Dodaj do ulubionych

terminy prac na wiaduktach

27.02.14, 22:24
www.spin.siedlce.pl/2014/02/27/terminy-i-godziny-prac-na-siedleckich-wiaduktach/
Wiadukt GARWOLIŃSKI
termin prac: marzec-kwiecień oraz listopad-grudzień,
otwarty: od poniedziałku do piątku w godzinach 5-19.30 ruch wahadłowy (w nocy zamknięty),
zamknięty: od piątku (godz. 19.30) do poniedziałku (godz. 5.),

Wiadukt ŁUKOWSKI
termin prac: maj-czerwiec oraz wrzesień-październik,
otwarty: od poniedziałku do piątku w godzinach 5-19.30 ruch wahadłowy (w nocy zamknięty),
zamknięty: od piątku (godz. 19.30) do poniedziałku (godz. 5.)

lekie przegięcie zamykać na cały weekend wiadukt a co z liniami MPK ?? 3-ka na objazd ?? czy jak miasto i przewoźnik śpi, ja nie wiem jak sobie miasto te remonty wyobraża

no i dla czego w miesiącach wakacyjnych nie ma prac ??

kto z UM to zatwierdzał ??

TRAGEDIA !!!!
Obserwuj wątek
    • krzycho1252 Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 07:55
      > TRAGEDIA !!!!

      Tragedia byłaby, gdyby nie było Piaskowej. Tak to tylko pół tragedii. HGW ważne ulice zamyka a krzyku nie ma, bo warszawiacy wiedzą, że trzeba kiedyś to zrobić.
      • n_l Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 08:44
        Warszawiakom to zwisa bo na weekendy i tak jadą do domów.
        A zamiast krzyczeć, siedzą w swoich biurowych boksach
        i zajmują się napełnianiem portfeli.
    • n_l Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 08:55
      Terminy mogą być uzależnione od prac prowadzonych
      przez PLK na siedleckiej stacji.

      Natomiast zamknięcia w nocy i w weekendy
      wynikają (chyba) z prostej przyczyny- taniej jest zatrudnić
      dwóch "specjalistów" od machania lizakami niż
      postawić dwie skrzynie na kółkach z akumalatorami,
      sygnalizatorem i "automatyką".
      Urządzenia w nocy działają- ludzię będą mieli wolne,
      przejazd będzie możliwy tylko w czasie prowadzenia prac.
      • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 14:14
        światła będą to jednak taniej niż zatrudniać ludzi i się nie "meczą" na siku i na jedzenie nie chodzą :)) pamiętam jak dziś jak robili ronda na Warszawskiej i Sokołowskiej i ruch był wahadłowy właśnie przez tymczasowe światła korki że były ogromne to jakbym nic nie powiedział, a najgorzej jak trafił się "ścigant" i na późnym żółtym a nawet czerwonym za peletonem, a z poprzedniego kierunku już się zielone zapalało i co ci co mniej już zielone musieli czekać aż przejedzie ostatni z peletonu i w drugą stronę to samo (chyba żeby się wyrównało) na szczęście ponoć wg. tego co wyczytałem na podalsie24.pl tunele maja być wyższe ponoć 4,3 m !!! aż własnym oczom nie wierzę (tam jest lekki przekłamanie bo obecnie garwoliński ma 3,6 m a łukowski 3,5 a nie jak pisze obydwa 3,9 m) nie mniej jakby nawet miały te 4 m to i tak o niebo lepiej.

        Niestety w weekendy będą zamknięte i w nocy bo wtedy jest mniejszy ruch pociągów (szczególnie tych międzynarodowych) i większość prac będzie właśnie wtedy czyli w nocy i weekendy bo priorytetem w tym remoncie są pociągi a nie lokalny ruch samochodowy chyba ważniejszy IC Berlin - Moskwa niż bus do Garwolina czy Łukowa albo MPK nr 3 i z tego niestety musimy sobie zdawać sprawę
        • n_l Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 19:26
          > światła będą to jednak taniej niż zatrudniać ludzi <cut>
          Wiesz- ironia, szyderstwo, takie tam...
          A poza tym za sprzęt trzeba na ogół zapłacić
          a człowiek dostaje 5,50 za godzinę.
          Po dwóch latach proszenia...
          Co do pociągów- mam wrażenie że bardziej wydaje ci się niż wiesz.
          Np. w starym rozkładzie jazdy- w godzinach 05:00-19:30
          przez siedlecką stację przejeżdżały 4 pociągi międzynarodowe,
          od 19:30 do 05:00- 6 pociągów + jeden kilka minut po piatej.
          Nawet jak zaliczysz go do "dziennych" to i tak wychodzi 5:6
          dla nocy.
          I nie zapomnij o objazdach (od 09.03) pociągów towarowych, większość pójdzie nocy,
          część może przez esełkę ale część pewnie przez Siedlce
        • jm_1964 Re: terminy prac na wiaduktach 08.03.14, 19:28
          A czy gdzieś znaleźliście informacje, w jaki sposób wiadukt zostanie pogłębiony? Raczej nie chce mi się wierzyć, że torowisko podniosą? Nie znam się na konstrukcjach stalowych ale bez bardzo wymyślnych wygibasów chyba zbytnich rezerw tu też nie ma?
          Bo z tego co pamiętam z licznych wykopek pod mostem - pale dębowe, na których posadowione są filary, zaczynają się ze 20 cm poniżej obecnego asfaltu, a raczej nie mogą wyleźć z ziemi...
          Chyba, że wiadukt nam rozbiorą i zrobią jakiś piękny i betonowy?
          • xaveri Re: terminy prac na wiaduktach 08.03.14, 21:33
            Właśnie mają podnieść torowiska - to najłatwiejsze co w tej chwili można zrobić przy okazji generalnego remontu szlaku.
    • komanchu Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 10:23
      Ciekawe, czy nastąpią zmiany w rozkładzie jazdy autobusów MPK i dalekobieżnych PKS...? Kierowców busów jeżdżących na trasie do Łukowa i Garwolina krew zaleje, gdy przyjdzie im poruszać się ruchem wahadłowym przy każdym kursie...przydałby się jakiś rozsądny objazd.
      • aro333 Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 15:57
        Ależ jest rozsądny objazd tych mostów dla ruchu na Luków i Garwolin. Z Brzeskiej do Ujrzanowa i obwodnicą, zjazd rondo na Łukow albo na krzyzowce w Żelków. Nie widze problemu a że ciut wiecej km, no cóż takie czasy.
        • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 16:11
          a jak GDDKiA (a dokładnej Mostostal Warszawa) robili remont DK nr 2 w tym wiadukty np. w Opolu, na obwodnicy koło Białk czy w Dębem Wielkim jakoś wszyscy dali radę, owszem były wahadła i korki ale nie takie rzeczy się przeżyło.

          A naszym wiaduktom cóż jakby nie patrzył ponad 100 latki (budowane) przez Cara rosyjskiego gdy budowano kolej z Paryża do Moskwy, wojny przerwały, ba były zaminowane przez Niemców przy oblężeniu wojsk radzickich. Więc czas najwyższy na remont :)

          swoją drogą jak solidnie były budowane, że przetrwały tyle lat, teraz droga po 10 latach nadaje się do remontu.
        • komanchu Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 19:02
          aro333 napisał:

          > Ależ jest rozsądny objazd tych mostów dla ruchu na Luków i Garwolin. Z Brzeskie
          > j do Ujrzanowa i obwodnicą, zjazd rondo na Łukow albo na krzyzowce w Żelków. N
          > ie widze problemu a że ciut wiecej km, no cóż takie czasy.

          A nie lepiej dla jadących z Łukowa zrobić objazd przez Składową i potem przez most garwoliński? Przecież prace nie będą trwały na obu mostach w tym samym czasie.
          • n_l Re: terminy prac na wiaduktach 28.02.14, 19:12
            Grrrrrrrr !!!!!!!!
            Most to nad przeszkodą wodną!!!
            To są wiadukty.
            • jm_1964 Re: terminy prac na wiaduktach 07.03.14, 00:39
              n_l kolejarza rozpoznaję :) nikt spoza branży nie wie co to "esełka".
              • n_l Re: terminy prac na wiaduktach 07.03.14, 10:18
                Pudło :-)
                jest jeszcze grupa którzy D29 znają lepiej niz numery DK,
                epoki nie mylą z Edytą a Rp1 doprowadza (niektórych z nich)
                do ekstazy...
                na "m" :-)
                • jm_1964 Re: terminy prac na wiaduktach 08.03.14, 19:16
                  Ostatnio na którymś zaprzyjaźnionym profilu na fb admin ostrzegł: tylko proszę nie zamieszczać nawet najpiękniejszych Rp1 ani informacji typu: skład 8848 w dniu 12.03 2014 prowadziła lok. SP45 00432 :)
          • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 07.03.14, 13:17
            zgadza się

            jest też jeszcze jedna możliwość ale tu miało by dogadać się WD UM, PKP PLK i Stadler, zapytacie dlaczego Stadler otóż jest w S. taka ulica Targowa prowadzi na ogródki działkowe, przystanek Siedlce Wschodnie i do fabryki szwajcarskich pociągów (za przejazdem) ale z drugiej strony torów na Hajnówkę jest taka ulica Berdyczowska (nowa, boczna od Brzeskiej prowadzi do zakładu Carffi i do betoniarni) wystarczyło by zrobić tymczasowy przejazd i mamy elegancki objazd dla tych co jadą z okolic Łukowa i południowych rogatek miasta w okolicę Brzeskiej i połud. dziel. przem. a jakby zrobili go porządnie (tzn. tak jak normalny przejazd, a nie tymczasowo) to mógłby służyć już na stałe
            • jm_1964 Re: terminy prac na wiaduktach 08.03.14, 19:07
              Wiesz, efaster, że raz się z Tobą zgodzę. Jak zobaczyłem tę ulicę od Brzeskiej - na początku w planach - zapytałem panów z wydziału drogownictwa, czy będzie tam przejazd. "Nie" odpowiedzieli wymieniając pomiędzy sobą spojrzenia jak ubecy w Misiu. Bardzo jestem ciekaw, co jest na rzeczy, że tego przejazdu nie ma? Ba, mało tego podejrzewam, że go nigdy nie będzie, choć ulica ewidentnie powstała po to, żeby w przypadku potrzeb można było taki przejazd zrobić.
              Może to sprawa polityczna? Albo - obronna, szczególnego znaczenia?
              • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 09.03.14, 03:02
                no widzisz nie jestem taki zły, na jakiego wyglądam :))

                a właściwie, co myślą o mnie ludzie czytając moje posty :)

                ja zawsze chętnie lubię rozmawiać merytorycznie na dane zagadnienie, fakt czasem pod wpływem emocji napisze coś nie rozważnie, ale zazwyczaj jestem spokojny jak baranek.

                PS.
                Szkoda, że WD UM i PKP PLK nie pomyślały o tym przejeździe znacznie ułatwiło by to poruszanie w tym rejonie miasta, biorąc pod uwagę zamknięcie wiaduktu łukowskiego. Ale nigdy nie mów, nigdy, może ktoś z UM przeczyta spokojnie sprawę przemyśli i może się do tego pomysłu przekona.
      • jm_1964 Żwiróweczka - czyżby początek kontynuacji "obwodni 08.03.14, 19:36
        Przeczytałem w prestiżowym magazynie "Prestiż", że w ramach ułatwienia podróży samochodowej objeżdżającym wykonano prowizoryczną żwirówkę w karierze. Dziś patrzyłem z wiaduktu na Warszawskiej - żwirówka jest! Jutro zbadam jak i z czym jest połączona.

        Jeśli coś takiego faktycznie powstanie to odbiorę to jako nieugięte dążenie władz do zamknięcia projektu obwodnicy na odcinku Składowa - karier, co im się bardzo chwali :)
        • jm_1964 Re: Żwiróweczka - czyżby początek kontynuacji "ob 09.03.14, 23:12
          Zbadałem: faktycznie żwirówka powstaje, połączy przedłużenie obwodnicy - Warszawska - Strzała - póki co - z bramą na ul. Łukasińskiego. Droga jest wytyczona, paliki zabite - od wschodu postępuje utwardzenie tłuczniem wymieszanym z gliną - prawdopodobnie z rozbieranych torowisk stacji kolejowej. Dzisiaj warstwa tłucznia z gliną kończyła się przed wiaduktem pod ul. Warszawską ale zarys drogi wytyczony jest już na całym odcinku. Trochę martwi, że nie jest to robione jako podkład pod docelową jezdnię - łatwo sobie wyobrazić taką możliwość.

          A tak - mamy robotę na 2 razy - najpierw prowizorka, którą potem się wywiezie i - zrobi to samo po raz drugi, już z właściwym przygotowaniem. Rozumiem - nie uruchomiona inwestycja, brak funduszy na uzbrojenie i wyprofilowanie itd. itp.
          Jednak jakoś mimo wszystko pieniędzy wyrzucanych w błoto - zawsze żal. W końcu - naszych pieniędzy, moich - też.
    • wredzioch ruch pieszych 08.03.14, 18:22
      www.siedlce.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=2453&menu_id=0
      W waszej dyskusji i w powyższym linku mowa jest głównie o zmotoryzowanych i objazdach.

      Dzisiaj zauważyłem, że przynajmniej formalnie (znaki B-41 oraz barierki na chodniku) ruch również jest zamknięty dla pieszych.
      Rozumiem, że samochodem nie problem pojechać inną trasą, Ale czy piesi również mają naginać przez wiadukt na Warszawskiej albo kładkę nad torami w tym okresie? Czy może jest jakieś inne tajemne przejście by nie nadkładać zbytnio drogi. No i którędy będą chodzić piesi jeśli sytuacja będzie podobna pod wiaduktem łukowskim. Wie ktoś?
      • mpppm Re: ruch pieszych 08.03.14, 19:01
        Po 15.00 gdy pracownicy opuścili wiadukt (garwoliński) ludzie przechodzili górą przez tory.
        Od strony ul. Łukasińskiego nie ma żadnych zabezpieczeń, ogrodzenia.
        • wredzioch Re: ruch pieszych 08.03.14, 19:23
          Tak myślałem, tyle że przejscie przez tory również jest nielegalne i można trafić na SOKistów. Odkąd zamknęli 3 peron i pociągi wjeżdzają na 1 jakoś ich pełno zarówno w okolicach peronów jak i wiaduktu. Podsumowując, inwestor chyba zapomniał o pieszych.
      • oligi Re: ruch pieszych 08.03.14, 22:22
        To znaczy, że piesi też muszą objazdem dostać się do miasta???? A co mam zrobić z wózkiem? Mieszkam prawie przy samym moście, nie jestem zmotoryzowana mam biegać z dzieciakami dookoła - od mostu do mostu???? Chyba żart....
      • andy85 Re: ruch pieszych 09.03.14, 09:19
        Już myślałem, że dzięki remontowi część samochodziarzy się "spieszy" i czas dotarcia do centrum zza torów skróci o kilkanaście minut. Niestety nasza zamerykanizowana władza dba tylko o zmotoryzowanych, bo przecież pokonanie olbrzymich siedleckich przestrzeni pieszo nie wchodzi w rachubę.
        Już zresztą chodniki przekształcone zostały w ścieżki rowerowe, bo pieszy jest be i trzeba go zmusić do kupna samochodu i zwolnienia miejsca na chodniku rowerom lub parkującym samochodom.
        I kto tu jeszcze powie, że to nie jest dziki kraj?
        • przyjemny_gosc Re: ruch pieszych 09.03.14, 10:49
          > Już zresztą chodniki przekształcone zostały w ścieżki rowerowe, bo pieszy jest
          > be i trzeba go zmusić do kupna samochodu i zwolnienia miejsca na chodniku rower
          > om lub parkującym samochodom.

          Czy możesz podać przykład przekształcenia chodnika w ścieżkę rowerową, tak, że niemożliwe jest poruszanie się pieszo?
          • andy85 Re: ruch pieszych 09.03.14, 18:16
            Nie będą podawał przykładów. Pochodź sobie po Siedlcach, choćby po Piłsudskiego czy Pułaskiego albo pod wiaduktem na Partyzantów, to zobaczysz kto rządzi na chodnikach i czy piesi są naprawdę tacy bezpieczni. Sądzę należysz do tej grupy, która na chodniku ustępuje pieszym jadąc wolno i ostrożnie, a na ulicę nie zjedzie, bo się boi samochodów jadących na styk. No, chyba że przetnie ulicę na przejściu nie zsiadając oczywiście z roweru.
            • efaster Re: ruch pieszych 09.03.14, 21:01
              każdy wie, że u nas rowerzyści jeżdżą po chodniku (nawet wąskim) czy po przejściach dla pieszych (nie mylić z przejazdem dla rowerów połączonym z przejściem) ale ponoć (wg. tego co podawały media) policja ma się za to wziąć i wlepiać mandaty bez tzw. taryfy ulgowej. Inna para kaloszy, że piesi chodzą sobie beztrosko no ścieżkach rowerowych patrz. Wyszyńskiego czy Garwolińska przy kościele.

              A parkowanie, u nas miasto zadłużone (jedni mówią w 60 % inni nawet w 80 %) nie stać nas na słupki, strefa PP budzi raczej śmiech, SM jest max. 20 "chłopa" na 3 zmiany w tym oglądanie monitoringu i jest wolna amerykanka ludzie parkują jak chcą i gdzie chcą przed skrzyżowaniem, przejściem choć KRD zabrania parkowania przed i za takowym na dł. 10 m, na chodnikach o kodeksowym 1,5 m dla pieszych nikt nie pamięta, trawniki, za znakami zakaz zatrzymywania, patrz Wojskowa i Piłsudskiego w okolicach galerii, policja, SM sobie jedzie i nic a znak stoi. Po co ma miasto wydawać pieniądze na słupki, zwiększać znacznie strefę PP przed wyborami (źle odbiorą to potencjalni wyborcy, a pis lubi dbać o tzw. socjal i margines a tych nie bardzo stać na płacenie nawet przysłowiowej złotówki za godzinę parkowania).

              Ale chciałem poruszyć jeszcze jedną kwestię apropo remontu wiaduktu na Partyzantów, owszem w weekendy i w nocy w raz z zamknięciem ruchu kołowego zamknięto ruch pieszy, ale nie dlatego, że ktoś sobie tak wymyślił dla widzi mi się, tylko w tym czasie trwają prace rozbiórkowe (teren budowy) i nie musze mówić co by było gdyby komuś spadł jakiś element stalowy czy gruz na głowę (po to właśnie ekipy remontowe mają kaski ochronne na głowie) śmierć na miejscu albo przynajmniej kalectwo. Inna para kaloszy, że teren budowy powinien być zabezpieczony odpowiednio i wyznaczone objazdy w tym dla pieszych. Budowę powinien skontrolować jak najszybciej nadzór budowlany.

              tu widać jak na dłoni o czym mówię:
              www.siedlce-zwiedzanie.pl/2014_przebudowa_wezla_pkp.htm
              no ale byle jakość i po łebkach to taka nasza Siedlecka tradycja, już nie pamiętam żadnej inwestycji zrobionej porządnie od a do z, tak jak należy. No ale to nasza taka polska a w szczególności siedlecka przypadłość.
              • jm_1964 Dziś wiadukt był przejezdny. 09.03.14, 23:03
                Pomimo zapowiedzi o zamknięciu wiaduktu do godz. 5.00 w poniedziałek dziś ok. 17-ej ze zdziwieniem zauważyłem, że był przejezdny i to w 100%. Barierek nie było, instalacja świetlna wahadła wyłączona, samochody rowery i piesi - pod wiaduktem.

                Swoją drogą dziwi, że czas w którym ruch jest najmniejszy nie jest wykorzystywany na pracę. No ale to może tylko na początku? I się rozkręci?

                Jeszcze jedna rzecz: bardzo dowcipnie wyglądały wczoraj działające światła na skrzyżowaniu Wojska Polskiego, świętojańskiej i 3 maja - przy zamkniętym widukcie :)
                Cykl świateł jak wiemy jest tam bardzo długi z racji na nietypowy układ skrzyżowania - w tym przypadku trzeba było poczekać 3 minutki, żeby z Wojska Polskiego pojechać - w 3-maja - i 3 minutki, żeby z 3-go maja - pojechać w Wojska Polskiego. Oczywiście pozostałe fazy są martwe, bo ze Świętojańskiej prawie nic nie wyjeżdża (bo dokąd?), a spod mostu - nie, bo nie :) Może ktoś wpadnie na odkrywczy pomysł, żeby w czasie zamknięcia wiaduktu wyłączać i te nieszczęsne światła?
                • juszcz83 Re: Dziś wiadukt był przejezdny. 10.03.14, 08:10
                  najświeższe informacje nt. zamknięcia wiaduktów wyczaiłem na stronie wd um.
                  Napisali, ze jak nie ma roboty na wiadukcie, przejazd bedzie mozliwy i trzeba patrzec na znaki czy otwarte czy nie.

                  drogi.siedlce.pl/main.php?str=6
              • jolunia01 Re: ruch pieszych 10.03.14, 12:11
                efaster napisał:

                > .. Inna para kaloszy, że piesi chodzą sobie beztrosk
                > o no ścieżkach rowerowych ...

                Bo im się myli - na jednej ulicy ścieżki są szare, a na innej różowe; albo nagle się pojawiają, a jak nagle znikną, to i tak rowerzyści tamtędy jeżdżą.
                • juszcz83 Re: ruch pieszych 10.03.14, 12:28
                  nie ma w przepisach żadnych norm dotyczących kolorów i dlatego jak nie zwracaja uwagi przy projektowaniu chodniki sa takie lub takie... wina lezy i po stronie inwestora i projektujacego i prawodawcy.
                  Nic natomiast nie zwalnia lazenia po drogach dla rowerow, sa znaki, znaki obowiazuja wszystkich uczestnikow ruchu i koniec. Pieszy i znaki?! o o. Najgorzej ze policja ma to gdzies i ludzie chodza samopas.
                  • efaster Re: ruch pieszych 10.03.14, 14:04
                    od tego są znaki pionowe i poziome (namalowane na jezdni/chodniku) jak widzimy znak okrągły (koło) z niebieskim tłem i mamy go przedzielonego (pionowo) białą linią po jednej rowerek po drugiej piktogram przedstawiającego pieszego (człowieka) taki: C-13/16 (wtedy ruch rowerów lewą stroną, a ruch pieszych prawą stroną chodnika) lub na odwrót też znak C-13-16 (wtedy rowery prawą stroną, a piesi lewą) a jeszcze inaczej jak jest linia w poprzek (wtedy piesi i rowery korzystają z tej samej drogi, ale wedy rowerzysta musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu).

                    a że w S. drogowcy mylą kolor kostki, ba zdarza się, że się nie zchodzą (patrz Ziuty Buczyńskiej od Budowlanej do Torowej pod wiadukt t łukowski) to już inna para kaloszy, u nas na ścieżce dla rowerów spotkasz znaki (w tym przystankowe) kosze na śmieci, latarnie itp.
                    a to co jest na ul. ks. Popiełuszki przy bibliotece UPH to już wogle woła o pomstę do nieba, zrobiono przystanek dla autobusów w miejscu gdzie nie ma chodnika (dla ułatwienia powiem czerwonej kostki) bo ta szara to ścieżka dla rowerów (chodnik urywa się z jednej strony przy rondzie Hoffmana z drugiej przy przejściu na wysokości "samochodówki" Symanowicz "spiepszył" jak robił "swoją" część, a Kudelski mimo iż dokończył ulice (bo kończyła się w krzakach) zapomniał o zrobieniu chodnika. Mówiłem o tym wiele razy na spotkaniu z mieszkańcami ale władza głucha, prezydent i p. Cylwik (naczelnik z WD UM) doskonale zna problem.
                    • jm_1964 Re: ruch pieszych 10.03.14, 14:15
                      efaster masz takie dziwne podejście, że jak cos się robi, to trzeba zrobić to a/. solidnie, b/. w sposób przemyślany c/. do końca. A z wydawaniem publicznych pieniędzy jest inaczej: trzeba zrobić jak najtaniej (takie prawo o przetargach), a więc z założenia: źle Potem - przerwać - pod Jakimś Ważnym Pretekstem, potem - ew. dokończyć, kiedy będą pieniądze (z innym wykonawcą, w innym standardzie etc.). Potem przez lata poprawiać - albo w ramach gwarancji albo dając zarobić temu i owemu - bo już takie drobne "fuchy" nie są tak namiętnie obserwowane jak prestiżowe kontrakty...
                      • wredzioch Re: ruch pieszych 10.03.14, 18:03
                        jm_1964 napisał(a):

                        > A z wydawaniem publ
                        > icznych pieniędzy jest inaczej: trzeba zrobić jak najtaniej (takie prawo o prze
                        > targach),

                        przeczytaj najpierw to prawo zamiast powielać bzdury szerzone przez niedouczonych dziennikarzy
                        • jm_1964 Re: ruch pieszych 11.03.14, 15:13
                          Doczytam. Ale jeśli to nie prawo, tylko wolny wybór - tym gorzej dla organizujących siedleckie przetargi.
                          • jm_1964 Re: ruch pieszych 11.03.14, 15:17
                            Art. 91.
                            1. Zamawiający wybiera ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
                            2. Kryteriami oceny ofert są cena albo cena i inne kryteria odnoszące się do przedmiotu zamówienia, w szczególności jakość, funkcjonalność, parametry techniczne, zastosowanie najlepszych dostępnych technologii w zakresie oddziaływania na środowisko, koszty eksploatacji, serwis oraz termin wykonania zamówienia.
                            • jm_1964 Re: ruch pieszych 11.03.14, 15:19
                              Za wiele się nie pomyliłem:

                              Kryteriami oceny ofert są cena albo cena i inne kryteria (...)
                              • wredzioch Re: ruch pieszych 19.03.14, 19:13
                                Szacunek, że w ogóle zajrzałeś :) ale przypomnę Twoja teza brzmiała: "A z wydawaniem publicznych pieniędzy jest inaczej: trzeba zrobić jak najtaniej (takie prawo o przetargach), a więc z założenia: źle"

                                Jak zauważyłeś oprócz ceny mogą być stosowane inne kryteria. Pomińmy jednak to, niech będzie wyłącznie cena.
                                Przytoczone artykuły dotyczy momentu oceny ofert. Zanim to nastąpi, zanim w ogóle zostanie opublikowane ogłoszenie i specyfikacja zamawiający musi:
                                1. Opisać przedmiot zamówienia zgodnie
                                2. Określić warunki udziału w postępowaniu
                                3. Określić kryteria oceny ofert

                                W trakcie oceny ofert zamawiający najpierw sprawdza czy wykonawcy którzy je złożyli spełniają warunki udziału w postępowaniu (I selekcja - wykonawców niespełniających warunków wyklucza się). Następnie sprawdza czy oferowany przedmioty zamówienia jest zgodny z tym czego żądał (II selekcja - jeśli przedmiot zamówienia nie jest zgodny ofertę odrzuca). Teraz można zastosować wspomniane przez Ciebie kryterium oceny. Jeśli jest to cena, to faktycznie na tym etapie wygrywa najtańszy jeśli są inne kryteria wygrywa ten który uzyskał największą ilość punktów.

                                To tak w uproszczeniu

                                Reasumując: w przypadku gdy jedynym kryterium jest cena wygrywa najtańsza oferta spośród ofert spełniających warunki przedmiotowe złożona przez wykonawcę niepodlegającego wykluczeniu.

                                Z prawa nie wynika że musi być najtaniej a tym samym źle. Prawo nakazuje by wydatki publiczne były dokonywane w sposób celowy i oszczędny (logiczne w końcu to publiczne pieniądze w tym Twoje, z zachowaniem zasad: uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów; w sposób umożliwiający terminową realizację zadań; w wysokości i terminach wynikających z wcześniej zaciągniętych zobowiązań. (ustawa o finansach publicznych).

                                Problemem w zamówieniach najczęściej są niekompetentne i podatne na korupcję osoby oraz "przecwani" wykonawcy, a nie prawo. Dlatego jest jak jest.

            • przyjemny_gosc Re: ruch pieszych 10.03.14, 23:49
              > Nie będą podawał przykładów.

              No tak, biadolić to potrafisz, a jak znajdzie się ktoś kto poprosi Cię o konkretne przykłady, to ich nie podasz.

              Zwróć proszę uwagę na to co piszesz:
              Już myślałem, że dzięki remontowi część samochodziarzy się "spieszy" i czas dotarcia do centrum zza torów skróci o kilkanaście minut. Niestety nasza zamerykanizowana władza dba tylko o zmotoryzowanych, bo przecież pokonanie olbrzymich siedleckich przestrzeni pieszo nie wchodzi w rachubę.
              Już zresztą chodniki przekształcone zostały w ścieżki rowerowe, bo pieszy jest be i trzeba go zmusić do kupna samochodu i zwolnienia miejsca na chodniku rowerom lub parkującym samochodom.

              I kto tu jeszcze powie, że to nie jest dziki kraj?


              Piszesz, że władza dba tylko o zmotoryzowanych i że po Siedlcach poruszanie się pieszo nie wchodzi w rachubę, po czym beztrosko piszesz o tym, że chodniki przekształca się w ścieżki rowerowe.
              Czytam to i nie wierzę własnym oczom, bo również mieszkam w Siedlcach i nic podobnego nie zaobserwowałem. Jakie przekształcanie chodników w ścieżki rowerowe?! No, ale cóż, widocznie o czymś nie wiem, bo przecież codziennie w każdym rejonie Siedlec nie jestem. Gdy proszę Cię o podanie przykładów tej jakże oburzającej i dziwnej sytuacji, Ty odpowiadasz, że przykładów nie podasz.
              Czyżbyś był kolejnym malkontentem i pieniaczem, który coś sobie ubzdurał?

              > Pochodź sobie po Siedlcach, choćby po Piłsudskiego
              > czy Pułaskiego albo pod wiaduktem na Partyzantów, to zobaczysz kto rządzi na c
              > hodnikach i czy piesi są naprawdę tacy bezpieczni.

              Z powyższego wynika, że chodzi Ci nie o przekształcanie chodników w ścieżki za sprawą Urzędu Miasta, a o nierespektowanie przez innych siedlczan zakazu jazdy rowerem po chodniku. To dwie różne sprawy!
              I jak zauważył efaster, również w mediach lokalnych podano informację, że policja będzie na to wyczulona.

              > Sądzę należysz do tej grupy,
              > która na chodniku ustępuje pieszym jadąc wolno i ostrożnie, a na ulicę nie zje
              > dzie, bo się boi samochodów jadących na styk. No, chyba że przetnie ulicę na pr
              > zejściu nie zsiadając oczywiście z roweru.

              ? A na jakiej podstawie tak sądzisz? Znasz mnie? Widziałeś jak jeżdżę rowerem?
              Nie mam problemu z jazdą rowerem po ulicach, wychodzę bowiem z założenia, że skoro radzę sobie na nich jeżdżąc samochodem, to i jeżdżąc rowerem dam radę.
              Fakt, faktem, rower wykorzystuję rekreacyjnie i turystycznie, więc omijam centrum miasta w godzinach szczytu. Nie wykorzystuję bowiem roweru do dojazdów do pracy. Poruszam się często po tak wyśmiewanej przez innych obwodnicy Kaczorowskiego/Kaczyńskiego i mnie akurat ta droga pasuje, a że inni mieszkańcy mojego miasta są najwyraźniej ślepi i nie dostrzegają plusów, to już ich problem.
              • andy85 Re: ruch pieszych 11.03.14, 17:16
                Fajnie, że się rozumiemy.
                Ironizując o zamerykanizowaniu naszej władzy, miałem na myśli fakt, że w osiedlach przy aglomeracjach amerykańskich nie buduje się chodników, bo tam się po prostu jeździ.
                U nas niestety również się chodzi i miejscem pieszych jest chodnik. Dla rowerów ustawodawca przewidział ścieżki rowerowe i jezdnie, które powinni współdzielić z innymi uczestnikami ruchu kołowego. Tłumaczenie, że kierowcy nie respektują praw rowerzystów jest po prostu głupie i infantylne. Najczęściej piszą to rowerzyści, którzy jezdnię znają tylko z przejazdu po pasach i w spotkaniu ze mną jako kierowcą na pewno powiedzą o nierespektowaniu ich praw przez kierowców, bo na pewno otrąbię takiego delikwenta na przejściu.
                Rowerem NIE jeżdżę po chodnikach i dlatego mnie jako pieszego wk...ją takie zachowania.
                Będąc kierowcą zawsze szanuję rowerzystów, bo wiem, że za chwilę role mogą się odwrócić.

                Nie odbieraj tego przyjemny_gościu do siebie, bo nie robię wycieczek osobistych, ale opisuję sytuacje na naszych drogach widziane zza kierownicy samochodu, roweru i pozycji pieszego.
    • krzycho1252 Re: nowa droga terenowa 13.03.14, 20:44
      O ja jaj, o ja jaj jaki sukces ogłosili
      www.tygodniksiedlecki.com/t24173-reorganizacja.ruchu.przy.wiadukcie.garwoliskim.htm
      • krzycho1252 Re: nowa "droga" terenowa 13.03.14, 20:48
        Tu droga powinna być w cudzysłowie a nie "karier"
        www.spin.siedlce.pl/2014/03/13/droga-w-karierze-jest-juz-przejezdna/
        • mpppm Re: nowa "droga" terenowa 13.03.14, 21:00
          Sukces jest, i to duży.
          Prawa własności do karieru kończą się przed bramą (rozebrana już) wyjazdową na Łukasińskiego. A jednak wyjazd jest (można się dogadać).
          Nie można tylko poszerzyć wjazdu w karier przez te prawa, wjazd przypomina nie drogę, a wjazd na prywatną posesję.

          Po co tyle mówić o 3 etapie "tasiemnicy" jak się nie ma praw własności?
          • juszcz83 Re: nowa "droga" terenowa 14.03.14, 09:21
            z tego co wiem, wjazd z lukasinskiego bedzie poszerzony.
            • krzycho1252 Re: nowa "droga" terenowa 14.03.14, 09:48
              co tam nie będzie:
              www.siedlce.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=2462&menu_id=0
              Mówią, że karier przykryją i będziemy mieli najdłuższy parking z usługami w mieście. To będzie coś- Centrum przesiadkowe z Centrum parkingowym po sąsiedzku.
              • efaster Re: a może tymczasowy bus-pas na WP ?? 14.03.14, 13:01
                he, he na razie (jeśli znajdą pieniądze) przykryją tu cyt. ze strony UM "cienka warstwą asfaltu" ten tłuczeń, tunel itp. to pieśń bardzo dalekiej przyszłość, na razie niech skupią się na tym remoncie i wykończeniu tunelu na przedłużeniu Kilińskiego, a to pochłonie przynajmniej 20 mln. zł.

                ale ma dla UM pewne ułatwienie, w weekendy ma być zamykany tak ?? I co w sobotę od 9.00 gdzieś do 15.00 autobusy MPK grzęzną w korku na WP, a nie lepiej robić tymczasowy bus-pas ?? droga szeroka (zmieści się 3 pasy ruchu) wymalować żółtą farbą tymczasowe linie jeden pas do ruchu z Piłsudskiego do 3 Maja, drugi z 3 Maja do Piłsudskiego, a trzeci w tym samym kierunku tyle, że dla autobusów, dodatkowo można by delikatnie przerobić sygnalizację świetlną przy wiadukcie "warszawskim" dla bus-pasa zrobić oddzielny sygnalizator, który by uprzywilejowywał autobusy z prawego skrajnego pasa, dla innych kierunków czerwone, wtedy MPK jechały by pierwsze spokojnie w lewo w ul. Warszawską, a dopiero później reszta aut z WP i Szkolnej. Ale raczej UM z tego nie skorzysta, z uwagi na koszty, a szkoda ułatwiło by to poruszanie pod mieście, biorąc pod uwagę fakt, że pod koniec miesiąca staruje GS.
                • juszcz83 Re: a może tymczasowy bus-pas na WP ?? 14.03.14, 14:21
                  raz piszesz z sensem ale co jakis czas tracisz poczucie rzeczywistosci i kreslisz plany - marzenia ze ho ho!
                  wiesz ile kosztuje metr malowanki na ulicy?
                  chociaz to to pikus przy takiej inwestycji

                  wiesz ile kosztuje przeprogramowanie sygnalizacji swietlnej spietej jedna z druga itd?
                  czesto piszesz co i jak w warszawie rozwiazuja to znajdz na szybko pierwszy lepszy artykul o zmianie programu sygnalizacji.
                  a potem powiedz skad wziac te setki tysiecy zlotych na pare miesiecy objazdow
                  i wywalone pieniadze na autobusy ktore woza powietrze bo sa tak zle zarzadzane, ze lepiej zeby nie byly wcale niz tak jak teraz.
                  • efaster Re: a może tymczasowy bus-pas na WP ?? 14.03.14, 20:47
                    no zdaje sobie sprawę z kosztów, ale lepiej żeby autobusy MPK stały w korku ?? a to też kosztuje pieniądze na paliwo i czas

                    to taka moja propozycja, jako mieszkańca i podatnika dla UM

                    ja (osobiście) zamiast puszczać autobusy w Świętojańską i WP od razu puścił bym je w Piłsudskiego, choć i tam też jest korek

                    po za tym na skrzyżowaniu przy wiadukcie tzw. "warszawskim" przydała by się zmiana sygnalizatorów w tym wyznaczenie lewoskrętu z WP w Warszawską (na wiadukt)
      • wredzioch Re: nowa droga terenowa 14.03.14, 17:55
        Dzisiaj z ciekawości tamtędy przejechałem i póki co podziękuję. Nie da się popędzić po tej nawierzchni, chyba że terenówką. Tłuczeń luźny, nieubity. Trzeba jechać bardzo wolno żeby nie waliło kamieniami spod kół po podwoziu i progach. Myślę, że jednak szybciej będzie asfaltem do ronda.
        • mpppm Re: nowa droga terenowa 14.03.14, 18:23
          "Trzeba je chać bardzo wolno żeby nie waliło kamieniami spod kół po podwoziu i progach. My
          ślę, że jednak szybciej będzie asfaltem do ronda."

          Też byłem i widziałem. Ma być to wszystko jeszcze wałowane, może wyleją cienką warstwę asfaltu by związać tłuczeń.
          • krzycho1252 Re: nowa droga terenowa 14.03.14, 20:28
            Po za tym, jeśli jedzie kilka samochodów to jest kurz jak na rajdzie Dekar i wiatr tego kurzu nie zwiewa. Może deszcz i wałowanie zagęszczą tłuczeń.
        • juszcz83 Re: nowa droga terenowa 17.03.14, 14:57
          trzeba jechac bardzo wolno czyli zgodnie z przepisami, tam jest 30km/h a na kurz i strzelajacy spod kol tluczen jest odpowiedni znak rowniez. To nie jest autostrada tylko tymczasowa droga, nie mam terenowego samochodu i jade sobie spokojnie i bardzo chwale to miejsce. Tylko musze uwazac jak leci z naprzeciwka wariat i kamienie wala na lewo i prawo bo on ma mnie w dupie. Jak zwykle w tym kraju. Czubek nosa. Tyle.
          • krzycho1252 Re: nowa droga terenowa 17.03.14, 20:39
            Cytuję:
            > jadę sobie spokojnie i bardzo chwale to miejsce.

            I dobrze, że sobie chwalisz. Ja też chwalę i więcej nie pojadę ale, jak najbardziej zachęcam.
          • wredzioch Re: nowa droga terenowa 19.03.14, 20:40
            Ja nie dałem rady jechać nawet 30, wolę po asfalcie niby dalej a jednak szybciej
    • przyjemny_gosc Karier 14.03.14, 14:41
      Odnośnie karieru. To mam rozumieć, że tam kiedyś były tory, tak? Zamiast tych co są obok?
      • mpppm Re: Karier 14.03.14, 15:23
        Tak, oczywiście tych na Sokołów P.
        • przyjemny_gosc Re: Karier 14.03.14, 17:36
          A kiedy je zlikwidowano i czemu?
          • mpppm Re: Karier 14.03.14, 17:52
            Od czasu budowy ten karier to błąd budowniczych (moje zdanie). Obecna linia na Sokołów jest lepszym rozwiązaniem.
            Powodem likwidacji torów karierze (też moje zdanie) były nieodpowiednie wymiary mostu na ul. Warszawskiej nad karierem.
            • n_l Re: Karier 15.03.14, 12:23
              > Od czasu budowy ten karier to błąd budowniczych (moje zdanie).
              Nazwa to jedno, przeznaczenie to drugie.
              W Polsce na kolei, tak jak na drogach, obowiązuje ruch prawostronny.
              W związku z tym tory w północnej części stacji przeznaczone
              są dla pociągów odjeżdżających w kierunku zachodnim i północnym
              (dawna linia 34 do Małkinii) a tory w południowej części dla pociągów
              odjeżdżających w kierunku wschodnim i północno-wschodnim
              (linia 31 do Czeremchy).
              Karier umożliwiał wjazd pociągów jadących od strony Sokołowa
              na odpowiedni tor.
              W związku z postępującą likwidacją kolei w Polce zarówno tzw. karier
              stracił znaczenie, jak i niepotrzebny stał się wiadukt w okolicach dzisiejszych
              zakładów Stadlera (w tym miejscu pozostał tylko nasyp).
              Tory w "karierze" (i na nieistniejącym wiadukcie) umożliwiały
              wjazd pociągu na odpowiednie tory z uniknięciem niepotrzebnych
              krzyżowań i niepotrzebnych zmian czoła pociągu.
              Kolejarzem nie jestem więc może wytłumaczenie jest nieprecyzyjne
              ale mam nadzieję ze przynajmniej istota została zachowana.
      • krzycho1252 Re: Karier 14.03.14, 20:25
        Karier moim zdaniem służył przede wszystkim celom wojskowym. Ukryć skład i ładunek pociągów. Przeczekać do czasu złożenia większego zestawu wagonów. Gdzieś trzeba było skryć pociągi pancerne. Z rozwojem lotnictwa stracił rację bytu.
        • mpppm Re: Karier 14.03.14, 21:18
          Może do tego karier wykorzystywano.
          Jednak gdy go budowano , myślę, że nie było pociągów pancernych.
          • andy85 Re: Karier 15.03.14, 13:39
            fotoforum.gazeta.pl/photo/1/zd/ci/ebwb/y9EcHZbLBpMduVYjLX.jpg
            fotoforum.gazeta.pl/photo/1/zd/ci/ebwb/e4LYFASSJD7D9AcbXX.jpg
            - to są 2 wycinki mapy 1:25000 (czyli bardzo szczegółowej) z 1956 roku.
            Wynika z nich, że tory z Karieru nie łączyły się z torami do Małkini. Były po prostu oddzielnym bytem.
            Pamiętam, że w latach 70-tych w trójkącie Piaskowa i linia do Małkini, tory z Karieru rozjeżdżały się na kilka bocznic, na których stały stare zdezelowane wagony, które chyba tam były rozbierane.
            Kiedyś czytałem wyjaśnienia starego kolejarza, że zbudowany został jako bocznica, na której zawracały lokomotywy, co widać na mapie w postaci odchodzącego prostopadle toru na zachód w okolicach dzisiejszej oczyszczalni.
            Tutaj jest dyskusja o naszym Karierze i wyjaśnienie etymologii nazwy na podstawie takiegoż karieru w Lubartowie:
            forum.gazeta.pl/forum/w,262,121456041,,Czemu_karier_nazywa_sie_karier_.html?v=2
            • n_l Re: Karier 15.03.14, 14:13
              A masz fragment mapy na którym widać siedlecką stację?
              jeśli tak to daj link
              • andy85 Re: Karier 15.03.14, 17:47
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3613245,2,1,SAM-4247.html
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3613246,2,3,SAM-4248.html
                Proszę bardzo - tutaj masz całe Siedlce. Odwzorowanie współrzędnych chyba z 1949r.
                • n_l Re: Karier 15.03.14, 18:26
                  Bardziej odpowiedni byłby jednak fragment tej samej mapy.
                  Mielibyśmy wtedy stuprocentowy dowód że mapa pokazuje
                  jedynie ogólny układ a nie ułożenie każdego z nich.

                  Dlaczego tak sądzę- otóż układ torów który opisujesz
                  "co widać na mapie w postaci odchodzącego prostopadle toru na zachód w okolicach dzisiejszej oczyszczalni" kompletnie nie ma sensu w tej postaci.
                  Bo czemu miałby służyć taki "dziób"?
                  Zakładając z kolei że rację miał kolejarz twierdzący że:
                  "zbudowany został jako bocznica, na której zawracały lokomotywy"
                  (ja zakładam że ma) to wtedy układ torów powinien być taki
                  pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jk%C4%85t_torowy
                  Tak więc sądzę że mapa, mimo skali, wszystkich zwrotnic
                  i rozjazdów nie pokazuje.

                  Wszystko to razem pozwala sądzić że tory
                  z karieru łączyły się z torami do Małkini.

                  Głowy za swoje teorie nie dam, ale poszukać bardziej bezpośrednich dowodów mogę :-)
                  • andy85 Re: Karier 15.03.14, 19:01
                    Mapa na pewno nie pokazuje wszystkich zwrotnic, bo nie ta skala i nie do tego została zrobiona. Pokazuje jedynie zarys torów w swojej skali, czyli dość dokładnie.

                    Dziób jak najbardziej ma sens. Właśnie ten dziób jest częścią owego trójkąta torowego. Jadąca tyłem z Siedlec lokomotywa wjeżdża w dziób skręcając w lewo, wyjeżdża w tył na prawo i do Siedlec wraca... również tyłem. W ten nieskomplikowany sposób została odwrócona. Sądzę, że w czasach kiedy zbudowano to urządzenie nie było obrotnicy naprzeciwko dworca PKP. Trójką ten jest zlokalizowany na wprost przedłużenia ul. Żytniej.

                    Ponadto zadałem sobie trud i dzisiaj przespacerowałem się obwodnicą. Otóż jakieś 200 m za rondem na skrzyżowaniu z Piaskową, obwodnica przebiega zygzakiem i zbliża się do torów. Od tego miejsca na zachodniej stronie obwodnicy widać stary nasyp kolejowy, który po kilkuset metrach odbija w lewo i po kolejnych 200 m wraca do obwodnicy tworząc trójkąt.
                    Na całej długości obwodnicy nie ma śladu wskazującego na połączenie z torami do Sokołowa. Taki ślad musiałby pozostać, bo nawet po zdjęciu torów nikt nie usuwałby resztki nasypu, a gdyby nawet, to na pewno nie zrobiłby tego z aptekarską dokładnością, o czym może świadczyć pozostały prawie w całości nasyp, o którym pisałem.
                    • n_l Re: Karier 15.03.14, 19:16
                      Oczywiście że dziób ma sens jeśli jest trójkątem.
                      Na mapie brakuje trzeciego boku tego trójkąta
                      ==> na mapie nie ma wszystkich torów
                      ==> że połączenie torów z "kariera" z linią 55
                      nie zostało (najprawdopodobniej) na mapie uwidocznione

                      No i te zdjęcia
                      www.wwii-photos-maps.com/targetrussia/citynamesbeginnings/citynames-seno-stal/slides/Siedlce%20%20030.html
                      www.wwii-photos-maps.com/targetrussia/citynamesbeginnings/citynames-seno-stal/slides/Siedlce%20%20032.html
                      • andy85 Re: Karier 15.03.14, 19:48
                        n_l napisał:

                        > Oczywiście że dziób ma sens jeśli jest trójkątem.
                        > Na mapie brakuje trzeciego boku tego trójkąta

                        Co prawda to prawda - ogólnie mówiąc. Mapa to jest rysunek, a nie każdy rysownik jest doskonały i nie wszystkie szczegóły muszą być odwzorowane, chociaż powinny. Być może faktycznie trzecim bokiem były tory do Sokołowa. Może z drogi nie wszystko widać i jutro przejdę się torami, to może znajdę ślad bocznego toru. Dzisiaj raczej skupiałem się na zachodniej stronie obwodnicy, a na torowisko spoglądałem przelotnie.

                        Ze zdjęć wynika, że tory łączą się kilkadziesiąt metrów za ul. Piaskową.
                        Chyba najprostszą sprawą będzie udanie się na PKP i odszukanie starych map i planów - mam nadzieję, że udostępnią.
                        • aro333 Re: Karier 15.03.14, 20:11
                          Moze i tory przed wojna sie laczyły, jednak ten trojkat występuje tzn są po nim nasypy. W tamtym roku przedzierałem się tamtędy z rowerem w trawie po pas i krzaczorach. Jak najbardziej sa nasypy i jest tzw koniec jakby dziub.Być może zroboiono taką nawrotkę dopiero po wojnie?
                        • andy85 Re: Karier 16.03.14, 13:19
                          Zgodnie z obietnicą przeszedłem dzisiaj jeszcze raz obwodnicą i... Wszystko wskazuje na to, że odchodzące na północ ramię trójkąta torowego łączyło się z torami do Sokołowa. Połączenie znajdowało się na końcu zakładów Karo. Obok istniejących torów wzdłuż Karo ciągnie się w kierunku południowym wał ziemi, który mógł być nasypem kolejowym. Obecnie jest to zarośnięte krzaczorami. Dalej na południe: mostek na śmierdzącym rowie jest zbudowany na 2 tory, za mostkiem można zobaczyć garb wzdłuż torów, który kończy się na wysokości oczyszczalni i prawdopodobnie w tym miejscu odbijał w prawo i przechodząc przez dzisiejszą obwodnicę łączył się z północnym ramieniem trójkąta, o którym wspominano w poprzednich postach.
                          • bartoszw-1 Re: Karier 17.03.14, 21:02
                            Powiedzcie mi lepiej jak będzie wyglądał ruch wahadłowy pod wiaduktem łukowskim . skrzyżowanie będzie zablokowane i ci którzy jadą od giełdy lub od dreszera chcąc skręcić pod wiadukt będą mieli nie lada problem
                            • juszcz83 Re: Karier 18.03.14, 08:34
                              Jak zamkna lukowski bedzie duzo gorzej niz teraz. Moim zdaniem przestawic musza dwie sygnalizacje po dwoch stronach wiaduktu innej mozliwosci nie ma. Korek bedzie bardzo ladny :)
                              Szkoda tej Berdyczowskiej ze jest taka slepa a moglby caly ruch w takim przypadku walic do brzeskiej... szkoda!
                              • andy85 Re: Karier 18.03.14, 10:12
                                Bez czarnowidztwa proszę. Miało być tragicznie pod wiaduktem garwolińskim, a pomimo dodania kilku świateł śmiem twierdzić, że korki nie zwiększyły się, a liczba mieszkańców z tej strony miasta różni się trochę od tej z Taradajek.
          • pewniak64 Karier co to jest 18.03.14, 11:34
            Nie jestem kolejarzem, ale mój dziadek był i od niego wiem ,ze kariery służyły do zmieniania kierunku jazdy pociągu.Póżniej wybudowano obrotnicę i karier przestał być potrzebny.
            • an.chojnacki Re: Karier co to jest 18.03.14, 16:53
              "kariery służyły do zmieniania kierunku jazdy pociągu. Później wybudowano obrotnicę i karier przestał być potrzebny" Też tak słyszałem. Pociągi do Małkini, co najmniej od połowy lat 70 - tych (od wtedy pamiętam) jeździły pierwszym torem, tym istniejącym do dziś. Jak było wcześniej nie wiem. Chodząc do szkoły, od wielkiego dzwonu, widziało się tam pociąg towarowy (był ubaw, bo to parowóz był). Ludzie tłumaczyli wówczas, że do Karo i ZPD jedzie towar albo maszyny.
              Co zaś do samej nazwy karier - to zastanawiałem się (i zasięgałem języka). Niestety nie udało mi się ustalić dlaczego tak go nazywano, dosyć powiedzieć, że wszyscy tak o tym miejscu mówili. Co ciekawe, spotkałem się także z miejscową nazwą "rogatki", jako określenie dla mieszkających "na rogatkach" właścicieli domów wzdłuż ul. Warszawskiej. Nazwali zaś ulicy Widok pochodzi o tego, że tam właśnie można było dostrzec zbliżających się ludzi (ktoś był na widoku) z dawnych wałów miejskich (i posterunki warty), wybudowanego przez rząd Królestwa Polskiego.
              Co do zaś meritum wątku, to uważam, że to właśnie tam powinna biec pierwsza nitka wewnętrznej obwodnicy - a nie prowizoryczna droga. Cała reszta mogła powstać później. Ale my musimy być oryginalni i dlatego mamy kuriozalną serpentynę.
              • andy85 Re: Karier co to jest 18.03.14, 17:06
                Podrzucam jeszcze raz link do stronki wyjaśniającej skąd się wziął "karier":
                lubartow24.pl/informacje/lokalne/22538/historia_lubartowskich_karier/
                Jeżeli chodzi o pociągi do Małkini, to od 1974r. (wcześniej nie wiem, bo nie jeździłem) jechały zawsze prawym - istniejącym do dziś torem. Po lewej (zachodniej) stronie były tory bocznicowe wychodzące z karieru. O ile dobrze pamiętam, to na początku był jeden tor, potem zrobili jeszcze kilka bocznych, na których rdzewiały stare wagony. Było to mniej więcej za ul. Piaskową.
                • an.chojnacki Re: Karier co to jest 18.03.14, 18:32
                  Być może karier to pozostałość po żwirowni, ale to zdjęcie:
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3615140,2,1,Plan-Siedlec-z-1905-r.html
                  pokazuje, że w 1905 r. jeszcze go nie było, w każdym razie nie na mapie.
                  Co zaś do wykorzystania militarnego - nie słyszałem.
                  • andy85 Re: Karier co to jest 18.03.14, 19:30
                    No tak, mapa mapą, ale...
                    Proponuję spojrzeć na most nad Karierem w ciągu ul. Warszawskiej. Nigdy mu się nie przyglądałem, ale sądzę, że pochodzi z tego samego okresu co pozostałe siedleckie wiadukty kolejowe. Nawet filary mają taką samą konstrukcję i są z tego samego kamienia. Może na wiadukcie jest jakaś data?
                • n_l Re: Karier co to jest 18.03.14, 18:39
                  Przed chwilą znalazłem taki tekst:
                  "Siedlce tym różniły się od innych miast jakie widziałem że miały Karier - wykop na kolej. Nie pamiętam czy część torów była nadal używana czy tylko stały tam porozbijane, postrzelane lokomotywy. Jeszcze w 54 roku stały - od końca wojny tam były.
                  Tak chyba w 53 a może w 52 zarządzono zbiórkę złomu"
                  całość tutaj
                  stefan.siudalski.pl/siedlce-1.html
            • kerac32 Re: Karier co to jest 18.03.14, 18:02
              kariery służyły
              > do zmieniania kierunku jazdy pociągu

              Po takim wyjaśnieniu mogą rozboleć zęby ;) Do tego potrzebny był olbrzymi wykop, wywiezienie milionów metrów sześciennych ziemi i podniesienie o dziesiątki, jeśli nie setki razy kosztów inwestycji? Myśleć, myśleć!!! - jak mawiał Zwierzak (Animal) z Muppet Show. Jeśli siedlecki karier nie był pozostałością po kopalni żwiru, lub, ze względu na ukształtowanie terenu, nie dało się inaczej poprowadzić linii kolejowej, to jedynie wyjaśnienie Krzycha1252, że był to obiekt o charakterze wojskowym, przemawia do mojej wyobraźni. Inne to chore fantazje :)
              • andy85 Re: Karier co to jest 18.03.14, 18:24
                Bardzo mnie się podoba takie strategiczne podejście do tematu wykopu kolejowego. Pewnie taki karier jest teraz bardzo dumny z tego, że jest tajemnym obiektem o charakterze wojskowym, a nie tylko rowem odpływowym dla nadmiaru deszczówki z okolicznych uliczek.
              • n_l Re: Karier co to jest 18.03.14, 18:43
                Tiaaaaa, bezkolizyjne skrzyżowania na drogach mogą robić,
                miliardy metrów sześciennych ziemi wywozić,
                miliony ton cementu lać drogowcy mogą...
                ale jak kolejarze chcą uniknąć krzyżowań to im już nie wolno...
                • kerac32 Re: Karier co to jest 18.03.14, 19:27
                  > ale jak kolejarze chcą uniknąć krzyżowań to im już nie wolno...

                  A po co w ogóle było potrzebne jakiekolwiek skrzyżowanie i kosmicznie kosztowny wykop. Przecież można było od razu poprowadzić rozwidlenie jak to istniejące do Sokołowa. Te tory przebiegały niemal równolegle do siebie. Większy dystans widać tylko w początkowj fazie, gdy jedna z nitek jest "wpuszczona" w karier. Bez wykopu i dodatkowego wiaduktu mogło się obyć od początku. Jeśli zdecydowano się na tak drastyczne podrożenie inwestycji to tylko w niezwykle uzasadnionym przypadku. Ta przyczyną mogły być cele wojskowe, a nie niemające żadnego uzasadnienia skrzyżowanie.
                  • n_l Re: Karier co to jest 18.03.14, 19:34
                    > A po co w ogóle było potrzebne jakiekolwiek skrzyżowanie
                    To już musisz poszukać we wcześniejszych postach.
                    Podpowiem tylko- organizacja ruchu kolejowego :-)
                    • kerac32 Re: Karier co to jest 18.03.14, 20:51
                      Nie wiem czym się kierowali inzynierowie projektójąc to "skrzyżowanie". Moim zdaniem było ono w ogóle nieuzasadnione pod względem organizacji ruchu kolejowego ani ze względów ekononomicznych. Jedyne wyjaśnienie tego "czegoś" to takie, że wykop wcześniej istniał i kolej zaadaptowała go do swoich celów, albo został wykonany jako obiekt o znaczeniu wojskowym.
                      • kerac32 Re: Karier co to jest 19.03.14, 00:17
                        O żeż ty... Oczywiście powinno być projektując.
                      • n_l Re: Karier co to jest 19.03.14, 04:27
                        Może tak, może nie.
                        Dopóki nikt nie przedstawi innej sensownej
                        koncepcji, pozostanę przy swojej- że. umożliwiał
                        bezkolizyjny wjazd pociągów z północy na południową
                        grupę torów
                        • kerac32 Re: Karier co to jest 19.03.14, 10:30
                          n_l napisał:

                          pozostanę przy swojej- że. umożliwiał
                          > bezkolizyjny wjazd pociągów z północy na południową
                          > grupę torów

                          andy85 napisał:

                          > Przede wszystkim chodziło o bezkolizyjne skrzyżowanie z linią kolejową do Warsz
                          > awy, a nie z ulicą (dzisiaj Warszawską), ponieważ 200 m wcześniej linia kolejow
                          > a krzyżowała się z drogą na poziomie gruntu (wiaduktu wtedy nie było).

                          Takie rozumowanie miałoby racje bytu, gdyby warunki terenowe uniemożliwiały inne rozwiązanie, niż wykopanie karieru i ułożenie w nim szyn. Że tak nie było, świadczy odgałęzienie linii kolejowej do Sokołowa. Można? Można! :) Tłumaczenie, że poprowadzenie torowiska w niebotycznie kosztownym wykopie umożliwia "bezkolizyjny wjazd pociągów z północy na południową
                          grupę torów" też w żaden sposób sie nie broni. Od tego są rozgałęzienia torów/rozjazdy, czy jak to się fachowo nazywa, a których między poszczególnymi torami było i nadal jest od groma i trochę :)
                          • kerac32 Re: Karier co to jest 19.03.14, 10:43
                            Znalazłem doskonały przykład ilustrujący "dziwne" myślenie projektantów.

                            deser.pl/deser/51,111858,15640874.html?es=off&i=4
                            Czym kierowali się tu inżynierowie tworząc takie rozwiązanie? Na pewno nie racjonalizmem. Przecież można było poprowadzić ten wiadukt w linii prostej, albo przynajmniej łagodnym łukiem. Komuś zachciało się wybudować pętlę. Chyba nie chodziło o ekstremalne doznania pasażerów pociągu? Wygląda to wprawdzie interesująco i pięknie, ale czy jest praktyczne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem? Mieli za dużo pieniędzy? ;)
                            • n_l Re: Karier co to jest 22.03.14, 14:12
                              Żeby ta piękna pętla nie czuła się samotnie,
                              jeszcze jedna z Kaliforni
                              c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_XDDEPwbMP3kc2IWRZ8zneTt80L8OHG9a.jpg
                      • andy85 Re: Karier co to jest 19.03.14, 09:45
                        kerac32 napisał:

                        > Nie wiem czym się kierowali inzynierowie projektójąc to "skrzyżowanie". Moim zd
                        > aniem było ono w ogóle nieuzasadnione pod względem organizacji ruchu kolejowego

                        Sądzę, że projektując skrzyżowanie inżynierowie doskonale wiedzieli co robią.
                        Przede wszystkim chodziło o bezkolizyjne skrzyżowanie z linią kolejową do Warszawy, a nie z ulicą (dzisiaj Warszawską), ponieważ 200 m wcześniej linia kolejowa krzyżowała się z drogą na poziomie gruntu (wiaduktu wtedy nie było).
                        Kwestia nadmiernych kosztów.
                        Sam karier może byłby i kosztowny, ale był on pewnie projektowany jako niezbędne urządzenie w linii Warszawa-Brześć.
                        Jeżeli jechałeś kiedyś pociągiem, to pewnie nie uszło Twojej uwadze, że tory raz biegną w wykopie innym razem na nasypie. Ziemia wydobyta z karieru trafiła pewnie na jakiś nasyp, co zdecydowanie obniżyło koszty całej inwestycji.
                        Traktowanie karieru jako urządzenia stricte militarnego ma pewnie jakieś uzasadnienie, bo cała kolej jest traktowana jako system o znaczeniu strategicznym, wobec tego każda zwrotnica służy do tego, żeby odpowiednio kierować wojskowe eszelony.
                      • n_l Re: Karier co to jest 31.03.14, 12:05
                        To coś (to nad stonką) też istniało wcześniej i kolej zaadoptowała to do swoich celów
                        rail.phototrans.eu/14,21823,0,FabLok_6D_.html
                        Bo przecież przemieszczanie tysięcy metrów sześciennych ziemi
                        jest niczym nieuzasadnione

                        P.S. albo zdjęcie jest fotomontażem bo przecież nie ma ani wiaduktu,
                              ani torów na tym naturalnym wzniesieniu
                        • jaro561 Re: Karier co to jest 31.03.14, 23:43
                          Czasem lektura cudzych komentarzy służy własnemu rozwojowi. Już od teraz l_n pewnie będzie wiedział, że istnieje adopcja i adaptacja i to wcale nie jest to samo. Tylko jedna literka a taki wstyd.
                          • n_l Re: Karier co to jest 01.04.14, 07:22
                            Cieszę się z twojego rozwoju, dzięki mnie poznałeś
                            dwa nowe słowa. Nie, nie musisz dziękować.
                            --
                            Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja,
                            zawsze mam wrażenie, że się pomyliłem.
                            /Oskar Wilde
                    • an.chojnacki Re: Karier co to jest 19.03.14, 05:54
                      Tu rzeczone skrzyżowanie:
                      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3615359,2,1,mapa-starych-Siedlec.html (czerwony romb)
                      jeszcze w latach 80 - tych były tam tory. Dziś nawet śladu.
                      Bez względu jednak na powód zrobienia karieru, to dziwne, że tego typu "regionalizmy" nie doczekały się opracowania...
                      A skoro się nie doczekały, to proponuję oficjale rozpoczęcie pracy nad nimi. Na pewno uda się ją wydać dla młodszych mieszkańców miasta.
                      • an.chojnacki Re: Karier co to jest 19.03.14, 05:55
                        ps
                        mapa oczywiście "pożyczona" od Andy'ego..
                        • pewniak64 Re: Karier co to jest 19.03.14, 10:37
                          A wy dalej zgadujecie po co był karier . Napisałem wyrażnie ,że mój dziadek jako maszynista zawracał w karierze lokomotywy ( parowe). Kiedyś Maszynista to był prestiżowy zawód . Dziadek dostał za sumienną pracę kilka orderów .Wg pociągów ludzie ustawiali zegarki . Niestety staruszek nie żyje, bo potwierdził by to wpisem na forum.
                          • cps_se Re: Karier co to jest 19.03.14, 21:17
                            Z tym zawracaniem parowozów coś jest na rzeczy bo jako mały chłopak lubiłem tam obserwować jak jechały jednym torem i za około 10 min wracały drugim obrócone w druga stronę. Kolejarze często robili trick i wypuszczali coś z lokomotyw że wracałem do domu cały czarny jak kominiarz :)
                            • jm_1964 Re: Karier co to jest 22.03.14, 01:43
                              Gdzieś już o tym pisałem - zdaje się w starym wątku mpppm? - mam słabe łącze i nie chce mi się szukać, więc - "skrótowo":

                              Z języka francuskiego - carrier oznacza wykop. Zawsze myślałem, że nazwa ta pochodzi od inżyniera tego nazwiska, który takie rozwiązanie wymyślił (źródło sprawdzę przy okazji) ale chyba niekoniecznie słusznie :)
                              Ktoś podlinkował tu piękny artykuł p. Mazurka z Lubartowa, który dokładnie tłumaczy etymologię nazwy, jednak zdaje się, że klikanie linków dla niektórych użytkowników forum jest za ciężkie :)

                              A więc: karier oznacza tylko wykop. Budowla inżynieryjna służąca do obracania parowozów, znajdująca się na Przymiarkach - za karierem - nazywa się po prostu "trójkąt". A że kolejarze mówili pojechał się obrócić "w karier" - z czasem mogli się obracać "na karierze" :) Drugi podobny trójkąt znajdował się prawdopodobnie w okolicach Taradajek. Nie wiem, czy trójkąty powstały zanim wybudowano obrotnice, czy może w wyniku zniszczenia tychże albo zgoła jako rozwiązanie zapasowe? Znajdowały się daleko poza stacją, żeby zminimalizować ryzyko zniszczenia w czasie działań wojennych.

                              Dzisiaj nie zdajemy sobie często sprawy, na ile ważne w budowie kolei były względy wojskowe. Oczywiście - kolej umożliwiała rozwój gospodarczy, dowóz surowców, wywóz produktów. Jednak jej równoważnym, a w fazie projektowej z pewnoscią ważniejszym zastosowaniem były cele wojskowe - mozliwość błyskawicznego przerzucania wojsk nawet na bardzo duże odległosci byla dla ówczesnych mocarstw wartością pierwszoplanową.
                              Żeby sobie to uzmysłowić - linia Siedlce - Ostrołęka to typowa linia rokadowa (rokada: patrz - wikipedia) która (sic!) nie miała żadnego zastosowania w czasie pokoju, powstała jedynie jako zabezpieczenie dostaw dla frontu. Potencjalnego, bo w 1905 nikt jeszcze nie szedł na wojnę. Ale - już się do niej przygotowywał...

                              Arcykosztowne rozjazdy - dwupoziomowe skrzyżowania dwóch linii - zarówno na linii bołogojskiej (na Czeremchę) jak i Ostrołęckiej - miały jedynie cel strategiczny. Naprawdę chodziło tylko o to, żeby przy wzmożonym ruchu transportów wojskowych nie krzyżować dróg przebiegu pociągów. Można przypuszczać, że zakładano też częściowe zniszczenia torowisk, przetrzymywanie na stacji wielkiej ilości transportów, konieczności objazdów, dodatkowej "wojennej" pracy: załadunków, formowania składów itp. itd. Oczywiście - w warunkach bojowych :)

                              Mówiło się też o tym, że w razie bombardowania karier mógł częściowo chronić tabor, choć już współcześni podkpiwali z tej teorii. Pamiętajmy jednak, że Zeppelinów użyto dopiero w pierwszej wojnie, o aeroplanach nie wspomnę :) a za czasów budowy karieru należało się liczyć jedynie z ostrzałem artyleryjskim, przed którym lokomotywy z pewnością można było tam 'schować'.

                              A z tego co pamiętam, faktycznie w latach siedemdziesiątych wobec bardzo wzmożonego ruchu kolejowego przez krótki czas sporadycznie używano zapomnianego "trójkąta" - obrócenie na nim parowozu pozwalało zaoszczędzić kilka minut. Żeby przejechać na obrotnicę trzeba było wyjechać na tor szlakowy poza tarczę manewrową (za wiadukt drogowy pod ul. Warszawską) potem skrzyżować się ze wszystkimi torami, żeby dostać się na obrotnicę. Nierzadko trzeba było przepuścić kilka składów...

                              W drugiej połowie lat siedemdziesiątych składy do Małkini obsługiwały tylko Tkt 48 - tendrzaki nie wymagające obracania i lokomotywy spalinowe - SM40 a później SM42 i SU42 - popularne stonki. W ostatniej fazie widywałem na tej trasie także "tamarę" - już tylko ze składami towarowymi :)

                              Z karierowych ciekawostek:
                              1/. w latach 80-tych na "trójkącie" działała "baza cięcia" - na początku przez kilka lat rdzewiały tam wagony, wreszcie ktoś się litował - w pierwszej fazie odzyskiwano drewno, a potem cięto tlenem to co pozostało - na przetop do huty. Pamiętam z tamtych czasów malownicze pożary wagonów "na trójkącie" - niektóre "spontaniczne" organizowane przez chłopaków z Tetmajera ale kilka również planowanych, urzędowych, w uzgodnieniu ze strażą pożarną.
                              2/. w drugiej połowie lat 70-tych były próby uruchomienia pociągu "aglomeracyjnego :)", który miał dowozić ludzi ze stacji kolejowej do Karo - własnie karierem. Pomysł poroniony ale realizowany - jak wiele w tamtych czasach, łącznie z przebudową torowiska w karierze. Niestety - nikt nie chciał nim jeździć, bo z peronu było dalej do zakładu niz z przystanku :)
                              3/. ponieważ karier nigdy nie był używany zgodnie z przeznaczeniem, pełnił różne ciekawe funkcje: w czasie wojny stacjonował tam "Bauzug" - niemiecki pociąg z załogą, materiałami i narzędziami przygotowanymi do natychmiastowej odbudowy linii niszczonych przez partyzantów. W czasie modernizacji linii E30 stały tam pociągi "mieszkalne" - hotele robotnicze dla pracowników. W ostatniej fazie stały tam różnego autoramentu dziwne pojazdy przeznaczone do kasacji - z ciekawszych: wielki nitowany pług odśnieżny z początków XX w. oraz liczne drezyny.
                              4/. Cały karier był wykopany ręcznie. I wywieziony taczką.

                              Takie coś :)


                              • mpppm Re: Karier co to jest 22.03.14, 02:28
                                "w latach 80-tych"
                                1972 r. w karierze na pewno nie było już torów.
                                Stara parowozownia jest w kształcie półkola więc obrotnica musiała być tam od początku jej istnienia.
                                • aro333 Re: Karier co to jest 22.03.14, 17:47
                                  Oj mpppm jestes pewny? Jako dziecko mieszkalem na Szkolnej dlatego tez bardzo czesto miejscem naszych zabaw byl karier. Pamietam jak kladlismy monety na tory aby je pociag rozgniutl. I to byly lata 80 wiec tory musialy byc. Inna rzecz , że pewnie tylko sporadycznie jechala lokomotywa ciagnaca stare wagony do kasaka
                                  • mpppm Re: Karier co to jest 22.03.14, 19:03
                                    aro333 napisał:

                                    > Oj mpppm jestes pewny? Jako dziecko mieszkalem na Szkolnej dlatego tez bardzo c
                                    > zesto miejscem naszych zabaw byl karier. Pamietam jak kladlismy monety na tory
                                    > aby je pociag rozgniutl. I to byly lata 80 wiec tory musialy byc. Inna rzecz ,
                                    > że pewnie tylko sporadycznie jechala lokomotywa ciagnaca stare wagony do kasaka

                                    Musiałeś je kłaść na tych torach wyżej, do Sokołowa.
                                    • aro333 Re: Karier co to jest 22.03.14, 20:44
                                      Hmmm to jak dostawaly sie wagony na tzw kasak ktory zaczynal sie zaraz za przejazdem kolejowym na Piaskowej? Moze i myle ale wagony staly napewno i nie byly przedwojenne.Tego jestem pewien.
                              • n_l Re: Karier co to jest 22.03.14, 11:23
                                > W drugiej połowie lat siedemdziesiątych składy do Małkini obsługiwały tylko Tkt
                                > 48 - tendrzaki nie wymagające obracania i lokomotywy spalinowe - SM40 a później
                                > SM42 i SU42 - popularne stonki.
                                No, i to jest odpowiedź która w powinna zadowolić wszystkich dociekliwych :-)

                                A dla uzupełnienia
                                > W drugiej połowie lat siedemdziesiątych składy do Małkini obsługiwały tylko Tkt
                                > 48 - tendrzaki nie wymagające obracania i lokomotywy spalinowe - SM40 a później
                                > SM42 i SU42 - popularne stonki. W ostatniej fazie widywałem na tej trasie tak
                                > że "tamarę" - już tylko ze składami towarowymi :)
                                Tu jest zdjęcie Pt47 przy peronie pierwszym,
                                czy wtedy składy z tego peronu odjeżdżały do Wawy/Mińska/Mrozów?
                                www.flickr.com/photos/52467480@N08/7922519118/in/faves-26691924@N00/
                                "Włóczęgę Północy" obsługiwały od Ostrołęki do Lublina SP45 z MD Siedlce
                                Trochę ciekawostek o "Włóczędze"
                                www.wmtmk.pl/forum/printview.php?t=372&start=0
                                Masz może jakieś zdjęcia siedleckich SM40/SM41?

                                I kilka zdjęć mało znanego siedleckiego epizodu "zemsty Ceausescu" czyli SP32
                                forum.modelarstwo.info/threads/sp32-001-i-002-w-siedlcach-1987.15422/
                                • n_l Re: Karier co to jest 22.03.14, 11:24
                                  Pierwszy cytat należy oczywiście wyrzucić.
                                  Zdanie
                                  > No, i to jest odpowiedź która w powinna zadowolić wszystkich dociekliwych :-)
                                  dotyczy do całej wypowiedzi jm_1964
                                  • jm_1964 Re: Karier co to jest 22.03.14, 23:21
                                    > dotyczy do całej wypowiedzi jm_1964

                                    nie kadź, nie kadź :)
                                    Ta wypowiedź to większość "pamięci własnej" i trochę zasłyszanych anegdotek. Ja wychowałem się dla odmiany po drugiej stronie torów - na Łukasińskiego i też podkładałem pod koła monety :) Było to jednak dość dawno, a pamięć - jako taka - bywa zawodna, dlatego wszelkie uzupełnienia i polemiki są jak najmilej widziane.

                                    Już widzę nieścisłość - z lokomotywami: Włóczęgę Północy obsługiwał zdaje się właśnie Pt47 - może ten z pomnika? Potem wśród spalinowych z pewnością były SP 45 i może przejściowo jakieś inne. A w ostatniej fazie ruchu pasażerskiego na linii 34 - faktycznie SP31. Dziękuję za bardzo ciekawe linki o tych lokomotywach - faktycznie pierwotnie na chwilę pokazały się jako SP49 :) Całkiem dobrze się prezentowały z charakterystycznie "poprzełamywanym" oblachowaniem i dużymi szybami w kabinie.

                                    do mpppm: z pewnością tory w karierze (stricte: w wykopie) były dużo dłużej niż do 71 - myślę, że ok. 10 lat po tej dacie...

                                    Trójkąt na Przymiarkach "odkryłem" mniej więcej w 1975 roku. Nic tam wtedy nie stało, a cała "budowla" była dokładnie zarośnięta trawą (trzciną?) wyższą od człowieka (młodego). A palenie tam wagonów przez pracowników "bazy cięcia" pamiętam z drugiej połowy lat osiemdziesiątych. Na pewno. Jedna kwestia natomiast zupełnie nie utkwiła mi w pamięci - mianowicie jak było rozwiązane połączenie toru wychodzącego z karieru z trójkątem i torem szlakowym...
                                    • jm_1964 Re: Karier co to jest 22.03.14, 23:59
                                      n_l piękne zdjęcia Georga Woodsa (kto to i skąd je wziął :)) Faktycznie skład z Pt odjeżdża do Małkini (wagon pocztowy!!!). Bo skład do Mrozów "stoi gotowy do odjazdu na torze drugim, przy peronie drugim". Czy ktoś z PT Forumowiczów pamięta charakterystyczną i jedyną w swoim rodzaju "melodię" zapowiedzi legendy dyżurnych ruchu - p. LIli?
                                      W tym czasie pociągi do Mrozów odjeżdżały z peronu drugiego. W większości - z wyjątkiem tych, które odjeżdżały z toru 10-go przy peronie pierwszym (takie też były). Kiedy stacja zaczęła "pękać w szwach" uruchomiono kilka odjazdów z per. 1-go. Oczywiście było to wielką "uciechą" dla podróżnych, szczególnie, że nakładało się z typowym w tamtych czasach sportem w rodzaju: "osoby oczekujące na" (tu nazwa i relacja pociągu) - "pociąg w dniu dzisiejszym wyjątkowo odjedzie z toru trzeciego przy peronie 3-cim. Pasażerowie proszeni są o przejście na peron trzeci!". Takie wyjątki - były na porządku dziennym :) i - ma się rozumieć - bieganie z dziećmi i walizami po peronach... Wystarczyło, że opóźnił się jeden kurier, a cały misterny plan szedł w p...du. A kuriery opóźniały się codziennie :)
    • krzycho1252 Re: terminy prac na wiaduktach. N.t. 23.03.14, 19:11
      Wagony kolej rozbierała też na bocznicy w stronę Ujrzanowa. Pamiętam, że stały tam wagony nazywane "kowbojkami" czyli takie co jeździły do Mińska Maz. a później do Mrozów.
      • jm_1964 Re: terminy prac na wiaduktach. N.t. 25.03.14, 13:51
        Też pamiętam rozbieranie wagonów na bocznicy koło Ujrzanowa. Było to wcześniej niż "na trójkącie". Było te wagony widać z pociągu do Fronołowa. O ile pamiętam, tam też nierzadko coś się paliło.
    • monia.red co potem z Łukasińskiego? 25.03.14, 18:26
      www.podlasie24.pl/wiadomosci/siedlce/ulica-lukasinskiego-a-trzeci-etap-obwodnicy-11f21.html
      zastastanawia mnie w jaki sposób będzie rozwiązany ruch przy szkole nr 5. Do tej pory rodzice odwożący dzieci, chcąc wrócić na swoje osiedle, przemykali ulicą Łukasińskiego, a dalej Ceglaną, bo sam skręt w lewo spod szkoły nie jest mozliwy. Można było również objechac szkołę za płotem i wyjechać na Zbrojną, ale też przeczuwam że to się zmieni. W artykule piszą że po wybudowaniu obwodnicy rola Łukasińskiego się zmniejszy. Nie wiem dlaczego, skoro obwodnica nie będzie ułatwieniem dla tych, co teraz z Łukasińskiego korzystają.
      Podsumowując, coś czuję że wymyślają to tylko po to, by jej już nie remontować.
      • andy85 Re: co potem z Łukasińskiego? 25.03.14, 18:54
        > Można było również objechac szkołę za płotem i wyjechać na Zbrojną, ale też
        > przeczuwam że to się zmieni. W artykule piszą że po wybudowaniu obwodnicy rola
        > Łukasińskiego się zmniejszy. Nie wiem dlaczego, skoro obwodnica nie będzie uła
        > twieniem dla tych, co teraz z Łukasińskiego korzystają.

        Pewnie wtedy zmienią organizację ruchu przy szkole, wracając na przykład do koncepcji ślepej ulicy - jak było poprzednio. Jak obniżą Partyzantów, to wyjazd z Dreszera może być niemożliwy, podobnie jak z Łukasińskiego.
        • mpppm Re: co potem z Łukasińskiego? 25.03.14, 20:24
          Nasze miasto nie jest dla mieszkańców.
          Tu się myśli tylko o przyjezdnych. Im ma być dobrze.
    • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 12.04.14, 02:20
      no dobra wszystko pięknie robią, ale kiedy (pytam tak z ciekawości) ten cały remont/przebudowa się skończy ??

      muszą zrobić i rozliczyć do lipca 2015 ? żeby UE nie cofnęła dofinasowania

      no i ciekawe jak miasto się podłączy z tunelem w Kilińskiego, bo może być tak, że kolej swoje zrobi, a miasto z racji braku funduszy swoją "działkę" odłoży na później i będzie tak, że tunel postoi rok może dwa w stanie surowym ogrodzony płotem (a tego wykluczyć nie można).
    • krzycho1252 Re: Trochę burzy i zalany wiadukt łukowski 15.07.14, 21:19
      Piszą:
      www.tygodniksiedlecki.com/t25942-wiadukt.ju.przejezdny.htm
      Jeszcze zdążyłem przejechać ale zauważyłem, że woda szybko się podnosi. Najbardziej odbierała studzienka przy wyjeździe w stronę Budowlanej. Przez studzienki od Łukowskiej (położone na spadku) woda przeskakiwała. Na całym odcinku wiaduktu studzienek jest mniej niż poprzednio ? Pocieszać się trzeba, że kanalizacja deszczowa poza wiaduktem jest nie skończona bo jak nie?
    • arnisti Re: terminy prac na wiaduktach 23.07.14, 20:26
      Nie bardzo rozumiem 2 rzeczy:
      -dla czego nie ma żadnych prac w lipcu i sierpniu gdy ruch jest mniejszy a utrudnienia mniej dokuczliwe? Jaki sens i logika?
      -Co będą jeszcze robić na wiadukcie łukowskim? Myślałem że to już skończone, tylko ewentualnie jakieś naprawy gwarancyjne (te barierki to dramat :/).
      • kerac32 Re: terminy prac na wiaduktach 23.07.14, 21:15
        Dramat jest nie z barierkami ale z "bydłem", co już zdążyło częściowo je uszkodzić . Już na drugi dzień po ich ustawieniu, gdy nawet jeszcze folia ochronna na pleksi wypełniającym barierki nie byla zerwana, już było zniszczonych kilka z nich. Niedawno przejeżdżałem pod wiaduktem i naliczyłem brak już 12 szt. płyt pleksi. Nie rozumiem, jak można było wpaść na tak debilny pomysł, by te "szyby" powybijać. Ci idioci, którzy to zrobili, nie pomyśleli, że szkodzą również samym sobie. Życzę im, żeby przechodząc tamtędy po deszczu, kiedy będą porządne kałuże, zostali ochlapani brudami od stóp do głów przez, równie jak oni sami, debilnego chama w samochodzie.
        • efaster Re: terminy prac na wiaduktach 24.07.14, 00:27
          amen
          podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami

          szkoda tylko, że projektant tak oczywistego faktu jak wandalizm nie przewidział projektując ww. barierki
          • mpppm Re: terminy prac na wiaduktach 20.12.14, 14:00
            podlasie24.pl/miasto-siedlce/region/siedleckie-wiadukty--dokonczenie-na-wiosne-2015-157c0.html
            " Podczas pierwszego etapu prac wiadukt łukowski był zamknięty całkowicie, a garwoliński tylko nocami i w weekendy."

            Panie Redaktorze kto jak kto ale Pan powinien pisać całą prawdę.
            Wiadukt łukowski był zamknięty całkowicie ponieważ UM Siedlce równolegle z wymianą przęseł robił remont jezdni i chodnika (Zeltech) pod wiaduktem.
            • f8 Re: terminy prac na wiaduktach 20.12.14, 14:48
              Puk puk.
            • kesinep Re: terminy prac na wiaduktach 22.12.14, 23:27
              " Podczas pierwszego etapu prac wiadukt łukowski był zamknięty całkowicie, a garwoliński tylko nocami i w weekendy." = Panie Redaktorze kto jak kto ale Pan powinien pisać całą prawdę.
              > Wiadukt łukowski był zamknięty całkowicie ponieważ UM Siedlce równolegle z wymi
              > aną przęseł robił remont jezdni i chodnika (Zeltech) pod wiaduktem.

              gdzie tu brak prawdy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka