macoszka
28.07.15, 11:50
Kurczę, mają tupet...
Myślałam,że chociaź o dzieło, chociaż na okres próbny, ale nie normalnie na C z a R n o. Tak trudno te parę złotych odprowadzić?!
Knajpa nad zalewem, knajpa w galerii, kawiarnia przy kinie- we wszystkich pracują małolaty bez umowy! Żesz kurna, co za gó.... Pierwsza robota dzieciaków po maturze, pierwsze pieniądze i pierwsze doświadczenia z pracodawcą i taki syfffff. Oczywiście typy czują się bezkarne, bo co to za szkodliwość czynu?!
Dzwonię do urzędu skarbowego- skierowali mnie do inspekcji pracy, tam nie są zainteresowani tematem- odsyłają do swojego prawnika podając jakiś nr telefonu- nikt nie odpowiada...
Co za bezsilność...