Pogoń - Legia 0:2

IP: *.bci.net.pl 12.07.04, 09:42
Takie wydarzenie w mieście, a na forum cisza ;-)
    • baaad Re: Pogoń - Legia 0:2 12.07.04, 11:45
      Wystarczy, że na miescie było głośno. Dwóch policjantów w szpitalu, wyłamana
      brama wejściowa na stadion etc. Zaś L zagrała z Pogonią "dla zabawy" w ramach
      treningu.
    • muchawka Re: Pogoń - Legia 0:2 12.07.04, 17:16
      ..... cisza, bo tu nie ma kiboli
      • Gość: Pawełek Re: Pogoń - Legia 0:2 IP: *.bci.net.pl 13.07.04, 08:51
        muchawka napisał:

        > ..... cisza, bo tu nie ma kiboli


        To nie kwestia kiboli, tylko wydarzenia we wsi...:-)
      • moler1 Re: Pogoń - Legia 0:2 13.07.04, 10:00
        muchawka napisał:

        > ..... cisza, bo tu nie ma kiboli


        Na jakiej podstawie to stwierdzenie? Mam nadzieję, że "kiboli" tutaj nie ma,
        ale mam również nadzieję, że kibice się zdarzają. Ja lubię sobie pokibicować.
        Zresztą trochę nawet dziwię się, że minęły mistrzostwa Europy i żadnego
        komentarza w tej kwestii nie było, a jestem przekonany, że cała masa siedlczan
        śledziła :-)
        Legia w Siedlcach? Ostatni raz byli tutaj chyba z 15 lat temu jak były
        ćwiercifinały Pucharu Polski :-) To było wydarzenie!!!!! :-)
        • emenemki Re: Pogoń - Legia 0:2 14.07.04, 06:14
          Kibice rzeczywiście się zdarzają, a przynajmniej chcieliby..., ale jak sobie
          pomyślę, że podczas meczu największe emocje będzie u mnie wywoływać obawa czy
          dostanę po twarzy od jakiegoś obrażonego na cały świat młodziana, a nie
          dokonania lokalnej drużyny, to jakoś szybko odechciewa mi się chodzić na mecze.
          Swoją drogę to mógłby być ciekawy temat do dyskusji - czy naprawdę nic się nie
          da zrobić, aby na stadionie było spokojnie?
          A Legia w Siedlcach była jednak chyba nie tak dawno, jeszcze w latach 90tych
          ubiegłego stulecia. Wtedy Pogoń dostała 0:3. Ale dokładnej daty nie pamiętam...
          • Gość: Pawełek Re: Pogoń - Legia 0:2 IP: *.bci.net.pl 14.07.04, 09:22
            emenemki napisał:

            > Kibice rzeczywiście się zdarzają, a przynajmniej chcieliby..., ale jak sobie
            > pomyślę, że podczas meczu największe emocje będzie u mnie wywoływać obawa czy
            > dostanę po twarzy od jakiegoś obrażonego na cały świat młodziana, a nie
            > dokonania lokalnej drużyny, to jakoś szybko odechciewa mi się chodzić na
            mecze.
            > Swoją drogę to mógłby być ciekawy temat do dyskusji - czy naprawdę nic się
            nie
            > da zrobić, aby na stadionie było spokojnie?
            > A Legia w Siedlcach była jednak chyba nie tak dawno, jeszcze w latach 90tych
            > ubiegłego stulecia. Wtedy Pogoń dostała 0:3. Ale dokładnej daty nie
            pamiętam...

            no właśnie na początku lat 90-tych. Puchar Polski - ćwierćfinały. W Siedlcach
            było 0:3 dla Legii, a w Warszawie 3:1. Gola zdobył chyba Cabaj, o ile czegoś
            nie przekręcam ;-)
            To, co generalnie dzieje się na stadionach jest po prostu chore. W Siedlcach
            zdaje się, że z reguły jest w miarę spokojnie, ale podczas rozgrywek wyższych
            klas współczynnik debilizmu wyraźnie rośnie, przerażają mnie organizacje typu
            hooligans, umawianie się na "zadymy" a wszystko okraszone "miłością" do barw
            klubu....
            Marzą mi się czasy, kiedy w niedzielne popołudnie zabrałbym syna na stadion w
            celu obejrzenia normalnego widowiska bez obawy, że jakiś półmózg rzuci w moje
            dziecko metalowym prętem...
            • emenemki Re: Pogoń - Legia 0:2 14.07.04, 10:05
              Gość portalu: Pawełek napisał(a):

              > no właśnie na początku lat 90-tych. Puchar Polski - ćwierćfinały. W Siedlcach
              > było 0:3 dla Legii, a w Warszawie 3:1. Gola zdobył chyba Cabaj, o ile czegoś
              > nie przekręcam ;-)

              Czas leci...

              > To, co generalnie dzieje się na stadionach jest po prostu chore. W Siedlcach
              > zdaje się, że z reguły jest w miarę spokojnie, ale podczas rozgrywek wyższych
              > klas współczynnik debilizmu wyraźnie rośnie, przerażają mnie organizacje typu
              > hooligans, umawianie się na "zadymy" a wszystko okraszone "miłością" do barw
              > klubu....

              Ciekawe, że policja mało kiedy interweniuje. Jakby kilka razy wpadli z pałami i
              zlali porządnie towarzystwo, to może by i ucichło. Wiem, że to nie wina samych
              policjantów (oni mają związane ręce przepisami), ale może ustawodawców...
              • razowiec Re: Pogoń - Legia 0:2 14.07.04, 23:20
                To aż tak gorąco było? Człowiek wyjedzie na parę dni, a tu od razu trzęsienie
                ziemi.
                • Gość: Pawełek Re: Pogoń - Legia 0:2 IP: *.bci.net.pl 16.07.04, 08:43
                  Aby odwrócić temat od mało przyjemnego zjawiska "kibolstwa", chciałem wspomnieć
                  (starzy i wytrawni kibice piłki nożnej z całą pewnością o tym wiedzą), że Artur
                  Boruc, bramkarz Legii Warszawa i reprezentacji Polski (przez nie małą część
                  Polaków uważanego za najlepszego aktualnie bramkarza polskiego) jest
                  siedlczaninem pełną gebą!!!! :-))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja