardziej czuły, gdyż wykrywa do 70 proc. przypadków boreliozy. Można go zrobić
        odpłatnie lub podczas jednodniowego pobytu w szpitalu. W tym samym czasie można
        wykonać badanie metodą PCR, dwa badania zwiększają szansę na miarodajny wynik,
        gdyż bakteria Borrelia jest trudna do wykrycia. Trzeba też pamiętać, że wyniki
        negatywne nie wykluczają choroby.

        W jakim czasie od ugryzienia można postawić diagnozę?

        Test Western-Blota u człowieka wykrywa świeżą infekcję po co najmniej trzech
        tygodniach, metoda PCR już po dwóch dobach. Można też przebadać samego kleszcza.
        Zamiast go niszczyć, należy go włożyć na wilgotną watę, zamknąć w szczelnym
        pojemniku i wysłać do poznańskiego Centrum Badania DNA. W ciągu siedmiu dni
        roboczych otrzymamy wynik. Jeśli będzie ujemny, jesteśmy bezpieczni. Pamiętajmy,
        że kleszcz to nie tylko borelioza, to także tzw. koinfekcje. Znamy kilka innych
        chorób, którymi grozi ukąszenie kleszcza, ale podejrzewamy, że jest ich znacznie
        więcej. Poznań wykonuje badania w kierunku wszystkich znanych nam obecnie
        chorób. Podobną diagnostykę prowadzi też Instytut Medycyny Wsi w Lublinie.

        Co jeszcze kleszcze przenoszą?

        W tym roku mówi się, że przenoszą toksoplazmozę, choć jeszcze w zeszłym roku nie
        było takich danych. Kleszcz może nas zarazić także babeszjozą. Leki stosowane do
        leczenia boreliozy są w wypadku tej choroby nieskuteczne. Jeszcze rok temu
        obowiązywał pogląd, że na babeszjozę chorują w Polsce wyłącznie psy. W 2008 r.
        badania DNA wykazały w Polsce ponad 80 przypadków babeszjozy u ludzi.

        Jakie są objawy babeszjozy?

        Babeszjoza często jest bezobjawowa. Ale jeżeli zostaliśmy nią zarażeni, to
        utrudnia wyleczenie boreliozy. Gdy daje objawy, są to najczęściej uczucie
        rozdrażnienia, zmęczenia, duszności. Kleszcze przenoszą jeszcze bartonellę, tzw.
        miejską gorączkę okopową i mykoplazmę. Ta ostatnia powoduje nawet ciężkie
        zaburzenia neurologiczne. Jeżeli po ugryzieniu kleszcza zaczyna się ostra
        infekcja dróg oddechowych, zapalenie płuc, problemy ze śluzówkami, zatokami,
        kaszel, to także można podejrzewać mykoplazmę.

        Dlaczego tak długo trzeba leczyć boreliozę?

        Typowe bakterie, które leczymy w szpitalach i przychodniach, dzielą się co 20
        minut, czyli bardzo szybko. Bakteria Borrelia wywołująca boreliozę dzieli się
        raz na dobę, to znaczy 72 razy wolniej. Dlatego na walkę z tą chorobą potrzeba
        więcej czasu, gdyż antybiotyk działa na bakterię aktywną metabolicznie, czyli w
        okresie podziału. W niektórych wypadkach na wyleczenie boreliozy potrzeba dwóch
        lat. Oczywiście efekty terapii mogą też być szybkie. Leczenie musi przebiegać w
        dużych dawkach, najlepiej stosować dwa, trzy różne antybiotyki, by działać na
        różne formy bakterii Borrelia.

        Ogromne podziękowania!!!!!
        • onka75 Re: ja mam 01.07.09, 14:01
          Ja im więcej o tym czytam tym głupsza się czuję. sad
          Wg dr Piotra Kurkiewicza po zrobieniu testu PCR z wynikiem ujemnym, wcale nie ma
          pewności, że jest się zdrowym. Nadal należy się leczyć, po czym test ponawiać.
          Potem doleczać i znowu ponawiać.

          Strasznie pokręcone to wszystko. sad

          A ja myślałam, że jedyny naprawdę duży problem chorobowy to nowotwór. sad

          • dx771 Re: ja mam 01.07.09, 14:49
            Bardzo fajny wywiad dla osób które nie znają tematu boreliozy, lub mają chorych wsród najbliższych lub znajomych i nie rozumieją co się dzieje.

            To bardzo ważny wywiad, a do tego w tygodniku o tak dużym nakładzie.
            Na pewno kilkoro moich znajomych go przeczyta, dziękuje pani Beato!
            • ewa475 Re: ja mam 01.07.09, 15:20
              Super wywiad,prawie bezbłędny!
              Przypomniałam sobie dr Beatę,bo już rok Jej nie widziałamsmileNic a nic się nie
              zmieniłasmile
              Poważny artykuł bez cienia przesady w poważnym tygodniku.
              Bardzo dziękuję dr Beacie i cieszę się,że ten artykuł powstał.
              Następny ogromny krok do leczenia i rozpoznawania boreliozy zrobiony!
              I wspaniale,że został podkreślony temat koinfekcji.
              I jeszcze:jest to wywiad jednak optymistyczny.
              Jeszcze raz wielkie dziękismile
          • tuonetar Re: ja mam 01.07.09, 16:15
            Wydaje mi się, ze tu chodzi o ujemny wynik badania kleszcza. Jego zawartość można pewnie przebadać bardziej całościowo, a nie na wyrywki jak naszą krew. Zresztą kilka linijek wyżej masz napisane, ze ujemne wyniki nie wykluczają choroby.


            Artykuł (napiszę to po raz trzeci) - cud, miód i orzeszki, czyli po prostu świetny! I to najważniejsze. A gdy jeszcze zestawić go z tym w Newsweeku... niebo a ziemia smile
            • onka75 Re: ja mam 01.07.09, 20:33
              No tak... Na to nie wpadłam, że mogło chodzić o kleszcza.

              Nie mogę sobie darować, że swojego wyrzuciłam. sad
          • dobbiaco Re: ja mam 01.07.09, 22:23
            Rumień miałam w styczniu;PCR w Poznaniu-w kwietniu-ujemny(!);Elisę we
            wrzesniu-graniczna(!)i Western Blot dodatni w pażdzierniku..No
            comment...
            • onka75 Re: ja mam 02.07.09, 13:23
              O matko...

              sad
    • zazule Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 15:20
      Bea dzieki. Super artykuł - pokazuje ze nie jestesmy swirami.

      Fotka przesymptyczna.

      Gratuluje

      zaz

      • gozillas Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 16:52
        Ciesze się że w końcu mogę zobaczyć wywiad bez bzdur, jakie często wypisują
        zakaźnicy. No i znajoma twarzsmile Szkoda tylko że taki krótki ten artykułsmile. Oby
        było ich jak najwięcej.
        • tajtaja Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 17:57
          wywiad świetny!!! rzeczowy, dający naprawdę wgląd w sedno sprawy. za temat biorą
          się poważne pisma, a to niewątpliwie wielka zasługa naszych lekarzy!!! pani dr
          Beato, wielkie, wielkie dzięki i prosimy o więcejsmile
      • franiolek1 Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 17:56
        No a ja fotki nie widzialam sad
        • rrrenifer Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 18:12
          Franiolku, to zajrzyj do pierwszego linka - tam jest właśnie fotka smile
          Bardzo udany artykuł-wywiad. Można tylko się cieszyć smile
          • starydzwon Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 20:42
            skoro już o zdjęciu mowa była - to jest dobre zdjęcie
            i pani doktor i fotograf mogą sobie pogratulować
            z pomysłem i intrygujące, nie jakieś słodkie pitu glamur
            te złozone ręce też fajne swój sens mają i kolorystyka

            fota intryguje i przyciąga

            wiem że sie moge nie znać wobec znawców objawionych, ja tylko studiuje
            fociarstwo i lepie foty po gazetach, nic więcej

            a tytuł z medialnego punktu widzenia bardzo udany, o wiele lepszy niż borelioza
            cos tam coś tam

            kogo choroba nie liznela lub sie z nia nie spotkal a widzi cos o boreliozie to
            pierwszy odruch że mu chcą wcisnąć jakąś szczepionke te wstretne firmy
            farmaceutyczne przez skorumpowanych dziennikarzy
            • bea1964 Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:11
              Pani redaktor naprawdę wykazała dużo zrozumienia i miałam wpływ na
              modyfikację nieścisłości.
              Oczywiście nie obyło się bez pewnych przeoczeń.
              Nadano tytuł malaria północy,może i dobrze,może chodziło o grubą
              przenośnię,natomiast dotyczyło to babesiozy i we wzmiance o
              babesiozie nie ma tego właśnie stwierdzenia ,że jest to malaria
              północy.
              Też była mała korekta nie uwzględniona,że rumień występuje nie u 20%
              lecz 30% zakażonych osób.
              Oczywiście na tekst miałam bardzo umiarkowany wpływ i został on mi
              przedstawiony do ewentualnej modyfikacji w zasadniczo nadanej już
              formie-czyli krótki treściwy tekst.

              Co do zdjęć.
              Sesja była bardzo długa,zdjęć było myślę ponad 100,mam przesłanych
              kilkanaście na prywatnego meila i są naprawdę super.
              Nie miałam żadnego wpływu na wybór akurat tego zdjęcia i byłam
              zaskoczona jak właśnie je zobaczyłam we Wproście.
              Wiadomo,że media kierują sie swoimi prawami i musimy się z tym
              pogodzić -zdjęcie ma być dobrane kolorystycznie/parasolka/ i tu
              musimy zaufać fotografowi.
              I ja zaufałam,zresztą był to przeuroczy człowiek i przesympatyczny.

              Myślę,że ważne,że artykuł ukazał się w tak poczytnym tygodniku i mam
              nadzieję,że Pani Redaktor zechce jeszcze kiedyś rozbudować temat,a z
              Waszym poparciem postaram się ją na to namówić.

              Pozdrawiam
              Beata.
              • a.guzia Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:23
                Pani Beato, wywiad jest super! Nie czepiajmy się drobiazgówsmile Jeszcze raz dziękujęsmile
                • starydzwon Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:28
                  w zasadzie to jest wywiad, który powinien dostawać do przeczytania każdy
                  dziennikarz który chce coś skrobnąć o boreliozie
                  • ewa475 Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:47
                    Mam nadzieję,że artykuł znajdzie się na stronie Stowarzyszenia w miejscu
                    centralnym w czerwonej ramcesmile
                    Naprawdę sporo dziennikarzy ostatnio interesuje się tematem,będą mieli ściągę w
                    pierwszym gatunkusmile


                    • kornelcia75 Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:55
                      brawo Pani Beatko!pozdrawiam
                      • bea1964 Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 21:57
                        Dzięki.
                        Pozdrawiam,również tuonetar.
                        Beata.
                        • dobbiaco Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 22:31
                          Bardzo dziękuje!wywiad powinni przeczytać zakażnicy
                          i..interniści,którzy wysyłają ciężko chorych ludzi do psychiatry..bo
                          nie wiedzą wszystkiego..Dla wymęczonego chorobą;zdezorientowanego
                          chorego..to dodatkowy stres..Dziękuję kolegom z forum za zamieszczenie-
                          nawet takie,jakie jest-że można artykuł przeczytać..Jeszcze raz
                          dziękuję Pani Doktór!
                        • bagnowska Re: Bardzo fajny wywiad 01.07.09, 23:00
                          Obdarowałam "Wprostem" kilka osób, a Grzeskowi gębula usmiechnęła
                          się do Pani pod żółtą parasolką smile
                          Robi Pani wielką rzecz, mamy za to ogromny szacunek.
                          Dziękujemy, Kochana Pani Doktor !
                          Basia i Grzegorz
                      • eter05 do PANI DOKTOR 01.07.09, 22:56

                        Ale da sie wiele rzeczy ,co jeszcze chwile temu bylo niemozliwe.Ja
                        poniewaz mam jakas tam remisje i duzo energii przetarlam sobie
                        sciezke na wypadek nawrotu---czyli i biotraxon i port podskorny,i
                        niestandardowe ilosci antybiotykow ale to 2 lata walki o uznanie
                        tego leczenia za skuteczne i lekarka ktora sie nie boi NFZ
                        eter05
                        • margolcia_63 Re: do PANI DOKTOR 01.07.09, 23:55
                          To mało, że wywiad dobry, dla mnie najważniejsze, że przynajmniej w
                          moim otoczeniu mam już pierwsze sygnały, że zadziałał i wiedza na
                          temat boreliozy wzrosła i całe leczenie nie jest już postrzegane
                          jako szamanizm a ja jak dziwoląg i hipochondryk. Ot, siła mediów.
                          Już za to wielkie dzięki dla Pani Doktór, a poza tym za odwagę i
                          zaangażowanie.
                          • starydzwon Re: do PANI DOKTOR 02.07.09, 12:51
                            Podziękowania dla Pani Doktor ale także - nie zapominajcie - dla Pani Redaktor
                            Ewy Nieckuły. Dobry kawał rzetelnej roboty. Taki wywiad, który tylu ludziom jest
                            potrzebny, to duża rzecz. Więcej takich tekstów Pani życzę.
              • domino63 Re: Bardzo fajny wywiad 02.07.09, 13:59
                Tomek Ż. to jeden z lepszych fotografów w Polsce, którzy maja fajne pomysły i
                "widzą" lepiej.
                Żeby było ciekawiej, robił tę sesję na zlecenie mojej agencji fotograficznej,
                która od lat fotografuje dla Wprost w całej Polsce.Te zlecenia przechodzą przez
                moje ręce od 10 lat, a to wyjątkowo nie trafiło do mnie, a ja leczyłem się u B.
                przez dwa lata.
                • bea1964 Re: Bardzo fajny wywiad 02.07.09, 22:43
                  Napisałam już w swoim wątku o osobie,która z tym właśnie Wprostem
                  powędrowała do szpitala klinicznego wprawiając w zdumienie
                  lekarzy ,że jest badanie PCR w tym też kleszcza i o
                  ludziach/pacjentach z poczekalni szpitalnej którzy spisywali sobie
                  namiar na CB DNA.
                  Myślę,że jest to bardzo budujące.
                  Beata.
                  • ewa475 Re: Bardzo fajny wywiad 03.07.09, 14:03
                    Pani Doktor Wspaniała!
                    Jak zawsze z wielkim zainteresowaniem przeczytałam Pani wpis w swoim wątkusmile
                    Napisała Pani:róbmy swoje!
                    Pani robi swoje perfekcyjnie,Lily,Grizac,Kasia,Franiolek we
                    Francji,Swigonka,Asia,Mile,Kosa,Dx,Tosho i jeszcze więcej
                    niewymienionychsmile,stowarzyszeni i niestowarzyszeni,wszyscy którzy coś wiedzą o
                    boreliozie przekazują to innym,nagłaśniają,edukują,poświęcają swój czas i
                    nerwy,robią swoje ile mogą.
                    2 lata temu pierwszy raz przeczytałam słowo borelioza.To była zupełnie
                    przypadkowa Rewia.W roku 2007 może ukazały się 2 tego typu artykuły,może 3,a i
                    to już było dużo,już działało Stowarzyszenie,już był zjazd w Kożuszkach i w
                    Jaworkach,już było leczenie u Pań dr w Krakowie i w Bielsku.
                    W tamtym roku 2008 było już spore zainteresowanie miediów:TVN,TVP,Oliwia,itd.
                    Zobaczcie co się dzieje w tym roku,nie ma tygodnia aby coś się nie ukazało o
                    boreliozie w prasie,w radiu,w telewizji!
                    To już nie są po omacku przedstawiane sprawy,to już są fakty,borelioza w pigułce
                    we Wprost poparta autorytetem Pani dr,publikacja Sanepidu Kraków,Pani mgr Staszków!
                    Dla mnie to bomba,historyczne chwile.To już się staje.
                    A leczenie?Na razie odbywa się to w ten sposób,że po przepisowych 3 tygodniach
                    antybiotyków bez poprawy, ze strony lekarzy w przychodniach zakaźnych
                    sugestia:proszę znaleźć Stowarzyszenie i tam dowiedzieć się jak dalej się leczyć!
                    Tak się dzieje w Warszawie,słynna Wolska,w Poznaniu,Przybyszewski,w Łodzi.
                    Jeszcze trochę róbmy swoje,budujmy i przy okazji patrzmy aby nie zniszczyć tego
                    co zostało zrobione,proszęsmile
    • tajtaja do franileczka 03.07.09, 09:56
      sorry za prywate!!

      franioleku1, masz wiadomosc na prywatnego maila, zajrzyj prosze...dzieki
      • wroteknowynick Re: do franileczka 03.07.09, 13:26
        poważny artykuł w poważnym piśmie. ładne zdjęcie.
        Chciaż powiem szczerze że jak przejrzałem wprost w domu to tytuł mnie zmylił i
        dopiero z forum sie dowiedzialem, ze jest w nim cos o boreliozie smile
    • jan440 Re: Wprost 03.07.09, 14:12
      Szkoda,że na drugie pytanie p.doktor nie odpowiedziała pozytywnie.
      Tak,rumień=borelioza.Może by to dotarło chociaż do paru lekarzy czy w ogóle
      innych ludzi a nam oszczędziło pytań typu:widział pan tego kleszcza,a jak długo
      go miałem,czy go badałem,a jaki był to rumień,itp.Spopularyzowanie tej
      podstawowej prawdy już by pomogło wielu ludziom.30% to są tysiące ludzi.Ja na
      przykład tego nie wiedziałem a trochę w życiu przeczytałem.
      • bea1964 Re: Wprost 03.07.09, 19:31
        Zgadza się.
        Kilkukrotnie o to prosiłam,ale Pani redaktor,myślę,że nie bez
        słuszności uznała,że jest to tak sformuowane,że wiadomoż,że rumień
        to borelioza,ale brak rumienia to nie jest brak boreliozy i w tym
        kierunku rozumowanie poszło.
        Beata.
        • jan440 Re: Wprost 05.07.09, 08:09
          Każdy artykuł nt boreliozy to dobra wiadomość.Jeszcze lepsza gdy inspirowany
          przez jednego z naszych lekarzy a najlepsza,że część
          naszych lekarzy czyta to forum.
    • tuonetar Re: Wprost 04.07.09, 17:48
      Zastanawiam się dlaczego tak dobry artykuł jest tak oszczędnie komentowany

      www.wprost.pl/ar/164986/Malaria-polnocy/?I=1382
      Nawet pod newsweekową histerią wyfiokowanych paniuś jest ponad 2x więcej komentarzy.
    • misia011068 Re: Wprost 04.07.09, 18:27
      No tak art. jest bardzo dobry mysle ze nalezy sie komentsmile
      • piotr.kurkiewicz Re: Wprost 04.07.09, 19:59
        dopiero teraz przeczytałem.Gratulacje!
        Piotrek k
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka