marianeq 18.05.04, 16:42 Właśnie... Może wiecie coś o sprawach sądowych naszych siedleckich dziennikarzy? Czy wnoszą oskarżenia? Czy sądy ich ścigają? ;) Marianeq Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kendo Re: Kto znieważa itd. - lista dziennikarzy :) IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 20:13 Mniemam, iż to aluzja do ostatniego wybryku Badyla w "ŻYCIU", który porównał chód Symanowicza do sposobu, w jaki poruszała sie postać grana przez Charliego Chaplina. Z tego, co wiem, prezydent wniósł oskarżenie. Doszły mnie też słuchy, że to już czwarta taka sprawa pana Badowskiego. Jeśli chodzi o sprawy sądowe, na pewno mają takie na swoim koncie jeszcze Emil Myrcha i Mariola Zaczyńska. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Ja tam tylko zniesławiam:)) 18.05.04, 22:40 No cóż mam rzeczywiście jedną sprawę o zniesławienie (212 kk) z policjantem z Sokołowa Podlaskiego. Informacja jakoby Badyl miał mieć aż 4 sprawy jest fałszywa. A co do rysunku z panem M.S. i panem C.C. w tle to zauważcie proszę, że intencje przemka są przez wszystkich fałszywie odczytywane. Badyl wyraźnie napisał pod zdjęciem o podobieństwach obu panów i nie chodziło mu bynajmniej o sposób ich chodzenia (to jest niesmaczne) ale o śmieszne luźne portki i ogólnie komiczne zachowanie. Jak się okazało ludzie odbierają to zupełnie inaczej i śmieję się z kalectwa. No cóż pretensję można mieć jedynie do tych osób. pozdrawiam Emil Myrcha Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Ja tam tylko zniesławiam:)) 18.05.04, 23:52 Ja zawsze uwazalem ze Badyl slabo rysuje. ;) Dla porownania moge przedstawic do wgladu jego rysunki z liceum :). Ale jedno musze przyznac - pisze lepiej niz kiedys (dowody rowniez do wgladu). Marian Odpowiedz Link Zgłoś
jwkowalski Re: Ja tam tylko zniesławiam:)) 14.12.04, 19:39 ale mądrala, a ja mam twoje rysunki za przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kendo Re: Ja tam tylko zniesławiam:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:13 Piszesz: "Informacja jakoby Badyl miał mieć aż 4 sprawy jest fałszywa". Nie kryję, że słowo "sprawa" użyłem świadomie, bazując na jego dwuznaczności. A o co mi chodziło? 4-krotnie "ofiary" Badyla były gotowe do wszczęścia sprawy sądowej; 2 razy rozwiązano kwestię przed skierowaniem do sądu, a 1 raz na sali sądowej strony zdecydowały się na rozstrzygnięcie polubowne. A "żart" z Symanowiczem to kwestia gustu. Gdybym był przełożonym Przemka, nie dopuściłbym do publikacji takiego materiału. Bez względu na intencje autora. Kwestia chodu Symanowicza to na tyle delikatna sprawa, że nie wypada jej dotykać, zwłaszcza w żartach. A poza tym... "Badyl wyraźnie napisał pod zdjęciem o podobieństwach obu panów i nie chodziło mu bynajmniej o sposób ich chodzenia (to jest niesmaczne) ale o śmieszne luźne portki i ogólnie komiczne zachowanie". Wolne żarty! Za dobrze znam Badyla, by uwierzyć w takie opowieści. Odpowiedz Link Zgłoś
brytanbrytan Zniesławianie 19.05.04, 09:31 A może warto, by na tym wątku napisać o przyczynach zniesławiania. Skąd biorą się sprawy sądowe, np. Emila czy Przemka? Czy autorzy chcieli świadomie sprowokować - czytelników i bohaterów swoich publikacji? Czy też pisali z głębokim przekonaniem, iż czynią dobrze i sprawdzili wszelkie niuanse omawianych tematów, ale rzeczywistośc dowiodła, że jest inaczej? Innymi słowy - czy tak zwane zniesławienia biorą się z szaleńczej pogoni za sensacją (nawet za wszelką cenę) czy poczucia misji obnażania spraw niewygodnych, których zdemaskowani bohaterowie publikacji bronią, udając święte oburzenie? Co Wy na to? Chętnie przeczytam także opinię samych zainteresowanych - baad'a i emektb'a. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Zniesławianie 19.05.04, 14:38 No, to widzę, że spotykamy się w klasowym, licealnym gronie ;) Złośliwości Mupeta się nie dziwię - jej brak nawet by mnie zmartwił, bo cenię sobie u ludzi niezmienność, a u Marianka ten własnie pazurek. A rysunki, nie ukrywam - za wirtuoza się nie uważam. Mimo tego są jacyś ludzie, co chcą mi wystawy robić - zapraszam niebawem do Otwocka, a później do Lublina :) A co do głównego tematu, to jest stara prawda mówiąca, że tylko badziewiasta gazeta i badziewiasty dziennikarz nie otrze się o sąd, bądź o groźbę wszczęcia sprawy. I nie chodzi tu o szokowanie za wszelką cenę czytelnika. Naprawdę trzeba Ci to tłumaczyć, Bartuś? Piszesz publicznie o moich 4 "ofiarach" (tego słowa także użyłeś świadomie?). To może chcesz spotkać się z tymi "ofiarami"? Jedna z nich wstawia nielegalne maszyny hazardowe do paru siedleckich lokali, inni znów zatrudniają na potęgę krewniaków pomijając procedury i ucinając szansę na pracę ludziom z niepomiernie lepszymi kwalifikacjami. Już widzę jak te "ofiary" wypłakują Ci się w rękaw, kolego dziennikarzu. I jeszcze jedno. Jako dziennikarz właśnie powinieneś lepiej sprawdzić informację, przed podaniem jej do publicznej wiadomości w niniejszym miejscu - tym bardziej, że wymieniasz mnie z nazwiska. Wystarczają Ci plotki i rozmowy przy piwie? I choćby z tego powodu szans nie ma żadnych, abyś był "przełożonym Przemka". A co do Symanowicza - najwyraźniej znamy się mało, bo zestawiając go z Chaplinem nie myślałem w ogóle o chodzie ich obu. Wyraźnie napisałem pod zdjęciem o tym, że aparycja upodabniająca do popularnego komika pozwala na traktowanie z przymróżeniem oka nawet najbardziej irracjonalnych decyzji. Głupio się czuję tłumacząc żarty - może w przyszłości trzeba będzie do gazety dodrukować suplement z wyjaśnieniem ich przesłania dla bardziej ocieżałych? Bartek sugeruje, że "warto, by w tym wątku napisać (...) Skąd biorą się sprawy sądowe, np. Emila czy Przemka? (ja póki co spraw takich nie miałem! - Bad.) Czy autorzy chcieli świadomie sprowokować - czytelników i bohaterów swoich publikacji? (...) czy tak zwane zniesławienia biorą się z szaleńczej pogoni za sensacją (nawet za wszelką cenę) czy poczucia misji obnażania spraw niewygodnych, których zdemaskowani bohaterowie publikacji bronią, udając święte oburzenie?" - A może by zastanowić się, jak to się dzieje, że niektórzy dziennikarze zalewają całe gazetowe strony tekstem stroniąc jak od ognia przed konfliktowymi tematami? Są leniwi, a może się boją? I czy rzeczywiście dobrze wypełniają swoją misję? Naszą pracę ogranicza prawo prasowe - dość powiedzieć, że dotychczas we wszystkich sprawach sądowych skierowanych przeciwko dziennikarzom Życia Siedleckiego ani jedna nie zakończyła się skazaniem któregokolwiek z nas. Mimo, że o sądzie i prokuraturze również pisywaliśmy w niezbyt różowych barwach. Odpowiedz Link Zgłoś
brytanbrytan Re: Zniesławianie 19.05.04, 21:04 Oj, Przemek... Ty i te Twoje plotki... Przecież wiesz, że nie pijam piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Zniesławianie 20.05.04, 13:07 Ja tylko, Bartuś, próbowałem znaleźć ci jakieś okoliczności łagodzące ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Zniesławianie 19.05.04, 23:39 baaad napisał: > Naszą pracę ogranicza prawo prasowe - dość powiedzieć, że dotychczas we > wszystkich sprawach sądowych skierowanych przeciwko dziennikarzom Życia > Siedleckiego ani jedna nie zakończyła się skazaniem któregokolwiek z nas. Mimo, > > że o sądzie i prokuraturze również pisywaliśmy w niezbyt różowych barwach. Wlasnie widze, ze watek stal sie dosc osobisty - a chodzilo mi raczej o dosc ogolna informacje o takich zjawiskach w Siedlcach. Czy sprawy sadowe dziennikarzy sa domena tylko Zycia Siedleckiego? A co z Tygodnikiem, Echem, wczesniejszym Kurierem, etc.? Bo jezeli okaze sie, ze to tylko dziennikarze ZS sa po sadach ciagani - to ja sie boje ze ich spotkam w knajpie! Moze to jakies bandziory? Sorry za brak pliterek. Marian Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Zniesławianie 20.05.04, 13:13 A pewnie, że bandziory i koziki straszliwe! Wpadnij na Mylną albo do Ultra, to przekąsimy sobie po niewiniątku. Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Zniesławianie 19.05.04, 23:45 baaad napisał: > No, to widzę, że spotykamy się w klasowym, licealnym gronie ;) Złośliwości > Mupeta się nie dziwię - jej brak nawet by mnie zmartwił, bo cenię sobie u ludzi > > niezmienność, a u Marianka ten własnie pazurek. Jaki pazurek? Ząbek - to sie zgodze :B A co do zlosliwosci - powiedz moze czemu tak krotko pokazywales mi przed publikacja rysunki ktore robiles kiedys do Nowin? ;) > A rysunki, nie ukrywam - za > wirtuoza się nie uważam. Mimo tego są jacyś ludzie, co chcą mi wystawy robić - > zapraszam niebawem do Otwocka, a później do Lublina :) ooo... to niezle. Pozniej Krakow, Dublin i przegonisz Fafika :) Sorki za pliterki. Spokojny Marian Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Zniesławianie 20.05.04, 13:06 No, mogą być i ząbki :) od biedy. "A co do zlosliwosci - powiedz moze czemu tak krotko pokazywales mi przed publikacja rysunki ktore robiles kiedys do Nowin?" - żebyś je sobie w gazecie obejrzał ;) A co do reszty to był już Poznań, Gdańsk (w zasadzie Sopot) i Wrocław. Teraz Komuna Otwock. Nikogo nie przegonię, bo się nie ścigam. Zresztą po innym torze sobie spaceruję ;P Pozdry! Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: Zniesławianie 20.05.04, 20:18 baaad napisał: > A co do głównego tematu, to jest stara prawda mówiąca, że tylko badziewiasta > gazeta i badziewiasty dziennikarz nie otrze się o sąd, bądź o groźbę wszczęcia > sprawy. I nie chodzi tu o szokowanie za wszelką cenę czytelnika. Naprawdę > trzeba Ci to tłumaczyć, Bartuś? Bartusiowi może i nie, ale ja np. nie jestem taki do końca pewien, czy wyznacznikiem dziennikarskiej klasy jest ilość spraw w sądzie, czy chociażby gróźb oskarżenia. W pewnym momencie możemy bowiem dojść do wniosku, że SuperDziennikarz, to taki, który ma na koncie mnóstwo pozwów. Tylko, że z tego nic nie wynika. O tym, czy dziennikarz jest dobry decydują jego czytelnicy - jeśli takowych posiada. A posiada ich, jeżeli ma im coś do przekazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antka1 Re: Zniesławianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 10:18 > A co do głównego tematu, to jest stara prawda mówiąca, że tylko badziewiasta > gazeta i badziewiasty dziennikarz nie otrze się o sąd, bądź o groźbę wszczęcia > sprawy. I nie chodzi tu o szokowanie za wszelką cenę czytelnika. Nie wiem, czy użyłabym tu słowa "badziewiasta" Baaadzie :), ale z resztą zgadzam się w 100%. Nie znam dobrego dziennikarza, który nie otarłby się o sąd lub grośbę tegoż. Co nie znaczy, że "dobroć" kolegów po klawiaturze oceniam na podstawie statystyk sądowych, pozdrawiam antka1 Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: Zniesławianie 21.05.04, 11:09 Ja z kolei nie uważam, że dobry dziennikarz musi mieć koniecznie bezpośrednie kontakty z salą sądową. Bo w tym miejscu dojdziemy do ciekawego spostrzeżenia - najbardziejszym dziennikarzem w Polsce jest Jerzy Urban... Zastanawiające? Nie krytykuję czyjegoś punktu widzenia, ponieważ każdy ma do tego prawo, z drugiej strony zwracam uwagę, że uogólnienia niczemu dobremu nie służą. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Zniesławianie 21.05.04, 17:58 Jeżeli już jesteśmy przy Urbanie, to wspomnieć wypada, że informacje z jego tygodnika niezwykle często wykorzystywane są przez innych dziennikarzy bez podawania źródła. Dlaczego? Bo na "Nie" wypada się oficjalnie krzywić, oficjalnie gardzić jego plugawstwem i przy tym... podbierać tematy - vide KGHM Polska Miedź w Kongo pióra Darka Cychola (w późniejszych artykułach w "RzePie" jakoś nikt nie wspominał, skąd zaczerpnął temat). A nie jest to jedyny taki przypadek. Poza tym gazeta Urbana jest jednym z niewielu tytułów, które finansują się ze sprzedaży, nie z wpływów reklamowych - to tak a'propos wymogu posiadania czytalnika, o którym wspomniałeś wyżej. Ja z kolei nie uważam, że dobry dziennikarz musi mieć koniecznie bezpośrednie kontakty z salą sądową. Bo w tym miejscu dojdziemy do ciekawego spostrzeżenia - najbardziejszym dziennikarzem w Polsce jest Jerzy Urban... Zastanawiające? Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: Zniesławianie 22.05.04, 06:07 Ja nie twierdzę, że gazeta Urbana jest do bani merytorycznie. Zwracam jednak uwagę na jej język i styl wypowiedzi. Co do czytelników masza jak najbardziej rację, ale (znowu ale) nie tylko misją dziennikarzy (przepraszam za wyrażenie) publicznych jest dbałość o poziom narodu. Trochę to górnolotnie może brzmi, ale coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 00:38 NIE nie jest gorsze ani lepsze od naszych marzeń. Jest po prostu inne. A tak poważnie to nie ma się co fałszywie obruszać na styl i język gazety. Przecież to pismo satyryczne, które w zalanym obłudą i chorymi układami kraju wyrosło na jedynego sprawiedliwego. I dobrze zresztą. Poza tym mnie tam kurwy niestraszne. Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam (nie) lubię URBANA 25.05.04, 10:34 Tak poważnie, to ja się wcale nie obruszam na styl i język gazety, a już na pewno nie fałszywie... Stwierdzam tylko, że rzeczony mi się nie podoba - a to różnica. Poza tym uważam, że twierdzenie iż NIE wyrosło na jedynie sprawiedliwe w naszym kraju jest cokolwiek na wyrost. Mnie kurwy też jakoś nie przerażają, ale z drugiej strony nie chciałbym, żeby weszły do codziennego języka, a tym grozi umieszczanie ich w miejscach tak publicznych jak gazeta. Ostatnio w Polsacie powtażali wywiad Wojewódzkiego z Korą Jackowską, w którym Kora powiedziała, że używanie przekleństw jest dowodem na słabość językową. Coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam (nie) lubię URBANA 25.05.04, 10:48 emenemki napisał: > Mnie kurwy też jakoś nie przerażają, No dobra, to mnie przeraziło. Poważnie. Składam autokrytykę... Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 10:53 Tym "fałszywie" nie chciałem oczywiście obazić. Co do prawdziwości tezy o jedynym sprawiedliwym, to będę się jednak przy niej upierał. A Kora Jackowska nie jest dla mnie językowym guru. Wulgaryzmy są normalnym zasobem języka polskiego, no i mogą być w zdaniu całkiem znaczącą emfazą:)) Po za tym nie zauważyłem by osoby czytające NIE na lewo i prawo kurwami rzucały. No może z wyjątkiem mnie;p Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 12:30 emektb napisał: A Kora Jackowska > nie jest dla mnie językowym guru. Ani dla mnie, ale nieraz zdarza jej się powiedzieć coś mądrego (moim zdaniem). > Wulgaryzmy są normalnym zasobem języka polskiego Tak samo jak powszechnie stosowane w mowie potocznej wziąść, czy chociażby włanczam (nawet nie wiem jak to napisać...) > i mogą być w zdaniu całkiem znaczącą emfazą:)) A to już dla mnie zbyt skomplikowane. Myślałem, że można mówić z emfazą, ale żeby same słowa nią były. Człowiek uczy się całe życie. > zauważyłem by osoby czytające NIE na lewo i prawo kurwami rzucały. No może z > wyjątkiem mnie;p Często nie doceniamy wpływu jaki słowo pisane ma na ludzi. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.bci.net.pl 25.05.04, 14:24 emenemki napisał: > emektb napisał: > > A Kora Jackowska > > nie jest dla mnie językowym guru. > > Ani dla mnie, ale nieraz zdarza jej się powiedzieć coś mądrego (moim zdaniem). Jeszcze nie słyszałem ;-) > > > Wulgaryzmy są normalnym zasobem języka polskiego > > Tak samo jak powszechnie stosowane w mowie potocznej wziąść, czy chociażby > włanczam (nawet nie wiem jak to napisać...) przedstawione przykłady są błędami językowimi. Wulgaryzmy błędami nie są :-) > > > i mogą być w zdaniu całkiem znaczącą emfazą:)) > > A to już dla mnie zbyt skomplikowane. Myślałem, że można mówić z emfazą, ale > żeby same słowa nią były. Człowiek uczy się całe życie. :-) > > > zauważyłem by osoby czytające NIE na lewo i prawo kurwami rzucały. No może > z > > wyjątkiem mnie;p > > Często nie doceniamy wpływu jaki słowo pisane ma na ludzi. A szkoda. słusznie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 14:54 Gość portalu: Pawełek napisał(a): > > Tak samo jak powszechnie stosowane w mowie potocznej wziąść, czy chociażby > > > włanczam (nawet nie wiem jak to napisać...) > > przedstawione przykłady są błędami językowimi. Wulgaryzmy błędami nie są :-) Na tyle to ja się orientuję. Chodziło mi raczej o szersze zjawisko wchodzenia różnych słów i form do mowy nazwijmy to: oficjalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.bci.net.pl 25.05.04, 16:00 emenemki napisał: > Na tyle to ja się orientuję. Chodziło mi raczej o szersze zjawisko wchodzenia > różnych słów i form do mowy nazwijmy to: oficjalnej. Gdy mówię: "kurwa mać", to najczęściej robię to bardzo oficjalnie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam lubię URBANA 26.05.04, 09:06 Gość portalu: Pawełek napisał(a): > > Gdy mówię: "kurwa mać", to najczęściej robię to bardzo oficjalnie :-))) Właśnie o takie znaczenie słowa OFICJALNY mi chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 23:13 > Wulgaryzmy błędami nie są a są ... błędami intelektualnymi Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam (nie) lubię URBANA 25.05.04, 12:22 emenemki napisał: >Ostatnio w Polsacie powtażali wywiad Wojewódzkiego Kolejny kamyczek do ogródka obrońcy czystości języka. Kolejny raz składam autokrytykę... Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 11:15 Ot, Urban Katonem na miarę naszych czasów ;) A co do mięcha, to lat temu parę Tymon Tymański zauważył, iż zwrot "kurwa mać" pełni w naszym języku rolę mantry - spełnia wszelkie jej warunki (odpowiedni ładunek emocjonalny, charakterystyczna powtarzalność). Odpowiedz Link Zgłoś
emenemki Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 12:32 baaad napisał: > Ot, Urban Katonem na miarę naszych czasów ;) A co do mięcha, to lat temu parę > Tymon Tymański zauważył, iż zwrot "kurwa mać" pełni w naszym języku rolę > mantry - spełnia wszelkie jej warunki (odpowiedni ładunek emocjonalny, > charakterystyczna powtarzalność). A jaka bogata treść :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loooooooot Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.greyg.com 25.05.04, 17:03 A od kiedy treść bogata ma być w... mantrze? Odpowiedz Link Zgłoś
razowiec Re: A ja tam lubię URBANA 25.05.04, 18:12 Tak jak to się bardzo często zdarza, całe znaczenie słowa "mantra" zawarte jest w samym tym słowie: MAN TRA oznacza "dźwięk ochronny". W jaki sposób jest on ochronny? Ochrona ta działa na dwóch poziomach: zewnętrznym i wewnętrznym, na zewnątrz mantra jest jakby "numerem telefonicznym" konkretnej energii Buddy /nigdy nie jest on zajęty/. W każdym momencie gdy tylko pomyślimy sobie o ja- kiejś konkretnej formie Buddy - jest ona na miejscu /tzn. przy nas/, ponieważ Prawda jest jak przestrzeń - wszędzie gdzie się tylko o tym pomyśli, tam się ma- nifestuje /przejawia/. W momencie wymawiania danej mantry znajdujemy się w polu /w zasięgu/ energii tego Buddy, którego mantrę mówimy. Dzieje się tak tylko wte- dy, jeśli uzyskaliśmy inicjację do tej mantry /bo jeżeli nie - to "patrzymy na nią jakby z boku'. W chwili wymawiania mantry na przykład "KARMAPA CZIENNO, OM BENZA SATO HUNG, OM MANI PEMW HUNG czy innych, na które macie inicjację, automa- tycznie znajdujecie się wewnątrz danej energii, jest ona wokół nas. Znanych jest wiele przypadków uratowania się ludzi dzięki stosowaniu mantr /m.in. oj- ciec Kalu Rinpoche/. Są to oznaki zewnętrznej ochrony jaką dają nam mantry. Aktywizuje one pole energii konkretnego Buddy i to jest dla nas ochroną. www.dharma.pl/index_autorow/n/ole_omantrach.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: looooooot Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.greyg.com 26.05.04, 05:54 kurwa mać!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 09:06 Gość portalu: looooooot napisał(a): > kurwa mać!!!!!!! inetnum: 80.55.41.156-80.55.41.159 netname: K**********SIEDLCE admin_c: ******* person:M**** K*****-******* adress: M******* 08-110 Siedlce wiem co wstawić zamiast kropek.... who-is nie kłamie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: looooooot Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.greyg.com 26.05.04, 17:34 No to ja powtórzę ci za przedmówcą: >>Tak jak to się bardzo często zdarza, całe znaczenie słowa "mantra" zawarte jest w samym tym słowie: MAN TRA oznacza "dźwięk ochronny". W jaki sposób jest on ochronny? Ochrona ta działa na dwóch poziomach: zewnętrznym i wewnętrznym, na zewnątrz mantra jest jakby "numerem telefonicznym" konkretnej energii Buddy /nigdy nie jest on zajęty/. W każdym momencie gdy tylko pomyślimy sobie o ja- kiejś konkretnej formie Buddy - jest ona na miejscu /tzn. przy nas/, ponieważ Prawda jest jak przestrzeń - wszędzie gdzie się tylko o tym pomyśli, tam się ma- nifestuje /przejawia/. W momencie wymawiania danej mantry znajdujemy się w polu /w zasięgu/ energii tego Buddy, którego mantrę mówimy. Dzieje się tak tylko wte- dy, jeśli uzyskaliśmy inicjację do tej mantry /bo jeżeli nie - to "patrzymy na nią jakby z boku'. W chwili wymawiania mantry na przykład "KARMAPA CZIENNO, OM BENZA SATO HUNG, OM MANI PEMW HUNG czy innych, na które macie inicjację, automa- tycznie znajdujecie się wewnątrz danej energii, jest ona wokół nas. Znanych jest wiele przypadków uratowania się ludzi dzięki stosowaniu mantr /m.in. oj- ciec Kalu Rinpoche/. Są to oznaki zewnętrznej ochrony jaką dają nam mantry. Aktywizuje one pole energii konkretnego Buddy i to jest dla nas ochroną.<< - więc wstaw sobie... własną mantrę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: A ja tam lubię URBANA IP: *.bci.net.pl 25.05.04, 14:16 emektb napisał: . Przecież > to pismo satyryczne, które w zalanym obłudą i chorymi układami kraju wyrosło na > > jedynego sprawiedliwego. I dobrze zresztą. No to pięknie nam ten nasz sprawiedliwy rośnie. I dziwić się później, że nam równie "sprawiedliwa" leperiada na nosie gra. Ale coż, naród tępy, chociaż przynajmniej kurew się nie boi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antka1 Re: Zniesławianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 11:27 też nie uważam, że "musi mieć koniecznie bezpośrednie kontakty z salą sądową"; tyle że dobry dziennikarz zazwyczaj raz w życiu taki kontakt ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antka1 Re: Zniesławianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:40 e tego... oczywiście groźbę... :( (wiem, że refleksem nie grzeszę, ale... może w tym wypadku lepiej późno niż wcale...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Zniesławianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:45 apropo symanowicza studiuje prawo i mielismy przyniesc na cwiczenia jakies artykuly które sa wedlug na znieslawieniem lub zniewaga ta sprawa z chaplinem ewidentnie kwalifikuje sie pod zniewage a tam nie ma zadnych kontratypow jest po prostu wina szykuj pensyjke na cele spoleczne kolku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Zniesławianie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:52 Hmmm,chyba studencie przyda Ci się mały wykład: ą,ę,ś,ć....uzyskasz nacikając prawy Alt i jednocześnie a,e,s,c... Na klawiaturze,w drugim rzędzie od dołu,masz kolejno(od lewej): shift,A,X,C,V,B,N,M i dalej magiczny ","czyli przecinek, następnie "." czyli kropkę,reszty poszukaj sam. Jak znajdziesz to może zaczniesz używać?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Badyl IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 14.12.04, 16:56 znam Badyla, z czasów szkolnych, wtedy był jescze ilustratorem gazetek szkolnych, a ja koleżanką po fachu. Uważam, że jeśli ktokolwiek czuje się urażony z powodu jego rysunków ma kupę kompleksów i zero poczucia humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Badyl IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 14.12.04, 17:18 aczkolwiek nie widziałam karykatury naszego prezydenta, więć nie wypowiadam się na ten temat. Karykaturowanie osób trzymających władzę jest bardzo odważna, powiedziałabym, że delikatnie ryzykowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GrzeS lubię nożyce IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 14:42 Nareszcie jakiś fajny wątek, a nie tylko muzyka w KRP i inne frustarcje. Muszę się przyznać - nie mam na koncie spraw w sądzie (ale mam dobrego prawnika), lecz uwielbiam gdy dzwoni telefon i się czepiają, że nie wymnieniam wprost nazwisk. Dżwięk nożyc jesy upojny. Odpowiedz Link Zgłoś
razowiec Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! 25.05.04, 16:37 Wulgaryzm jest zawsze wyrazem bezradności sytuacyjnej, chaosu myślowego i nędzy wewnętrznej. Człowiek z klasą, nawet dziennikarz, potrafi zapanować nad oddruchem spluwania, dłubania w nosie lub puszczania bąków. Słynna "k...." to taki bąk językowy, który dopuszczalny jest w toalecie, ale przy stole raczej nie. Sorry, ale teksty upstrzone "k......" wypadają z ram jak obrazy. Dziennikarze zresztą też. Poza tym mamy demokrację, każdy cham piszący ma prawo mieć swojego chama czytającego. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! IP: *.bci.net.pl 26.05.04, 10:15 razowiec napisał: > Wulgaryzm jest zawsze wyrazem bezradności sytuacyjnej, chaosu myślowego i nędzy > > wewnętrznej. Człowiek z klasą, nawet dziennikarz, potrafi zapanować nad > oddruchem spluwania, dłubania w nosie lub puszczania bąków. Słynna "k...." to > taki bąk językowy, który dopuszczalny jest w toalecie, ale przy stole raczej > nie. Sorry, ale teksty upstrzone "k......" wypadają z ram jak obrazy. > Dziennikarze zresztą też. Poza tym mamy demokrację, każdy cham piszący ma prawo > > mieć swojego chama czytającego. I to by było na tyle. Masz dużo racji, ale popełniasz jeden zasadniczy błąd. Przyjmujesz, że wszystko jest czarne albo białe, a przecież nie trzeba być "orłem" aby wiedzieć, że niemal wszystko jest szare :-) Nie jestem przeciwnikiem wulgaryzmów z zasadniczego powodu, a mianowicie wulgaryzmu oddają stan emocjonalny wypowiedzi bardzo wyraźnie zauważalny nie tylko w codzienności, ale również w literaturze i nie ma to nic wspólnego z chaosem myślowym (przynajmniej w moim rozumieniu). Wulgaryzm może być ubarwiaczem języka żywego. Kiedyś spotkałem się z teorią mówiącą o śmierci łaciny właśnie ze względu na brak wulgaryzmów :-) Problemem nie jest wulgaryzm, a nieumiejętne, czy też niestosowne korzystanie z tej grupy wyrazowej :-) Z drugiej strony, kto stwierdził, że wulgaryzm (lub bąk) jest niestosowny? Jakim prawem tę niestosowność tym czynnościom przypisał? Jeżeli ktoś ową stosowność lub niestosowność narzucił, to oznacza tylko, że wspomnianą stosowność lub niestosowność można obalić :-))) Oznacza to, że przy zmianie pewnych okoliczności puszczanie bąka uznawalibyśmy za szczyt dobrego wychowania :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
razowiec Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! 26.05.04, 11:25 >Z drugiej strony, kto stwierdził, że wulgaryzm (lub bąk) jest > niestosowny? Jakim prawem tę niestosowność tym czynnościom przypisał? Odpowiedź jest prosta: znajdź się w towarzystwie osób puszczajacych bąki, a natychmiast poczujesz (dosłownie) niestosowność tej czynności. Chyba, że lubisz czyjś smrodek, ale to juz inna historia ..... Podobnie jest z wulgaryzmem. Używając go zatruwasz przyjemność obcowania z Tobą na poziomie komunikacji słownej. >wulgaryzmu oddają stan emocjonalny wypowiedzi Owszem, ale mówiącego, który NIE POTRAFI oddać swojego stanu emocjonalnego innymi słowami. Więcej, nie zwraca on uwagi na stan emocjonalny swojego interlokutora, gardzi tym stanem i ma go w d.... . Jeżeli ktoś jest homo sapiens to ma szansę mówić tak, aby nie urażać innych. Rozejrzyj się, a właściwie posłuchaj wokół, jakoś tej dbałości o uszy mniej czy bardziej przypadkowych słuchaczy nie widać i nie słychać. Z gazetą jest łatwiej, nie akceptuję formy lub treści, to nie czytam i już. Nie można dzielić na białe i czarne, to zbyt daleko idące uproszczenie, ale z drugiej strony szarość ma też różną INTENSYWNOŚĆ. Nie musi być jednak koniecznie ze wskazaniem na czerń. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! 26.05.04, 13:03 Drogi Razowcu! Nie zgadzam się z tobą i tyle. Mam jednak pytanie a propos bąków. Słyszałeś kiedyś o nadświadomości, lub jak wolisz superego? Pisząc z kolei o nieumiejętności wyrażania własnych myśli przez osoby używające wulgaryzmów przekreślasz z miejsca intelektualne i artystyczne możliwości wielu artystów. Wstydź się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! IP: *.bci.net.pl 26.05.04, 14:48 Ech, pobawię się jeszcze chwilkę w tę gierkę...;-) razowiec napisał: > > Odpowiedź jest prosta: znajdź się w towarzystwie osób puszczajacych bąki, a > natychmiast poczujesz (dosłownie) niestosowność tej czynności. Chyba, że lubisz > > czyjś smrodek, ale to juz inna historia ..... No widzisz, właśnie, że to nie jest żadna odpowiedź (odpowiedź w stylu: nie wiem, ale coś powiem) :-) najprościej obalić Twoją "odpowiedź" teorią o istnieniu bąków bezwonnych ;-) W moim poprzednim wpisie nie stawiałem tezy dotyczącej estetycznych walorów bąków, a raczej o środowiskowym uwarunkowaniu. Słyszałeś o teorii względności? poza tym sprawa zapachów jest rzeczą umowną. Nigdy nie dowiesz się napewno czy Nowak czuje tak samo jak Kowalski...;-) > Podobnie jest z wulgaryzmem. Używając go zatruwasz przyjemność obcowania z Tobą > > na poziomie komunikacji słownej. na jakim poziomie? Mówisz o swoim poczuciu estetyki, ale zapominasz, że jesteś (jak ja) malutkim czymś wobec wielkiego czegoś :-) Możesz powiedzieć, że wulgaryzm Tobie zatruwa przyjemność (tak możesz powiedzieć), ale nie możesz stosować tej teorii wobec ogółu (do tego prawa nie masz), zatem generalizowanie jest oznaką albo ignorancji, albo pychy, albo głupoty, gdyż znowu pojawia się teoria względności, tym razem poparta egzystencjalizmem :-) Pięknie to również opisał Gombrowicz w swoich Dziennikach mówiąc o krytykach, ale jego teorię śmiało można wykorzystac również w tym przypadku :-) Banalnym przykładem może być wyobrażenie sobie Fichtego, który wędrując na bosaka do Królewca robi sobie odcisk na pięcie mówiąc: Kurwa mać, przydałyby się buty :-) Taaaa, poziom komunikacjcji słownej z tym "chamem" rzeczywiście do przyjemności nie należy :-) PS. Fichte zapewne powiedział Szajse, zamiast kurwa mać :-) > > >wulgaryzmu oddają stan emocjonalny wypowiedzi > > Owszem, ale mówiącego, który NIE POTRAFI oddać swojego stanu emocjonalnego > innymi słowami. Stan emocjonalny należy oddawać słowami odzwierciedlającymi stan emocjonalny :-) Więcej, nie zwraca on uwagi na stan emocjonalny swojego > interlokutora, Interlokutor to rozmówca (nie odsyłaj mnie proszę do słownika) :-) gardzi tym stanem i ma go w d.... słowo dupa w tym przypadku jest wulgaryzmem, którego użyłeś i nawet ten wielokropek nic Ci nie pomoże :-) Czyżbys uległ wulgaryzmowi, aby podkreślić swoją myśl? Nieśmiem oskarżyć Cię o zachwianie emocjonalne ;-) . Jeżeli ktoś jest homo > sapiens to ma szansę mówić tak, aby nie urażać innych. wracamy do teorii względności. Uwagi jak kilka linijek powyżej :-) Rozejrzyj się, a > właściwie posłuchaj wokół, jakoś tej dbałości o uszy mniej czy bardziej > przypadkowych słuchaczy nie widać i nie słychać. > Z gazetą jest łatwiej, nie akceptuję formy lub treści, to nie czytam i już. Nie bardzo wiem o czym mówisz, bo aby odrzucić tekst ze względu na jego formę, która czytelnikowi nie odpowiada, należy go najpierw przeczytać (przynajmniej do pierwszego wulgaryzmu), a wtedy juz jest za późno bo nasze zmyszły zostały już zgwałcone :-) Równie dobrze można opuścić miejsce, gdzie dochodzi do gwałtu naszych uszu :-) > Nie można dzielić na białe i czarne, to zbyt daleko idące uproszczenie, ale z > drugiej strony szarość ma też różną INTENSYWNOŚĆ. Nie musi być jednak konieczni > e > ze wskazaniem na czerń. No właśnie o tym mówiłem wcześniej, zatem dobrze chyba, że zgadzasz się ze mną przynajmniej w tej kwestii :-) tylko dlaczego czerń :-))))) pozdrawiam "kurewsko" serdecznie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! 26.05.04, 15:01 Drogi Pawełku łączę się z twoimi wywodami. Tak, kurwa, trzymaj! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Język jest jak matka - szanuj i się hamuj! - IP: *.bci.net.pl 26.05.04, 15:59 Gość portalu: Pawełek napisał(a): > > Interlokutor to rozmówca (nie odsyłaj mnie proszę do słownika) :-) Przepraszam, to zdanie miało być pytaniem, zatem na końcu powinien stać znak zapytania ;-) za pomyłkę przepraszam. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Propozycja IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 10:39 Wątek zrobił się troche off-topic,każdy cos tam bąka,przebąkuje, dlatego proponuję łagodny powrót do tematy zasadniczego,np: -głośność bąka a czas trwania rozprawy -wpływ intensywnośći fetoru bąka na wielkość wyroku -podkołdernik złośliwy a wolność prasy -dwubulgotnik wanienny jako wyraz wolności artystycznej i jego wpływ na obalenie cenzury w PRL Z żeglarsko-medycznym pozdrowieniem Zdrowych Wiatrów Panstwu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: Propozycja 27.05.04, 13:46 Ale ten Pawełek chrzani. Chyba sam się zaplątał w tych swoich relatywizmach. On może narzucać swój styl innym bez pytania, bo tak chce, natomiast uwagi razowca traktuje per noga i odmawia mu jego punktu widzenia, bo mu poprostu nie odpowiada i już. Do tego - ni z gruszki ni z pietruszki wrzuca Fichtego,który pewnie się w grobie przewraca, gdy słyszy tak zacną opinię o sobie. Ciekawe, co by mógł jeszcze wymyśleć Pawełek na temat Kanta, skoro mowa o Królewcu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Propozycja IP: *.bci.net.pl 27.05.04, 16:40 brat_szczepana napisał: > Ale ten Pawełek chrzani. Chyba sam się zaplątał w tych swoich relatywizmach. On > > może narzucać swój styl innym bez pytania, bo tak chce, natomiast uwagi razowca > > traktuje per noga i odmawia mu jego punktu widzenia, bo mu poprostu nie > odpowiada i już. Do tego - ni z gruszki ni z pietruszki wrzuca Fichtego,który > pewnie się w grobie przewraca, gdy słyszy tak zacną opinię o sobie. > Ciekawe, co by mógł jeszcze wymyśleć Pawełek na temat Kanta, skoro mowa o > Królewcu? :-)))))) może to, że jak Fichte do swojego mistrza dotarł, to Szanowny Pan Imannuel razem z młodym żakiem sobie bąka puścili na wiwat nieba gwiażdzistego, bo przecież nie brat -razowiec (upsss, przepraszam...brat _szczepana :-) ) decydować będzie czy puszczanie bąka moralne jest czy niemoralne ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Propozycja IP: *.bci.net.pl 27.05.04, 16:47 Gość portalu: Gość napisał(a): > Wątek zrobił się troche off-topic,każdy cos tam bąka,przebąkuje, > dlatego proponuję łagodny powrót do tematy zasadniczego,np: > -głośność bąka a czas trwania rozprawy > -wpływ intensywnośći fetoru bąka na wielkość wyroku > -podkołdernik złośliwy a wolność prasy > -dwubulgotnik wanienny jako wyraz wolności artystycznej > i jego wpływ na obalenie cenzury w PRL > Z żeglarsko-medycznym pozdrowieniem > Zdrowych Wiatrów Panstwu życzę "Owóż to wcale niezła Myśl i z grzybkami dobra, tylko ją nieco przysmażyć i śmietanką podlać; ale cóż kiedy już przez Cambronne'a powiedziana..." (nie moja myśl powyższa - niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana no comment 27.05.04, 17:56 J.G.Fichte www.prawoizycie.infor.pl/witryna/filozofowie_prawa/1201.fichte.html I.Kant www.prawoizycie.infor.pl/witryna/filozofowie_prawa/1101.kant.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Instrukcja Re: no comment IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:58 Instrukcję obsługi klawiatury napisałem Ci wyżej. Miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Instrukcja IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:02 Oczywiście powinno być:Autor:Gość Temat:Instrukcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: no comment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:36 Jestescie zenadni smutni wy wszyscy siedleccy dziennikarze od pani marioli zaczynskiej po redaktora zycia smutni bedni ludzie zle traktowani przez zycie bawiacy sie swoimi gazetowymi zabawkami o prawie prasowym jajacy nikle pojecie co dopiero o etyce ilu z was z zycia jest w sld gosc od was nawet kandydowal do parlamentu i wy mowicie o pchaniu sie do koryta macie jakas popieprzona schizofremie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:42 A polskich literek się zapomniało? A o przecinkach,kropkach,średnikach,itd to nie uczyli? >macie jakas popieprzona > schizofremie A Twoja jednostka chorobowa jaki ma numer? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:47 tak mdlosci od waszego zasciankowego profesjonalizmu mierzonego w ilosciach spraw w sądzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:48 nie warto sie dla was meczyc :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:56 > nie warto sie dla was meczyc Pomęcz się dla siebie,może wtedy uda Ci się dostać na jakieś studia,bo dotychczas to poziom nauczania początkowego :| Takiego znaku się nie używa,powinno być :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:01 jestem na trzecim roku dziennikarstwa matole mozesz sobie posnic o dostaniu sie tam co dopiero zdaniu egzamin na dzienne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dziennikarz? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:06 Nie boisz się że ktoś Cię uszczypnie i Twój sen się skończy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:10 To co soba reprezentujecie wykladowcy okreslaja wielkim rozczarowaniem mediami lokalnymi jest tez druga strona medalu ze wladze lokalne gnebią was ale to wam w siedlcach nie grozi za dobrze macie - tak czy inaczej dno wynikajace przede wszystkim z braku wyksztalcenia Nie musze ci nic udowadniac zlwaszcza to ze umiem pisac polskie litery :) cwok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:11 Jak na razie moj naczelny mnie nie szczypie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re:Naczelny IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:14 > Jak na razie moj naczelny mnie nie szczypie Naczelnego to Ty nie masz i miał nie będziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re:Naczelny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:15 taaa i ty to wiesz smiech na sali - dno po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Troll Re:Naczelny IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:18 Jakże miło się z tobą trolluje! > taaa i ty to wiesz smiech na sali - dno po prostu Wystarczyło napisać LOL lub ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re:Naczelny IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:20 No właśnie ROTFL,tak mnie rozbawiłeś,że znowu się pomyliłem Powinno być:Autor-Gość Temat-Troll Odpowiedz Link Zgłoś
moler1 Re: ? 28.06.04, 11:02 Gość portalu: obserwator napisał(a): > Jak na razie moj naczelny mnie nie szczypie Hmmm, może mało atrakcyjny jesteś? Zadbaj o siebie to twój "naczelny" może się tobą zainteresuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polskie literki IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:15 > Nie musze ci nic udowadniac zlwaszcza to ze umiem pisac polskie litery :) cwok Nie umiesz! >zlwaszcza Mógłbyś przybliżyć nam to słowo? Z Lwa Szcza?Hmm,może z pliterkami miałoby to jakiś sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Polskie literki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:19 poziom prowadzenia dyskusji na poziomie malpy wiesz na kazdym forum bledy literówki i takie tam nawet przez dzieci z podstawówki sa wytykane , a to że się je robi to mój i tylko moj wybor i moze niestarannosc znizasz sie probujac cos udowodnic nie wiadomo co swoja wyzszosc watpie gg 1051053 jak chcesz porozmawiac wymienic poglady bo mnie to juz zmeczylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polskie literki IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:26 >bo mnie to juz zmeczylo No niestety,nauka wymaga wysiłku widzę już pewne postępy: > się je robi to mój to już jest dobrze >moj wybor i moze niestarannosc znizasz sie probujac ale to niestety,fatalnie,fatalnie > gg 1051053 jak chcesz > porozmawiac wymienic poglady bo mnie to juz zmeczylo a mnie to bawi,jak chcesz wymienić poglądy to pisz Lucky[at]Berdyczow[dot]pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Polskie literki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:27 dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re:Marynarz? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:29 dno=Dostawa Na Okręt A pisałeś żeś dziennikarz? (że frustrat to widać,pisać nie musisz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re:Marynarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:34 Fakty sa takie mam mieszkanie na Nowym Swiecie w Warszawie samochod o jakim mozesz sobie pomazyc i niezla stala robote dajaca kase i duzo satysfakcji i jeszcze jedno o ile ty jestes doceniany prawdopodobnie tylko przez swoja smutna szara osobowosc tak ja troche przez wiecej osob synku a uczyc pisac polskie litery tomozesz dzieci w podstawowce na informatyce synku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re:Ufff IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:41 Już się bałem że konceptu Ci zbrakło,a to tylko była pora na wieczorną porcję leków.Wprawdzie na odległość trudno stawiać diagnozę,ale coś Ci doradzę,nie załamuj się,z Twoich kompleksów da się jeszcze wyjść, wymaga to czasu i jest kosztowne ale nie poddawaj się marynarzu! Tymczaem EOT P.S.Może maila napisałeś?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re:Ufff IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:47 na nowym swiecie moze nie ale prawie galczynskiego rownolegla ale praktycznie nowy swiat tyle ze spokojnie i o wiele wieksza cisza i to jakby co tylko nie jest do konca prawda nie musze ci kolku nic udowadniac jezeli niewierzac w to czujesz sie lepiej to nie wierz masz to tego prawo zyjemy w wolnym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Polskie literki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:27 dno dno dno ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Polskie literki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:29 i jeszcze raz dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dzieciństwo IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:31 > dno dno dno ;) W młodości na jego głowie rozbito płytę gramofonową, i bez żadnych skutków,i bez żadnych skutków,i bez żadnych skutków..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no_login Re: Netkieta IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 15:56 Może się czepiam ale czy kiedykolwiek czytaliście forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html naprawdo warto,i na koniec ciekawostka: trole.joemonster.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Totalny bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 14:13 Nie ja taki poziom wyznaczylem tylko moj rozmowca. Trzeba sie pochylic i dostosowywac do kompetencji komunikacyjnej adwersarza, bo jeszcze w ogole nic nie zrozumie, literki, posadzanie o jakies ukryte frustracje itd. ehh. Nie zdziwilbym sie gdyby to byl którys z dziennikarzy siedleckich, takimi głupotami atakuja niewinnych ludzi z Siedlec. Ile w tym frustracji, nienawisci, jak im sie tak nie podoba ze prawica rzadzi w Siedlcach to niech wyjadą na Kube do Korei Polnocnej czy jakis Chin. Wole takiego prezydenta jak jest(przy wszystkich jego wadach) niz oficera politycznego z wojska który sie wyzywal na ludziach którzy nie byli jego opcji i akurat musieli odsluzyc w wojsku za komuny mówie tu o Selidze(bez urazy jak pomylilem nazwisko). Szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi jestem tu raptem przez miesiąc wakacji. Dziennikarze powinni byc apolityczni a nie tak jak w Siedlcach i o to mi głownie chodzi. Takie małe nieistotne zupelnie podstawy etyki - nic waznego. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: O matko! 28.06.04, 20:33 O matko! Z butów wyrywa jak się takie rzeczy czyta! Do pana obserwatora, to w zasadzie mam tylko jedno pytanie – o co ci człowieku chodzi? Zakładając oczywiście, że chodzi ci o coś więcej, niż tylko nawyzywanie jak największej liczby ludzi w jak najkrótszym czasie. Raz piszesz, że studiujesz prawo, innym razem, że dziennikarstwo – bywa. Mam na półce również nie jedną swą pracę mgr. Tyle, że wcale nie uprawnia mnie to do nazywania kogoś „cwokiem”, „matolem” czy „kolkiem” (jeżeli chciałeś nazwać mnie „kołkiem” – to się chyba powinienem obrazić, jeżeli zaś „kotkiem”... Cóż, pewnie boleśnie się rozczarujesz, bo jestem z natury heteroseksualny i na dodatek w szczęśliwym, stałym związku). Co zaś tyczy się Symanowicza, to zostaw tę kwestię dla sądu. Ja o siebie jestem spokojny (może miałem lepszych wykładowców?J) Poza tym, wierz mi, przesadzasz z tym „zenadnym smutkiem” niby moim (przyznaję – padłem ze śmiechu). Podobnie zresztą jak z tą perwersyjną miłością własną, która każe ci czuć się za wyższego, bo masz jakiś tam samochód i gdzieś tam mieszkanie jakieś. Tylko co to za argument? I prośba jeszcze – wyznaj gdzie te nauki pobierasz, żebym mógł miejsce te odradzać pociechom przyjaciół moich. Jeszcze im się zrobi to samo, co tobie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: O matko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 22:38 dziennikarstwo na UW prawo też tam jest :| - jak chcesz to odradzaj. Nikogo nie wyzywam. Pisze to co myśle mozesz sie ze mna nie zgadzac - nie mówie, że jestem wyrocznia. Ja moge nie zgadzac sie z toba, ale moim zdaniem z Chaplinem przesadziles - to bylo niesmaczne. Czlowiek przeszedl haine w dziecinstwie i tak sobie dobrze radzi. Co do apolitycznosci - wasz kolega redakcyjny Myrcha członek Sld (do parlamentu Ue kandydowal z listy Sld cale 50 głosow ;) ) jest wszystko tylko nie apolityczny i przez to bardzo wiarygodny. Jak zreszta cala Wasza Gazeta. Swoje prywatne interesy zalatwia sie nie na lamach gazety - troche szacunku dla czytelnikow jak tak dalej pojdzie pojdziecie z torbami jak dodatek regionalny do "Gazety"(w wawce sie mówi że już plajtujecie może to plotki). Nie wiem co wy macie tam za żale do rady prezydenta i urzedu miasta ale widac że coś tam skrzy i to wkurza takie przypierdalanie się bez powodów - zrobcie ankiete wsrod ludzi - zaloże się że nikomu takie rzeczy sie nie podobają. Przynajmniej w kregu moich znajomych z Siedlec tak jest. Mogę się mylić. Antypatia waszego naczelnego do prezydenta ma takie prozaiczne powody - ze się aż rzygać chce i ludzie mają naprawde tego dość. Zresztą długo można tu opowiadac - drugi tygodnik siedlecki się znalazł ... A chcialem cię nazwac kołkiem. Mam nadzieje , że jak nie daj Bóg bedziesz mial jakiś wypadek nikt nie bedzie rozwieszał twoich plakatów że niby kuter noga jestes i dzieci nie beda za tobą palcami wskazywały. Rozumiem Cię ze mozesz w tym nic zdroznego nie widziec. Mam nadzieje, że jak cos Ci się złego przytrafi ktoś też bedzie sobie jaja z ciebie robił. I w tym sensie jestes kołek. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: O matko! 29.06.04, 12:44 Nie specjalnie widać po twoim pisaniu, że (jak twierdzisz) studiujesz dziennikarstwo. Niewiarygodny jesteś również jako (samozwańcze) guru od etyki tego fachu. Próbujesz pouczać w tej materii, gdy tymczasem piszesz banialuki zupełnie nie sprawdzone w miejscu bądź co bądź publicznym. Rudymentarna zasada warsztatowa każdego gryzipiórka każe mu sprawdzić informację przynajmniej w 2 niezależnych źródłach. Powiedz, skąd wiesz o kandydowaniu jakiegokolwiek naszego dziennikarza do parlamentu. Nic takiego nie miało miejsca (zbieżność nazwisk) i tylko ty wychodzisz na nieuka. Nikt też z ZS nie należy do żadnej partii, zaś badania ankietowe i focusy przeprowadzamy systematycznie. I cieszy mnie, gdy w ich trakcie słyszę, iż gazeta moja dokłada i prawej i lewej stronie - wedle potrzeby i "zasług". Czy przesadziłem z Chaplinem? MS jest przede wszystkim osobą publiczną i przebyta choroba nie chroni go od zgryźliwych uwag. A na takie zasłużył (moim zdaniem) forsując sprawę likwidowania witryn sklepowych w Siedlcach (tym samym narażając i tak cherlawych przedsiębiorców na dodatkowe koszta) oraz projektem podatku od... deszczówki. Zestawiłem go z Chaplinem właśnie na kanwie tych "osiągnięć", komentując, iż podobieństwo z komikiem pomoże obrócić w żart najgłupsze nawet decyzje. A o "wypłatę" należności za "kołka" zgłoś się do mnie w dowolnej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: O matko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 13:35 Też chcialbym nie placić za swoje ścieki i żeby inni placili za to, że myje samochód - jak sie podlączam do miejskiej kanalizacji, w ogole nie chciałbym za nic placić. Tylko co z tego!!!!!!! Czlowieku ten przepis to nic nowego na palcach jednej reki mozesz policzyc miasta (przeważnie male) gdzie sie nie placi. O co w ogóle awantura. A może chcesz płacić za moje scieki z podjazdu do garaży i podwórka, bo mniej wiecej o to chodzi. Nie placiłem ja, ale koszty oczyszczenia tych scieków spadaly na wszystkich mieszkanców Siedlec z bloków i domów bez studzienek na podwórku. I kto tu wychodzi na nieuka. Emil Myrcha od dawna jest w Sld -jego prawo o ile legitymację partyjną zostawia w szufladzie przed rozpoczęciem pisania , ale tego nie robi. Kandydował i był jeszcze na tyle bezczelny ze wizytówki swoje rozdawał - jedna trafiła w moje rece. Uwierz mi to wiem na pewno. Zbieżność nazwisk imion - kogo ty chcesz ze mnie zrobic(a moze to Myrcha robi was w konia). A co do tych wystaw 1. sklepikarze wcale tak żle nie przędzą nie bądż smieszny 2. Gdyby ktoś się za to nie wziął to za 20 nadal by straszyly przejezdnych - syf i tyle. I to są twoje powody - żałosne myslałem ze to coś poważnego w stylu prezydent zwolnil lub nie chcial zatrudnic mojej żony jak w przypadku Myrchy i waszego naczelnego - kiepsko. Z tymi wystawami mogę cię zrozumieć, ale z drugiej strony to również mój chodnik i niepodoba mi się jak ktoś sobie powiększa metraż sklepu moim kosztem. Prl minął witryny też znikną i nic na to pewnie nie poradzisz świat się zmienia ;). Z tym Chaplinem to rzeczywiście sprawa sporna - co nie zmienia faktu, że jestes kołkiem. I pewnie się ucieszycie, ale wyjeżdzam i nie bedę mogł już tu z wami "trolować". I wszyscy są szczęśliwi. Ludzie nie są głupi w Siedlcach - pamiętaj, nie lekceważ swoich czytelników. Takimi zgryżliwościami tylko na chwile napędzicie sobie czytelników, na dłuższa metę każdy bedzie miał tego dość. Ja rozumiem, że chwytacie się wszystkiego co przedłuży waszą agonię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziewczyna obserw. Re: O matko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 14:18 Panowie dziennikarze dlaczego tak żenadnie obniżacie siedleckich gazet. Na każdej stronie można znależć masę błedów gramatycznych i stylistycznych. Biorąć pod uwage wasze umiejętności proponuje zająć sie wypasaniem krów, a nie pisaniem do gazety. Gazetka kółka rolnego z Żelkowa reprezentuje wyższy poziom niż wasze "dziennikarskie" wypociny. Zastanówcie się nad zmianą zawodu, bo do dziennikarstwa sie panowie nie nadajcie. Może wyplatanie koszyków byłoby lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
adamwest Re: O matko! 29.06.04, 17:23 "Panowie dziennikarze dlaczego tak żenadnie obniżacie siedleckich gazet. Na każdej stronie można znależć masę błedów gramatycznych i stylistycznych. Biorąć pod uwage wasze umiejętności proponuje zająć sie wypasaniem krów, a nie pisaniem do gazety. Gazetka kółka rolnego z Żelkowa reprezentuje wyższy poziom niż wasze "dziennikarskie" wypociny. Zastanówcie się nad zmianą zawodu, bo do dziennikarstwa sie panowie nie nadajcie. Może wyplatanie koszyków byłoby lepsze." - mam nadzieję, że wyplatanie koszyków idzie ci lepiej niż wyplatanie w cytowanym poście. Tę masę "błedów" gramatycznych i stylistycznych poprawisz sama, czy "Biorąć" pod uwagę powyższe trzeba będzie ci pomóc? ps/ do baaad: Po co wogóle odpowiadasz? Choć lepiej w plenerek na piankę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyszka Re: O matko! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 17:00 >I pewnie się ucieszycie, ale wyjeżdzam a tam,obiecujesz tylko Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: O matko! 30.06.04, 12:34 A ja mimo namowy drogich forumowiczów postanowiłem odpowiedzieć. Mam nadzieję, że mój nick mówi kim jestem, w przeciwieństwie do pana obserwatora. Nie wiem wstydzi się, czy co? Otóż panie obserwator nie należę do żadnej partii. Owszem byłem w SLD i nie zaprzeczam temu, ale romans z tą partią zakończył się już dawno. Podobnie jak w innych organizacjach partyjnych również w Sojuszu więkkszość członków ma w głębokim poważaniu Polskę i zwykłych ludzi, dlatego nie chciałem mieć już z nimi nic wspólnego. O zgrozo do żadnego PE nie kandydowałem, ani do naszego sejmu:) Próbowałem za to dla żartów do rady miasta. Na szczęście nic z tego nie wyszło:)) Co do zwolnienia lub zatrudnienia mojej żony w urzędzie miasta - fakt pracowała w nim 11 miesięcy i odeszła. Z powodów dość prozaicznych - nie byłem w stanie ucichnąć i nieopisywać urzędniczych absurdów i chorych układzików. Co do SLD jeszcze to zapewniam cię drogi obserwatorze, że lewica nazywa mnie prawicowym dziennikarzem, a prawica z kolei lewicowym pismakiem:)) Wszyscy walą we mnie równo - knajp prowadzona przez moją żonę o dziwo cały czas jest kontrolowana przez różne służby - inne lokale nie, gdybyś pytał. Pozdrawiam serdecznie Emil Myrcha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antka Re: O matko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 12:00 "Miło" przeczytać o tym, co masz... Nie wspomniałeś jednak o schizofrenii, którą też najprawdopodobniej masz na składzie... Takiej wielowątkowości, samozaprzeczalności i bełkotliwości (że o "skromności" i arogancji nie wspomnę...) można tylko współczuć... Zatem wyrazy tegoż, zniesmaczona antka ps Swoją drogą... Dlaczemu tak jest, że byle kto ma się za Bóg wie co? Kompensacja? Eeee... raczej kompromitacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: O matko! - do badyla IP: *.bci.net.pl 29.06.04, 09:39 Badyl, nie wchodź w kretyńskie dyskusje z niejakim obserwatorem. Wystarczy poczytać jego durne posty, aby mieć świadomość, że ten Pan ma wielkie problemy nie tylko z osobowością. Tyle absurdów i zaprzeczeń samemu sobie pozozdrościłby nie jeden polityk z Endrju L. na czele i wielu, wielu innych (nawet bez mieszkania na Nowym Świecie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no_login Re: O matko! - do badyla IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 10:02 Nie wytrzymałem. 1)w pełni zgadzam się z przedpiścą 2)jak to zauważył Gość w swoim niefortunnym dialogu,mamy do czynienia z trollem,każda odpowiedź jest niepotrzebnym karmieniem trolla 3)może to przypadek ale style obserwatora i lb (z wątku o hipermarketach)są podobne(ignorowanie znaków interpunkcyjnych,polskich liter itp),no i mają podobne adresy IP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrrr Re: O matko! - do badyla IP: 193.0.117.* 29.06.04, 10:24 najgorsi tacy dziennikarze z dziennikarstwa(studenci),ktorzy sie maja za niewiadomokogo. Brrrr. Olac takie osoby.Tereeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Pozdrawiam 14.12.04, 16:29 Pozdrawiam Pana Prezydenta dr Mirosława Symanowicza (który, jak wynika z ostatniego nr "Kuriera Siedleckiego" zagląda na forum, a którego próżno wyglądałem dziś w sądzie). Panie Prezydencie! Proszę się nie frapować. Pańska dzisiejsza przegrana ze mną, to przecież nie koniec świata! Badowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Pozdrawiam IP: *.bci.net.pl 14.12.04, 16:45 baaad napisał: > Pozdrawiam Pana Prezydenta dr Mirosława Symanowicza (który, jak wynika z > ostatniego nr "Kuriera Siedleckiego" zagląda na forum, a którego próżno > wyglądałem dziś w sądzie). Panie Prezydencie! Proszę się nie frapować. Pańska > dzisiejsza przegrana ze mną, to przecież nie koniec świata! No i czego się tak chwali, hę? :-))) PS. Będzie debiut na czas? Odpowiedz Link Zgłoś
pigwa5 Re: Pozdrawiam 17.12.04, 11:04 życzenia dla Badyla. "Idz do szkoły nasz Badylu Czas już skończyć dylu, dylu Rozwiąż kucyk swój na głowie Niech się więcej ona dowie. Weź długopis pisz starannie Może błąd cię nie dopadnie. - A jak skończysz fakultety, no i złapiesz trochę wiedzy To napewno z twoich "byków" nie będą się śmiać koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Pozdrawiam 17.12.04, 12:03 pigwa5 napisał: > życzenia dla Badyla. "Idz do szkoły nasz Badylu > Czas już skończyć dylu, dylu > Rozwiąż kucyk swój na głowie > Niech się więcej ona dowie. Weź długopis pisz starannie > Może błąd cię nie dopadnie. > - A jak skończysz fakultety, no i złapiesz trochę wiedzy > To napewno z twoich "byków" nie będą się śmiać koledzy. ...wzruszyłem się. Ech, poezia, poezia, poezia Odpowiedz Link Zgłoś
moler1 Re: Pozdrawiam 17.12.04, 13:00 pigwa5 napisał: > życzenia dla Badyla. "Idz do szkoły nasz Badylu > Czas już skończyć dylu, dylu > Rozwiąż kucyk swój na głowie > Niech się więcej ona dowie. Weź długopis pisz starannie > Może błąd cię nie dopadnie. > - A jak skończysz fakultety, no i złapiesz trochę wiedzy > To napewno z twoich "byków" nie będą się śmiać koledzy. nawet ładne, ludowi spodoba się, wszyscy LUBIEJĄ takie zgrabne wierszyki.:-) Przyznać trza, że pot spływający z czoła artysty widać w tych skrzętnie dobranych słowach...i rym dobry...:-) Nie każdy by tak umnął :D Jestem na tak :-) MOK powinien się tym talentem zaopiekować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Pozdrawiam 14.12.04, 16:51 Nie chwal się. Wypadałoby dać znać czy fotki były ok. Nie? PA!wel Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Pozdrawiam 14.12.04, 17:17 Fotki - takie same znalazłem po guglowaniu, małe chorobnie. Potrzebuję Hall'a z prawym uchem, dużego. Cały czas szukam. Niemniej za przesyłkę dziękuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Pozdrawiam 15.12.04, 00:14 baaad napisał: > Fotki - takie same znalazłem po guglowaniu, małe chorobnie. Potrzebuję Hall'a z > > prawym uchem, dużego. Cały czas szukam. Niemniej za przesyłkę dziękuję ;) No widzisz. Napiszalbys szybko to by sie szukalo. A co ty - transparent z tego bedziesz robil? Po co Ci duzy? Tam jakies ucho bylo widoczne ;) :B Odpowiedz Link Zgłoś
baaad Re: Pozdrawiam 15.12.04, 14:56 marianeq napisał: > baaad napisał: > > > Fotki - takie same znalazłem po guglowaniu, małe chorobnie. Potrzebuję Ha > ll'a > z > > > > prawym uchem, dużego. Cały czas szukam. Niemniej za przesyłkę dziękuję ;) > > No widzisz. Napiszalbys szybko to by sie szukalo. A co ty - transparent z tego > bedziesz robil? Po co Ci duzy? Tam jakies ucho bylo widoczne ;) > > :B To dla karykaturzysty, który dostał już zlecenie, ale nie ma materiału - prawe ucho, bo ten profil potrzebny jest w gazecie - na lewej kolumnie karykatura będzie stała. Plis! Odpowiedz Link Zgłoś
marianeq Re: Pozdrawiam 15.12.04, 16:17 A weź trochę czytaj maile. Przecież pisałem Ci że Hall ma ucho po prawej stronie i po lewej. Nie jest pozbawiony żadnego ucha. Więc weź sobie fotkę do Photoshopa i zrób sobie prawe lub lewe profile jak ci się podoba. Przecież to do karykatury idzie a nie do paszportu. :B Odpowiedz Link Zgłoś
milosz_furman Kilka słów 14.12.04, 18:07 Uff..:)) Udało mi się przebrnąć przez wszystkie Wasze wypowiedzi,choć miejscami było i "śmieszno" i "straszno", i pozwolę sobie wypowiedzieć moją nikomu nie potrzebną opnię. Temat zapowiadał się bardzo ciekawie,miejscami nawet bardzo,by na koniec osiąść na mieliźnie. Szkoda,że prywatne ataki i ataczki zdominowały ten wątek. Proponuję na przyszłość,(o ja bezczelny),ostrożniej żonglować słowem i nie dawać powodów do "błyszczenia rozmaitym tęgim głowom". To źle świadczy jak się nie umie pochamować emocji czytając literki..proponuję spacer i dużo ruchu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
razowiec Re: Kilka słów 15.12.04, 00:45 >Proponuję na przyszłość,(o ja bezczelny),ostrożniej żonglować słowem >i nie dawać powodów do "błyszczenia rozmaitym tęgim głowom". To źle świadczy >jak się nie umie pohamować emocji czytając literki..proponuję spacer i dużo >ruchu. Święta racja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: Kilka słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 23:34 > Udało mi się przebrnąć przez wszystkie Wasze no mi własnie też =:-/ Przynam ze jestem roczarowany poziomem dyskusji, brakiem samokotnroli jak dzieci w piaskownicy.. niestety > Proponuję na przyszłość,(o ja bezczelny),ostrożniej żonglować słowem Święte słowa , święte ... Odpowiedz Link Zgłoś